Warszawska Kolej Dojazdowa
Moderator: JacekM
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Ale po co? Taboru regionalnego na 600 V jest mnóstwo, a skoro podstacje już są...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
kto mówi o ewolucji w stronę tramwaju WKD? Skoro jest na linii SBL, to jaki to tramwaj? A co do wszelkich pomysłów zmiany skrajni i napięcia, to ja bym raczej proponował naprawdę potrzebne rzeczy, tj. dociągnięcie do stacji metra Centrum, i więcej stacji żeby zminimalizować skutki awarii (no i jeszcze bym przetrasował od Zachodniego do p.o. Aleje, tak żeby przebiegała pod Alejami
)
Odpowiadałem na pomysł zbudowania 3kV i skrajni standardowej.Ale po co? Taboru regionalnego na 600 V jest mnóstwo, a skoro podstacje już są...
IMHO to nie ma więskzego sensu w przypadku WKD, chyba ze koniecznie na średnicę będą chcieli wjeżdżać, jak kiedyś planowli. Ale _kiedyś_ to myśleli o różnych rzeczach...
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Na przykład w fafnastu miastach Niemiec... 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
geograf_OSU
- Posty: 644
- Rejestracja: 28 lut 2007, 15:12
Co do przekonstruowania na 3 kV:
Przeciw: Po co? Obecny system się jakoś-tam sprawdza. Poza tym należałoby wymienić tabor, a skąd go wziąć? Poza tym, przekształcenie zasilanie wiązałoby się nieuchronnie z wstrzymaniem ruchu. Kto pamięta remont torów w latach wczesnodziewięćdziesiątych i horror-jatkę pt. autobusy zastępcze?
Za: Należy wymienić tabor, a nowe konstrukcje nie powstają. EN95 nie udał się PESie. Może jednak trakcja 600V 'nie ma przyszłości'? Z czasem EN94 osiągną 'śmierć techniczną' - i co wówczas?
Przeciw: Po co? Obecny system się jakoś-tam sprawdza. Poza tym należałoby wymienić tabor, a skąd go wziąć? Poza tym, przekształcenie zasilanie wiązałoby się nieuchronnie z wstrzymaniem ruchu. Kto pamięta remont torów w latach wczesnodziewięćdziesiątych i horror-jatkę pt. autobusy zastępcze?
Za: Należy wymienić tabor, a nowe konstrukcje nie powstają. EN95 nie udał się PESie. Może jednak trakcja 600V 'nie ma przyszłości'? Z czasem EN94 osiągną 'śmierć techniczną' - i co wówczas?
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Co rozumiesz poprzez "nie udał się"? EN95 jeździ codziennie i rzadko zdarzają się mu awarię. Było to, co prawda okupione sporymi problemami na początku gdyż to był prototyp, ale teraz wszystko działa i gdyby PESA wyprodukowała kolejne EN95 to nie byłoby takich problemów jak na początku z pierwszą jednostką.JaBaal pisze:Należy wymienić tabor, a nowe konstrukcje nie powstają. EN95 nie udał się PESie.
EN95-01 jezdzi i ma się dobrze. Wczoraj i dziś nie jezdzi, bo jest remont w Podkowie Lesnej Głównej i EN95-01 nie ma wgranego Podkowa Lesna Zachodnia lub Podkowa Leśna Wschodnia, a z Podkową Leśną Główną nie może jeżdzić, bo wprowadza pasażerów w bląd, chociaż większosc maszynistów na kursach- W-wa Śródmieście-Podkowa Leśna Wschodnia i tak jezdi z napisem GRODZISK lub MILANÓWEK
, mało który jeżdzi z napisem PODKOWA LEŚNA.
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1