Obal w takim razie chrześcijaństwo, Kolego!Mahony2109 pisze:Jest akurat bardzo ważne, choć z innych przyczyn. Nauką można z definicji obalić każdą religię i ośmieszyć każdą świętą księgę. Dlatego takie selektywne jej stosowanie wiele mówi o piszącym, niestety
Dowody prosze!Wybacz Jarek, ale dopóki objeżdżałeś gejów itd to siedziałem cicho. Ale obrażanie Islamu przez Chrześcijaństwo to już przesada. Zwłaszcza, że jak do tej pory to wciąż Chrześcijaństwo ma znacznie więcej krwi rękach
To jest zdanie wymyślone przeze mnie samego.Mahony2109 pisze:A jest to cytat z jakiego źródła? I znów porównanie bez sensu. Poza tym jest równie dużo historii ośmieszających rzeczy związane z chrześcijaństwem, jak chociażby dziwne akcje z faktycznym dniem urodzin Chrystusa czy przekręty w stylu całunu turyńskiego. Dobra, jak dla mnie koniec dyskusji. Miałem Cię za człowieka religijnego w dobrym tego słowa znaczeniu, ale jak widać jesteś katolickim odpowiednikiem muzułmańskiego fanatyka.
Faktyczny dzień urodzin Chrystusa ma tzreciorzędne znaczenie! Znalezienie innych wersji Koranu przeczy podstawowej doktrynie wiary Islamu.
Dobrze, że nie masz mnie już za człowieka religijnego, bo ja nie lubię tego okreslenia. Wolę "wierzacy" niż religijny. Bo z religijności na dobra sprawę niewiele jeszcze wynika.
Oj by trzeba było zrobić dłuższy wywód objaśniający sens chrześcijaństwa... Z punktu widzenai chrześcijańskiego nie uczynki dają zbawienie - tylko śmierć i zmartwychwstane Chrystusa za grzechy kazdego człowieka. Dobre uczynki i poprawa postepowania wynikają dopiero z tego.Nie wiara w Boga i dobre uczynki, tylko jedynie słuszna wiara w Boga
Chrześcijaństwo uznaje, że w Islamie jest sporo z objawienia Bożego. Nie jest tak, że mamy "jedynie słuszną religię", lecz też nie uprawiajmy taniego ekumenizmu, że obojetne, w co się wierzy, bo "religie są równe".
A ja sądziłem,ze jest nim nakaz miłości nieprzyjaciół. Próżno w Koranie tego szukać.A jak już chcesz się bawić w różnice, to:
- Koran mówi w I surze, że pobożni Żydzi i Chrześcijanie także trafią do nieba.
I to jest najbardziej tolerancyjne i pokojowe stwierdzenie ze wszystkich świętych ksiąg ziemi. I gdyby wszyscy to zrozumieli, to nie byłoby żadnych wojen religijnych.
A najazdy na Europę? A ataki terrorystyczne? A mordowanie chrześcijan?!A w ogóle to się dziwię, że Wy wszyscy tacy jesteście krytyczni wobec Muzułmanów. Oni mają powody żeby się wściekać na świat chrześcijański. My nawet nie wiemy jakie, bo nigdy podobnych nie przeżyliśmy. Izraelska okupacja Palestyny, atak na Afganistan i Irak, tortury w więzieniu, nielegalne Guantanamo... itd. Państwa islamskie są w porówaniu całkowicie NIEWINNE. Jak (choć to raczej nierealne) Muzułmanie zaatakują 2 zachodnie kraje, będą okupować kolejny i będą nas poniżać masowo w niezgodnych z konwencjami obozach i więzieniach to będziemy mogli oceniać... narazie nie.
Oni WYMORDOWALI ich tysiące! (patrz niżej)
Masz 22 lata, jesteś pełnoletni, robisz, co Ci się podoba.Mahony2109 pisze:Dobra, kończę temat religii, bo sprawia, że się gotuję. Miałem rano znów cykliczną awanturę, która jest co któraś niedziela i we wszystkie święta, a kończy się groźbą wyrzucenia z domu. Mój stary, człek wierzący, praktykujący itp nie potrafi zrozumieć, że ja nie mam ochoty chodzić do kościoła i że nie ma prawa mnie zmusić. I próbuje mnie zmuszać krzykiem, groźbami i karami od 4 lat. Skąd się biorą tacy ludzie :-/