Szkolne mundurki - nowa inicjatywa R. Giertycha

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36191
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 25 lip 2006, 22:54

R-11 Kleszczowa pisze:
Fikander pisze:
Konstytucja, artykuł 48 stwierdza, że rodzice mają prawo do wychowywania dzieci wedle swoich przekonań. Szkoła NIE MA PRAWA wpajać dziecku wartości niezgodnych z ich przekonaniam.
Czekaj- idąc tym tropem można stwierdzić, że jeśli uczeń zacznie np. przeklinać na lekcji i wrzucać nauczycielowi ten l ma nie zareagować, bo nie jest od wychowania i wpajania dobrego zachowania #-o
Zaraz, trochę się tu gubimy. Czym innym jest to, co powinien nauczyciel móc zrobić, a czym innym to, co faktycznie może. W tej chwili nauczyciel nie może nawet wyrzucić za drzwi ucznia, któy mu uniemożliwia prowadzenie lekcji. Moja krytyka tu przedstawianych pomysłów częściowo opiera się na poglądach, co nie byłoby dobre, a częśćiowo na wiedzy, co nie jest możliwe.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 25 lip 2006, 22:57

Bastian pisze:W tej chwili nauczyciel nie może nawet wyrzucić za drzwi ucznia, któy mu uniemożliwia prowadzenie lekcji..
Dlatego profesor od chemii w moim liceum zawsze mówił do takiego gościa: Idź zobacz czy gaśnicy z parteru nikt nie ukradl (pracownia chemiczna jest na najwyższym piętrze). I miał spokój na lekcji. A prawda jest taka, że w szkołach nauczyciel nie może nic. A uczeń moze wszystko. A powinno być odwrotnie. Oczywiście nie mówię to np. o przywróceniu kar cielesnych w szkołach- bo to IMHO jest trochę przesadą w dzisiejszych czasach.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36191
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 25 lip 2006, 23:02

R-11 Kleszczowa pisze:prawda jest taka, że w szkołach nauczyciel nie może nic. A uczeń moze wszystko. A powinno być odwrotnie.
Owszem, zgodzę się, że "władza" nauczyciela powinna zostać wzmocniona (oczywiście w granicach rozsądku). Ale póki to nie nastąpi, zaczynanie zmian od "obowiązku mundurkowego" skończy się kompromitacją i śmiesznością.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Jožin z bažin
Posty: 1207
Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
Lokalizacja: z bažin
Kontakt:

Post autor: Jožin z bažin » 25 lip 2006, 23:03

Moim zdaniem nauczycielami powinny zostawać osoby z charakterem i predyspozycjami do tego zawodu. Znam osobiście kilku nauczycieli i widzę, jak sobie radzą z dziećmi. Dobry nauczyciel nie ma potrzeby uciekania do kar cielesnych - wystarczy, że coś powie. W przypadku wybitnego nauczyciela wystarczy tylko spojrzenie.

Pytanie do piszących w tym wątku: gdzie chodziliście (chodzicie) do szkoły. Bo o Fikanderze (tak się to odmienia?) i Szamocie wiem. A reszta? Bo moim zdaniem opinia może po bardzo zależeć od charakteru ukończonej szkoły.
xxx

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27730
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 25 lip 2006, 23:04

Hieronim pisze:Fikanderze (tak się to odmienia?)
Fikandrze :)

Żeby nie było, że coś ukrywam - ukończyłem SP 61 na Białobrzeskiej i XIV LO Staszica.
Hieronim pisze:Moim zdaniem nauczycielami powinny zostawać osoby z charakterem i predyspozycjami do tego zawodu.
Popyt przekracza podaż.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Jožin z bažin
Posty: 1207
Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
Lokalizacja: z bažin
Kontakt:

Post autor: Jožin z bažin » 25 lip 2006, 23:07

Fikander pisze:Popyt przekracza podaż.
Polemizowałbym. Podaż nauczycieli jest duża.
xxx

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 25 lip 2006, 23:08

Bastian pisze:
R-11 Kleszczowa pisze:prawda jest taka, że w szkołach nauczyciel nie może nic. A uczeń moze wszystko. A powinno być odwrotnie.
Owszem, zgodzę się, że "władza" nauczyciela powinna zostać wzmocniona (oczywiście w granicach rozsądku). Ale póki to nie nastąpi, zaczynanie zmian od "obowiązku mundurkowego" skończy się kompromitacją i śmiesznością.
Otóz to. Dokładnie o to mi chodzi :smile:
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27730
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 25 lip 2006, 23:09

Ale nauczycieli z powołaniem jest mało... przynajmniej tak mi się wydaje. A sam zawód jest trudny i słabo płatny, co dodatkowo komplikuje sprawę.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 25 lip 2006, 23:10

Fikander pisze:Ale nauczycieli z powołaniem jest mało... przynajmniej tak mi się wydaje. A sam zawód jest trudny i słabo płatny, co dodatkowo komplikuje sprawę.
Jasne, że jest mało bo szkoła dla wielu to ostatecznośc. Nie ma innej pracy to idzie do szkoły [-X
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Jožin z bažin
Posty: 1207
Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
Lokalizacja: z bažin
Kontakt:

Post autor: Jožin z bažin » 25 lip 2006, 23:15

R-11 Kleszczowa pisze:Jasne, że jest mało bo szkoła dla wielu to ostatecznośc. Nie ma innej pracy to idzie do szkoły
O pracę w szkole nie jest wcale łatwo.
xxx

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 25 lip 2006, 23:18

Hieronim pisze:
R-11 Kleszczowa pisze:Jasne, że jest mało bo szkoła dla wielu to ostatecznośc. Nie ma innej pracy to idzie do szkoły
O pracę w szkole nie jest wcale łatwo.

A to zależy. Zalezy od przedmiotu jakiego chce się uczyć. Np. ostatnimi czasy brakuje nauczycieli rosyjskiego. Dużo ludzi wybiera szkołę jako ostatecznośc- niestety.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Jožin z bažin
Posty: 1207
Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
Lokalizacja: z bažin
Kontakt:

Post autor: Jožin z bažin » 25 lip 2006, 23:20

Ciągnięcie tej dyskusji nie ma sensu. Ja swoje wiem, bo moja dobra koleżanka szukała pracy w szkole. I nie znalazła jej tak od razu...
xxx

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 25 lip 2006, 23:22

Hieronim pisze:Ciągnięcie tej dyskusji nie ma sensu. Ja swoje wiem, bo moja dobra koleżanka szukała pracy w szkole. I nie znalazła jej tak od razu...

No widzisz. A mój Tata ucząc w szkole bez problemu znalazł pracę w jeszcze jednej szkole, a w ofertach dosłownie przebierał.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 25 lip 2006, 23:52

Fikander pisze:
Od nauczania przedmiotu, wystawiania ocen, pilnowania porządku. NIE JEST od wykładania moralności i decydowania, czy krótkie bluzeczki są ok, czy nie.
cóż, dla wielu kąsliwe uwagi nauczyciela są wystarczająco upokarzające... i co zaskarżę nauczyciela dlatego, że powiedział, iż nie wypada chodzić z odkrytym pępkiem, bo szkoła to nie dom publiczny, zaskarżę dyrektora, bo przy wszystkich zwrócił uwagę całującej się parze w objęciach?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 25 lip 2006, 23:53

Fikander pisze:Podaj podstawę prawną upoważniającą dyrekcję szkoły do takich zarządzeń...
Szkoła może mieć swój własny statut, system oceniania itp. Jeśli można było wprowadzić identyfikatory, dałoby też radę wprowadzić odpowiednie zarządzenia stanowiące normy strojów. A sposób egzekwowania? Moja mama mówiła, że miała nauczyciela, który np. pytał na lekcji dziewczyny z umalowanymi poaznokciami. Pokaż mi ucznia, który lubi odpowiadać przy tablicy (nie dotyczy kujonów).

ODPOWIEDZ