"Godzina W" w komunikacji

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

reserved
Posty: 13894
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

"Godzina W" w komunikacji

Post autor: reserved » 03 sie 2016, 13:52

Co roku w Godzinę "W" wzruszałem się patrząc na zatrzymujące się samochody, ludzi wychodzących na ulice, syreny wokół itd. Są to chwile, które ciężko zapomnieć.

W tym roku wyjątkowo o godz. 17:00 znalazłem się nie w jakimś "powstańczym" miejscu, a na ul. Włodarzewskiej koło przystanku Przy Parku. Pomyślałem sobie, że zobaczę taki niecodzienny widok tym razem na zwyczajnej lokalnej ulicy.

Myliłem się. Ludzie ani myśleli się zatrzymać, samochody tak samo. Stanąłem sobie na chwilę, ale czułem się trochę głupio. Spojrzałem, że autobus jedzie (208, EEC Europa). Pomyślałem sobie, że może chociaż on się zatrzyma, skoro kierowcy mieli takie zarządzenie. Ależ skąd! Syreny wyły, on sobie podjechał na przystanek, zabrał ludzi, pojechał dalej.

Ja wiem, może to jest taki dość wyimaginowany problem, marginalny, wręcz błahostka. Ale mimo wszystko trochę przykro mi się zrobiło. Czy rzeczywiście tak jest, że tylko na tych głównych ulicach w centrum autobusy się zatrzymują? Czy to był jakiś niechlubny wyjątek? Jak wygląda przestrzeganie tego zarządzenia przez kierowców/przewoźników?

michael112
Posty: 3177
Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007

Post autor: michael112 » 03 sie 2016, 14:16

A ja myślę, że to jest stanowczo nie w porządku wpisywać przymusowe czczenie rocznicy w formie zarządzenia organizatora.
Powstanie warszawskie jako takie budzi wciąż kontrowersje. Ja na przykład jestem zdecydowanym przeciwnikiem tej idei i na miejscu kierowcy źle bym się czuł, stojąc przed dylematem: zarobić ostrzeżenie/naganę w pracy czy też postąpić niezgodnie ze swoimi poglądami.
Uważam, że o ile powstanie miałoby pewien sens we wcześniejszej fazie wojny, o tyle w momencie, kiedy przegrana Niemców była już tylko kwestią czasu, to było tylko niepotrzebne sprowokowanie wroga do brutalnych mordów na ludności oraz niemal całkowitego zniszczenia zabudowy, wliczając w to becenne zabytki.
Może lepiej, jakby każdy kierowca sam decydował: przystanąć czy nie?

Awatar użytkownika
vernalisadonis
Posty: 2916
Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12

Post autor: vernalisadonis » 03 sie 2016, 16:09

W zeszłym roku jak nie zatrzymałeś się i nie trąbiłeś, to kara była taka jak za nie zatrzymanie się na przystanku.
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 03 sie 2016, 22:13

Posprzątane. Niemniej jeśli zobaczę, że temat znowu idzie w złym kierunku, wyleci jako całość.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

reserved
Posty: 13894
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 03 sie 2016, 22:15

Nie wiem, co to za cenzura, że wycięte zostały merytoryczne posty... Zatem się powtórzę
michael112 pisze: Może lepiej, jakby każdy kierowca sam decydował: przystanąć czy nie?
No to może od razu kierowcy będą decydowali, czy wkładać flagi na autobusy, czy nie? Moim zdaniem bez sensu. Już widzę jak obywatele zza wschodniej granicy to robią. Poza tym wielu polskich kierowców też to oleje. Moim zdaniem jedynym rozwiązaniem może być ustalenie, gdzie autobusy się zatrzymują, a gdzie nie. Np. że zatrzymują się tylko w przypadku, gdy znajdą się na takich i takich ulicach w centrum miasta. No ale czy ja wiem, czy to by coś rozwiązywało...

Georg
Posty: 6251
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 03 sie 2016, 22:31

To może po prostu ustalić, że autobusy i tramwaje mają jechać, chyba, że pojazdy przed nimi będą stały. Ewentualnie postój może odbywać się tylko w zatoce przystankowej, jeśli opóźnienie nie przekracza 3 minut.

pietia
Posty: 790
Rejestracja: 29 maja 2007, 14:21

Post autor: pietia » 04 sie 2016, 8:57

Co do tego obowiązkowego zatrzymywania autobusów, to mam mieszane uczucia.. Z jednej strony trudno odgórnie narzucać komuś świętowanie takich czy innych rocznic, z drugiej zaś - tymi autobusami czy tramwajami podróżują też pasażerowie, z których część być może chciałaby o tej 17 zatrzymać się w zadumie, więc czemu im to uniemożliwiać. Wydaje mi się, że zatrzymanie wozów na tę minutę nie spowoduje jakichś wielkich perturbacji, ewentualnie można rozwiązać to w ten sposób, że po usłyszeniu syren kierowca dojeżdża do najbiższego przystanku, i tam stoi tę minutę. Kto z pasażerów będzie chciał - mógłby nawet wyjść z pojazdu i stanąć na zewnątrz
Dodam, że nie jestem ani nie byłem nigdy wielkim apologetą PW, ale kiedy zdarzało mi się nieraz 1 sierpnia o 17 być w Warszawie i słyszeć syreny - zawsze się zatrzymywałem. Nie tyle nawet w hołdzie samym powstańcom, co cywilnym mieszkańcom stolicy, zabitym podczas PW

Georg
Posty: 6251
Rejestracja: 25 cze 2009, 19:14
Lokalizacja: WARSZAWA

Post autor: Georg » 04 sie 2016, 11:35

pietia pisze:Z jednej strony trudno odgórnie narzucać komuś świętowanie takich czy innych rocznic, z drugiej zaś - tymi autobusami czy tramwajami podróżują też pasażerowie, z których część być może chciałaby o tej 17 zatrzymać się w zadumie, więc czemu im to uniemożliwiać.
Przecież pasażerowie w autobusie i w tramwaju tak czy siak siedzą albo stoją, a nie chodzą. Poza tym dla niektórych taki argument może być okazją do spojrzenia na to z drugiej strony.
z drugiej zaś - tymi autobusami czy tramwajami podróżują też pasażerowie, z których część być może chciałaby o tej 17 zatrzymać się
Ale może w danym środku komunikacji znajdą się też osoby, które nie będą chciały o 17 się zatrzymywać.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9572
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 04 sie 2016, 12:28

Georg pisze:Ale może w danym środku komunikacji znajdą się też osoby, które nie będą chciały o 17 się zatrzymywać.
A co z osobami, które chciałyby dojechać na 17/17:05 do ZP Centrum? Co z ludźmi, którzy chcieliby dojechać w letni weekend na Trakt Królewski (zakładając, że są do tego uprawnione na co dzień) itp. itd.
Ktoś wydał decyzję, coś zostało przykazane/nakazane i tyle. Powinno się dostosować.

Nieco mi to przypomina dyskusję czy kierowca ma prawo mieć widzimisię i odmówić sprzedaży biletów, gdy w pojeździe jest automat, czy nie...

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 04 sie 2016, 18:52

michael112 pisze: Powstanie warszawskie jako takie budzi wciąż kontrowersje.
Kontrowersje to może budzić decyzja o powstaniu, nie to, że były grube (>100) tysiące zabitych i rannych. To im oddaje się cześć. Niezależnie od tego, czy ofiara, którą złożyli, coś komuś dała. Idąc do walki trzeba ufać towarzyszom i dowódcy. Inaczej to nie działa. Na końcu okazuje się jak (nie) wyszło.

aaa
Posty: 277
Rejestracja: 19 wrz 2007, 10:58

Post autor: aaa » 04 sie 2016, 19:22

Jakiego obszaru dotyczyły poprzednie zarządzenia dotyczące godziny "W"? Całego miasta czy całej sieci? Metro i SKM też się zatrzymuje?

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10696
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 04 sie 2016, 21:51

Ja miałem problem z zamknięciem Alej dla tramwajów, o którym nie informowały tablice. Autobusy jakoś jechały...

Punkt 17:00 znalazłem się na skrzyżowaniu Grójeckiej z Bitwy i jechać i tak się nie dało, bo paru gostków z pochodniami racami zajęło skrzyżowanie i zrobiło zadymę.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Łukasz
Posty: 11990
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 04 sie 2016, 23:01

Poc Vocem pisze:Posprzątane. Niemniej jeśli zobaczę, że temat znowu idzie w złym kierunku, wyleci jako całość.
Omg, ktoś raczył się odezwać dygresyjnie. No dawaj, czerwone, Panie! Ogólnie wiadomo, że na forum należy pisać urzędowo, poprawnie i konstytucyjnie, nie ad vocem, ani pod vocem.

A jak komuś się nie podoba minuta w Warszawie, to obowiązku przebywania 1 sierpnia o 17 nie ma. Mało, 10 kwietnia o 8:50 też się zatrzymywałem. Dodatkowo, mam chwilę zadumy jak ktoś zarządza minutę ciszy gdziekolwiek w imieniu kogokolwiek.
ŁK

ODPOWIEDZ