Piłka kopana we wszystkich odsłonach

Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36227
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 04 gru 2013, 10:27

Szeregowy_Równoległy pisze:No i co do "nie widzę piłkarzy": jeśli ktoś idzie na trybunę zajmowaną przez ludzi organizujących oprawy, to chyba powinien liczyć się z tym, że może pewnych fragmentów meczu nie obejrzeć, bo zasłoni je dym z rac, duża flaga albo po prostu będzie trzeba trzymać w górze kartonik. Jeśli chce się obejrzeć mecz, to idzie się na inną trybunę.
A ja, naiwny, sądziłem, iż aby obejrzeć mecz, idzie się na stadion. Nie rozumiem w ogóle obecności na stadionie ludzi, którzy NIE CHCĄ obejrzeć meczu.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24944
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 04 gru 2013, 10:29

Mecz się ogląda w telewizji. Naprawdę widać lepiej i więcej. Na stadion idzie się kibicować lub przeżywać atmosferę wydarzenia. Mecz na stadionie ogląda się dość ciężko.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36227
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 04 gru 2013, 10:35

Kibicowanie ma sens chyba tylko dźwiękiem. Jakiekolwiek efekty wizualne raczej mogą piłkarza rozproszyć.

Jaką atmosferę do przeżywania wytwarza wydarzenie zwane meczem ligowym?

Od paru stron piszemy tu, dlaczego mecz na stadionie ogląda się ciężko...

Pawciu, nie wciśniesz mi ciemnoty, że oprawy służą czemukolwiek innemu, niż samozadowolenie oprawiających, bo ani zawodnikom, ani innym widzom nie pomagają w niczym, a raczej wręcz szkodzą. A skoro coś nie pomaga, a szkodzi, to jest szkodliwe.

A w ogóle to nie można zbudować oddzielnych stadionów (albo przynajmniej wyznaczyć innych godzin) na same oprawy, skoro oprawiających mecz nie interesuje, a oglądającym mecz przeszkadza oprawa? W ogóle nie rozumiem, czemu oni się tłoczą równocześnie na tym samym obiekcie.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
No Limit Biker
Posty: 399
Rejestracja: 18 gru 2005, 15:54
Lokalizacja: Peryferie Stolicy

Post autor: No Limit Biker » 04 gru 2013, 10:42

Ktoś wcześniej napisał, że idąc na trybune gdzie prezentuje się oprawy godzisz się na to, że przez 10 minut trzymasz sektorówkę. Przecież masz wybór ma który sektor się udać, jeśli nie chcesz w niej uczestniczyć idziesz np. na Legii na trybunę południową, gdzie bilety kosztują tyle samo co na północnej.

A z wywiadów i rozmów z zawodnikami wynika, że oprawa jest dla nich przyjemna i motywuje ich do walki (jeśli to oprawa klubowa).

Atmosfera na wielu meczach jest świetna, pamiętam mecz z Lechem Poznań w maju zeszłego roku, chyba najlepszy doping na jakim bylem, albo np. mecz ze Spartakiem, gdzie 2h po meczu dzwoniło mi w uszach i słyszałem śpiew.

Ja np. jak chcesz usiąść na krzesełku i obejrzeć mecz ide na wschodnią, jak mam ochotę podrzeć się kupuje bilet na "Żylete".
Droit au but!!
No Limit Bikers 4L!!

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 04 gru 2013, 10:50

Już się tu (chyba tu?) kiedyś kłóciłem z jakimś zwolennikiem 'dopingu Lecha', który mnie przekonywał, że kilka tysięcy ludzi stojących TYŁEM DO BOISKA i zasuwających przyśpiewki niemające kompletnie żadnego związku z sytuacją na murawie to jest ideał dopingu.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36227
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 04 gru 2013, 11:01

No Limit Biker pisze:Atmosfera na wielu meczach jest świetna, pamiętam mecz z Lechem Poznań w maju zeszłego roku, chyba najlepszy doping na jakim bylem, albo np. mecz ze Spartakiem, gdzie 2h po meczu dzwoniło mi w uszach i słyszałem śpiew.

Ja np. jak chcesz usiąść na krzesełku i obejrzeć mecz ide na wschodnią, jak mam ochotę podrzeć się kupuje bilet na "Żylete".
No toż przecież piszę, że doping dźwiękowy uważam za uzasadniony... :roll: Nie uniemożliwia lub nadmiernie utrudnia odbioru innym, zarazem jest w pełni "odbieralny" przez zawodników.

Ja tylko wydziwiam nad sensownością tzw. "opraw", które spokojnie można by przenieść gdzie indziej lub na kiedy indziej, bo nie mają związku z meczem.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
No Limit Biker
Posty: 399
Rejestracja: 18 gru 2005, 15:54
Lokalizacja: Peryferie Stolicy

Post autor: No Limit Biker » 04 gru 2013, 11:08

Ale atmosfera to nie tylko doping dźwiękowy, dla wielu ludzi którzy chodzą na stadion to także oprawa.

I nie mów mi, że ta oprawa: http://mojalegia.pl/wp-content/uploads/ ... sa_net.jpg nie ma związku z meczem i nie jest efektowną dla odbiorców.

Co do dopingu Lecha, Wisły czy Legii każdy ma swoje zdanie i opinie.
Droit au but!!
No Limit Bikers 4L!!

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24944
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 04 gru 2013, 11:12

Bastian pisze:Pawciu, nie wciśniesz mi ciemnoty, że oprawy służą czemukolwiek innemu, niż samozadowolenie oprawiających, bo ani zawodnikom, ani innym widzom nie pomagają w niczym, a raczej wręcz szkodzą. A skoro coś nie pomaga, a szkodzi, to jest szkodliwe.
Służą poczuciu uczestniczenia w czymś wyjątkowym. Byłem na rewanżu finału Pucharu Polski w zeszłym roku na trybunie wschodniej. Oprawy nie widziałem, bo byłem jednym z pikseli kartoniady. I to był zdecydowanie najfajniejszy moment z całego pobytu na stadionie. Nie przychodź na stadion obejrzeć mecz, idź poczuć tą atmosferę.
A jak masz wątpliwości, w czym tkwi różnica, to najpierw wybierz się na Legię, a zaraz potem na reprezentację na Narodowym. Kopanina będzie podobna, a doznania na pewno inne.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 04 gru 2013, 11:18

Te kartoniki się pokazuje przed meczem czy w trakcie?

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24944
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 04 gru 2013, 11:25

Raczej przed, aczkolwiek ostatnia kartoniada z Deyną była chyba w trakcie meczu.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
M_Szymkowiak
Posty: 1069
Rejestracja: 16 lut 2006, 14:33
Lokalizacja: Prądnik Czerwony
Kontakt:

Post autor: M_Szymkowiak » 04 gru 2013, 19:49

No Limit Biker pisze:Przynajmniej na Legii odkad jest porozumienie.
Na Legii może i tak, ale na wiosnę poleciały race z sektorów Legii w stronę sektorów wiślackich.

Ale tak jak piszesz, race są bezpieczne pod warunkiem że używa się ich do opraw a nie do załatwiania kibicowskich porachunków.
105 Dworzec Gł. - Al. 29 Listopada - Majora - Prądnik Czerwony
439 Czyżyny Dworzec autobusowy - Al. 29 Listopada - Nowy Kleparz - Czarnowiejska - Mydlniki
Scania CN113ALB na Facebook'u

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 04 gru 2013, 21:01

Z Pogonią, a za ten mecz Legię ukarano, race nie fruwały.
A wojewoda na pewno się nie przypierdala dla zasady. Legia chciała na mecz z Ruchem wpuścić 999 osób (głównie od sponsorów), co oznaczałoby, że mecz nie jest imprezą masową. Wojewoda uznał, że mecz Legia - Ruch odbywający się bez kibiców to wydarzenie podwyższonego ryzyka, więc Legia może wpuścić tylko 199 osób. Więcej: Wojewoda, nie podając podstawy prawnej, domagał się nie wpuszczania na trybuny nikogo, czego mu zwyczajnie nie wolno. Nie, nie ma mowy o żadnej złośliwości, chodzi o bezpieczeństwo i dobro wspólne.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 04 gru 2013, 21:22

Skupiliśmy się na tematyce kibicowskiej, a ominęła nas informacja z podziałami na koszyki przed piątkowym losowaniem grup finałowych na Mundialu w 2014 r. Brano pod uwagę klucz geograficzny, przez co rozmieszczenie krajów wygląda tak, a nie inaczej. Warte odnotowania: w pierwszym koszyku znajduje się Szwajcaria.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24944
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 04 gru 2013, 21:25

Co tylko wzmacnia moja tezę że ranking FIFA jest do dupy.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Klawisz
Posty: 395
Rejestracja: 11 sie 2011, 15:37
Lokalizacja: Saska Kępa / R-3

Post autor: Klawisz » 05 gru 2013, 9:51

A nie mówiłem, że mecz na zamkniętym stadionie bez kibiców pomoże?! Podziałało na Zawiszę, podziałało na Legię. Może jak nikt nie patrzył, to się nie peszyli i wstydzili? :D
MotorMan :term:

ODPOWIEDZ