O spółce PKP Intercity
Moderator: JacekM
W praktyce chyba w większości znajdzie się przynajmniej jeden lepszy wagon, raczej bliżej końca
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Czy to nie wynika z faktu, ze na łódzkie 2 nie ma chyba rezerwacji?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Bezprzedziałowe jedynki też dość często jeżdżą w różnych zestawieniach. I generalnie był okres, że nie widziałem np. we Włókniarzu żadnego wagonu 8-miejscowego, a A9mnouzy bywały 3.bepe pisze:Vagonweb widziałem. Ale tam chyba na wszystkich łódzkich są wpisane 111A, a w praktyce jeździ coś innego, stąd pytanie
ŁK
Widziałem dziś Telimenę do Łodzi - jechał jeden 141A zaraz za lokomotywą. Poza tym same 111-ki.px33 pisze:W praktyce chyba w większości znajdzie się przynajmniej jeden lepszy wagon, raczej bliżej końca
Dodano po 1 minucie 12 sekundach:
Jak najbardziej - IC może wysłać co akurat ma wolne.Glonojad pisze:Czy to nie wynika z faktu, ze na łódzkie 2 nie ma chyba rezerwacji?
Mam wrażenie, że raz skonstruowanego składu potrafili nie zmieniać miesiącami. Teraz już jest inaczej, bo nawet liczba wagonów bywa różna, a jedynka raz w środku, raz na końcu, raz normalna, raz jedna z bezprzedziałówek...
O kułcze, te A9mnopuzy to są planowo na Włókniarzu!!!
http://www.vagonweb.cz/razeni/vlak.php? ... 16&lang=pl
Co im jest złego, że w EIC nie jeżdżą?
O kułcze, te A9mnopuzy to są planowo na Włókniarzu!!!
http://www.vagonweb.cz/razeni/vlak.php? ... 16&lang=pl
Co im jest złego, że w EIC nie jeżdżą?
ŁK
Nareszcie! Teraz tylko trzeba zobaczyć, jak się pomysł strefy ciszy sprawdzi w praktyce. http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1, ... LokWawLink
Proszenie pasażera z biletem na telefonie o przepisanie numeru biletu na kartkę i niesprawdzenie uprawnień do ulgi to jakaś nowa jakość? 
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Z własnego doświadczenia powiem, że poza siecią ZTM Warszawa niesprawdzenie uprawnień do ulgi to norma, jeśli podróżny sam nie podetknie kontrolującemu legitymacji.
Zabijają na miejscu?
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
To zależy od czynnika kontrolującego. Też kilkukrotnie widziałem, jak konduktorowi wystarczył bilet i żadnej legitymacji nie chciał. Ani od studenta, ani od emeryta (zakładam, że emeryt coś poświadczającego bycie emerytem musi mieć). Ostatni raz coś takiego widziałem wczoraj, jadąc do Lublina. Jasne, częściej sprawdzają niż nie sprawdzają, ale nie jest niczym trudnym trafienie na konduktora, który wierzy na słowo w uprawnienia do ulgi.fik pisze:Z własnego doświadczenia powiem, że bredzisz. Okazanie biletu ulgowego bez dokumentu w pociągu PIC jest bardzo kiepskim pomysłem.
Nie zdarzyło mi się chyba, żebym widział, że nie sprawdzają dokumentów. Nawet małył dziecią. A tak poza tym, to nie wszystkie dzieci mają ulgowe bilety, więc to nie tak, że jak zobaczy dziecko, to musi od razu kazać mu wyciągać ligitymację.
Dodano po 27 sekundach:
Dodano po 27 sekundach:
Może telefon nie mógł się dogadać z czytnikiem, a pasażer nie chciał go oddać (też nie daję do ręki).JacekM pisze:Proszenie pasażera z biletem na telefonie o przepisanie numeru biletu na kartkę i niesprawdzenie uprawnień do ulgi to jakaś nowa jakość?
ŁK