Awarie i utrudnienia w metrze
Moderator: JacekM
i jeszcze ten filmik co nagrałem
http://pl.youtube.com/watch?v=V2bSjwJTVxA
http://pl.youtube.com/watch?v=V2bSjwJTVxA
18 31 189 193 401 N01 M1 S2 S3 KML Veturilo
Poszukuję wozu #8754
>>> Parkingi rowerowe w Warszawie <<<
Poszukuję wozu #8754
>>> Parkingi rowerowe w Warszawie <<<
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36168
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Moje uzupełnienie: utknął skład na stacji Centrum (ale nie wiem, czy był pierwszy, czy też coś się zakorkowało przed nim), stał tam między 9:21 a 9:30. Ja miałem przyjemność postać sobie w następnym składzie w tunelu przed stacją między 9:23 a 9:31 (przez co uciekła mi SKM-ka rozkładowo o 9:28, realnie o 9:34, i spóźniłem się do pracyMeWa w sms-ie pisze:9.23 - wstrzymanie ruchu w kierunku Mlocin na okolo 10 minut.
Wawkomowe Służby Informacyjne działają
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Byłem dzisiaj rano na Wilsonie podczas tego zamieszania.
Wysiadłem z pociągu, patrze na wyświetlacz: Marymont przyjedzie za 2 minuty. Myślę sobie "Znów mi się udało
". Wjeżdża skład na Kabaty - ok, następne będzie wahadło. Przyjeżdża kolejny skład z Kabat, ludzie wysiadają, drzwi się zamykają i skład stoi.
Patrze na wyświetlacz: czarny ekran - myśle sobie "coś się pewnie zepsuło". Patrze na tory w kierunku Marymontu - wahadło już stoi. Czekam i czekam, w końcu wjeżdża skład na Kabaty - "co jest? a gdzie Marymont?".
Ale czekam nadal. Wcześniej wymieniony skład z Kabat dopiero zaczyna odjeżdżać na tor postojowy. Czekam nadal, coś wjeżdża - kolejny skład na Kabaty. Chwilę wcześniej wjechał następny skład z Kabat.
Kabaty odjeżdżają a z głośników rozlega się komunikat: "Pociąg wjeżdżający na stację w stronę Kabat kończy bieg, proszę nie wsiadać" x2. Wjeżdża wahadło z Marymontu ale już bez tabliczek, że to wahadło. Pociąg z Kabat nadal stoi na swoim torze.
"Wahadło" odjeżdża a z głośników koljny komunikat "Pociąg wjeżdżający na stację w stronę Kabat odjedzie na Marymont" x2 (czy coś podobnego). Wjeżdża skład na którym wiszą tabliczki "Pociąg Wahadłowy".
Stałem po północnej stronie peronu i jak otworzyły się drzwi to wsiadłem. W tym samym momencie wsiadał również maszynista i powiedział do mnie i jeszcze jednej osoby "Proszę nie wsiadać". Nie wiem o co chodzi ale wysiadam.
Skład z Kabat odjeżdża na tor postojowy. Wahadło również. A na tor z Kabat wjeżdża byłe wahadło, a po kilku sekundach odjeżdża.
Pojawia się skład na Kabaty a po nim wahadło do którego wreszcie udaje mi się wsiąść.
Na Wilsonie byłem o 9:08 a odjechałem o 9:29.
Mam pytanie: Czy tak zawsze o tej godzinie takie cyrki wyprawiają?
P.S. To mój pierwszy post (i mam nadzieję, że nie ostani) choć czytam was już od ponad roku
Wysiadłem z pociągu, patrze na wyświetlacz: Marymont przyjedzie za 2 minuty. Myślę sobie "Znów mi się udało
Patrze na wyświetlacz: czarny ekran - myśle sobie "coś się pewnie zepsuło". Patrze na tory w kierunku Marymontu - wahadło już stoi. Czekam i czekam, w końcu wjeżdża skład na Kabaty - "co jest? a gdzie Marymont?".
Ale czekam nadal. Wcześniej wymieniony skład z Kabat dopiero zaczyna odjeżdżać na tor postojowy. Czekam nadal, coś wjeżdża - kolejny skład na Kabaty. Chwilę wcześniej wjechał następny skład z Kabat.
Kabaty odjeżdżają a z głośników rozlega się komunikat: "Pociąg wjeżdżający na stację w stronę Kabat kończy bieg, proszę nie wsiadać" x2. Wjeżdża wahadło z Marymontu ale już bez tabliczek, że to wahadło. Pociąg z Kabat nadal stoi na swoim torze.
"Wahadło" odjeżdża a z głośników koljny komunikat "Pociąg wjeżdżający na stację w stronę Kabat odjedzie na Marymont" x2 (czy coś podobnego). Wjeżdża skład na którym wiszą tabliczki "Pociąg Wahadłowy".
Stałem po północnej stronie peronu i jak otworzyły się drzwi to wsiadłem. W tym samym momencie wsiadał również maszynista i powiedział do mnie i jeszcze jednej osoby "Proszę nie wsiadać". Nie wiem o co chodzi ale wysiadam.
Skład z Kabat odjeżdża na tor postojowy. Wahadło również. A na tor z Kabat wjeżdża byłe wahadło, a po kilku sekundach odjeżdża.
Pojawia się skład na Kabaty a po nim wahadło do którego wreszcie udaje mi się wsiąść.
Na Wilsonie byłem o 9:08 a odjechałem o 9:29.
Mam pytanie: Czy tak zawsze o tej godzinie takie cyrki wyprawiają?
P.S. To mój pierwszy post (i mam nadzieję, że nie ostani) choć czytam was już od ponad roku
Być może trochę przesadziłem z reakcją i nie wyraziłem się zbyt klarownie.MeWa pisze:nie, to raczej sytuacja awaryjna, skoro zresztą unieruchomiono całą linię (jak mniemam) z powodu wahadła...mozgow pisze:Czy tak zawsze o tej godzinie takie cyrki wyprawiają?
Z tymi cyrkami to chodziło mi o to, że coś się dzieje (jak tutaj z pociągiem wahadłowym) a ludziom nic się nie mówi.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36168
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Ja nie słyszałem żadnego komunikatu 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
z opisu nie wynika, jakoby od wyłączenia ekranów do pierwszego komunikatu miało upłynąć 15 minut. Sądzę też, że dyżurny stacji miał w sytuacji awaryjnej więcej zajęć na głowie, niż bawienie się we wróżkę i obstawianie kiedy uda się podstawić sprawny pociąg na Marymont. Informacja o kierunku jazdy pociagów była podawana.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Dziś o 11.13 zjeżdżam sobie na stację Centrum, a tam tłumy (co raczej o tej porze nie jest spotykane). Licznik oczywiście przekręcony. W powietrzu unosił się zapach spalenizny elektrycznej. Z głośników podawana jest in formacja, że kolejny pociąg w stronę Kabat jest na stacji Świętokrzyska, a następny stoi na stacji Ratusz (widać że nawet dyspozytorzy nie używają nazwy "Ratusz Arsenał"
). Chwilę potem w tunelu widać było bardzo wolno sunącego Alstoma. Co ciekawe gdy wysiadałem na Politechnice, także i tam unosił się zapach palonych bezpieczników.
Czy ktoś wie co było przyczyną zaistniałej sytuacji, szczególnie ciekawi mnie ten zapach
Czy ktoś wie co było przyczyną zaistniałej sytuacji, szczególnie ciekawi mnie ten zapach