SKM w Warszawie

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3559
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 03 wrz 2012, 13:07

Vilén pisze:Akurat KML to się bardziej nadaje do ubicia, niż wzmocnienia, jako relacja szkodliwa dla pasażerów linii gdańskiej – rozdzielająca ruch pomiędzy dwa dworce, i zapychająca tory pociągami kończącymi w pół linii.
Tylko nie mów tego ludziom korzystającym z tej linii, bo Ciebie ubiją.
KML z Modlina odjeżdża przeważnie w zapełnieniu blisko 100%. Z tego co mi kierownicy mówili nawet te nocne kursy mają obłożenie rzędu 50%
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

Awatar użytkownika
Vilén
Posty: 787
Rejestracja: 14 sty 2012, 11:47
Lokalizacja: z getta pozawarszawskiego

Post autor: Vilén » 03 wrz 2012, 19:21

rufio198 pisze:Tylko nie mów tego ludziom korzystającym z tej linii, bo Ciebie ubiją.
Jakbym tego nie wiedział…
KML z Modlina odjeżdża przeważnie w zapełnieniu blisko 100%.
Bo komuś, kto jedzie do Warszawy, nie robi różnicy, czy pociąg pojedzie na WC, czy na WG. Gorzej jak ktoś wraca – co zresztą nie tylko jest widać na liniach lotniskowych, ale co było widać też przed ich uruchomieniem – pociągi przyspieszone na Bombkach ruszające z WC też były prawie puste w kierunku do Działdowa.

Co do nocnych kursów – to akurat mnie nie dziwi, skoro są one jedynym sposobem powrotu do Janówka i NDM w nocy.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 03 wrz 2012, 22:48

rufio198 pisze:KML z Modlina odjeżdża przeważnie w zapełnieniu blisko 100%. Z tego co mi kierownicy mówili nawet te nocne kursy mają obłożenie rzędu 50%
Tyle że nikt z nich nie jeździ do Okęcia. Bo na tym odcinku trasy można wybierać miejsca leżące.
W pociągach SKM jest trochę mniej miejsc leżących, ale nawet w godzinach szczytu popołudniowego na Rakowcu bez problemu znajduję czwórkę wolnych miejsc :)

[ Dodano: Pon 03 Wrz, 2012 ]
Glonojad pisze:Super, to w pytaniach jesteśmy obcykani. Teraz jeszcze jakby kto odpowiedź jaką znał...

ze strony SKM dowiemy się, że oba kierunki są równoważne:
Dostawcą taboru (13 ezt) jest firma Pojazdy Szynowe PESA Bydgoszcz Spółka Akcyjna z siedzibą w Bydgoszczy.
Pojazdy kursowały będą z Lotniska Okęcie do Dworca Warszawa Wschodnia co piętnaście minut (3 na godzinę), a od Dworca Warszawa Wschodnia, naprzemiennie co pół godziny do Legionowa i Sulejówka Miłosnej.
Z tego, co kojarzę, od zawsze właśnie tak było - dwie trasy rozdzielające się na Wschodniej.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Jacek Z.
Posty: 1873
Rejestracja: 05 sie 2012, 22:14

Post autor: Jacek Z. » 03 wrz 2012, 23:01

Na pewno to wszystko inaczej wygląda z perspektywy stałego pasażera, jeżdżącego w godzinach dużych obciążeń, a inaczej oczami okazjonalnego ludzika w sobotni poranek.

Mnie osobiście w liniach S3 podoba się przejazd odcinkiem Wschodnia - Praga, gdzie pociąg porusza się dosyć szybko, jest sporo przestrzeni i trochę widoków na wschodnie stepy Warszawy (bez żadnych, tfu, ekranów). Ale wątpię, by ktoś kto wraca tamtędy znużony wieczorem z roboty równie sobie to cenił...

Być może - pominąwszy rozwiązania skrajne - to rozwiązanie, by S3 jeździła od grudnia wyłącznie przez Centralny jest całkiem niegłupie.

VLnt7
Posty: 743
Rejestracja: 15 maja 2012, 11:57

Post autor: VLnt7 » 03 wrz 2012, 23:13

Jak na mój gust większym problemem S3 jest stanie na Wschodnim przez 10 minut. Przez to czasami w kierunku lotniska jedzie równolegle do S2...

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 03 wrz 2012, 23:22

MeWa pisze:W pociągach SKM jest trochę mniej miejsc leżących, ale nawet w godzinach szczytu popołudniowego na Rakowcu bez problemu znajduję czwórkę wolnych miejsc
W kierunku lotniska - tak, oczywiście. W drugą stronę można nawet stać :)
Jacek Z. pisze:Mnie osobiście w liniach S3 podoba się przejazd odcinkiem Wschodnia - Praga, gdzie pociąg porusza się dosyć szybko, jest sporo przestrzeni i trochę widoków na wschodnie stepy Warszawy
Ciasne łuki potęgują wrażenie szybkości. W rzeczywistości jest tam tylko 60, a potem 80km/h. Dopiero za Pragą zaczyna się 130 dla SKM/KM.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 03 wrz 2012, 23:23

przewoz pisze:
MeWa pisze:W pociągach SKM jest trochę mniej miejsc leżących, ale nawet w godzinach szczytu popołudniowego na Rakowcu bez problemu znajduję czwórkę wolnych miejsc
W kierunku lotniska - tak, oczywiście. W drugą stronę można nawet stać :)
Z lotniska. Nie zdarzyło się nigdy. Podtrzymuję to, co pisałem.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 04 wrz 2012, 14:44

Kilka razy wsiadałem w S3C (zwykle) na Zachodnim, w szczycie popołudniowym. Do Centralnego trzeba było stać. A od której stacji? Pewnie od Służewca już. Ale to były zwykle 19We.

Awatar użytkownika
Czotyk
Posty: 1277
Rejestracja: 02 paź 2010, 23:03
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post autor: Czotyk » 04 wrz 2012, 15:03

MeWa pisze:
przewoz pisze: W kierunku lotniska - tak, oczywiście. W drugą stronę można nawet stać :)
Z lotniska. Nie zdarzyło się nigdy. Podtrzymuję to, co pisałem.
Jechałem ze Służewca w godzinach szczytu, pociąg przyjechał z lotniska prawie pusty (oczywiście) ale na Służewcu był ogromny tłok, jak się wszyscy wtłoczyli to wszystkie siedzące były zajęte + jeszcze nawet sporo stojących - tak 1/3, może 1/4. Oczywiście po Zachodnim, Centralnym i Wschodnim (był to S3C) można było przebierać w siedzeniach.
Jacek Z. pisze:(...) (bez żadnych, tfu, ekranów) (...)
Nie bój, nie bój, zbudują :) żeby cmentarz od hałasów ochronić.
Obrazek
^^ widzicie go? On rozpędza się do 300 km/h a pendolino 200 km/ na 80 km...

VLnt7
Posty: 743
Rejestracja: 15 maja 2012, 11:57

Post autor: VLnt7 » 09 wrz 2012, 23:11

Z punktu widzenia zwykłego pasażera dokonam recenzji dzisiejszego skorzystania z usług SKMWa. Wpadłem na pomysł przejażdżki rowerem ze znajomymi do Warszawy i wrócenia pociągiem.
Po 18-tej stanęliśmy na peronie przy stadionie. Po jakimś czasie dojechał nasz pociąg. Spóźniony ponad 10 minut. Było to 108, strasznie krótki skład. Po wejściu na pokład okazało się, że było tylko jedno wolne miejsce dla roweru, więc z dwoma pozostałymi rowerami byliśmy zmuszeni stać i manewrować przy samych drzwiach. Zaskakujący (jak na dzień tygodnia) tłok w pociągu uniemożliwiał stanięcie w innym miejscu, żeby reszta pasażerów miała dostęp do drzwi - trzeba było manewrować co stację. Szczególną uwagę przykuwał ogólny brud wszędzie dookoła. Najbardziej syf przy oknach drzwi - sprawiało to wrażenie, jakby nikt tego miejsca nie mył przez jakiś rok.
Tuż po wejściu do pociągu jeden ze znajomych udał się do pobliskiego biletomatu, aby kupić bilet. W połowie drogi pomiędzy WWO i olszynką już był niemal na czele kolejki do tejże maszyny. W tym momencie automat poinformował, że... bilety się skończyły. W tym samym czasie z drugiego końca pociągu dotarła pokaźna grupa pasażerów, która miała nadzieję na kupno w tym miejscu, bowiem drugi biletomat... zawiesił się. I rzecz jasna, w takim stanie pozostał. No cóż, przynajmniej znajomego nikt nie skontrolował.
Dla równowagi dodam, że dotarłem do celu podróży. To był jedyny pozytyw powrotu tym pociągiem. ;)

Edit: ach, zapomniałbym. Jeszcze klimatyzacja jako tako działała. A przynajmniej do nas docierała. Drugi plus.

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 09 wrz 2012, 23:55

S1?
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

Jacek Z.
Posty: 1873
Rejestracja: 05 sie 2012, 22:14

Post autor: Jacek Z. » 10 wrz 2012, 0:08

Z punktu widzenia innego pasażera (to nie riposta żadna, tylko inny wariant tej samej historii) kiedyś jechałem też 108 czy 107, a ponieważ musiałem kupić bilet wsiadłem na początku składu. Tuż obok biletomatu pani z dwoma chłopcami, każde z nich z rowerem. Rower czasem albo się na wieszaku nie mieści, albo nie każdy ma siłę lub chęć go wieszać. Na każdej stacji ten sam tetris z rowerzystami ludzi pragnących wysiąść, mocno utrudniony dostęp do drzwi dla kierowniczki pociągu, ja też do biletomatu, a potem do wyjścia (gdyż rowerzyści strasznie się z tym grzebali) musiałem prawie frunąć. Jednak nie jest dobrze, gdy biletomaty są tak blisko czoła pociągu...

Kolejna scena, dziś w 302, dość pechowym jeśli chodzi o biletomaty. Jakaś pani (uparta chyba bardziej niż inteligentna) na odcinku dwóch stacji w kółko wrzucała monety zwracane przez automat, ku wściekłości paru osób za nią też chcących kupić bilet. Ktoś wybrał się do drugiego biletomatu - monety też przezeń przelatywały, a prawdopodobnym powodem ponoć było... całkowite zapełnienie się zbiornika 10-groszówek(!).

Inna scena, obcokrajowcy, którzy przylecieli do nas z różnych stron na tę samą konferencję, z Wa-wy mają pociąg do Torunia. Ktoś z nich pyta, czy tym pociągiem dojedzie do "Central Station". Skład oznakowany jako "S3", z komunikatem głoszącym "trasa czasowo zmieniona", więc kto i skąd u choroby ma to wiedzieć... Na Zachodnim pociąg wjeżdża na jeden z torów podmiejskich. Zapełnienie składu wcale nie takie małe. Na Zachodnim wysiedli...

P.S. VLnt7, jak to jest, a bilet za rower teraz trzeba już płacić - czy nadal darmo jak w wakacje?

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 10 wrz 2012, 10:15

P.S. VLnt7, jak to jest, a bilet za rower teraz trzeba już płacić - czy nadal darmo jak w wakacje?
W ZTM chyba cały rok, co nie? W KM się kończy promocja chyba z końcem września, jak zwykle.
VLnt7 pisze:Szczególną uwagę przykuwał ogólny brud wszędzie dookoła. Najbardziej syf przy oknach drzwi - sprawiało to wrażenie, jakby nikt tego miejsca nie mył przez jakiś rok.
Ostatnio butem przejechałem po podłodze 50x. Pod miejscem przetarcia było jasno i czysto... Co innego dookoła. Tak to właśnie myją. ELFy mają o tyle dobrze, że chyba są sprzątane jeszcze w Mińsku co jakiś czas, a nie tylko na własną rękę przez SKM. Ale też mogę się mylić.
W każdym razie większość składów i tak obrasta brudem.

wiaterek
Posty: 52
Rejestracja: 15 gru 2010, 11:25
Lokalizacja: Józefów

Post autor: wiaterek » 18 wrz 2012, 21:06

Odkąd mi dane wracać z pracy SKM-ką (jakieś pół roku) jestem podirytowany dwiema kwestiami:
1) KLIMATYZACJA - czy upalny dzień, czy chłodniejszy - jeżeli dane mi jest jechać Elf-em lub Impulsem - klima ustawiona na max. Ktoś wie jakie są opcje, które może wybrać maszynista ? Wcześniejsze posty poruszały ten problem, ale chętnie dowiem się czy to zwyczajne niedbalstwo człowieka (włączy na maks i zlewa temat), czy też problem leży gdzie indziej ?
2) OŚWIETLENIE - mi to osobiście nie przeszkadza. Ale zastanawiam się jaki jest sens włączonego przez cały czas wewnątrz składu oświetlenia w ciągu dnia (bez znaczenia czy słońce czy pochmurno na zewnątrz). W ciągu ostatnich 2 tygodni tylko raz wyłączono oświetlenie po wyjeździe z tunelu :) Może to standard w SKM ? A może po prostu wolna amerykanka ?

Mateusz950
Posty: 683
Rejestracja: 12 cze 2012, 18:59
Lokalizacja: Pionki/Warszawa

Post autor: Mateusz950 » 19 wrz 2012, 14:58

To kiedyś miałem podobną przygodę, tylko bylo to tak, że w Elfie na którymś z obiegów S1 oświetlenie było caly czas wyłączone. Nawet w tunelu.

ODPOWIEDZ