Prywatnie, czy służbowo? Bo to naprawdę duża różnica.levar pisze:Bastanie, czy naprawdę przestrzegasz wszystkich przepisów w każdej dziedzinie swojego życia?
Czasy przejazdu
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36181
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Nie jestem pewien, gdzie pracujesz (chyba ZTM, ale nie śledzę Twego życiorysu
), ale czy uważasz, że kierowca w pracy np. na Wilanowskiej mając kilka-kilkanaście minut postoju nie może sobie zapalić gdzieś na pętli?
Oczywiście nie mówię, że pod wiatą, ale np. bliżej parkingu P&R.
Przecież nikt o zdrowych zmysłach nie będzie dymał ileśtam metrów od pętli tylko po to, żeby nie złamać jakiegoś chorego przepisu
No to mniej więcej taka sama sytuacja jest z jazdą powyżej 60 km/h autobusem.
Oczywiście nie mówię, że pod wiatą, ale np. bliżej parkingu P&R.
Przecież nikt o zdrowych zmysłach nie będzie dymał ileśtam metrów od pętli tylko po to, żeby nie złamać jakiegoś chorego przepisu
No to mniej więcej taka sama sytuacja jest z jazdą powyżej 60 km/h autobusem.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
No nie do końca, jazda autobusem z prędkościami powyżej dopuszczalnych to bezpośrednie zagrożenie, większe lub mniejsze, dla pasażerów i innych uczestników ruchu. Paląc papierosa szkodzi się ludziom jednak trochę mniej. Nie ten kaliber.
Jazda z prędkością większą niż dopuszczalna to zawsze jest sprowadzenie jakiegoś niebezpieczeństwa, oczywiście, też tak jeżdżę, ale nie twierdzę, że jest to rozsądne. Ile masz miejsc w Warszawie, gdzie faktycznie możesz pojechać szybciej, i nie będzie to niebezpieczne? Mówię o jeździe autobusem. Ile masz takich odcinków międzyprzystankowych, żeby się tak rozpędzić? Niewiele. Poza Trasą Siekierkowską - bardzo niewiele.
Jazda z prędkością większą niż dopuszczalna to zawsze jest sprowadzenie jakiegoś niebezpieczeństwa, oczywiście, też tak jeżdżę, ale nie twierdzę, że jest to rozsądne. Ile masz miejsc w Warszawie, gdzie faktycznie możesz pojechać szybciej, i nie będzie to niebezpieczne? Mówię o jeździe autobusem. Ile masz takich odcinków międzyprzystankowych, żeby się tak rozpędzić? Niewiele. Poza Trasą Siekierkowską - bardzo niewiele.
Wykolejenia te sprawy, nikt nie chce się wyłożyć.chester pisze:Ciekawe, że na kolei kozacy przekraczajacy predkosc to jakis ulamek marginesu...Dlaczego tam jest inaczej?
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Odkryłem chyba nie lada ciekawostkę!
Otóż linia N41 na przejazd od przystanku Bogusławskiego do Metra Młociny ma równe... 0 minut, niezależnie od pory nocy. Życzę powodzenia temu, komu uda się w takim czasie przejechać ten odcinek rozpędzonym motocyklem, myślę że będzie to stanowić drobny problem. Od Aspekt do Metra Młociny są łącznie 2 minuty, może to lepiej obrazuje tę ciekawostkę.
Jednocześnie zbyt dużo czasu jest w centrum, więc wystarczą drobne kosmetyczne poprawki (bez zmiany czasu przejazdu), by autobus w jednym miejscu nie był +4, a w drugim -4
Otóż linia N41 na przejazd od przystanku Bogusławskiego do Metra Młociny ma równe... 0 minut, niezależnie od pory nocy. Życzę powodzenia temu, komu uda się w takim czasie przejechać ten odcinek rozpędzonym motocyklem, myślę że będzie to stanowić drobny problem. Od Aspekt do Metra Młociny są łącznie 2 minuty, może to lepiej obrazuje tę ciekawostkę.
Jednocześnie zbyt dużo czasu jest w centrum, więc wystarczą drobne kosmetyczne poprawki (bez zmiany czasu przejazdu), by autobus w jednym miejscu nie był +4, a w drugim -4
noidea
Dlaczego 160 i 190 jadą z Parku Praskiego do Starego miasta 3 minuty, a Z-1 będzie jeździć dwie, tak jak zresztą 527? Ta minuta się przydaje, choć bardziej między Dw.Wileńskim a Parkiem Praskim, gdzie wbicie się na PAT zajmuje czasem ileśdziesiąt sekund. Tramwaje z WIL09 mają 2+2.
Jakaś paranoja te czasy przejazdu - wszystkie sprawdzałem jako pierwszy kurs po 11.
Jakaś paranoja te czasy przejazdu - wszystkie sprawdzałem jako pierwszy kurs po 11.
ŁK
- maciek.dab859
- Posty: 829
- Rejestracja: 14 sty 2008, 13:43
Jak zwykle ZTM nie potrafił znaleźć złotego środka i po tym, jak na wakacje wprowadził rozkłady szybkie (choć w moim odczuciu nie za szybkie, to jednak podobno takie głosy się pojawiały), tak teraz od września 709 etc. znowu się wloką...
Jak się akurat trafi puściejsze 709 w międzyszczycie, to musi jechać 30 km/h i zaliczać każdy przystanek...
Jak się akurat trafi puściejsze 709 w międzyszczycie, to musi jechać 30 km/h i zaliczać każdy przystanek...
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Naprawdę na odcinek DZIECI WARSZAWY - POPULARNA potrzeba w międzyszczycie aż 12 minut? Kolejny dzień mam problem z nadmiarem czasu. Ryżowa nie stoi jakoś dramatycznie w międzyszczycie, z reguły drugie światła moje. Popularna też nie stoi. Jeśli na PRYSTORA jestem na 0, a na PKP WŁOCHY wtaczam się (nie przekraczając 30km/h) na +4, to coś jest chyba nie tak jak powinno? I to nie jest jednostkowy przypadek, tam jest za dużo czasu.
- Solaris U10
- Posty: 2659
- Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26