Bilet wolnej jazdy a pensja w KM
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
To gdzie ty jeździsz - ponoć często - wydając 77 PLN na wachę miesięcznie? :OStary Pingwin pisze:Koszt jazdy samochodem(litrowa corsa) wyniesie mnie w miesiącu 77 PLN. Ponieważ komunikacja nocna u mnie nie występuje, i tak często używam autka. Jeżdżę na benzynie, 5.14 w STATOIL.
Ja od zeszłego poniedziałku jeździłem codziennie bardzo dużo autem, bo miałem sporo spraw do załatwienia i sporo pracy i przez 1.5 tyg. poszło paliwa za 150 PLN.
Ale 350-400 km zrobione. No i to był akurat wyjątkowo zabiegany tydzień.
A co do cen paliwa - raczej będą stać w miejscu. Gdzie poprzez stanie w miejscu rozumiem przedział cenowy 5.10-5.70.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6062
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Koszt paliwa to nie jedyny koszt pojazdu.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6062
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Ale i tak posiadając samochód raczej lepiej nim jeździć. Oleje, itp. i tak trzeba raz w roku wymienić, opłacić. Samochód nieużywany starzeje się w szybszym tępie.Glonojad pisze:Koszt paliwa to nie jedyny koszt pojazdu.
Zgadzam się z kolegą, że coraz częściej opłaca się korzystać z samochodu.
Przykład.
Dojeżdzam z Rembertowa pod Pomnik Lotnika do pracy. Kiedyś było bezpośrednie 408. Wystarczyło 2 bilety jednorazowe. Teraz ? Conajmniej 2 przesiadki. Moim samochodem (Fabia 1.9 SDI) spalanie w mieście nie przekracza 5 ltr (poza godzinami szczytu ok 4,5). W 2 strony daje to ok. 9 zł.
Nie wspomnę o możliwości zabierania współmałżonki i dzieci do szkoły po drodze. Przy 5 osobowej rodzinie jazda komunikacją jest luksusem.
Jeżdżąc własnymi pojazdami (2 samochody i skuter w rodzinie) nie mam potrzeby kupowania biletu długookresowego. Jak pisałem wcześniej nie używam ich tylko do dojazdu do pracy i z powrotem. Oczywiście czasami samochodu niepotrzebuję i właśnie wtedy jak zacznę przeliczać na jednorazowe/czasowe/dobowe to mi się odechciewa. O komforcie, punktualności, czasie przejazdu nie wspomnę. Moja doba jest za krótka na marnowanie czasu na przesiadki.
Kiedyś, zanim zaczęła się rozpierducha w KM było szybciej, taniej i pewniej.
Żeby zrezygnować z używania samochodu do tego celu musiałbym każdego miesiąca wydać 350 zł na bilety (30 dniowe) na całą rodzinę. Tyle mi starcza na miesięczne paliwo do wszystkich pojazdów ! A przecież całkowicie nie da się zrezygnować z ich używania (zakupy, lekarz itp).
A będzie jeszcze gorzej, bo to nie koniec podwyżek biletów, a ceny paliw się ustabilizowały. O jeżdżeniu na tańszym LPG nie wspomnę.
Kiedyś, zanim zaczęła się rozpierducha w KM było szybciej, taniej i pewniej.
Żeby zrezygnować z używania samochodu do tego celu musiałbym każdego miesiąca wydać 350 zł na bilety (30 dniowe) na całą rodzinę. Tyle mi starcza na miesięczne paliwo do wszystkich pojazdów ! A przecież całkowicie nie da się zrezygnować z ich używania (zakupy, lekarz itp).
A będzie jeszcze gorzej, bo to nie koniec podwyżek biletów, a ceny paliw się ustabilizowały. O jeżdżeniu na tańszym LPG nie wspomnę.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27740
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Od lat dokonuję niemożliwego zatem.Bierut pisze: przecież całkowicie nie da się zrezygnować z ich używania (zakupy, lekarz itp).
Z każdego przystanku na dawnej trasie 408 pod Plotnika jest co najwyżej jedna przesiadka.Bierut pisze:Dojeżdzam z Rembertowa pod Pomnik Lotnika do pracy. Kiedyś było bezpośrednie 408. Wystarczyło 2 bilety jednorazowe. Teraz ? Conajmniej 2 przesiadki.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Bez obrazy, ile masz lat i dzieci ?
Z Mokrego Ługu pod pomnik z jedną przesiadką (153+143+coś z M.Politechnika lub 153+SKM+coś z Ochoty ?
Sory, ale ja mówię o prawdziwym życiu, a nie o teorii studenta co mieszka na garnuszku mamusi. To nie jest przytyk osobity do ciebie tylko podkreślenie różnic życia dużej rodziny i singla.
[/list]
Z Mokrego Ługu pod pomnik z jedną przesiadką (153+143+coś z M.Politechnika lub 153+SKM+coś z Ochoty ?
Sory, ale ja mówię o prawdziwym życiu, a nie o teorii studenta co mieszka na garnuszku mamusi. To nie jest przytyk osobity do ciebie tylko podkreślenie różnic życia dużej rodziny i singla.
[/list]
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27740
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Bez obrazy, ale to nie twoja sprawa.Bierut pisze:Bez obrazy, ile masz lat i dzieci ?
Mieszkam i utrzymuję się sam, dodatkowo wspomagając niepełnosprawnych rodziców. Pudło.Bierut pisze:Sory, ale ja mówię o prawdziwym życiu, a nie o teorii studenta co mieszka na garnuszku mamusi.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!