nie myl proszę kamer dla kierowcy z kamerami monitoringu...195 pisze:bo kamery mają służyć temu aby w autobusie byłoPremo pisze:Co wy tak do tych kamer.bezpiecznie i aby odstraszał wandali
Wandalizm w autobusach, tramwajach i w metrze
-
Ikarus 5780
- Posty: 756
- Rejestracja: 26 gru 2005, 19:36
- Lokalizacja: Marki / Saska Kępa
Ostanio mój Brat jechał w N61 do Marek i w Pustelniku wracali ludzie nawaleni w 3 d*** i koleś najbardziej nawalony (tak wynika z relacji mojego brata) złapał się rury i przywalił z kopa w okno przy drugich drzwiach, wyleciała cała szyba łącznie z uszczelkami a koleś uciekl, kurs oczywiście się skończył, był to ostatni kurs tej linii w nocy z soboty na niedziele.
-
kozioł
Znaczy się wypuszczają zawartość czy po łbach walą ?kozioł pisze:No i się potem dziwić, że niektórzy kierowcy traktują takich pełną gaśnicą
W pełni popieram takie działania
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.
E tam... jakoś na jesieni na stronie KSP wisiała nota o autobusie nocnym, który obrzucono kamieniami na wysokości KabatIkarus 5780 pisze:Ostanio mój Brat jechał w N61 do Marek i w Pustelniku wracali ludzie nawaleni w 3 d*** i koleś najbardziej nawalony (tak wynika z relacji mojego brata) złapał się rury i przywalił z kopa w okno przy drugich drzwiach, wyleciała cała szyba łącznie z uszczelkami a koleś uciekl, kurs oczywiście się skończył, był to ostatni kurs tej linii w nocy z soboty na niedziele.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
- Solaris
- Posty: 462
- Rejestracja: 04 sie 2007, 11:08
- Lokalizacja: R-10 - Solaris Urbino 18 Electric IVG
Skoro to wszystko widział, dlaczego nie pomógł, wraz z innymi elementami przewozowymi, kierowcy przytrzymać pijaczka do czasu przyjazdu NR i Policji, żeby zapłacił za wyrządzone szkodyIkarus 5780 pisze:Ostanio mój Brat jechał w N61 do Marek i w Pustelniku wracali ludzie nawaleni w 3 d*** i koleś najbardziej nawalony (tak wynika z relacji mojego brata) złapał się rury i przywalił z kopa w okno przy drugich drzwiach, wyleciała cała szyba łącznie z uszczelkami a koleś uciekl, kurs oczywiście się skończył, był to ostatni kurs tej linii w nocy z soboty na niedziele.
Ani kierowca nie zareaguje, ani pasażerowie, jeśli mają świadomość, że policja/straż miejska, jeśli w ogóle raczy się pofatygować, zjawi się najwcześniej po 45-60 minutach. Poza tym ledwie przytomny pijaczek rzadko rozbija szyby, częściej robią osobniki młodociane będące pod wpływem rozmaitych środków odurzających, występujący na ogół w liczbie mnogiej. Przeciętny pasażer (kierowca pewnie także) woli nie ryzykować konfrontacji, z obawy o własne zdrowie i życie.
