Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 15 mar 2016, 22:14

Dlaczego jadąc codziennie z Kruczej do Centrum pasażer musi płacić tyle samo co ten jadący z Bukowa na Mysiadło. Czemu nikt miejskiej taryfy nie chce zmieniać?

Stary Pingwin
Posty: 6033
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 15 mar 2016, 22:50

ZTM strzelił sobie w stopę, likwidując miesięczne na jedną linię.
miłośnik 13N

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 15 mar 2016, 23:02

Bilety na jedną linię to jest ciężki idiotyzm i konieczność tworzenia linii zewsząd dowsząd.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10689
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 15 mar 2016, 23:04

Lub choćby ich utrzymywania. Co innego bilety na jedną relację - tylko trzeba by jakoś zapisać trasę takiej.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 15 mar 2016, 23:12

Tak, a potem wprowadzają ci objazd na trasie i cały misterny system się rozpada, bo bilet robi się nieważny.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24804
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 15 mar 2016, 23:13

px33 pisze:
A przykładem podobnego wielkością do Warszawy miasta z 4 strefami może być Hamburg.
Stref w samym mieście jest kilkadziesiąt, w 4 ringach (plus jeszcze 3 za miastem). Przy czym standardowe bilety jednorazowe i dobowe kupuje się co najmniej na Grossbereich (miasto), te małe strefy mają znaczenie dopiero przy okresowych i przy biletach na krótkie trasy.
Przy czym Hamburg pod względem taryfy raczej nie jest najlepszym wzorem, inne ich taryfowe dziwactwo to taryfa pospieszna, w której jeżdżą też niektóre dowozówki.
A jeszcze trzeba dodać że te pośpieszne jeżdżą dokładnie nad metrem. Hamburg to zdecydowanie nie jest wzór do naśladowania.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 15 mar 2016, 23:16

Stary Pingwin pisze:ZTM strzelił sobie w stopę, likwidując miesięczne na jedną linię.
Ja wcale tak nie uważam. Po pierwsze były tańsze od biletów na wszystkie linie(mniejszy wpływ do kasy). Po drugie nie cieszyły się zbyt dużym zainteresowaniem. Po trzecie każda korekta tras wymagała uwzględnienia pasażerów którzy takie bilety wykupili.

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4878
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 16 mar 2016, 0:21

Hmm, a gdyby tak pomyśleć o biletach na dzielnice? Chyba większość pasażerów porusza się regularnie po kilku dzielnicach, a nie całym mieście.
Obrazek

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 16 mar 2016, 3:04

Biorac pod uwage strukturę plamową Warszawy to trudno wytyczyć naprawdę jakoś sensownie dwie strefy. Myślę ze jedynie można by je potraktować w taki sposób. Wewnątrz obwodnicy śródmieścia i na zewnątrz obwodnicy śródmieścia. Tyle. Skutkowało by to podzieleniem ceny biletu I strefy na dwie podstrefy. Centralną i zewnętrzna. Jedna i druga kosztowałaby połowę obecnej. Obecna by została.
co to daje? Ktos kto nie musi dojeżdżać do centrum - ma tani bilet lokalny dzielnicowy. kto musi przekraczać granice Śródmieścia - musi płacić. Tak, nawet jeśli nie ma alternatywy. Tak mamy miasto zbudowane że z Gocławia na Targówek i tak trzeba Targowa jechać. Tak, by musiał płacić. ALE! Jeśłi to była by sytuacja jednostkowa - uprawnia go do zakupu biletu połówki.
II strefa jak już wielokrotnie było o tym, na pasma jak w brnie. Każde pasmo ze swoimi cenami i swoimi taryfami. do tego taryfa kilometrowa w rozwiązaniu poznańskim.

Obecny system jest okropnie finansochłonny poniewaz opiera sie o przypuszczenia a nie faktyczne zapotrzebowanie i dostarczenie usługi. Nawet jeśłi było by w efekcie drożej to było by większe poczucie "sprawiedliwości" płacąc więcej ale za realna wartość usługi.
Dziś 20 minutowy kosztujący 3,4zł tylko po to by przejechać 2-3 przystanki to za dużo. Wszyscy zgodzimy sie że podjechanie tych 2-3 przystanków to jest za drogie. system roweru nie jest jeszcze dobrze rozbudowany (dzielnice peryferyjne) a czasem przejście pieszo nie jest ani szybsze ani czasem nawet możliwe. O ile by spadła liczba krótkich podroży samochodem wewnątrz miasta gdyby podjechanie z bankowego do centrum kosztowało 70 gr w jedna stronę...
Obrazek

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 7079
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 16 mar 2016, 6:37

O co chodzi z tą "sytuacją jednostkową"? Nie rozumję.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9512
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 16 mar 2016, 6:47

Teokryt pisze:Wewnątrz obwodnicy śródmieścia i na zewnątrz obwodnicy śródmieścia.
Zdefiniuj obwodnicę śródmieścia - czy chodzi o kolej, czy drogi? I dlaczego w obu przypadkach podział ten nie jest symetryczny?
Teokryt pisze:II strefa jak już wielokrotnie było o tym, na pasma jak w brnie. Każde pasmo ze swoimi cenami i swoimi taryfami. do tego taryfa kilometrowa w rozwiązaniu poznańskim.
Albo strefy, albo naliczanie przystankowe. Tertium non datur.
Nawiasem mówiąc patrze na schemat linii i stref taryfowych w Brnie i widzę zasadniczy podział na strefę miejską (100) i bezpośrednio przylegającą do niej (101) oraz inne strefy, które - domyślam się - odpowiadają granicom innych gmin/miast/wsi. Układu pasmowego nie widzę.

adner
Posty: 625
Rejestracja: 16 lut 2012, 17:17

Post autor: adner » 16 mar 2016, 9:24

Strefy wewnątrz miasta są bez sensu, bo zniechęcają do korzystania z komunikacji miejskiej w dojeździe do centrum. Chyba najbardziej sprawiedliwa jest taryfa kilometrowa(nie przystankowa).

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 16 mar 2016, 10:21

Zdefiniuj obwodnicę śródmieścia - czy chodzi o kolej, czy drogi?
drogowa.
Niesymetryczny - co masz na mysli?
Albo strefy, albo naliczanie przystankowe.
W strefie pozawarszawskiej naliczanie przystankowe.

Pasma - a jak nazwac np takie Legionowo z ktorego do Łomianek nie da sie ZTM'em dojechac inaczej jak przez warszawę?
Obrazek

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9512
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 16 mar 2016, 10:38

Teokryt pisze:
Zdefiniuj obwodnicę śródmieścia - czy chodzi o kolej, czy drogi?
drogowa.
Opisz jej przebieg.
Teokryt pisze:W strefie pozawarszawskiej naliczanie przystankowe.
A w strefie warszawskiej jedna strefa? Brzmi jak czysty, klarowny układ.
Teokryt pisze:Pasma - a jak nazwac np takie Legionowo z ktorego do Łomianek nie da sie ZTM'em dojechac inaczej jak przez warszawę?
Nie rozumiem.

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4878
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 16 mar 2016, 11:44

Emyl pisze:O co chodzi z tą "sytuacją jednostkową"? Nie rozumję.
Pojedyncza podróż.
Obrazek

ODPOWIEDZ