Ateizm, wiara i tematyka kościelna...

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Georg
Posty: 6290
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 05 gru 2015, 11:38

reserved pisze:
Poc Vocem pisze:Pytanie tylko czy "wierzący, ale niepraktykujący" (a do tego jeszcze najlepiej nie przyjmujący księdza po kolędzie) to jeszcze katolik czy jednak tylko chrześcijanin? W zasadach wiary katolickiej jest przecież zapisany obowiązek uczestniczenia we wspólnocie.
Dla mnie nie istnieje coś takiego jak wierzący niepraktykujący. Bo dla mnie to tak, jakby ktoś publicznie przyznawał, że kocha swoją rodzinę, ale jednocześnie nie odwiedza jej w święta, bo nie chce. Tylko tak kocha na odległość.

A co do tych biskupów, ja w ogóle się zastanawiam skąd w ludziach poczucie, że księża to niby tacy idealni mają być i w ogóle. Jeżeli zajrzą do Pisma św., to zobaczą, że Apostołowie (których następcami są właśnie księża) to byli właśnie ci słabi, którzy zostali wybrani, żeby iść głosić innym Ewangelię. Nie ma ludzi idealnych i tak jak wśród nauczyli będą się zdarzać pedofile, tak i wśród księży. Bo to są tylko ludzie. To nie są jakieś anioły. Powiem więcej - im przez celibat jest trudniej zachować czystość. I wcale nie bronię księży, którzy popełniają jakieś przestępstwa. Mówię tylko, że to ludzie tacy jak inni. I jeśli ktoś odchodzi od Kościoła tylko dlatego, że księża są tacy i tacy, to znaczy że tak naprawdę nigdy w Boga nie wierzył, tylko w tych księży, że są tacy boscy.
1. Nie wiem czy Twój przykład był idealny, bo jeśli człowiek wyjeżdża i pracuje za granicą, przysyłając rodzinie pieniądze do domu, na święta nie przyjeżdża, bo musi pracować, to czy to świadczy o tym, że nie kocha rodziny?
2. Nie chodzi o to, że księża mają być idealni, bo to się kłóci choćby z tym, że Jezus i Maryja byli jedynymi ludźmi, którzy nie mieli grzechu. Więc każdy jakiś tam grzech popełnia i jest to normalne. Natomiast bardziej chodzi o wiarygodność. Jeśli biskup podczas kazania w kościele mówi o tym, że należy zachowywać wstrzemięźliwość od alkoholu, że sierpień jest miesiącem trzeźwości, że alkohol przyczynia się do zaniku relacji z Bogiem, rodziną, problemów w pracy itd., a trzy miesiące później ląduje po pijaku na latarni, to trudno, żeby był autorytetem dla wiernych w sprawie alkoholizmu, prawda? Spodziewam się, że ksiądz będzie robił to, czego uczy. Jak sam pali jak smok albo codziennie lubi wypić kieliszek wódki wieczorem, to nie będzie co niedzielę pohukiwał na wiernych, że palą papierosy i piją wódkę i spotka ich za to straszna kara.

reserved
Posty: 13914
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 05 gru 2015, 11:45

Georg,

Ad. 1
Ale jak jesteś za granicą, to też nie zawsze możesz być w kościele. Mówimy o katolikach, którzy mają kościół za rogiem (bo umówmy się, mało jest ludzi w Polsce, którzy mają daleko do kościoła i dlatego nie idą).

Ad. 2
Po pierwsze, ile jest księży, którzy lądują na latarniach pijani? Podejrzewam, że tyle co nauczycieli lądujących na latarniach. Tylko czy ktoś pisze o tym, że Twoja nauczycielka wylądowała na latarni? Czy zastanawiasz się, co robią nauczyciele, profesorowie, psychologowie w domu, gdy są sami? No więc jakie to ma znaczenie, co robi ksiądz? Może jest słaby i trzeba się za niego modlić.

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8858
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 05 gru 2015, 13:32

Podejrzewam, że o zwykłym księdzu na latarni napisze ewentualnie gazeta lokalna, podobnie jak coś takiego zrobi nauczycielka. O biskupie było głośno, bo jest trochę bardziej znany, podobnie jak było głośno o śp. pani wiceminister albo o jakimś profesorze z WPiA, który upił się jak nieboskie stworzenie i awanturował się w nocy na pętli przy dw. Centralnym.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

reserved
Posty: 13914
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 05 gru 2015, 14:20

I serio studenci jak usłyszą o awanturującym się upitym profesorze z WPiA to przestają studiować?

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8858
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 05 gru 2015, 15:03

Nie sądzę. Moim zdaniem jednak ludzie nie opuszczają Kościoła przez jakiegoś jednego grzesznego biskupa, tylko przez to, że nie odpowiada im wizja świata i przekonania obowiązujące w KK, rozmaite działania przedstawicieli tejże instytucji, świadczące o dość luźnym podejściu do wyznaczonych przez siebie albo zupełnie podstawowych reguł życia społecznego (np. nie jedź po pijaku albo nie molestuj), są tylko dodatkowym elementem.

Uprzedzając ewentualny argument, że wśród nauczycieli / górników / tramwajarzy też są czarne owce: a i owszem, są, pewnie ilościowo nawet i więcej niż wśród kleru, ale nie ma tam zwykle mowy o systemowym chronieniu takich indywiduów.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 05 gru 2015, 22:00

reserved pisze:Z politykami tak samo, nigdy nas nie zrozumieją, skoro wożą się limuzynami, bla bla bla. Dlatego mówię, że często jest nawet odwrotnie, im mniejsze wykształcenie księdza, tym bardziej jest on ludzki.
Nie w tym do konca rzecz. Rzecz w tym, ze niewiele ma mozliwosci dogadania sie np. z wielkomiejska mlodzieza z klasy sredniej.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10702
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 05 gru 2015, 22:20

reserved pisze:I serio studenci jak usłyszą o awanturującym się upitym profesorze z WPiA to przestają studiować?
A czy profesor jest dla nich autorytetem w zakresie moralności? Jeśli był, to może przestaje?

Zresztą nie razi mnie pojedynczy wypadek księdza-pedofila (Dobra, razi, nie w tym rzecz). Tylko że takich wypadków w Polsce znajdzie się kilkadziesiąt. A USA, Irlandia, Niemcy, nie wiem gdzie jeszcze? I przede wszystkim: byli systematycznie kryci przez Kościół instytucjonalny - to jest podstawowy problem.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

reserved
Posty: 13914
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 05 gru 2015, 22:46

KwZ pisze:
reserved pisze:I serio studenci jak usłyszą o awanturującym się upitym profesorze z WPiA to przestają studiować?
A czy profesor jest dla nich autorytetem w zakresie moralności? Jeśli był, to może przestaje?
No i w przypadku Kościoła też powinno być podobnie, że dany ksiądz przestaje być autorytetem. Ale jeśli ktoś obraża się na Kościół i mówi, że Kościół to ciemnota, pedofile i mohery, więc się wypisuje z Kościoła, to coś nie tak.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 05 gru 2015, 22:55

Ktoś się obraża na Kościół, bo Kościół pedofila kryje. A przestępcę kryje najczęściej inny przestępca... Ot i wszystko. Gdyby Kościół nie zamiatał takich spraw pod dywan, byłoby dla niego samego lepiej.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
J.Kaczmarski
Posty: 224
Rejestracja: 26 maja 2015, 15:25
Lokalizacja: W-wa/Siedlce

Post autor: J.Kaczmarski » 05 gru 2015, 23:05

"Wierzący niepraktykujący" to tak jak dla mnie taki od "katolik od niechcenia", niby tam wierzy, niby pofatyguje się czasami do kościoła, ale sam właściwie nie może znaleźć stałego miejsca.
Poszukiwane wozy : 8005 8019 8036
115 143 153 196 KM2 S2 704
17 :arrow: Suchożebry

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 05 gru 2015, 23:30

Czy dla katolików wierzący musi oznaczać tylko i wyłącznie katolika? Deizm nie jest formą wiary? Czy uważacie, że Bóg potrzebuje bezrefleksyjnego klepania paciorków i obecności w kościele na zasadzie "co ludzie powiedzą"?
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

reserved
Posty: 13914
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 05 gru 2015, 23:32

Paweł_K pisze:Czy dla katolików wierzący musi oznaczać tylko i wyłącznie katolika?
W sumie to nie. Ks. Piotr Pawlukiewicz powiedział kiedyś fenomenalne zdanie: "Jak ktoś przestaje wierzyć w Boga, to zaczyna wierzyć w byle co". ;)

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10702
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 05 gru 2015, 23:35

Czy dla katolików wierzący musi oznaczać tylko i wyłącznie katolika? Deizm nie jest formą wiary? Czy uważacie, że Bóg potrzebuje bezrefleksyjnego klepania paciorków i obecności w kościele na zasadzie "co ludzie powiedzą"?
Dla mnie to nie są już katolicy... Podobnie muzułmanie są wierzący, ale nijak nie katolikami.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

reserved
Posty: 13914
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 05 gru 2015, 23:36

Paweł_K pisze:Czy uważacie, że Bóg potrzebuje bezrefleksyjnego klepania paciorków i obecności w kościele na zasadzie "co ludzie powiedzą"?
Nie. Bóg potrzebuje refleksyjnego klepania paciorków i obecności w kościele na zasadzie miłości do Boga. ;)

Awatar użytkownika
J.Kaczmarski
Posty: 224
Rejestracja: 26 maja 2015, 15:25
Lokalizacja: W-wa/Siedlce

Post autor: J.Kaczmarski » 05 gru 2015, 23:40

No właśnie, do kościoła praktycznie powinno się przychodzić z miłości do Boga, a nie z przyzwyczajenia, czy okazjonalnie. A "klepanie paciorków" nie jest bezowocne.
Poszukiwane wozy : 8005 8019 8036
115 143 153 196 KM2 S2 704
17 :arrow: Suchożebry

ODPOWIEDZ