Wandalizm w autobusach, tramwajach i w metrze
To również jest naiwne. W większości przypadków nie będzie miał kto zareagować - albo nikogo nie będzie w pobliżu, albo się będzie bał interweniować. A zanim służby dotrą... Jasne, że lepiej w ogóle nie dopuszczać do aktów wandalizmu, ale w większości przypadków się zwyczajnie nie da, dlatego cóż to za zawołanie jest "a może zamiast karać trzeba zapobiegać" ? Gdzie się da, trzeba zapobiegać. A gdzie nie dało zapobiec, trzeba bezwzględnie karać.reserved pisze:Chyba nie bardzo zrozumiałeś o czym ja mówię. Mówię o tym, żeby pasażerowie w autobusach zwracali uwagę na to, że ktoś maże po autobusie. Żeby wtedy zgłaszali to odpowiednim służbom. Niby to oczywiste, ale pewnie ludzie przechodzą obok tego obojętnie.
Nie. Jak chcesz wiedzieć, co ja bym proponował to się cofnij o 2-3 strony w tym temacie. To niestety nierealne...O tak... proponuję robić na przystankach taką 'galerie sław' z ich sfotografowanymi osiągnięciami.Pink pisze:taka kara musi być przypuszczalnie przykra dla każdego złapanego osobnika oraz musi być nagłośniona.
Jasne. Bo nie mam, co robić, tylko sprawdzać czy ktoś widnieje na jakiejś liścieChociaż z drugiej strony... kontrolerzy mogliby dysponować taką listą osób i w przypadku spotkania się z nią mogliby wypraszać takich ludzi z autobusu, zwłaszcza, że teraz wielu kontrolerów podróżuje z ochroną.
Wiem, że to naiwne, ale może dzięki temu jedna osoba przypadkiem zobaczy ten plakat, kiedyś przyuważy takiego gościa i zainterweniuje. Z takim myśleniem to my nic nie zrobimy. Koszty rozwieszenia plakatów są aż takie duże? Skoro jest akcja stop kieszonkowcom na linii 175, to stop takim 'chuliganom' też może być. A i może chociaż części ludzi to zniechęci do malowania po autobusach. Naiwne a i owszem, ale wszystko, co będziemy robić zapobiegając temu będzie naiwne, ale mimo wszystko warto. Może dzięki temu liczba takich incydentów chociaż minimalnie spadnie, a o to nam chodzi.Pink pisze:To również jest naiwne. W większości przypadków nie będzie miał kto zareagować - albo nikogo nie będzie w pobliżu, albo się będzie bał interweniować. A zanim służby dotrą... Jasne, że lepiej w ogóle nie dopuszczać do aktów wandalizmu, ale w większości przypadków się zwyczajnie nie da, dlatego cóż to za zawołanie jest "a może zamiast karać trzeba zapobiegać" ? Gdzie się da, trzeba zapobiegać. A gdzie nie dało zapobiec, trzeba bezwzględnie karać.
Nie, Sąd musi orzec karę publikacji wizerunku.reserved pisze:Koszty rozwieszenia plakatów są aż takie duże?
Z doświadczenia wiem, że nawet jak interweniuję "po cywilu", to ludzie potrawią się doczepić, że... atakuję/biję człowieka. Ale na przykład nikt się nie domyśli, czemu ten człowiek ma damską torebkę...reserved pisze:Wiem, że to naiwne, ale może dzięki temu jedna osoba przypadkiem zobaczy ten plakat, kiedyś przyuważy takiego gościa i zainterweniuje.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Ja wcale nie jestem przekonany, czy warto... pieniądze wyrzucać w błoto. Plakacik miałby kogoś zniechęcić do nabazgrania? Proszę Cię... Miałby zachęcić kogoś, by zainterweniował? Bardzo bardzo wątpliwe. Kto ma zainterweniować, ten zainterweniuje i tu żaden plakat tego nie zmieni, podobnie jak nie zmieni tego, że gdy siedzą dwie wystraszone babuleńki to nic nie zrobią. I tak samo przecież akcja "stop kieszonkowcom" nie nakłoni żadnego złodzieja do refleksji, że czyni źle i powinien przestać 
-
dr_mariusz
- Posty: 22
- Rejestracja: 01 lut 2008, 21:36
- Lokalizacja: Warszawa Mokotów
-
dr_mariusz
- Posty: 22
- Rejestracja: 01 lut 2008, 21:36
- Lokalizacja: Warszawa Mokotów