Awarie i wypadki kolejowe na Mazowszu

Moderator: JacekM

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 05 maja 2009, 8:08

MeWa pisze:Lepsza jakakolwiek informacja od braku informacji - cokolwiek: ruch jest wstrzymany do odwołania, odbywa się z dużymi opóźnieniami, nie pojedziemy, dopóki nie przyjedzie pociąg sieciowy, co prędko nie nastąpi
Taką informacją ludzie również gardzą.
Przykład z grudnia: wypadek pod Dębem, ruch całkowicie wstrzymany - kierownik przeszedł po pociągu i poinformował każdy pokład, że ruch jest wstrzymany po obu torach i nie wiadomo kiedy ruszymy, bo wypadek był poważny.
Chwilę potem 2 sąsiedni pasażerowie rozdzwonili się do rodzin i co powiedzieli: "nic nie wiadomo kiedy pojedziemy, nic nikt nie wie".
Taką samą informację podali by do mediów, a te zrobiły by już to co trzeba. A przecież kierownik dobrze poinformował, bo niby skąd ma wiedzieć gdzie jest prokurator i ile potrwa "zbieranie"...

Dobrze ,ze drugiego dnia nie przeczytałem o nieuchwytnym rzeczniku, bo by mnie coś wzięło chyba i osobiście bym w ZW czy GW siedział.

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 05 maja 2009, 14:38

Pociąg do Dęblina (EN57-1736+xxxx) o 13:33 zakończył jazdę na dworcu wschodnim. Spory tłum kłębił się na peronie a pociąg stał pusty.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

metron

Post autor: metron » 05 maja 2009, 14:55

A jak kierownik pociągu przez prawie 4 godziny postoju w szczerym polu nie ruszył swojego dupska i nie udzielił przez ten czas żadnej nawet najmniejszej informacji to czym to uzasadnić ?????

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3561
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 05 maja 2009, 15:00

Bernard pisze:Pociąg do Dęblina (EN57-1736+xxxx)
Była tylko 57/1736
Bernard pisze: o 13:33 zakończył jazdę na dworcu wschodnim.
Zostały podstawione zastępcze ezt. Pojechał z opóźnieniem ok 20 minut dalej.

metron pisze:A jak kierownik pociągu przez prawie 4 godziny postoju w szczerym polu nie ruszył swojego dupska i nie udzielił przez ten czas żadnej nawet najmniejszej informacji to czym to uzasadnić ?????
Lenistwem, olewaniem pracy itp. Trzeba było przy wyjściu z poc powiedzieć co myślisz o pracy kierpocia i dodatkowo napisać skargę na niego. Wiem że skargi są czytane i wobec kierowników wyciągane konsekwencje.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 05 maja 2009, 18:10

przewoz pisze:Taką informacją ludzie również gardzą.
ze zrozumieniem przeczytaj ostatnie moje zdanie, którego nie wkleiłeś :P "Myślę, że zawsze to mniej niezadowolonych."
Nie wiem, do jakiego wypadku się odnosisz dokłądnie, ale jeśli trup na torze i przyjazd prokuratora, to w metrze to zwykle trwało min. 2 i pół godz.
Jak kiedyś jechałem pośpiechem do Skierniewic i za Żyrardowem zerwała się sieć nad elektrowozem i kierownik powiedział, że przez co najmniej godzinę pociąg nigdzie nie pojedzie, to dla wielu pasażerów była to wystarczająca informacja.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 05 maja 2009, 18:18

MeWa pisze:Jak kiedyś jechałem pośpiechem do Skierniewic i za Żyrardowem zerwała się sieć nad elektrowozem i kierownik powiedział, że przez co najmniej godzinę pociąg nigdzie nie pojedzie, to dla wielu pasażerów była to wystarczająca informacja.
Istotnie. Podanie przez megafony na stacjach, że "w związku z [tu podanie przyczyny] występują poważne utrudnienia na linii [tu nazwa linii]" pozwala na przygotowanie się psychiczne, uniknięcie wielu nerwów, wybrania innej drogi przejazdu albo wręcz wybranie innego środka transportu.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 05 maja 2009, 18:33

ze zrozumieniem przeczytaj ostatnie moje zdanie, którego nie wkleiłeś "Myślę, że zawsze to mniej niezadowolonych."
Zgoda MeWa-mniej niezadowolonych. Ale kto się dziś wybija? W gazecie napiszą, że mniej niezadowoleni czekali cierpliwie? No skąd...
Napiszą tą wersję którą podałem :/
MeWa pisze:ale jeśli trup na torze i przyjazd prokuratora, to w metrze to zwykle trwało min. 2 i pół godz.
]
Tam był nawet na dwóch torach, zamknęło się w dwóch godzinach jakoś (choć też znam przypadki o wiele dłuższego oczekiwania).
Wolfchen pisze:w związku z [tu podanie przyczyny]
Tylko nie za dużo szczegółów. Wystarczy podać "awaria" lub "wypadek". Ale całość i tak łączy forma "przyczyny techniczne", bo pociąg jakby nie patrzeć nad miejscem wypadku nie przeleci.

metron

Post autor: metron » 05 maja 2009, 18:36

rufio198 pisze:
Bernard pisze:Pociąg do Dęblina (EN57-1736+xxxx)
Była tylko 57/1736
Bernard pisze: o 13:33 zakończył jazdę na dworcu wschodnim.
Zostały podstawione zastępcze ezt. Pojechał z opóźnieniem ok 20 minut dalej.

metron pisze:A jak kierownik pociągu przez prawie 4 godziny postoju w szczerym polu nie ruszył swojego dupska i nie udzielił przez ten czas żadnej nawet najmniejszej informacji to czym to uzasadnić ?????
Lenistwem, olewaniem pracy itp. Trzeba było przy wyjściu z poc powiedzieć co myślisz o pracy kierpocia i dodatkowo napisać skargę na niego. Wiem że skargi są czytane i wobec kierowników wyciągane konsekwencje.

O nie, nie napiszę już nigdy żadnej skargi do KM, po prostu nie lubię gdy ktoś odpisując mi kłamie w żywe oczy
I tak kiedy opisałem sytuację w pociągu do Skierniewic, jedna jednostka i tłum ludzi którzy gdyby mogli leżeliby na półkach bagażowych otrzymałem odpowiedź że do stacji docelowej według słów kierownika pociąg przyjechał zapełniony w 30%
To nic że przez większość trasy ludzie leżeli na sobie, najważniejsze jest że na ostatniej stacji pociąg był luźny
Tak samo kiedy napisałem skargę gdy w pociągu z Grodziska kierownik chciał dopłaty bo pociąg miał klasę 1
Odpowiedź że oczywiscie kierownik nie mógł czegoś takiego zaproponować, wychodziło na to że to ja pasażer puszczam wodze fantazji i szkaluję Bogu winnego człowieka
To mi wystarczy

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 05 maja 2009, 18:41

No poczekaj, napisałeś że "przez większość trasy był zapchany", a oni Ci napisali że "do ostatniej dojechał pustawy". Wiesz, jedno drugiego nie wyklucza ;).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

metron

Post autor: metron » 05 maja 2009, 22:28

Glonojad pisze:No poczekaj, napisałeś że "przez większość trasy był zapchany", a oni Ci napisali że "do ostatniej dojechał pustawy". Wiesz, jedno drugiego nie wyklucza ;).


Szklanka może być w 50% pełna jak i w 50% pusta. Zależy jak i z której strony się na to patrzy i jak interpretuje

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 11 maja 2009, 13:12

Samobójstwo na wysokości Powiśla:
http://www.rmf.fm/fakty/?id=155634

Z newsu wynika, że na nitce dalekobieżnej. Ale na ile to wiarygodne... no potem zobacyzmy. Różnica tylko taka, że poza szczytem tym razem "impreza".

Awatar użytkownika
zofey
Posty: 1570
Rejestracja: 11 mar 2009, 8:29
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki - Służewiec

Post autor: zofey » 11 maja 2009, 13:27

jeśli na Powiślu dalekobieżnym to tylko niektóre składy zmienią trasę. dyspozytorzy z dalekobieżnej mają niemal codzienne doświadczenie w prowadzeniu ruchu po jednym torze :dance:

Awatar użytkownika
Plesim
Posty: 2818
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:59
Lokalizacja: Tam gdzie kiedyś kończyła 11

Post autor: Plesim » 11 maja 2009, 15:27

przewoz pisze:Z newsu wynika, że na nitce dalekobieżnej.
Zgadza się. Ruch w obu kierunkach po jednym torze.

Awatar użytkownika
Michał W.
Posty: 757
Rejestracja: 26 mar 2008, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Michał W. » 11 maja 2009, 15:40

Jak jechałem ze 20 minut temu to zbierali już worek. Leżał na torze w kierunku wschodnim
after da równik

www.fotokolej.waw.pl

Awatar użytkownika
marcin89
Posty: 816
Rejestracja: 13 paź 2008, 16:03
Lokalizacja: Sulejówek

Post autor: marcin89 » 11 maja 2009, 16:16

Coś się wydarzyło chyba między Włochami a Pruszkowem, bo po obydwu torach podmiejskich jadą tylko pociągi z Warszawy. Właśnie przed chwilą jednocześnie w perony w Piastowie wjechały dwie SKMki :) Nawet fajny widok :D

ODPOWIEDZ