O nazwach ulic

Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 18 lis 2006, 14:08

Sindbad pisze: ](*,) A tyle nowych ulic powstaje ](*,) Ale po co ulica z nazwiskiem robotnika :?:
Tu to pewnie nawet nie chodziło o fakt, że był robotnikiem, a o to, że był przodownikiem pracy. Aczkolwiek tak czy siak zmiana nazwy tej ulicy to idotyzm. W pełni zgadzam się z tym, że powstaje sporo nowych ulic na osiedlach i tam można nadawac rózne takie nazwy. .
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

JaBaal
Posty: 740
Rejestracja: 09 lis 2006, 21:06

Post autor: JaBaal » 18 lis 2006, 16:59

A tak z innej beczki:
Wychodząc z Barbakanu, żeby dojść do Rynku Nowego Miasta jaką należy przejść ulicą?
Według mnie, należy iść ulicą 'Fretą', analogicznie jak 'Tamką' - bo przecież ta nazwa nie pochodzi od żadnego człowieka nazwiskiem Fret, ZTCW frety to jakieś elementy architektury umocnieniowej. Ale potocznie wszyscy używają nazwy ulicy Frety jakby była 'odnazwiskowa': skręcić we Freta, na Freta itp. zamiast 'skręcić we Fretę, na Frecie'.
Pzdr

Rutin
Posty: 298
Rejestracja: 15 gru 2005, 12:38
Lokalizacja: GóRcZaŃsKa SiElAnKa

Post autor: Rutin » 18 lis 2006, 18:05

Mamy nową nazwę ronda-"Ziutka"..........mieści się na skrzyzowaniu Górczewskiej/Prymasa 1000-lecia.

Awatar użytkownika
Plesim
Posty: 2817
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:59
Lokalizacja: Tam gdzie kiedyś kończyła 11

Post autor: Plesim » 18 lis 2006, 18:30

Rutin pisze:Mamy nową nazwę ronda-"Ziutka"..........mieści się na skrzyzowaniu Górczewskiej/Prymasa 1000-lecia.
Nową jak nową, a dokładniej od kwietnia 2005 roku.
Rondu bez nazwy usytuowanemu na skrzyżowaniu dróg publicznych, al. Prymasa Tysiąclecia i ul. Górczewskiej, nadaje się nazwę Józefa Szczepańskiego „Ziutka”.

Rutin
Posty: 298
Rejestracja: 15 gru 2005, 12:38
Lokalizacja: GóRcZaŃsKa SiElAnKa

Post autor: Rutin » 19 lis 2006, 9:18

Ale dopiero nie dawno zawiesili tam tabliczki.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8432
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 19 lis 2006, 10:15

Plesim pisze:Dotychczasowej ulicy Wincentego Pstrowskiego zlokalizowanej w dzielnicy Bielany m.st. Warszawy nadaje się nazwę Zgrupowania AK "Kampinos".
:arrow: Radni podejmujący takie uchwały nie zdają sobie chyba sprawy, że tak długie nazwy jedynie komplikują wszystkim życie. Na rozkładach jazdy i tablicach trasowych będzie to ciężko zmieścić, nie mówiąc o różnych innych dokumentach.

Awatar użytkownika
Plesim
Posty: 2817
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:59
Lokalizacja: Tam gdzie kiedyś kończyła 11

Post autor: Plesim » 19 lis 2006, 13:48

MZ pisze:Radni podejmujący takie uchwały nie zdają sobie chyba sprawy, że tak długie nazwy jedynie komplikują wszystkim życie. Na rozkładach jazdy i tablicach trasowych będzie to ciężko zmieścić, nie mówiąc o różnych innych dokumentach.
Gdyby radni zdawali sobie sprawę z tego co to powoduje to tych zmian nie byłoby wcale.

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 19 lis 2006, 14:32

Plesim pisze:
MZ pisze:Radni podejmujący takie uchwały nie zdają sobie chyba sprawy, że tak długie nazwy jedynie komplikują wszystkim życie. Na rozkładach jazdy i tablicach trasowych będzie to ciężko zmieścić, nie mówiąc o różnych innych dokumentach.
Gdyby radni zdawali sobie sprawę z tego co to powoduje to tych zmian nie byłoby wcale.
Sądzisz, że oni o tym nie wiedzą :-k
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
dessa
Posty: 29
Rejestracja: 23 maja 2006, 13:26
Lokalizacja: Wybieram Warszawę!
Kontakt:

Post autor: dessa » 19 lis 2006, 15:07

Witajcie!

Nasunęło mi się pytanie o nazwę przystanku (wiem, wiem, to wątek o nazwach ulic, ale mam nadzieję, że ulica taka również istnieje). Chodzi mianowicie o Skarbka z Gór. Czy ktoś wie co to za jeden i czym sobie zasłużył na patronat honorowy nad przystankiem?

Niniejszym (jak widać) ogłaszam, że po (długiej) nieobecności wróciłam i nigdzie się na razie nie wybieram. Chyba żeby autobusem:)
http://miastomania.pl - Warszawa w obrazkach (specyficznych)
http://tramwaje.wasowska.net - Trolejbusy i tramwaje. Dawniej i dziś.

Awatar użytkownika
Plesim
Posty: 2817
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:59
Lokalizacja: Tam gdzie kiedyś kończyła 11

Post autor: Plesim » 19 lis 2006, 15:07

Jak słyszę niektóre wypowiedzi radnych to wydaje mi się, że oni żyją we własnym, wspaniałym świecie.

Awatar użytkownika
dessa
Posty: 29
Rejestracja: 23 maja 2006, 13:26
Lokalizacja: Wybieram Warszawę!
Kontakt:

Post autor: dessa » 19 lis 2006, 15:13

Ale to fakt. W rezultacie jako świeżo upieczona użytkowniczka warszawskich tramwajów dowiedziałam się, że jest rondo Radosław. A że to nie jakiś Radosław Kowalski tylko coś zupełnie innego to mi uświadomiono jakiś rok później.
Ale w końcu tradycja narodowa musi być. W końcu rządzą kaczki.
:/
http://miastomania.pl - Warszawa w obrazkach (specyficznych)
http://tramwaje.wasowska.net - Trolejbusy i tramwaje. Dawniej i dziś.

Awatar użytkownika
Colony
Posty: 2826
Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
Kontakt:

Post autor: Colony » 19 lis 2006, 15:25

dessa pisze:Chodzi mianowicie o Skarbka z Gór.
Tak, to taka postac legendarna. Zwana w Sudetach skarbnikiem, albo rubezahlem. Taki kosmaty podziemny potwór przypominający krasnoluda, a miał strzec skarbów w górach i dróg do złóż kopalnianych. Pomagał dobrym górnikom, zasypywał złych, kradł latarnie, zalewał chodniki i takie tam. Stara górnicza legenda, którą pewnie wiele osób zna.

A co do nazwy to trafił on tam do grona różnych dziwnych postaci dających Zielonej Białołęce patronat swymi imionami. Takich jak np. Piast Kołodziej czy Jurand ze Spychowa.
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 19 lis 2006, 16:15

Colony pisze:
dessa pisze:Chodzi mianowicie o Skarbka z Gór.
Tak, to taka postac legendarna. Zwana w Sudetach skarbnikiem, albo rubezahlem.
Liczyrzepa :>
Plesim pisze:Jak słyszę niektóre wypowiedzi radnych to wydaje mi się, że oni żyją we własnym, wspaniałym świecie.
A to prawda. Ale jak kiedyś chcieli zmieniać nazwę fragemntu Modzelewskiego to OIDP jakiś radny wypowiadał się, że koszty tej zmiany są bardzo duże.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
Colony
Posty: 2826
Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
Kontakt:

Post autor: Colony » 19 lis 2006, 17:13

R-11 Kleszczowa pisze:Liczyrzepa
Owszem, tych nazw pochodzenia czeskiego/polskiego/niemieckiego jest jeszcze od groma.

Albo to chodzi o tego typa:

http://pomorze.naszemiasto.pl/turystyka ... /8021.html
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)

jacek
Zbanowany
Posty: 2505
Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił

Post autor: jacek » 19 lis 2006, 18:22

Gdy po upadku komuny była moda na zmiany nazw ulic, chciano też zmienić nazwę małej uliczki Służby Polsce, gdyż kojarzono ją z organizacją komunistyczną Służba Polsce. Chyba tylko ze względu na 5 bloków należących do tej ulicy i protest mieszkańców nazwa przetrwała do dziś.

Dosyć często były mylone kiedyś ulice Laurowa na Żeraniu , z ulicą Lazurową.

ODPOWIEDZ