Przystosowanie metra dla niepełnosprawnych

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 01 paź 2008, 0:38

Aligator pisze:Generalnie nie wiadomo z czyjej winy ale stwierdzenie nie z winy metra
Owszem, w trakcie ustalania jest jak doszło do wypadku. Metro w żaden sposób nie przyczyniło się do tego wypadku, zresztą jest zapis monitoringu...
Aligator pisze:w sumie to tak jakby winić ślepca że nie widział pociągu
problem w tym, że pociągi nie wjeżdżają bezszelestnie, tylko wjazd słychać.
Aligator pisze:Moim zdaniem to po prostu niedopatrzenie i nieprzystosowanie metra dla niepełnosprawnych
ZTCP od stacji Centrum zaczynają się akurat chropowate krawędzi peronu, jednak problem wcale nie leżał w tym, że niewidomy nie wyczuł krawędzi peronu... Nigdy nie uda się uniknąć wszystkich wypadków - nie przewidzi się wszystkich ewentualności. Mimo to cały czas wdrażane są i będą dodatkowe zabezpieczenia, ale na przystosowanie istniejącej infrastruktury potrzeba czasu.
Aligator pisze:no jakiś komunikat głosowy mógłby się pojawiać - ale to subiektywna opinia.
Jaki komunikat?
Aligator pisze:W całości poirytowało mnie tylko to że świadkowie mieli czas kręcić filmiki na komórce a nikt nie ruszył się żeby tego człowieka zatrzymać...
nie słyszałem o tym - zresztą wydaje mi się to wątpliwe, żeby ludzie wiedzieli, że ktoś wpadnie na tory i specjalnie to filmowali, bardziej irytujące jest to, że prasa i media eksploatują ten temat do upadłego. Niektóre stacje i gazety chciały zapisu monitoringu z wypadku.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3554
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 01 paź 2008, 8:34

A mógbyś jeszcze pokazać caly post do którego sie odniosles? Czy zgodnie ze swoim zwyczajem - post niewygodny , lub nie zgodny z Twoja teorią - zostal wyciety.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

Aligator
Posty: 927
Rejestracja: 17 wrz 2008, 9:34
Lokalizacja: Warsaw/Higashikurume

Post autor: Aligator » 01 paź 2008, 11:06

A mógbyś jeszcze pokazać caly post do którego sie odniosles? Czy zgodnie ze swoim zwyczajem - post niewygodny , lub nie zgodny z Twoja teorią - zostal wyciety.
Niewidomy potrącony w matrze <user Aligator>

Link do postu :)
problem w tym, że pociągi nie wjeżdżają bezszelestnie, tylko wjazd słychać.

Problem jest w tym że pociągi nadjeżdżają z dwóch kierunków w bardzo małych odstępach czasu. Przy takiej nie innej akustyce bez glosowej informacji niewidomy/ niedowidzący musi się domyślić czy odgłosy pochodzą z pociągu na interesującym go torze czy na drugim (zwłaszcza w wypadku gdy torowisko biegnie między peronami).

Jaki komunikat?
Choćby coś w rodzaju "Kierunek Młociny/Kabaty nadjeżdża pociąg" - jeżeli można to było zrobić w wypadku reklamowych wyświetlaczy to i nagrać ścieżkę głosową się da.
Pregnę też zwrócić uwagę na fakt że ten problem występuje nie tylko w metrze ale w innych środkach komunikacji również (w wypadku kolei zapowiedzi są, ale trzeba by popracować nad ich umieszczeniem w czasie - niestety informacje z reguły są przekazywane nie przed samym wjazdem a na minutę dwie wcześniej)

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3554
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 01 paź 2008, 11:30

Aligator pisze:
A mógbyś jeszcze pokazać caly post do którego sie odniosles? Czy zgodnie ze swoim zwyczajem - post niewygodny , lub nie zgodny z Twoja teorią - zostal wyciety.
Niewidomy potrącony w matrze <user Aligator>

Link do postu :)...
Ups nie zauwazylem :oops:
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

fraktal
Posty: 5505
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 01 paź 2008, 12:46

Aligator pisze:Choćby coś w rodzaju "Kierunek Młociny/Kabaty nadjeżdża pociąg" - jeżeli można to było zrobić w wypadku reklamowych wyświetlaczy to i nagrać ścieżkę głosową się da.
Nie wypowiadałem się dotąd na temat wypadku. Na samym wstępie powiem coś niepopularnego, chciałbym zaznaczyć, żeby nie mieć złudzeń - nawet najlepsze rozwiązania nie sprawią, że unikniemy w ogóle wypadków. Ludzie z różnego typu niepełnosprawnością muszą wkalkulowywać również to, że może dojść do wypadku. Zresztą nawet ludzie w pełni sprawni giną pod kołami samochodów i tramwajów. Nie zamierzam tu jednak całkowicie rozgrzeszać metra - jeżeli prawdą jest, że środowisko niewidomych sygnalizowało problemy od dawna, to nie powinno się ich lekceważyć, tylko rozmawiać o problemach i zapewnić, że zostaną one rozwiązane tak szybko, jak to będzie możliwe. Taki komunikaty byłyby niezłym rozwiązaniem, obawiam się jednak, że wjeżdżający na stację pociąg mógłby je zagłuszyć. Zastanawiałem się jednak, czy nie można by było wprowadzić nakazu używania przez maszynistów klaksonu ostrzegawczego. Jest on dość głośny i być może pomógłby w zorientowaniu się, z którego kierunku nadjeżdża dany skład. Dodam jeszcze, że student był znany w środowisku UW, bo włączył się w kampanię promującą uniwersytet. Był też znany m.in. jako pasjonat radia. Swoje marzenia właśnie realizował w Radiu Euro, wcześniej w Radiu Bis. Mam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze i będzie mógł nadal robić to, co lubi.

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8854
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 01 paź 2008, 12:55

Bez przesady z sygnałami dźwiękowymi =; zresztą czy w naszej rzeczywistości byłyby puszczane kiedy trzeba?. Trzeba poprawić oznaczenia,pamiętajmy że ludzi w 100% niewidomych jest niewielu, i uczulić naród, żeby uważali na ludzi z białymi laskami, np. jak taki beztrosko zbliża się do krawędzi peronu.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

fraktal
Posty: 5505
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 01 paź 2008, 13:12

JacekM pisze:Trzeba poprawić oznaczenia
Moim zdaniem, poprawa oznaczeń w tym konkretnym wypadku niewiele by dała. Wydaje mi się bowiem, że on wiedział, że się zbliża do krawędzi peronu, myślał jednak, że już nadjechał pociąg. To mi wyszło, z uważnej lektury gazet, natomiast jak było naprawdę tego nie dowiemy się nigdy. Kolejną kwestią jest, jak blisko krawędzi peronu stał. Jeśli było to za blisko, to być może ludzie po prostu nie zdążyli zareagować. I dlatego też dodatkowe oznaczenia też są nieodzowne.Natomiast takie "pomyłki" wśród niewidomych się zdarzają. Jeden z moich znajomych zawracał niewidomego, który wyszedłby na sam środek Krakowskiego Przedmieścia (jeszcze przed remontem).

Sławek
Posty: 57
Rejestracja: 03 sty 2006, 17:09
Lokalizacja: Ząbki

Post autor: Sławek » 01 paź 2008, 13:28

Cytat:
"Zastanawiałem się jednak, czy nie można by było wprowadzić nakazu używania przez maszynistów klaksonu ostrzegawczego."

Klakson ostrzegawczy ma z definicji ostrzegać. Pytam: przed czym? Wjazd pociągu na stację jest czymś normalnym. Więc ostrzeganie jest bez sensu. A co zrobi maszynista, jeśli zauważy faktyczne niebezpieczeństwo? Np. człowieka tuż przy krawędzi peronu? Wtedy ma buczeć, jak oszalały?
Poza tym sorka, ale te sygnały sprawią, że kilka osób dostanie zawału. I wtedy widzę te tytuły u kolegów: "Metro zabiło człowieka", "Przeraźliwy gwizd spowodował zawał u staruszki".
Niestety, tam, gdzie jest komunikacja, tam, gdzie jest ruch, tam są ofiary. Na całym świecie.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 01 paź 2008, 16:38

Aligator pisze:Problem jest w tym że pociągi nadjeżdżają z dwóch kierunków w bardzo małych odstępach czasu
problem jest taki, że komunikat byłby zagłuszany przez wjazd pociągu. Poza tym nadmiar komunikat powoduje ogólne znieczulenie na wygłaszane treści. Zresztą ZTCW organizacje niewidomych nawet o takie komunikaty nie postulowały.
fraktal pisze:tylko rozmawiać o problemach i zapewnić, że zostaną one rozwiązane tak szybko, jak to będzie możliwe
niektóre proponowane rozwiązania były niedorzeczne czy nawet uciążliwe dla innych pasażerów.
fraktal pisze:Zastanawiałem się jednak, czy nie można by było wprowadzić nakazu używania przez maszynistów klaksonu ostrzegawczego. Jest on dość głośny
i zaowocowałby lawiną skarg pasażerów. Zresztą taki sygnał zgodnie z przepisami powinien być używany tylko w wyjątkowych i określonych sytuacjach.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

fraktal
Posty: 5505
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 01 paź 2008, 18:11

MeWa pisze:Poza tym nadmiar komunikat powoduje ogólne znieczulenie na wygłaszane treści. Zresztą ZTCW organizacje niewidomych nawet o takie komunikaty nie postulowały.
Przecież ten komunikat byłby tylko istotny tylko dla niewidomych. Inni mogliby go nie słuchać. Fakt jednak, że byłby pewnie zagłuszany.
MeWa pisze:niektóre proponowane rozwiązania były niedorzeczne czy nawet uciążliwe dla innych pasażerów.
Na przykład? Więcej konkretów, mniej ogólników.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 01 paź 2008, 18:26

fraktal pisze:Przecież ten komunikat byłby tylko istotny tylko dla niewidomych. Inni mogliby go nie słuchać.
jeśli można byłoby wyłączyć zmysł słuchu... a potem przestaliby słuchać innych komunikatów.
Zresztą nie spotkałem się z takim rozwiązaniem (o ile wiem, w Moskwie są gongi przed wjazdem pociągu na niektórych liniach; w Londynie zintensyfikowanie nadawania komunikatów dźwiękowych skutkowało skargami pasażerów i mieszkańców).
Poza tym - podkreślam - na takie rozwiązania nie wskazywały nawet organizacje niewidomych.
fraktal pisze:
MeWa pisze:niektóre proponowane rozwiązania były niedorzeczne czy nawet uciążliwe dla innych pasażerów.
Na przykład? Więcej konkretów, mniej ogólników.
na przykład ograniczenie prędkości wjazdu pociągu na stację czy pokrycie krawędzi peronu płytami "z wypustkami" (utrudniłoby to wjazd wózków, a i mogłoby stwarzać niebezpieczne sytuacje dla śpieszących się pasażerów).
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

fraktal
Posty: 5505
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 01 paź 2008, 18:37

MeWa pisze:Poza tym - podkreślam - na takie rozwiązania nie wskazywały nawet organizacje niewidomych.
Niewidomi utrzymują bowiem, że wypadek bł skutkiem złego oszacowania szerokości peronu w wyniku czego student pomyślał, że znajduje się dalej od krawędzi peronu niż w rzeczywistości. Mnie się wydaje to mało prawdopodobne, bo w takiej sytuacji powinien wyczuć koniec peronu laską. Coś musiało ewidentnie uśpić jego czujność - na przykład myśl, że pociąg już stoi na peronie.
MeWa pisze:na przykład ograniczenie prędkości wjazdu pociągu na stację
To rzeczywiście byłoby trudne do zrealizowania i nie sądzę, by przyniosło pożądany rezultat.
MeWa pisze:czy pokrycie krawędzi peronu płytami "z wypustkami"
Gdyby były zbyt duże, to mógłby być problem, bo można byłoby się zwyczajnie potknąć. Z drugiej strony obecna powierzchnia peronów też nie jest rewelacyjna, bo bywa czasami ślisko, zwłaszcza, gdy jest mokro. Ale po to są negocjacje, żeby dojść do kompromisu, tymczasem z wypowiedzi niewidomych wynikało, że metro w ogóle nie chce zbyt wiele robić, by lepiej przystosować perony.

Aligator
Posty: 927
Rejestracja: 17 wrz 2008, 9:34
Lokalizacja: Warsaw/Higashikurume

Post autor: Aligator » 01 paź 2008, 19:25

Realnie w tym wypadku najsensowniejszym byłoby zamontowanie ścianek bezpieczeństwa...
Gongi mijają się z celem, bo musiałyby nadawac na 2 różnych tonach (Kabaty/Młociny) co mija się z celem.

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8854
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 01 paź 2008, 19:43

Realnie w tym wypadku najsensowniejszym byłoby zamontowanie ścianek bezpieczeństwa...
a jak takie ścianki by miały wyglądać? przecież to jakieś nieporozumienie :-?
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

istvanek
Posty: 65
Rejestracja: 23 lis 2006, 22:05
Lokalizacja: W-wa Ndw

Post autor: istvanek » 01 paź 2008, 19:47

fraktal pisze:Niewidomi utrzymują bowiem, że wypadek bł skutkiem złego oszacowania szerokości peronu w wyniku czego student pomyślał, że znajduje się dalej od krawędzi peronu niż w rzeczywistości. Mnie się wydaje to mało prawdopodobne, bo w takiej sytuacji powinien wyczuć koniec peronu laską. Coś musiało ewidentnie uśpić jego czujność - na przykład myśl, że pociąg już stoi na peronie.
Niebardzo, bo gdyby pociąg stał przy peronie to by go "namacał" laską. Niewidomi zawsze sprawdzają laską czy mogą wejść do wagonu - niejednokrotnie widziałem. Więc albo nie sprawdził (co na dobrą sprawę równa się niesprawdzeniu przez osobę pełnosprawną czy pociąg stoi na peronie) , albo się zamyślił, albo zasłabł...

ODPOWIEDZ