Wandalizm w autobusach, tramwajach i w metrze

Moderatorzy: JacekM, Dantte

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 01 lut 2010, 11:56

Albo "zakaz taborowy" - na wzór stadionowego. Niszczysz autobusy? Nie masz prawa wstępu do nich.
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 01 lut 2010, 11:58

drapka pisze:Albo "zakaz taborowy" - na wzór stadionowego.
Pomysł dobry, ale niemożliwy do realizacji. Tak i prawnie, jak i technicznie.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

reserved
Posty: 13914
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 01 lut 2010, 11:58

No na pewno... a przy wejściu będzie stał bramkarz i pilnował. :P
Chociaż z drugiej strony... kontrolerzy mogliby dysponować taką listą osób i w przypadku spotkania się z nią mogliby wypraszać takich ludzi z autobusu, zwłaszcza, że teraz wielu kontrolerów podróżuje z ochroną.

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 01 lut 2010, 12:00

reserved pisze:Chyba nie bardzo zrozumiałeś o czym ja mówię. Mówię o tym, żeby pasażerowie w autobusach zwracali uwagę na to, że ktoś maże po autobusie. Żeby wtedy zgłaszali to odpowiednim służbom. Niby to oczywiste, ale pewnie ludzie przechodzą obok tego obojętnie.
To również jest naiwne. W większości przypadków nie będzie miał kto zareagować - albo nikogo nie będzie w pobliżu, albo się będzie bał interweniować. A zanim służby dotrą... Jasne, że lepiej w ogóle nie dopuszczać do aktów wandalizmu, ale w większości przypadków się zwyczajnie nie da, dlatego cóż to za zawołanie jest "a może zamiast karać trzeba zapobiegać" ? Gdzie się da, trzeba zapobiegać. A gdzie nie dało zapobiec, trzeba bezwzględnie karać.
Pink pisze:taka kara musi być przypuszczalnie przykra dla każdego złapanego osobnika oraz musi być nagłośniona.
O tak... proponuję robić na przystankach taką 'galerie sław' z ich sfotografowanymi osiągnięciami. :P
Nie. Jak chcesz wiedzieć, co ja bym proponował to się cofnij o 2-3 strony w tym temacie. To niestety nierealne...
Chociaż z drugiej strony... kontrolerzy mogliby dysponować taką listą osób i w przypadku spotkania się z nią mogliby wypraszać takich ludzi z autobusu, zwłaszcza, że teraz wielu kontrolerów podróżuje z ochroną.
Jasne. Bo nie mam, co robić, tylko sprawdzać czy ktoś widnieje na jakiejś liście :-? Nie wspominając o tym, że musiałbym kolesia przyłapać na braku biletu i wyłudzić od niego dokument... Rozumiem, że to żart.

reserved
Posty: 13914
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 01 lut 2010, 12:04

Pink pisze:To również jest naiwne. W większości przypadków nie będzie miał kto zareagować - albo nikogo nie będzie w pobliżu, albo się będzie bał interweniować. A zanim służby dotrą... Jasne, że lepiej w ogóle nie dopuszczać do aktów wandalizmu, ale w większości przypadków się zwyczajnie nie da, dlatego cóż to za zawołanie jest "a może zamiast karać trzeba zapobiegać" ? Gdzie się da, trzeba zapobiegać. A gdzie nie dało zapobiec, trzeba bezwzględnie karać.
Wiem, że to naiwne, ale może dzięki temu jedna osoba przypadkiem zobaczy ten plakat, kiedyś przyuważy takiego gościa i zainterweniuje. Z takim myśleniem to my nic nie zrobimy. Koszty rozwieszenia plakatów są aż takie duże? Skoro jest akcja stop kieszonkowcom na linii 175, to stop takim 'chuliganom' też może być. A i może chociaż części ludzi to zniechęci do malowania po autobusach. Naiwne a i owszem, ale wszystko, co będziemy robić zapobiegając temu będzie naiwne, ale mimo wszystko warto. Może dzięki temu liczba takich incydentów chociaż minimalnie spadnie, a o to nam chodzi.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 01 lut 2010, 12:06

reserved pisze:Koszty rozwieszenia plakatów są aż takie duże?
Nie, Sąd musi orzec karę publikacji wizerunku.
reserved pisze:Wiem, że to naiwne, ale może dzięki temu jedna osoba przypadkiem zobaczy ten plakat, kiedyś przyuważy takiego gościa i zainterweniuje.
Z doświadczenia wiem, że nawet jak interweniuję "po cywilu", to ludzie potrawią się doczepić, że... atakuję/biję człowieka. Ale na przykład nikt się nie domyśli, czemu ten człowiek ma damską torebkę... ](*,)
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 01 lut 2010, 12:10

Ja wcale nie jestem przekonany, czy warto... pieniądze wyrzucać w błoto. Plakacik miałby kogoś zniechęcić do nabazgrania? Proszę Cię... Miałby zachęcić kogoś, by zainterweniował? Bardzo bardzo wątpliwe. Kto ma zainterweniować, ten zainterweniuje i tu żaden plakat tego nie zmieni, podobnie jak nie zmieni tego, że gdy siedzą dwie wystraszone babuleńki to nic nie zrobią. I tak samo przecież akcja "stop kieszonkowcom" nie nakłoni żadnego złodzieja do refleksji, że czyni źle i powinien przestać :-"

fluger
Posty: 531
Rejestracja: 01 paź 2008, 20:28

Post autor: fluger » 01 lut 2010, 13:39

reserved pisze: Skoro jest akcja stop kieszonkowcom na linii 175, to stop takim 'chuliganom' też może być. A i może chociaż części ludzi to zniechęci do malowania po autobusach.
Chyba nawet była taka akcja tyczyła się również dewastacji przystanków.
ZTM przez wandalizm traci rocznie 1.000.000 zł.

MC
Posty: 1345
Rejestracja: 16 paź 2009, 23:11

Post autor: MC » 01 lut 2010, 15:41

Kiedyś przyszedł mi do głowy taki prymitywny pomysł - jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie, np. ktoś podpisuje się w autobusie, przychodzi kontrola i podpisuje mu się na czole... Wiem, że kretyńskie, ale może do niektórych tak trzeba?

reserved
Posty: 13914
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 01 lut 2010, 19:56

Wolfchen pisze:Nie, Sąd musi orzec karę publikacji wizerunku.
Ale chodzi mi o plakaty uświadamiające pasażerów, żeby reagowali.

radeom
Posty: 2469
Rejestracja: 22 lis 2007, 17:29

Post autor: radeom » 01 lut 2010, 22:31

reserved pisze:Ale chodzi mi o plakaty uświadamiające pasażerów, żeby reagowali.
Były ostatnio takie plakaty z numerem do straży miejskiej - 986. Było napisane ile trwa zdemolowanie przystanku itp.

dr_mariusz
Posty: 22
Rejestracja: 01 lut 2008, 21:36
Lokalizacja: Warszawa Mokotów

Post autor: dr_mariusz » 01 lut 2010, 22:31

MC pisze:ktoś podpisuje się w autobusie, przychodzi kontrola i podpisuje mu się na czole... Wiem, że kretyńskie, ale może do niektórych tak trzeba?
A co tam czoło... Niech tez mu się podpiszą na oknie w salonie albo na najlepszych drzwiach :)

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 01 lut 2010, 23:29

Z wandalizmem się nie da wygrać. Przystanki demolują głównie osoby pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających. Tak wiec nawet największa kara nie zniechęci nikogo do zaprzestania niczego.

dr_mariusz
Posty: 22
Rejestracja: 01 lut 2008, 21:36
Lokalizacja: Warszawa Mokotów

Post autor: dr_mariusz » 11 lut 2010, 21:22

A433 i A511 mają okropne napisy z tyłu wozów na zewnętrznej klapie od silnika... ](*,)

ikarus
Posty: 1709
Rejestracja: 22 mar 2006, 13:21
Lokalizacja: Warszawa--->Gocław
Kontakt:

Post autor: ikarus » 11 lut 2010, 21:40

A 505 wyrwane poręcze w drzwiach środkowych i zamek drzwi.
Pozdrawiam. Szerokiej drogi.
Ikarus

ODPOWIEDZ