Przystosowanie metra dla niepełnosprawnych

Moderator: JacekM

fraktal
Posty: 5580
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 10 lut 2010, 12:10

jaco pisze:.Maszynista niestety nie moze wychodzic z kabiny i niech osoby niepełnosprawne czasem sie nie zdziwią jak maszynista odmowi pomocy takiej osobie-wyjscie z kabiny ponosi za soba szereg czynnosci ktore maszynista musi wykonac m.in zaciagniecie hamulców,rozłaczenie pociagu,zamkniecie lub zatrzasniecia drzwi-ponowne "odpalenie" pociagu zajmuje mnowstwo czasu:testowanie SOP-u,oczekiwanie na ponowne zalogowanie sie systemy informacji pasażerskiej i nastepnie poustawianie komunikatow aby był sygnał zamkniecia drzwi i to nie widzi mi sie maszynisty tylko takie są przepisy w instrukcjach-takze mszynisci nie bedą pamagać takim osbom bo nikt premii nie chce tracic przez łamanie przepisów.
Przecież gdyby wprowadzono te platformy, to przepisy by zmieniono i pewnie nawet maszynista miałby obowiązek wyjść z kabiny na prośbę niepełnosprawnego. Problem polega na tym, że choć na pewno znajdą się tacy, którzy to zrobią (chętnie lub niechętnie), to część będzie sobie sprawę olewać. Co do wychodzenia z pociągu, to nawet teraz często się zdarza, że maszynista opuszcza kabinę, udając się do pomieszczenia służbowego i nie robi tego na początku trasy ani na końcu, lecz w środku. I jakoś nie widzi w tym problemu. Oczywiście robi to dla własnych celów, jeśli zechce tego pasażer, zawsze będą procedury nie do przejścia.

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 10 lut 2010, 12:59

I pociąg na stacji stalby zamiast 30s 2 minuty.
Skórka nie warta wyprawki bo bardzie opłaca sie poczekac na Alstoma niz zatrzymywac ruch i tworzyć nowe przepisy i obowiazki.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 10 lut 2010, 13:04

Przepisów by nie zmienili, bo maszynista, który wyjdzie z kabiny bez unieruchomienia składu, to tak, jak kierowca autobusu wychodzący z kabiny bez zaciągnięcia ręcznego.

Prędzej by zatrudnili ludzi od "wtaczania" na każdej stacji - niższe koszty.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

fraktal
Posty: 5580
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 10 lut 2010, 13:13

Wolfchen pisze:Przepisów by nie zmienili, bo maszynista, który wyjdzie z kabiny bez unieruchomienia składu, to tak, jak kierowca autobusu wychodzący z kabiny bez zaciągnięcia ręcznego.

Prędzej by zatrudnili ludzi od "wtaczania" na każdej stacji - niższe koszty.
Jak będziesz w Warszawie, to zajrzyj na stację plac Wilsona i zobacz, co robią maszyniści. :smile: Nie sądzę, żeby rozłożenie takiej platformy było dłuższe. Choć oczywiście godziny szczytu mają swoje prawa i wtedy faktycznie lepiej poczekać na Alstoma. Ale co, gdy jest wieczór bądź weekend i metro kursuje co cztery-pięć minut lub rzadziej?

jaco

Post autor: jaco » 10 lut 2010, 13:16

fraktal pisze:
jaco pisze:.Maszynista niestety nie moze wychodzic z kabiny i niech osoby niepełnosprawne czasem sie nie zdziwią jak maszynista odmowi pomocy takiej osobie-wyjscie z kabiny ponosi za soba szereg czynnosci ktore maszynista musi wykonac m.in zaciagniecie hamulców,rozłaczenie pociagu,zamkniecie lub zatrzasniecia drzwi-ponowne "odpalenie" pociagu zajmuje mnowstwo czasu:testowanie SOP-u,oczekiwanie na ponowne zalogowanie sie systemy informacji pasażerskiej i nastepnie poustawianie komunikatow aby był sygnał zamkniecia drzwi i to nie widzi mi sie maszynisty tylko takie są przepisy w instrukcjach-takze mszynisci nie bedą pamagać takim osbom bo nikt premii nie chce tracic przez łamanie przepisów.
Przecież gdyby wprowadzono te platformy, to przepisy by zmieniono i pewnie nawet maszynista miałby obowiązek wyjść z kabiny na prośbę niepełnosprawnego. Problem polega na tym, że choć na pewno znajdą się tacy, którzy to zrobią (chętnie lub niechętnie), to część będzie sobie sprawę olewać. Co do wychodzenia z pociągu, to nawet teraz często się zdarza, że maszynista opuszcza kabinę, udając się do pomieszczenia służbowego i nie robi tego na początku trasy ani na końcu, lecz w środku. I jakoś nie widzi w tym problemu. Oczywiście robi to dla własnych celów, jeśli zechce tego pasażer, zawsze będą procedury nie do przejścia.
ale sie buntujesz na tych maszynistów-moze ma pilna potrzebe i leci do kibelka a jak zostawia drzwi otwarte od kabiny to kabluj i już.Pisałem juz problem do rozwiązania w prosty sposob,zobligowac som i dyzurnych,a w przepisach regulaminu przewozu osób,nakazac niepełnosprawnym wsiadanie do 1 drzwi za kabina maszynisty i wczesniej poinformawac obsługe stacji o planowanej podrozy i nawet tam gdzie by wysiadał "wózkowicz"juz by na niego ktos czekał by bezpiecznie mogł wyjechac z wagonu.Praca służby ochrony metra polega na wydeptywaniu kolein w peronie stacji wiec nic im sie nie stanie jak pomoga wejsc czy wyjsc osobie niepełnosprawnej.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 10 lut 2010, 13:16

Rozłożenie platformy, to akurat najmniej czasochłonne zajęcie. Sama procedura unieruchomienia i uruchomienia składu zajmuje dużo czasu - to, że niektorzy jej nie przestrzegają, to zupełnie inna sprawa ;)
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

jaco

Post autor: jaco » 10 lut 2010, 13:17

fraktal pisze:
Wolfchen pisze:Przepisów by nie zmienili, bo maszynista, który wyjdzie z kabiny bez unieruchomienia składu, to tak, jak kierowca autobusu wychodzący z kabiny bez zaciągnięcia ręcznego.

Prędzej by zatrudnili ludzi od "wtaczania" na każdej stacji - niższe koszty.
Jak będziesz w Warszawie, to zajrzyj na stację plac Wilsona i zobacz, co robią maszyniści. :smile: Nie sądzę, żeby rozłożenie takiej platformy było dłuższe. Choć oczywiście godziny szczytu mają swoje prawa i wtedy faktycznie lepiej poczekać na Alstoma. Ale co, gdy jest wieczór bądź weekend i metro kursuje co cztery-pięć minut lub rzadziej?
co robia co robia a no pewnie wymieniaja sie na przerwy bo tam własnie są organizowane.

[ Dodano: |10 Lut 2010|, 2010 13:19 ]
Wolfchen pisze:Rozłożenie platformy, to akurat najmniej czasochłonne zajęcie. Sama procedura unieruchomienia i uruchomienia składu zajmuje dużo czasu - to, że niektorzy jej nie przestrzegają, to zupełnie inna sprawa ;)
otóż to

fraktal
Posty: 5580
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 10 lut 2010, 13:20

jaco pisze:co robia co robia a no pewnie wymieniaja sie na przerwy bo tam własnie są organizowane.
Wszystko jedno. Ja tylko opisuję rzeczywistość. Skoro piszesz, że maszynista nie może opuścić kabiny, bo to pociąga za sobą duże niedogodności, to ja piszę, że opuszczają i nikt z tego problemu nie robi.

jaco

Post autor: jaco » 10 lut 2010, 13:23

fraktal pisze:
jaco pisze:co robia co robia a no pewnie wymieniaja sie na przerwy bo tam własnie są organizowane.
Wszystko jedno. Ja tylko opisuję rzeczywistość. Skoro piszesz, że maszynista nie może opuścić kabiny, bo to pociąga za sobą duże niedogodności, to ja piszę, że opuszczają i nikt z tego problemu nie robi.
przyjzyj sie dokładnie jak wygląda wymiana maszynistow na placu a potem dyskutuj.

fraktal
Posty: 5580
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 10 lut 2010, 13:27

Jak sobie chcesz. Jak będziesz dalej ciągnął ten temat, to chętnie napiszę o tym, jak ok. 23 pewien maszynista opuścił skład na ponad pół minuty, po czym wrócił, przegryzając coś. I to tylko jeden z przykładów.

jaco

Post autor: jaco » 10 lut 2010, 13:47

fraktal pisze:Jak sobie chcesz. Jak będziesz dalej ciągnął ten temat, to chętnie napiszę o tym, jak ok. 23 pewien maszynista opuścił skład na ponad pół minuty, po czym wrócił, przegryzając coś. I to tylko jeden z przykładów.
to go podkabluj i juz

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 14 lut 2010, 0:21

Ech... Zatrudnić na każdej stacji po dwóch bezrobotnych (na każdą zmianę) na takiej samej zasadzie jak na przejściach w pobliżu szkół i po problemie...

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 14 lut 2010, 13:30

Adam G. pisze:dlaczego poziom podłogi wagonu nie może być idealnie równy z poziomem peronu? Dlaczego ostęp pomiędzy wagonem a peronem nie może być mniejszy?
Taka specyfika taboru i linii. Musi być pewien margines bezpieczeństwa - żeby nie uszkodzony został peron / pociąg, a i same wartości się zmieniają w zależności od napełnienia (wtedy jak skład się "buja"). Spełniają zresztą one przepisy. A i tak można znaleźć miasta, gdzie te odstępy są znacznie większe.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10700
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 14 lut 2010, 13:39

Ok, rozumiem, że musi być odstęp między peronem a wagonem - ale dlaczego musi być różnica w wysokości? I to taka spora?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 14 lut 2010, 13:43

Z tych samych względów jak powyżej. Jest i tyle.
A czy spora? Często mniejsza niż w innych środkach transportu czy miastach.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

ODPOWIEDZ