[Ekologia] Łódź bez torebek foliowych

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9572
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 26 paź 2007, 22:40

Obrazek
Łódź bez torebek foliowych
To już postanowione. Ze sklepów, rynków i hipermarketów znikną foliowe torby. Łódź jest pierwszym miastem, w którym będzie obowiązywał zakaz ich używania

Jeśli straż miejska złapie obsługę na pakowaniu towaru w foliówki, właściciel sklepu zapłaci karę w - od 20 zł do nawet 5 tys. zł.

Zakaz dotyczy używania w sklepach i punktach usługowych torebek "niebiodegradowalnych, jednorazowych i bezpłatnych". Poza tym "zakazana" torebka musi być cieńsza niż 0,1 mm.

Pomysłodawcą uchwały jest Krzysztof Piątkowski z PiS. Radny policzył, że w łódzkich hipermarketach zużywa się dziennie 100 tysięcy toreb. A jeśli doliczyć do tego małe sklepy i targowiska w sumie wyjdzie ok. 600 tysięcy w całym mieście! Torebki nie ulegają biodegradacji, roznosi je wiatr, zanieczyszczają ulice, trawniki, drzewa, zatykają kanalizację przeciwdeszczową. Opinię prawną w sprawie uchwały przygotował prof. Michał Kulesza, który uważa, że samorząd ma prawo wprowadzić taki zakaz.

Radni, zwłaszcza z klubu Lewicy i Demokratów, mieli szereg wątpliwości do projektu uchwały. Władysław Skwarka (LiD) zauważył, że Europie "foliówki" są powszechnie używane. - W basenie Morza Śródziemnego, kiedy idzie się na plażę, w sklepach pakują wszystko do reklamówek, na przykład zimne piwo - zauważył.

Dariusz Joński (LiD) dopominał się, by gmina wsparła finansowo właścicieli firm, którzy teraz poniosą koszty zakupu papierowych toreb. Radna Iwona Bartosik (LiD) przeforsowała poprawkę, by karać tylko właścicieli sklepów, a nie ekspedientki, jak chciał projektodawca. - Ukażemy ekspedientkę, która nie będzie miała z czego zapłacić kary i pójdzie do więzienia, a jej dzieci do domu dziecka - wieszczyła.

Do radnych lewicy dołączył Witold Skrzydlewski z PO, który - jak zaznaczył - prowadzi "mały interes". Był oburzony próbą ograniczenia wolności obywateli. Przypomniał, że niedawno radni PiS zakazali palenia na przystankach. - Jak chcę palić, to palę. Jak chcę zapakować zakupy do torby, to pakuję. Państwo oderwali się do rzeczywistości. Nie utrudniajmy życia ludziom, którzy nas wybrali - apelował do radnych.

- Byliśmy pewni, że łodzianom projekt się spodoba i tak się stało - zapewniał wszystkich Sławomir Worach, radny PiS.

- Mam nadzieję, że parlamentarzyści zdecydują się wprowadzić takie uregulowania w całej Polsce - mówił Mateusz Walasek, szef klubu radnych PO.

Wreszcie po długiej dyskusji przyjęto projekt uchwały. 26 radnych Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej głosowało za zakazem. Przeciwko byli klubu LiD oraz dwaj radni PO: Witold Skrzydlewski i Tadeusz Gapiński.

Przyjęta w czwartek przez radnych uchwała wejdzie w życie 1 czerwca 2008.

Co na to sklepy?

W Rossmanie klientki chętnie pakują zakupy do jednorazówki. - Jeszcze nie wiem, co będziemy proponować zamiast foliówek. O tym zadecyduje centrala naszych sklepów. Może będą to torby papierowe. Chociaż mamy w ofercie ciężkie produkty, więc może lepsze będą materiałowe - zastanawia się Iwona Greta, zastępca kierownika sklepu Rossmann przy al. Piłsudskiego.

Torby materiałowe wprowadził już inny sklep kosmetyczny Yves Rocher. - Nie dajemy już jednorazówek, ewentualnie proponujemy zakup torby ekologicznej za 2 zł - mówi ekspedientka.

W foliówki ciągle pakowane są wędliny w sieci Wędzonka. - Ale zdarza się, że sami klienci rezygnują z torebek, bo noszą własne koszyki lub torby parciane. Właśnie takie są teraz modne - mówi pracownica sklepu Wędzonka w Galerii Łódzkiej.

Inne spostrzeżenia ma Przemysław Skory, rzecznik sieci Tesco: - Przeprowadziliśmy badania, z których wynika, że klienci chcą używać ekologiczne torby. Ale jasno też powiedzieli, że nie chcą za nie płacić.

Dlatego Tesco wprowadza właśnie reklamówki, które rozkładają się w środowisku. - Niemal identyczne jak te, które były do tej pory. Może troszkę inne w dotyku i mają napis "przyjazne środowisku" - opowiada Skory.

Wykonane są z takich składników, że torba ulega degradacji pod wpływem wilgoci lub światła. W zależności od warunków trwa to od kilku miesięcy do dwóch lat.

Nowe jednorazówki będą nadal bezpłatnie dostępne przy kasach. Dodatkowo od początku listopada klienci Tesco będą mogli kupić ekologiczną, wykonaną z juty, "Torbę na całe życie". - Kupiona raz [za 6,99 - red.] powinna służyć latami - mówi rzecznik Tesco. Gdy jednak się zniszczy, właściciel będzie mógł wymienić ją bezpłatnie na nową.

Inne hipermarkety też zamierzają stosować się do obowiązujących w Łodzi przepisów. - Pracujemy nad pewnymi rozwiązaniami, ale za wcześnie, by podać szczegóły - mówi Agnieszka Łukiewicz-Stachera, rzecznik sieci Real.

Już teraz w większości hipermarketów sprzedawane są torby z polipropylenu. Są dużo pojemniejsze niż reklamówki i mogą udźwignąć dużo większy ciężar. Kosztują ok. 4 zł. - Trzeba będzie pamiętać, by za każdym razem zabierać je do sklepu - mówi Aniela Brzezińska, łodzianka. - Bo przecież przy każdych zakupach nie ma sensu kupować nowej.

Opinie łodzian:

Anna Sędziak, bezrobotna: - To dobry pomysł, bo cała Łódź jest zaśmiecona tymi foliówkami. Z przyjemnością będę chodzić na zakupy z płócienną torebką. Foliowe są nietrwałe, szybko się rozrywają. Gdyby były trwalsze i nie służyły tylko do jednorazowych zakupów, używanie ich miałoby jakiś sens.

Łukasz Tokarski, student turystyki: - Kiedyś w sklepach nie używało się tylu foliówek i ludzie jakoś sobie radzili. Do tej pory wiele starszych osób ma ze sobą wiklinowe koszyki na zakupy. Nie widzę problemu, żeby przychodzić do sklepu z własną torbą. Faktem jest, że foliówki szpecą miasto. Zamiast lądować w koszach na śmieci, są na ulicach.

Barbara Frątczak, rencistka: - Pomysł mi się podoba, bo foliówki są bardzo niewygodne. Mało się w nich mieści i szybko się psują. W innych miastach też powinno się wprowadzić ten zakaz.

Andrzej Kupis, magazynier: - Mam mieszane uczucia. Z jednej strony wiem, że torebki foliowe są szkodliwe dla środowiska. Długo rozkładają się w ziemi. Zaś z drugiej strony są bardzo praktyczne. Nie wyobrażam sobie nosić torebek papierowych, gdy pada deszcz. Za płócienne trzeba będzie dodatkowo zapłacić. Niech wymyślą torebki, które będą równie trwałe jak foliowe, ale jednocześnie ekologiczne.

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
Czy jest to Waszym zdaniem "próba ograniczenia wolności obywateli", czy może próba nakłonienia do bardziej racjonalnego zachowania? Choć z drugiej strony nie tylko kraje afrykańskie wprowadził taki zakaz (na wyspie Zanzibar na pewno), ale i zdaje się, że Kalifornia też/przymierza się do tego.
Myślicie, że ludzie szybko się przyzwyczają do zakazu, czy (polskim sposobem) będą lekceważyć prawo (i np. tłumaczyś się, że foliówki przyniósł sam klient)?
Oczywiście najbardziej ucierpią na tym mniejsze sklepy, bo wielkie sieci stać na zakup biodegradowalnych toreb.
A co Wy o tym myślicie?

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8854
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 26 paź 2007, 22:50

Na Węgrzech też nie ma zwyczaju darmowych plastikowych torebek - nawet małe siatki kosztują kilkadziesiąt forintów, skutek: wszyscy chodzą ze swoimi solidniejszymi :)
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6090
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 26 paź 2007, 22:53

tak jest na całym cywilizowanym świecie. W Niemczech do sklepu bez plecaka jeszcze nie zdarzyło mi się wybrać...
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Awatar użytkownika
Janeczek
Posty: 429
Rejestracja: 24 wrz 2006, 11:36
Lokalizacja: Piaseczno

Post autor: Janeczek » 26 paź 2007, 22:56

W starej dobrej Billi na Chełsmkiej też trzeba było sobie kupic siatkę. Ale ze dziwieniem widzę, że niektórym torba z napisem "Billa heute" służy do dziś :shock:

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 27 paź 2007, 11:14

onet.pl pisze: Stolica: koniec plastikowych torebek w sklepach

"Życie Warszawy": Czeka nas wielka zmiana w sklepach. Zakupy będziemy pakować do papierowych lub materiałowych toreb, a nie - jak dzisiaj - do foliowych. Stolica idzie śladem Łodzi, która takie prawo właśnie wprowadza.
- Nawiążemy kontakt z władzami Łodzi, by mieć dobry wzór do naśladowania. W Warszawie też powinniśmy wprowadzić taki zakaz - mówi Maciej Maciejowski, warszawski radny PiS. I dodaje, że poruszy sprawę na posiedzeniu komisji ochrony środowiska Rady Warszawy.

Radny PiS może liczyć na poparcie Platformy Obywatelskiej, która w radzie ma najwięcej mandatów. - Podpisujemy się pod tym obiema rękami - mówi Maciej Wyszyński, wiceszef komisji ochrony środowiska (PO).


Z zakazu nie ucieszą się kupcy, dla których wiązałoby się to z dużymi kosztami. Za pięć tys. tzw. torebek zrywek trzeba zapłacić ok. trzech zł. Jedna papierowa torba porównywalnej wielkości to koszt 0,50-0,80 zł. - Jeśli wprowadzą taki zakaz, to jakoś sobie poradzę. Trzeba będzie namawiać klientów na torby materiałowe, których używa się przez lata - mówi Anna Przybyszewska, współwłaścicielka sklepu spożywczego na Bemowie. Problem toreb może na pierwszy rzut oka nie wygląda poważnie, ale statystyki są porażające - w Warszawie codziennie wydaje się ok. miliona plastikowych reklamówek.

Radni Warszawy mają tylko jedną wątpliwość. - Nie wiem, czy możemy taki zakaz narzucić handlowcom - zastanawia się Wyszyński. Uchwały może bowiem nie zatwierdzić wojewoda. Decyzję podejmie już urzędnik z rządu PO.
http://wiadomosci.onet.pl/1631220,11,item.html

U nas też to będzie ;P

kozioł

Post autor: kozioł » 27 paź 2007, 11:52

Jak widzę PiS zaproponował coś normalnego. Ale i tak jest już po wyborach :-"
Również jestem ZA .
Jeszcze pora zrobić porządek z plastikowymi butelkami - jak to jest na zachodzie
Szklane są znacznie tańsze niż plastikowe

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 27 paź 2007, 13:31

tylko, że szkło wymaga sieci recyklingu, bo w zasadzie się nie rozkłada
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 27 paź 2007, 14:28

kozioł pisze: Jeszcze pora zrobić porządek z plastikowymi butelkami - jak to jest na zachodzie
Gdzie na przykład?
noidea

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2659
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 27 paź 2007, 15:36

Niemcy? Jak tam byłem 4 lata temu to buliło się 25 centów kaucji za butelkę.

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 27 paź 2007, 16:47

Solaris U10 pisze:Jak tam byłem 4 lata temu to buliło się 25 centów kaucji za butelkę.
Bulą do dziś.

Gacek
Posty: 1445
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Loża Sadystów- marquis de Sade. Gare Centrale
Kontakt:

Post autor: Gacek » 27 paź 2007, 20:07

jestem za. TYle sie tego marnuje. Skoro na bazar mogę zabierać właśną torbę to do supermarketu również. Ewentualnie dodatkowo proponuję nie wycofywac wszystkich plastikowych toreb a po prostu wprowadzić za nie opłaty. Czyli: papierowa za darmo- plastikowa za kasę.
Całuję Was w Wasze małe serduszka.

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 27 paź 2007, 20:16

Tylko supermarkety powinny jednocześnie wprowadzić zasadę że na teren sklepu MOŻNA będzie wchodzić z plecakiem lub torbami. Na razie to zachęcają do zostawiania wszystkiego w jakichś punktach które nie całkiem są do tego przystosowane.
Przecież nie będę zostawiał toreb w bagażowni, przy kasie zakupy wkladal do wózka, potem stał znowu w kolejce po bagaż i znowu się przepakowywał.

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 27 paź 2007, 21:09

Jak na bazarze. Z wiklinowym koszykiem

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24865
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 27 paź 2007, 21:11

Premo pisze:
Solaris U10 pisze:Jak tam byłem 4 lata temu to buliło się 25 centów kaucji za butelkę.
Bulą do dziś.
Żeby nie było. Bywa, że zawartość kosztuje dokładnie tyle samo.

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 27 paź 2007, 21:12

Kupiłem napój za 19 ojro centów a kaucja była 25

ODPOWIEDZ