Strona 1 z 8
: 22 sty 2010, 9:54
autor: Flash8222
: 22 sty 2010, 10:28
autor: dzidek
No gratulacje dla Zaciszanina

Będę musiał w poniedziałek zabrać aktualny numer gazetki na pamiątkę
Przy okazji dobrze, że w końcu zaczną działać z rondem w Ursusie bo czas najwyższy zrobić porządek z tym bublem.
: 22 sty 2010, 19:37
autor: Paweł_K
W artykule o objazdach jest taki tekst "Tylko nasze wozy będą mogły przecinać aleję Solidarności jadąc ul. Jagiellońską (obecnie można na skrzyżowaniu skręcić albo w prawo albo w lewo)". Ciekawe jak można skręcić w lewo, nie przecinając osi jezdni w którą się skręca

: 22 sty 2010, 20:47
autor: Bastian
Czym innym jest "przeciąć al. Solidarności", a czym innym "przeciąć oś al. Solidarności". Do tego drugiego w ogóle nie trzeba jechać Jagiellońską, wystarczy na al. Solidarności zawrócić. Moim zdaniem napisane prawidłowo

: 22 sty 2010, 23:59
autor: Ikarus 5780
Pismo zapowiada się rewelacyjnie, nie to co poprzednie "Przecinaki", "Syrenki" etc., gdzie tylko żale, żale i żale. Jeszcze tamtego pisma dobrze do ręki nie wziąłem a go odkładałem zastanawiając się jak można mieć tyle nienawiści w sobie i pisać artykuły. To pismo jest zupełnie inne. Jakby były następne numery proszę o skan, bo warto czytać coś takiego.
: 23 sty 2010, 0:08
autor: NR
tylko może zobaczymy artykuły innego autora niż Sławomir Ślubowski...
Szkoda tylko że MZA w "Klaksonie" jest pokazywana w samych superlatywach i niema ani jednego słowa.
Cytat z str. 4
Będzie tłok, będą trudności z zamykaniem drzwi, będzie tryb SB"
: 23 sty 2010, 0:08
autor: JKTpl
"R-5 - Ogromna radość na Redutowej. Pięć nowiutkich, przegubowych solarek (...)"
Cały zakład płacze ze szczęścia, bo pięć przegubowców przysłali?

: 23 sty 2010, 0:14
autor: eM
Gadzinówa jak nic.
NR pisze:tylko może zobaczymy artykuły innego autora niż Sławomir Ślubowski...
Szkoda tylko że MZA w "Klaksonie" jest pokazywana w samych alternatywach
Chyba w samych
superlatywach, brawo...
: 23 sty 2010, 0:18
autor: NR
eM pisze:Chyba w samych superlatywach, brawo...
już poprawione, zamyśliłem się i wyszło takie coś
: 23 sty 2010, 0:29
autor: fraktal
A ja już się cieszę, że będzie dwieście nowych autobusów z zapowiadaniem głosowym - jak rozumiem będą działać tak samo niezawodnie, jak w obecnej partii autobusów.

Pochwał dla kierowców też nie będzie warto pisać, bo nie dość, że się dostanie odpowiedź z Działu Marketingu MZA listem poleconym (co postawi na nogi cały dom), to jeszcze teraz jest szansa, że przypadek zostanie opisany w gazetce...Ech.
: 23 sty 2010, 0:31
autor: JKTpl
Taaak... przypomniał mi się list jednej starszej pani po którejś akcji cmentarnej. Po prostu w liście pochwaliła ZTM za dobrą robotę, a Dział Promocji zrobił z tego wydarzenie na miarę nie wiem czego

: 23 sty 2010, 2:09
autor: Adam G.
Pan sś musi coś robić, to redaguje gazetkę firmową w typowo swoim stylu

Nie mówię, że jest źle - od takiego czegoś dużo się nie wymaga.
: 23 sty 2010, 2:51
autor: ZaciszaniN
dzidek pisze:No gratulacje dla Zaciszanina

Będę musiał w poniedziałek zabrać aktualny numer gazetki na pamiątkę

Możesz wziąć dla mnie, chociaż czytałem już, chętnie pokażę rodzinie
Ikarus 5780 pisze:Pismo zapowiada się rewelacyjnie, nie to co poprzednie "Przecinaki", "Syrenki" etc., gdzie tylko żale, żale i żale. Jeszcze tamtego pisma dobrze do ręki nie wziąłem a go odkładałem zastanawiając się jak można mieć tyle nienawiści w sobie i pisać artykuły. To pismo jest zupełnie inne. Jakby były następne numery proszę o skan, bo warto czytać coś takiego.
Mam dostęp do tej gazetki reguarnie, jak coś, to mogę ją Tobie zaprenumerować
NR pisze:Szkoda tylko że MZA w "Klaksonie" jest pokazywana w samych superlatywach i niema ani jednego słowa.
Też się trochę zdziwiłem, Czytając to. zwłaszcza, że MZA jest określane, jako jedyny przewoźnik w Warszawie, tymczasem tak nie jest. Trochę demagogii się znalazło, ale w końcu to gazetka zakładowa, więc nie ma się co dziwić 
: 23 sty 2010, 8:27
autor: TLG
Generalnie jest to zdaje się periodyk wewnętrzny. Sam także uczestniczyłem kiedyś w pracach takiej gazety w jednym z przedsiębiorstw toteż nikogo nie powinno dziwić to, jak gazeta jest zrobiona (przy czym trochę w tym wszystkim przesadnego samozadowolenia). Ciężko przecież, żeby przed pracownikami srali we własne gniazdo. Natomiast drażni mnie coś innego. Mianowicie jak to jest, że redaktor Ślubowski uzurpuje sobie sobie prawo do wypowiadania się w imieniu wymienionych w tytule sympatyków komunikacji. Wywiad z Zaciszkiem to na prawdę jest trochę za mało, żeby z gazetki zakładowej robić hobbystyczny periodyk. Zostawiam to do przemyślenia i raczej sugerowałbym, by "Klakson" delikatnie odstosunkował się od szeroko pojętej grupy sympatyków.
: 23 sty 2010, 8:36
autor: Glonojad
Ikarus 5780 pisze:Pismo zapowiada się rewelacyjnie, nie to co poprzednie "Przecinaki", "Syrenki" etc., gdzie tylko żale, żale i żale.
Widzisz jakąś różnicę pomiędzy biuletynem ZWIĄZKOWYM a biuletynem ZAKŁADOWYM?
Cechy wspólne oczywiście też są -np. brak obiektywizmu.