[Lublin] Trolejbusy nie wrĂłcÄ na Krakowskie PrzedmieĹcie
Moderator: JacekM
-
Jacek Pudło
- Posty: 60
- Rejestracja: 11 maja 2006, 21:26
- Lokalizacja: Lublin & Warszawa
- Kontakt:
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbc ... 5/0/NEWS01
W Lublinie wciąż rządzi jeszcze ciemnota i zabobon. Trolejbusy uważane są przez władze za zawalidrogi, wiceprezydent Stanisław Fic twierdzi zaś, że nie podjadą one pod górę na ulicy 3 Maja, którą codziennie wjeżdżają setki autobusów. Uniemożliwi to rzecz jasna realizację założeń projektu unijnego przygotowanego 2 lata temu, który przewidywał powrót trolejbusów do centrum i preferencje dla transportu publicznego. Trudno jednak szukać jakiegokolwiek sensownego uzasadnienia dla takich decyzji z wyjątkiem uznania wyższości transportu indywidualnego nad zbiorowym. Czy naprawdę nie możemy uczyć się na cudzych błędach?
W Lublinie wciąż rządzi jeszcze ciemnota i zabobon. Trolejbusy uważane są przez władze za zawalidrogi, wiceprezydent Stanisław Fic twierdzi zaś, że nie podjadą one pod górę na ulicy 3 Maja, którą codziennie wjeżdżają setki autobusów. Uniemożliwi to rzecz jasna realizację założeń projektu unijnego przygotowanego 2 lata temu, który przewidywał powrót trolejbusów do centrum i preferencje dla transportu publicznego. Trudno jednak szukać jakiegokolwiek sensownego uzasadnienia dla takich decyzji z wyjątkiem uznania wyższości transportu indywidualnego nad zbiorowym. Czy naprawdę nie możemy uczyć się na cudzych błędach?
Wogóle w Lublinie to komunikacja ma mierne zarządzanie... Nadal to busiarstwo się pleni jak rok temu, czy jakoś to ograniczyli?Jacek Pudło pisze:Trudno jednak szukać jakiegokolwiek sensownego uzasadnienia dla takich decyzji z wyjątkiem uznania wyższości transportu indywidualnego nad zbiorowym.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
-
kozioł
MPK wpisuje w swoje rozkłady tylko kursy "Prywatnej Komunikacji Miejskiej" (o ile się to nie zmieniło). Zazwyczaj jest to co drugi kurs.MZ pisze:Zdziwiło mnie natomiast to, że MPK wpisuje ich kursy w swoje rozkłady jazdy zamiast próbować z tym walczyć.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Busmann pisze:MPK wpisuje w swoje rozkłady tylko kursy "Prywatnej Komunikacji Miejskiej" (o ile się to nie zmieniło). Zazwyczaj jest to co drugi kurs.
Obawiam się, że to niemożliwe. Zbyt skomplikowana sytuacja polityczna, no i samorząd niechętny. Na InfoBusie (forum) była o tym zażarta dyskusja...MZ pisze:W Lublinie chyba najwyższy czas na powstanie Zarządu Transportu Miejskiego.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
-
Jacek Pudło
- Posty: 60
- Rejestracja: 11 maja 2006, 21:26
- Lokalizacja: Lublin & Warszawa
- Kontakt:
Sytuacja polityczna nie jest tu powodem. Nie jest ona też skomplikowana - rządzi u nas samorządowa koalicja PO-PIS, która nie gryzie się tak jak rząd. Ale do rzeczy. Zarząd komunikacji nie powstaje, ponieważ oznaczałby on wzrost wydatków na komunikację - płacąc przewoźnikom za wozokilometr trzebaby więcej pieniędzy dokładać z budżetu miejskiego. Miasto tymczasem nie chce do tego doprowadzić, gdyż uważa inne dziedziny za ważniejsze i bardziej godne wydatków (np inwestycje drogowe). Na tej sytuacji najbardziej cierpią pasażerowie ze względu na niejednolitą taryfę, ale i przewoźnicy, gdyż nie mogą zaplanować chociażby odnowy taboru, która wymaga zagwarantowania wpływów w okresie wieloletnim.
Nie ma Prywatnej Komunikacji miejskiej - zamiast 'prywatna' jest w nazwie słowo 'miejska' - poprawna nazwa to MKP. Korporacja ta zrzesza przewoźników prywatnych. Lepsze zaś jest wpisanie prywatnych kursów w rozkład, niż ich jeżdżenie jak się komu podoba - czyli w godzinach szczytu, od 8 do 16, kiedy kursuje najwięcej pasażerów. Konieczność taką wprowadził UM w 2002 roku. Przyznaję jednak, że sytuacja całościowo jest patologiczna i wymaga szeroko zakrojonych zmian organizacyjnych.
MPK nie ma możliwości walki z prywaciarzami. Wszystko zależy od Urzędu Miasta i od prezydenta. Prywaciarze obsługują około 35 brygad, MPK obsługuje zaś około 160 autobusowych i 30 trolejbusowych (wszystkie dane w okresie wakacyjnym).
Nie ma Prywatnej Komunikacji miejskiej - zamiast 'prywatna' jest w nazwie słowo 'miejska' - poprawna nazwa to MKP. Korporacja ta zrzesza przewoźników prywatnych. Lepsze zaś jest wpisanie prywatnych kursów w rozkład, niż ich jeżdżenie jak się komu podoba - czyli w godzinach szczytu, od 8 do 16, kiedy kursuje najwięcej pasażerów. Konieczność taką wprowadził UM w 2002 roku. Przyznaję jednak, że sytuacja całościowo jest patologiczna i wymaga szeroko zakrojonych zmian organizacyjnych.
MPK nie ma możliwości walki z prywaciarzami. Wszystko zależy od Urzędu Miasta i od prezydenta. Prywaciarze obsługują około 35 brygad, MPK obsługuje zaś około 160 autobusowych i 30 trolejbusowych (wszystkie dane w okresie wakacyjnym).
Mógłbyś napisać więcej na temat testowego Solarisa Trolino w Lublinie? Czy wreszcie po Gdyni i Tychach Lublin zdecyduje się na nowe trolejbusy?
A tak zupełnie na marginesie to próbuję sobie wyobrazić takie trajtki na linii z Piaseczna do Dworca Południowego, niestety o parę lat za późno...
A tak zupełnie na marginesie to próbuję sobie wyobrazić takie trajtki na linii z Piaseczna do Dworca Południowego, niestety o parę lat za późno...
Jacek Pudło pisze:Przyznaję jednak, że sytuacja całościowo jest patologiczna i wymaga szeroko zakrojonych zmian organizacyjnych.
Tylko? Zawsze wydawało mi się, że jest ich więcej, bo widziałem ich "wszędzie".Jacek Pudło pisze:Prywaciarze obsługują około 35 brygad.
-
Jacek Pudło
- Posty: 60
- Rejestracja: 11 maja 2006, 21:26
- Lokalizacja: Lublin & Warszawa
- Kontakt:
Tak.MZ pisze:Tylko?
Jest to niskopodłogowy trolejbus z silnikiem umieszczonym na środku, pomiędzy osiami, po lewej stronie. Z tyłu zamiast wieży znajduje się podest. Aparatura elektryczna jest testowa, wyprodukowała ją firma Medcom, jednak nie jest to analogiczny napęd do zastosowanego w jelczu PR110AC #826 - wprowadzono dużo ulepszeń. Silnik asynchroniczny jest taki sam jak w obu PR110AC (producent: EMIT). Trolejbus jest własnością producenta, będzie testowany przez kilka miesięcy bez pasażerów m.in. w celu otrzymania homologacji, jeżeli się sprawdzi to być może zostanie zakupiony przez MPK.mamadoo pisze:Mógłbyś napisać więcej na temat testowego Solarisa Trolino w Lublinie?
Pytanie jest źle skonstruowane. Zapewne chcesz wiedzieć, kiedy będą kolejne zakupy nowego taboru. Miałyby one miejsce już w przyszłym roku, jednak opóźnienia z rozpoczęciem realizacji programu unijnego, w ramach którego miała być rozbudowana sieć trolejbusowa, może ten termin jeszcze oddalić (planowany jest zakup 70 trolejbusów do 2013). Z pewnością jednak będzie zakupiony jeden trolejbus do budowanej obecnie trasy trolejbusowej na Orkana - przetarg wkrótce.Czy wreszcie po Gdyni i Tychach Lublin zdecyduje się na nowe trolejbusy?
to zależy od linii, niektóre obsługiwane są tylko przez autobusy miejskie.Wolfchen pisze:MPK wpisuje w swoje rozkłady tylko kursy "Prywatnej Komunikacji Miejskiej" (o ile się to nie zmieniło). Zazwyczaj jest to co drugi kurs.MZ pisze:Zdziwiło mnie natomiast to, że MPK wpisuje ich kursy w swoje rozkłady jazdy zamiast próbować z tym walczyć.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A jak to jest naprawdę z tymi trollami przegubowymi w Lublinie?
[ Dodano: 2007-09-03, 07:19 ]
[ Dodano: 2007-09-03, 07:19 ]
To jest tłumaczenie Twoje, czy oficjalna linia miasta?Jacek Pudło pisze: Zarząd komunikacji nie powstaje, ponieważ oznaczałby on wzrost wydatków na komunikację - płacąc przewoźnikom za wozokilometr trzebaby więcej pieniędzy dokładać z budżetu miejskiego.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Bzdet. Dzieki temu MPK moze wyrabiac co chce, obslugiwac linie jak chce i jeszcze dostaje na to tyle pieniedzy ile sobie zazyczy, bo nikt tego nie kontroluje.Jacek Pudło pisze:Zarząd komunikacji nie powstaje, ponieważ oznaczałby on wzrost wydatków na komunikację - płacąc przewoźnikom za wozokilometr trzebaby więcej pieniędzy dokładać z budżetu miejskiego.
Oczywiscie - to standardowe wytlumaczenie. Wyglada to tak, ze prezesi to kumple panow radnych oraz wladz miasta i lepiej, zeby nie robic im krzywdy, a nie daj panie Boze kazac popracowac.Jacek Pudło pisze:Miasto tymczasem nie chce do tego doprowadzić, gdyż uważa inne dziedziny za ważniejsze i bardziej godne wydatków (np inwestycje drogowe).