Ścieżki i pasy rowerowe

Moderator: Wiliam

Autobus Czerwon
Posty: 4553
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 11 paź 2014, 8:11

Generalnie potrącenie pieszego rowerem nie jest przyjemne ani dla rowerzysty, ani dla pieszego.

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4902
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 12 paź 2014, 0:00

ktr2013 pisze:
Wiliam pisze:Przy drugim skrzyżowaniu jest prawdziwy dramat. Przejazd odsunięty od Świętokrzyskiej, tłumy ludzi i placki z asfaltu imitujące drogi rowerowe. Ruch pieszych jest tam ogromny i nikt nie wie jak się zachować. Jechałem z duszą na ramieniu.
Tzn. w strachu, że cię na rowerze zadepczą piesi? :-D Przecież to piesi skarżą się na rowerzystów, że rozjeżdżają wszędzie. A najedź takiego rowerem na DDR...
No ja rozganiać ludzi nie lubię, a jest coś takiego że rower łatwiej się lekceważy niż samochód. Jakby nie patrzeć, piesi na jezdnie nie włażą aż tak nieuważnie jak na DDRy.
Obrazek

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8858
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 12 paź 2014, 9:27

Jezdnie zwykle są wyraźniej oddzielone od chodników, niestety.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

misiak2101
Posty: 25
Rejestracja: 07 lut 2014, 12:29

Post autor: misiak2101 » 12 paź 2014, 11:14

Wiliam pisze:Będę się upierał że przy takich rozwiązaniach to także rowerzystów ktoś nie lubi. Ja naprawdę wolę jechać jezdnią, niż przecinać po 30 razy chodnik i być stawianym w sytuacji gdzie pieszy może wejść z każdej strony czy też forsować krawężniki.
Ktoś w tym mieście robi wszystko, aby tylko samochodom było dobrze.
Powinni zlikwidować obowiązek prawny jazdy za każdym razem ścieżką rowerową.To powinna być tylko opcja , a nie obowiązek. Nie każda ścieżka w tym mieście nadaje się do wygodnej i zadowalającej eksploatacji.Tak jak napisałeś przepis służy tylko temu, żeby kierowcom samochodów ułatwić jazdę za to rowerzystom utrudnić.

Autobus Czerwon
Posty: 4553
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 12 paź 2014, 11:31

Po to buduje się ścieżki żeby rowerzyści po nich nie jeździli? Zresztą niekiedy jest to źle oznakowane. Jadę ulicą, stoję na światłach, a tu zaskoczenie, obok jest ścieżka...

adner
Posty: 625
Rejestracja: 16 lut 2012, 17:17

Post autor: adner » 12 paź 2014, 13:06

Zdarzają się też ścieżki-zasadzki, jak przy ZP Łopuszańska. Idąc z 189 w stronę WKD Raków trzeba przejść przez ścieżkę gdzie widać tylko parę metrów a reszta jest schowana za ekranem.

misiak2101
Posty: 25
Rejestracja: 07 lut 2014, 12:29

Post autor: misiak2101 » 12 paź 2014, 13:16

Odnośnie ścieżki-zasadzki przy ZP Łopuszańska to marzy mi się , aby dociągnięta została kiedyś aż do Rzymowskiego.

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 12 paź 2014, 14:41

misiak2101 pisze:Powinni zlikwidować obowiązek prawny jazdy za każdym razem ścieżką rowerową.To powinna być tylko opcja , a nie obowiązek. Nie każda ścieżka w tym mieście nadaje się do wygodnej i zadowalającej eksploatacji.
Idąc tym tokiem rozumowania powinno się pozwolić pieszym na popierdalanie jezdnią lub torowiskiem w razie złego stanu chodnika lub samochodom i autobusom jazdy chodnikami, torowiskami i DDR-ami w przypadku złej nawierzchni :evil:
misiak2101 pisze:Tak jak napisałeś przepis służy tylko temu, żeby kierowcom samochodów ułatwić jazdę za to rowerzystom utrudnić.
A zdjęcie tego przepisu zakończy się tym, że rowerzyści oprócz jazdy ścieżkami będą rozpędzać ludzi na chodniku, mimo istniejącego na tej samej ulicy DDR-u.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 12 paź 2014, 14:56

Nie będą, tylko już to robią. Tak jak ignorują DDR i cisną jezdnią, bo nawierzchnia na DDR królewiczom nie pasuje. Oczywiście robi tak mniejszość, ale na tyle liczna, że irytuje. A jak stanie straż miejska czy policja i zdejmuje z chodników czy przejść dla pieszych pisząc kwity, to jest zgiełk o polowaniu na biednych cyklistów.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 12 paź 2014, 17:21

To przede wszystkim powinno opierać się na kulturze jazdy. Niestety społeczeństwo mamy, jakie mamy i na to pomaga tylko karanie mandatami.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 01 lis 2014, 21:00

primoż pisze:dąc tym tokiem rozumowania powinno się pozwolić pieszym na popierdalanie jezdnią lub torowiskiem w razie złego stanu chodnika lub samochodom i autobusom jazdy chodnikami, torowiskami i DDR-ami w przypadku złej nawierzchni :evil:
Dziękuję że to napisałeś :)
Szeregowy_Równoległy pisze:Nie będą, tylko już to robią. Tak jak ignorują DDR i cisną jezdnią, bo nawierzchnia na DDR królewiczom nie pasuje.
Tu się z tobą zgadzam.
Szeregowy_Równoległy pisze:Oczywiście robi tak mniejszość, ale na tyle liczna, że irytuje.
Gdzie mniejszość tam mniejszość. Na Kadetów akurat znakomita większość. Po zrobieniu nowej wysepki przy KADETÓW-KOŚCIÓŁ czekam tylko kiedy się dwaj użytkownicy drogi nie zmieszczą obok siebie :P

misiak2101
Posty: 25
Rejestracja: 07 lut 2014, 12:29

Post autor: misiak2101 » 05 lis 2014, 18:46

Jestem kierowcą autobusów w Warszawie i mnie osobiście nie przeszkadzają wogóle rowerzyści jadący jezdnią , nawet gdy mają po prawej stronie drogę dla rowerów. Zawsze wyprzedzam ich z innego pasa ruchu, a jak nie mam możliwości wyprzedzić to jadę tempem rowerzysty bez najmniejszego narzekania. Nie trąbie , nie spycham na ścieżkę , nie zajeżdżam drogi. Staram się ich nie wyprzedzać jeśli wiem , że istnieje prawdopodobieństwo , że oni mnie zaraz znów wyprzedzą bo ja się np zatrzymam na przystanku. Widać jestem jakimś wyjątkiem w Warszawie , bo duża część kierowców autobusów jednak nie znosi rowerzystów na jezdni i próboje za wszelką cenę im uprzykrzyć życie, w mojej skromnej opinii zupełnie niepotrzebnie.

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 05 lis 2014, 18:48

misiak2101 pisze:a jak nie mam możliwości wyprzedzić to jadę tempem rowerzysty bez najmniejszego narzekania.
15 km/h. Pasażerowie muszą być zachwyceni.

misiak2101
Posty: 25
Rejestracja: 07 lut 2014, 12:29

Post autor: misiak2101 » 05 lis 2014, 19:58

Bądźmy uczciwi i zauważmy , że prędkości rowerzystów na jezdni mieszczą się w przedziale mniej więcej od 15km/h do 45km/h w zależności od klasy jakości wykonania roweru oraz stopnia zaawansowania formy sportowej kolarza. Przez kilkuletnią praktykę nie zauważyłem , abym przez rowerzystów jadących na jezdni opóźniał kursy powyżej -3. Zwykle bez większych problemów mieszczę się w dopuszczalnych 3 minutach spóźnienia. Za to do spowalniających skutecznie jazdę czerwonych świateł śmiało mogę się przyczepić i tu jest prawdziwa przyczyna spóźnień komunikacji zawarta. Dlatego osobiście dziwię się kierowcom , że tak ostro z rowerzystami sobie poczyniają. Bardziej bym wolał , żeby powalczyli podaniowo-pisemnie z "betonowymi" instytucjami odpowiedzialnymi za ustawianie czerwonej fali na ulicach miasta.

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4902
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 05 lis 2014, 22:29

misiak2101 pisze:Staram się ich nie wyprzedzać jeśli wiem , że istnieje prawdopodobieństwo , że oni mnie zaraz znów wyprzedzą bo ja się np zatrzymam na przystanku.
=D>
Oj żeby wszyscy tacy byli. Szczególnie na Krakowskim Przedmieściu wielokrotnie jadąc na rowerze byłem wyprzedzany przy... wjeździe w zatokę przystankową.
Obrazek

ODPOWIEDZ