Niepełnosprawni w KM

Moderatorzy: JacekM, Dantte

dzidek
Posty: 5467
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 21 lut 2007, 19:34

MZ pisze::arrow: "Kierowca zostanie upomniany" - nie twierdzę, że trzeba stosować surowsze kary, ale takich sankcji to wielu kierowców praktycznie się nie boi.
mnie ciekawi coś zupełnie innego. Dlaczego kierownictwo MZA jest pierwsze do upominania kierowców a pochwały, które prowadzący autobusy dostają od pasażerów potrafią 4 miesiące leżeć w szufladzie kierownika bez jakiej kolwiek informacji (nie mówiąc o nagrodzie) dla chwalonego kierowcy ? ](*,) ](*,) ](*,)

[ Dodano: 2007-02-21, 19:40 ]
MZ pisze:
Proboszcz pisze:Na Zachodzie to im za kierowanie autobusem i inne czynności z tym związane porządnie płacą.
:arrow: Czyli jeśli ktoś narzeka na zarobki, to ma prawo lekceważyć swoją pracę? Aż strach pomyśleć, co będzie, jeśli lekarze wyjdą z podobnego założenia.
a jeszcze tak nie myślą ?

Co do samego tematu jak to niewiele potrzeba. Gdyby kierowcy dostawali spore premie za uprzejmość, czekanie na pasażerów, przyjemną jazdę, przyklęki, informowanie pasażerów jak się gdzieś dostać itp. to pracowaliby jak należy a jeśli kierowcy nie usłyszą nawet dziękuję za dobry uczynek a za pierwszą lepszą skargę muszą następnego dnia tłumaczyć się to naprawdę nie widzą sensu przykładania się do pracy :!:

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 21 lut 2007, 23:09

Proboszcz pisze:
MeWa pisze:jeśli takie ma być podejście, to chyba rzeczywiście lepiej rozwiązać tę spółkę
Myślisz, że tylko MZA jest problemem?? To widać, że się nie znasz na komunikacji naziemnej. A niby w Grodziu lepiej wykonują obowiązki całkowicie olewając rozkład i jeżdżąc na paliwo?? Poza tym w ITSie, Mobilisie czy Connexie nadal część kierowców to dawni kierowcy MZA lub MZK a jakoś do nich się nie czepiasz. Dopiero jakby znowu wrócili to byś się czepiał, bo MZA i w ogóle. Zajmij się lepiej swoim Metrem Warszawskim...
skończyły Ci się argumenty, że rozpoczynasz personalne ataki? :D Jakbyś nie zauważył, to ja tylko odnosiłem się do Twojej dziurawej argumentacji (która zresztą do mnie w ogóle nie przemawia), bo nie lubię takiej retoryki. Zreszta jakbyś nie zauważył, poruszyłem kwestię MZA, bo ona była poruszana w temacie, więc proszę nie dopisywać mi słów i przekazów, które ode mnie nie wyszły.

Dzidek: nie rozumiem, czemu mamy płacić i premiować za kulturalność, skoro to powinno być normalnością i to wcale niewynikającą z pełnionego zawodu...

[ Dodano: 2007-02-21, 23:12 ]
dzidek pisze: a jeśli kierowcy nie usłyszą nawet dziękuję za dobry uczynek a za pierwszą lepszą skargę muszą następnego dnia tłumaczyć się to naprawdę nie widzą sensu przykładania się do pracy :!:
przesadzasz, wielokrotnie spotkałem się z pasażerami dziękującymi kierowcom. A to, że kierownictwo nie przekazuje pochwał, to nie jest powodem do bycia niekulturalnym - to jest wewnętrzna sprawa MZA.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8442
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 21 lut 2007, 23:54

dzidek pisze:Gdyby kierowcy dostawali spore premie za uprzejmość, czekanie na pasażerów, przyjemną jazdę, przyklęki, informowanie pasażerów jak się gdzieś dostać itp. to pracowaliby jak należy a jeśli kierowcy nie usłyszą nawet dziękuję za dobry uczynek a za pierwszą lepszą skargę muszą następnego dnia tłumaczyć się to naprawdę nie widzą sensu przykładania się do pracy!
:arrow: No wybacz, ale jak można premiować coś, co należy do obowiązków kierowcy (no może poza czekaniem na pasażerów, bo to zależy od sytuacji)? Równie dobrze do listy premiowanych zachowań można dopisać punktualność, prawidłowe dekoracje wozu, sprzedaż biletów itp. Nie popadajmy w skrajności. Dziękować można (i powinno się) za rzeczy wykraczające poza zakres obowiązków.

dzidek
Posty: 5467
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 21 lut 2007, 23:56

MeWa pisze:Dzidek: nie rozumiem, czemu mamy płacić i premiować za kulturalność, skoro to powinno być normalnością i to wcale niewynikającą z pełnionego zawodu...
tylko, że kierowca nie ma obowiązku czekać na dobiegających pasażerów lub odpowiadać na pytania ludzi, którzy kompletnie nie wiedzą gdzie się znajdują i właśnie takie zachowanie należy premiować.
MeWa pisze:
dzidek pisze: a jeśli kierowcy nie usłyszą nawet dziękuję za dobry uczynek a za pierwszą lepszą skargę muszą następnego dnia tłumaczyć się to naprawdę nie widzą sensu przykładania się do pracy :!:
przesadzasz, wielokrotnie spotkałem się z pasażerami dziękującymi kierowcom. A to, że kierownictwo nie przekazuje pochwał, to nie jest powodem do bycia niekulturalnym - to jest wewnętrzna sprawa MZA.
tak faktycznie czasami podziękują. Jednak w bardzo wielu przypadkach uprzejmość kierowców jest traktowana przez pasażerów jako coś obowiązkowego. Czasem dziewczyna, która pierwszy raz w życiu się umaluje biegnie do autobusu poczym wsiada pierwszymi drzwiami, parzy bezczelnie na czekającego kierowcę i nawet słowa nie powie ](*,) Typowa buraczanka... a co do nie przekazywania przez kierownictwo pochwał to nie jest sprawa wewnętrzna MZA gdyż kierowca jeśli widzi, że nie ma sensu się starać bo i tak nikt tego nie doceni będzie jeździł wyłącznie wg przepisów i bez jakiś szczególnych uprzejmości.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8442
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 22 lut 2007, 0:14

dzidek pisze:kierowca jeśli widzi, że nie ma sensu się starać bo i tak nikt tego nie doceni będzie jeździł wyłącznie wg przepisów.
:arrow: I w wielu przypadkach to by naprawdę wystarczyło, gdyby jeździł według przepisów :).

dzidek
Posty: 5467
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 22 lut 2007, 0:17

MZ pisze:
dzidek pisze:kierowca jeśli widzi, że nie ma sensu się starać bo i tak nikt tego nie doceni będzie jeździł wyłącznie wg przepisów.
:arrow: I w wielu przypadkach to by naprawdę wystarczyło, gdyby jeździł według przepisów :).
zawsze znalazłby się ktoś kto powiedziałby, że kierowca jest nieuprzejmy, nie czeka na dobiegających czy nie sprzedaje biletów przy opóźnieniu.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 22 lut 2007, 0:33

wszystkim nie dogodzisz, to jest sprawa jasna.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

705
Zbanowany
Posty: 133
Rejestracja: 05 wrz 2006, 19:06
Lokalizacja: TARCHOMIN

Post autor: 705 » 22 lut 2007, 1:17

Proboszcz pisze:
Piotrek pisze:Teraz pewne rzeczy powinny być już standardem
Standardem powinna być po primo płaca odzwierciedlająca wykonywany zawód i odpowiedzialność za ludzi
To bardzo mocno popieram i to wcale nie poznajomosci.

[ Dodano: 2007-02-22, 01:49 ]
MZ pisze:
Proboszcz pisze:Na Zachodzie to im za kierowanie autobusem i inne czynności z tym związane porządnie płacą.
:arrow: Czyli jeśli ktoś narzeka na zarobki, to ma prawo lekceważyć swoją pracę? Aż strach pomyśleć, co będzie, jeśli lekarze wyjdą z podobnego założenia.
Lekarze juz ja lekcewaza. Mowisz jak bys niechorowal... Sprobuj zlamac reke i dostac sie do lekarza. W Warszawie a nie tam u Ciebie.

[ Dodano: 2007-02-22, 01:51 ]
Fikander pisze: Standardem powinien być wolny rynek, a nie sztucznie utrzymywany monopol komunalnego przewoźnika. W warunkach wolnorynkowych praca jest warta tyle, ile za nią płacą...
Niezgadzam sie. Komunikacja miejska ma byc wlasnoscia miasta tylko i wylacznie.

[ Dodano: 2007-02-22, 01:54 ]
MeWa pisze:jeśli takie ma być podejście, to chyba rzeczywiście lepiej rozwiązać tę spółkę. Komunikzm już dawno się skończył.
Prosze bardzo mamy poparcie dla obecnie rzadzacych. Gratule swiatopogladu...

[ Dodano: 2007-02-22, 01:56 ]
Flash8222 pisze: To już widzę jak kierowcy MZA dostaną podwyżki to wtedy jeszcze bardziej będą olewać swoją pracę :-?
Znowu sie niezgadzam. Dla mnie wynagrodzenie jest forma mobilizacji do pracy. Za innych nieodpowiadam...

[ Dodano: 2007-02-22, 01:59 ]
fraktal pisze:Rzeczywiście kierowcy stosują przyklęk dla wózków dziecięcych nader rzadko. Pewnie uważają podobnie, jak Proboszcz. Ale są w błędzie, bo wszystko zależy od wyssokości krawężnika i dobrego podjazdu.
Zgadzam sie w pelni.

[ Dodano: 2007-02-22, 02:02 ]
Fikander pisze:
Bo jakoś nagle w gospodarce rynkowej ludzie zaczynają wykonywać swoje obowiązki. I, o zgrozo, nawet są uprzejmi dla swoich klientów. Szokujące, wiem.
A pamietasz przypadek napastowania dziewczyny przez kierowce z Grodziska? Bylo o tym na forum. Poza tym zdziwilbys sie do calej reszty pracy u prywaciarza.

[ Dodano: 2007-02-22, 02:04 ]
Hieronim pisze:
fraktal pisze:Rzeczywiście kierowcy stosują przyklęk dla wózków dziecięcych nader rzadko. Pewnie uważają podobnie, jak Proboszcz. Ale są w błędzie, bo wszystko zależy od wyssokości krawężnika i dobrego podjazdu.
Dla cięższych wózków warto stosować przyklęk. Niemniej często samo uruchomienie przyklęku trwa i w momencie gdy autobus jest opuszczony, to wózek jest już dawno po lewej stronie autobusu.
Fikander pisze:Bo jakoś nagle w gospodarce rynkowej ludzie zaczynają wykonywać swoje obowiązki. I, o zgrozo, nawet są uprzejmi dla swoich klientów.
Polemizowałbym.
Fikander pisze:Szokujące, wiem.
Szokujące jest to, czego Ty nie wiesz.
No Hieronimie nareszcie ktos kto wie o czym mowa :beer:

[ Dodano: 2007-02-22, 02:10 ]
dzidek pisze:Dlaczego kierownictwo MZA jest pierwsze do upominania kierowców a pochwały, które prowadzący autobusy dostają od pasażerów potrafią 4 miesiące leżeć w szufladzie kierownika bez jakiej kolwiek informacji (nie mówiąc o nagrodzie) dla chwalonego kierowcy ? ](*,) ](*,) ](*,)
Niezgodze sie...
Na zaklad Redutowa juz jakis czas temu przyszla na mnie pochwala z linii 356. Otrzymalem premie w wysokosci 150 PLNow, wpis pochwaly do akt, i usmiech kierownika Dominickiego. Od daty napisania pisma do realizacji za tak to nazwe minelo ok 2-3 tygodni.

[ Dodano: 2007-02-22, 02:14 ]
MZ pisze:Dziękować można (i powinno się) za rzeczy wykraczające poza zakres obowiązków.
Czyli np. za zaczekanie na dobiegajacego. Wiekszosc pasazerow niemowi... I dlatego ja nieczekam wcale.

[ Dodano: 2007-02-22, 02:16 ]
MZ pisze:I w wielu przypadkach to by naprawdę wystarczyło, gdyby jeździł według przepisów :).
To byscie sie zdziwili wy wszyscy pseudo milosnicy jak bym zaczal stosowac wszystkie obowiazujace mnie przepisy.

fraktal
Posty: 5599
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 22 lut 2007, 9:14

705 pisze:Czyli np. za zaczekanie na dobiegajacego. Wiekszosc pasazerow niemowi... I dlatego ja nieczekam wcale.
Jak mogą dziękować, skoro na nich nie czekasz? Rzeczywiście z tym dziękowaniem różnie jest, ale z moich obserwacji wynika, że znaczna część dobiegających wsiadających przodem dziękuję kierowcy. Co innego ci wsiadający z tyłu. Oni często nie dziękują słownie, bo nie chcą się przepychać do kierowcy. Ale często na przykład robią jakiś gest ręką, z tym, że nie wiem, czy kierowca jest w stanie ów gest zauważyć i potem mówi, że pasażerowie nie dziękują. Z drugiej strony, nieuprzejmości ze strony pasażerów wcale nie usprawiedliwiają podobnego zachowania kierowców. Powiem więcej, gdyby kierowca był życzliwy dla pasażerów - tzn. czekał na nich, gdy biegną, stosował przyklęki, a część by mu za to nie dziękowała, a on pomimo tego nadal byłby dla pasażerów uprzejmy i życzliwy, to ten i tylko ten miałby prawo do narzekania na nich. (Mam nadzieję, że przynajmniej niektórzy kierowcy piszący na forum mają prawo do narzekania w myśl tego, co napisałem). Natomiast praktyka pokazuje, że najwięcej narzekają kierowcy złośliwi, bo tak im wygodnie, mają usprawiedliwienie - oni są niekulturalni, więc i ja jestem. Ale to jest tylko wygodna wymówka. Zresztą - za bardzo odchodzimy od tematu.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8442
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 22 lut 2007, 10:04

705 pisze:Lekarze juz ja lekcewaza. Mowisz jak bys nie_chorowal.
:arrow: Widzisz, tak się akurat składa, że do żadnego lekarza (poza dentystą, ale to prywatnie) nie miałem potrzeby chodzić od kilkunastu lat :D.

Awatar użytkownika
Proboszcz
Posty: 1039
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:04
Lokalizacja: WWA - TGK

Post autor: Proboszcz » 22 lut 2007, 10:09

MZ pisze:I w wielu przypadkach to by naprawdę wystarczyło, gdyby jeździł według przepisów :) .
No dobra - znowu przepisy. Tak więc:
ZAKRES OBOWIĄZKÓW STANOWISKA KIEROWCA AUTOBUSU MZA, załącznik nr 5, pkt 6 pisze:6. W przypadku, gdy w autobusie niskopodłogowym lub na przystanku znajdują się osoby o ograniczonych możliwościach ruchowych, należy wykorzystać funkcję „przyklęku”, zaś na wyraźne życzenie tych osób wysunąć lub rozłożyć rampę umożliwiającą wjazd wózka inwalidzkiego
Gdzieś tu jest napisane o przyklęku dla wózków dziecięcych?? NIE. Dziękuję

fraktal
Posty: 5599
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 22 lut 2007, 10:16

W myśl nomenklatury stosowanej przez UE osoby o ograniczonych możliwościach ruchowych to także matki z dziećmi (wózkami dziecięcym) i osoby z dużymi bagażami. :razz:

Awatar użytkownika
Proboszcz
Posty: 1039
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:04
Lokalizacja: WWA - TGK

Post autor: Proboszcz » 22 lut 2007, 10:19

fraktal pisze:W myśl nomenklatury stosowanej przez UE osoby o ograniczonych możliwościach ruchowych to także matki z dziećmi (wózkami dziecięcym) i osoby z dużymi bagażami. :razz:
W myśl nomenklatury stosowanej przez MZA Warszawa osobami o ograniczonych możliwościach ruchowych są osoby niepełnosprawne

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 22 lut 2007, 10:27

a gdzie jest definicja "osoby o ograniczonych możliwościach ruchowych"? bo to podstawowa sprawa
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 22 lut 2007, 10:50

MeWa pisze:
Dzidek: nie rozumiem, czemu mamy płacić i premiować za kulturalność, skoro to powinno być normalnością i to wcale niewynikającą z pełnionego zawodu...
Bo zachowania porządane trzeba podkreślać, że takie są. A ponieważ póki co wcale nie są normą, tym bardziej powinno się wyróżniać tych, którzy zachowują się "normalnie". Nie mówię żeby od razu premię wypłacać (chociaz nie obcinanie też jest pewną nagrodą), ale naprawdę pismo z pochwałą od pasażera możnaby kierowcy podrzucić. Nie rozumiem, czemu mielibyśmy tego NIE robić.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

ODPOWIEDZ