Co nas wkurza w zachowaniu współpasażerów?

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

webtom
Posty: 105
Rejestracja: 29 cze 2009, 21:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: webtom » 25 sie 2011, 10:36

Pagan pisze:Raczej obsługa tych guzików w poszczególnych pojazdach nie jest zbyt trudna, mi przystosowanie się do nowości zajęło jedną przejażdżkę. Problem polega na braku myślenia, a w przypadku nowych pojazdów to i dalece posuniętego daltonizmu*.
Przykład braku myślenia? Wciskanie guzika "STOP" przy pierwszych drzwiach w starszych pojazdach w nadziei, że otworzą się drzwi. Przecież z daleka widać, że te guziki się różnią!


*Daltonizm - wada wzroku polegająca na nierozpoznawniu barw czerwonej i zielonej Potocznie nazwą tą określa się również każde z pozostałych.

Żeby nie pisać nie na temat, napiszę od czego zrobiło mi się wczoraj nie dobrze:
Mianowicie pewna starsza pani wyperfumowała się na tyle intensywnie, że moja głowa upiła się tymi woniami, a żołądek chciał oddać całą zawartość. Na dodatek usiadła obok mnie i gdy wstawałem spojrzała się na mnie jak na śmiecia, który jej przeszkadza.
Ja spotkałem się kilkukrotnie, że wciskali zaklejony taśmą STOP, pomimo że niżej był przycisk od CG...

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27723
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 25 sie 2011, 12:17

Pagan pisze: Raczej obsługa tych guzików w poszczególnych pojazdach nie jest zbyt trudna, mi przystosowanie się do nowości zajęło jedną przejażdżkę.
Bredzisz. W niektórych pojazdach mamy stop i drzwi w jednym, w niektórych - osobno. W niektórych naciśnięcie CG przed zatrzymaniem pojazdu zaskutkuje otworzeniem drzwi, w niektórych - nie. O tym, że radośnie nikt nie zwraca uwagi na to, jaki guzik montuje w jakim miejscu, i w związku z tym napisy na nich nie pełnią już żadnej funkcji informacyjnej - nie wspomnę. Doprawdy, pasażer nie jest MKMem i nie musi wiedzieć, że jedzie Neoplanem, w związku z czym przycisk nż jest żółty, a nie czerwony, i nie należy go naciskać, bo kierowca ma delikatne uszy i mógłby się popłakać.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 25 sie 2011, 19:42

Rzecz ma miejsce dzisiaj, niedawno... Autobus linii 199, taborowy A604, bez brygady, bo i po co, jak dzień w dzień jest na tej samej... chyba, że wóz nawali, to inny jeździ, przystanek Trocka :arrow: Rembertów - AON... Wsiada para starszych ludzi I drzwiami... Staruszek o kuli delikatnie się opiera o siedzenie, które jest tuż za kabiną kierowcy, a na której siedzi młody człowiek ze słuchawkami w uszach, zamkniętymi oczami plus... apaszka na szyi gratis... Nagle słyszę z ust młodzieńca: "To jest miejsce dla jednej osoby". Ja w lekkim szoku, że coś takie słyszę, staruszek też, jego małżonka również... Zaznaczam, że On tylko delikatnie się oparł, aby nie stać...

No nic, sytuacja się uspokoiła, na Młodzieńczej grodziowy wóz się zapełnił, a młody chłoptaś co robi...? Zaczyna spychać staruszka z siedzenia i mówi... "Miejsce dla inwalidy jest gdzie indziej..." W tym momencie ciśnienie mi tak podskoczyło, a że z natury jestem bardzo spokojnym człowiekiem, w dobitny sposób rzekłem młodzieńcowi, że ma szczęście, iż w autobusie są kamery, bo jechałby następnym... Historia się skończyła tym, iż wysiedliśmy z ww. parą na tym samym przystanku, chwilę porozmawialiśmy i tyle...

Dodam, iż ową parę widuję bardzo często, są bardzo sympatyczni... i we dwoję bez problemu mieszczą się na tymże siedzeniu... ;)

radeom
Posty: 2469
Rejestracja: 22 lis 2007, 17:29

Post autor: radeom » 25 sie 2011, 23:23

Pawel_ pisze:Zaczyna spychać staruszka z siedzenia
Z takimi to trzeba krótko. Niestety. :neutral:

Awatar użytkownika
Matrix2441
Posty: 1234
Rejestracja: 08 lip 2010, 17:27

Post autor: Matrix2441 » 26 sie 2011, 10:06

Tak. Też taki przypadek miałem kiedyś w 156. Jakaś starsza pani chciała usiąść na siedzeniu w U12 na jednym z takiego typu siedzeń. Siedział tam jakiś koleś (na oko jakieś 17-18 lat), nie był na całe siedzenie rozwalony, a w autobusie było może 1 lub 2 wolne siedzenia. Ta pani się przysiadła. On zdjął słuchawki z uszu, wpieniony naskoczył na nią: "Może by tak najpierw zapytać, czy można usiąść?!". Babka nic nie odpowiedziała, a młody gość wstał i poszedł na koniec autobusu pieprząc pod nosem, że tamta pani to jakiś stary, po****ny moher itp.

Awatar użytkownika
tomku
Posty: 96
Rejestracja: 23 kwie 2011, 23:38
Lokalizacja: spod Warszawy

Post autor: tomku » 26 sie 2011, 11:42

Siedzisz sobie w wygodnym, szerokim fotelu- ma jedno oparcie, więc jest dla jednej osoby i nagle dosiada się do Ciebie cuchnącym piwem, petami i uryną wujek Kazki z Małkini, świetna sprawa nie? Projektant foteli chyba po coś wymyślił dwa oparcia w dwuosobowych, nie?

Awatar użytkownika
yavorius
Posty: 2216
Rejestracja: 13 cze 2007, 15:11
Lokalizacja: Prosto i w czwartek w prawo

Post autor: yavorius » 26 sie 2011, 11:45

Porównywanie starszych ludzi do cuchnącego piwem, petami i uryną wujka Kazki z Małkini to jest świetna sprawa, doprawdy!

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 26 sie 2011, 12:07

W żadnym wypadku nie bronię zachowania tego idioty z opowieści Pawła_, jednak na przykład dosiadanie się starszej osoby na półtoraka, gdy ja już na nim siedzę (kto mnie zna, ten wie, że sporą część takiego zajmuję :D ) jest średnio wygodne. A różnie bywa z higieną u dziadków...

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 26 sie 2011, 12:25

Te całe półtoraki to jedna z największych głupot w zbiorkomie :/

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27723
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 26 sie 2011, 12:26

Bynajmniej. Bardzo dobre miejsce do podróży z bagażem (bądź ciążą spożywczą, jak w moim przypadku :P).
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 26 sie 2011, 12:50

fik pisze:Bynajmniej. Bardzo dobre miejsce do podróży z bagażem (bądź ciążą spożywczą, jak w moim przypadku :P).
Bądź z mniejszym dzieckiem
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
Pagan
Posty: 235
Rejestracja: 31 maja 2010, 22:39
Lokalizacja: Bródno

Post autor: Pagan » 26 sie 2011, 15:18

fik pisze:W niektórych pojazdach mamy stop i drzwi w jednym, w niektórych - osobno.
Tak, to prawda, ale zgodzisz się chyba ze mną, że jest widoczne gołym okiem czy mamy do czynienia z dwoma rozdzielnymi guzikami, a kiedy z jednym o dwóch funkcjach.
fik pisze:O tym, że radośnie nikt nie zwraca uwagi na to, jaki guzik montuje w jakim miejscu, i w związku z tym napisy na nich nie pełnią już żadnej funkcji informacyjnej - nie wspomnę
Z tym to przyznam się szczerze nie spotkałem lub nie zwróciłem uwagi.
fik pisze:Doprawdy, pasażer nie jest MKMem i nie musi wiedzieć, że jedzie Neoplanem
Tutaj się z Tobą zgodzę, nie jest, ale nie zwalnia go to od myślenia o tym co robi. Przykład taki mi się nasunął (wręcz dowcipy o tym układać, a jednak to prawda), historyjka dawnego znajomego:
Otóż facet na oko 30-35 letni, spojrzał na przycisk zmiany świateł, napis "mówi": W celu przejścia naciśnij przycisk. Ten go naciska i idzie na czerwonym, mandacik od policji, jak się tłumaczył "Tam było tak napisane".

Moja wypowiedź dotyczyła głównie jednego guzika z dwoma funkcjami, a dokładniej w ich różnicy stosowania. W starych po wciśnięciu guzika zapala się kontrolka "STOP" i po zatrzymaniu się pojazdu drzwi otwierają się, bo "zapamiętał", w nowych po wciśnięciu "STOP" świeci się na czerwono, po zatrzymaniu pojazdu zaświeca się na zielono, czyli wymaga ponownego przyciśnięcia guzika w celu otwarcia drzwi.

Z mojej strony koniec, możecie mnie zmieszać z błotem :P
.: !Perkunu Yra Dang! :.
Obrazek

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27723
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 26 sie 2011, 15:23

Pagan pisze:Tak, to prawda, ale zgodzisz się chyba ze mną, że jest widoczne gołym okiem czy mamy do czynienia z dwoma rozdzielnymi guzikami, a kiedy z jednym o dwóch funkcjach.
Nie, nie zgodzę się z tobą. Sam po prostu bardzo często nie wiem, co się stanie po naciśnięciu którego guzika. We wszystkich pojazdach powinien być jeden guzik, po naciśnięciu którego kierowca zostanie poinformowany o konieczności zatrzymania, a drzwi na najbliższym przystanku się otworzą, i tyle. Wszystkie inne rozwiązania są mylące i złe. O tym, że stojąc przed drzwiami, przycisków na poręczach nie widać i wciska je się na oślep, nawet nie wspomnę.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 26 sie 2011, 15:27

Pagan pisze:
fik pisze:W niektórych pojazdach mamy stop i drzwi w jednym, w niektórych - osobno.
Tak, to prawda, ale zgodzisz się chyba ze mną, że jest widoczne gołym okiem czy mamy do czynienia z dwoma rozdzielnymi guzikami, a kiedy z jednym o dwóch funkcjach.
Ja się nie moge zgodzic. Zbyt często mamy do czynienia z radosną twórczością naprawczą która powoduje że rózne rodzaje przycisków umieszcza się w róznych miejscach co w połączeniu różnorodnościa typów przycisków które w różnych modelach działają inaczej wprowadza totalne zamieszanie.
A przy pierwszych drzwiach też zdarza mi się często wcisnąc przycisk STOP bo po prostu nie jestem na 100% pewien czy on naprawde nie służy jednak do otwierania drzwi. Wole na zapas wcisnąc niż przypadkowo pozostac w autobusie i żalowac .

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36176
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 26 sie 2011, 15:50

fik pisze:Sam po prostu bardzo często nie wiem, co się stanie po naciśnięciu którego guzika.
Ja także. Dawno już sobie darowałem próby przyswojenia, co w którym autobusie jest do czego.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

ODPOWIEDZ