Tu to pewnie nawet nie chodziło o fakt, że był robotnikiem, a o to, że był przodownikiem pracy. Aczkolwiek tak czy siak zmiana nazwy tej ulicy to idotyzm. W pełni zgadzam się z tym, że powstaje sporo nowych ulic na osiedlach i tam można nadawac rózne takie nazwy. .Sindbad pisze:A tyle nowych ulic powstaje
Ale po co ulica z nazwiskiem robotnika
![]()
O nazwach ulic
Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
A tak z innej beczki:
Wychodząc z Barbakanu, żeby dojść do Rynku Nowego Miasta jaką należy przejść ulicą?
Według mnie, należy iść ulicą 'Fretą', analogicznie jak 'Tamką' - bo przecież ta nazwa nie pochodzi od żadnego człowieka nazwiskiem Fret, ZTCW frety to jakieś elementy architektury umocnieniowej. Ale potocznie wszyscy używają nazwy ulicy Frety jakby była 'odnazwiskowa': skręcić we Freta, na Freta itp. zamiast 'skręcić we Fretę, na Frecie'.
Pzdr
Wychodząc z Barbakanu, żeby dojść do Rynku Nowego Miasta jaką należy przejść ulicą?
Według mnie, należy iść ulicą 'Fretą', analogicznie jak 'Tamką' - bo przecież ta nazwa nie pochodzi od żadnego człowieka nazwiskiem Fret, ZTCW frety to jakieś elementy architektury umocnieniowej. Ale potocznie wszyscy używają nazwy ulicy Frety jakby była 'odnazwiskowa': skręcić we Freta, na Freta itp. zamiast 'skręcić we Fretę, na Frecie'.
Pzdr
Nową jak nową, a dokładniej od kwietnia 2005 roku.Rutin pisze:Mamy nową nazwę ronda-"Ziutka"..........mieści się na skrzyzowaniu Górczewskiej/Prymasa 1000-lecia.
Rondu bez nazwy usytuowanemu na skrzyżowaniu dróg publicznych, al. Prymasa Tysiąclecia i ul. Górczewskiej, nadaje się nazwę Józefa Szczepańskiego „Ziutka”.
Plesim pisze:Dotychczasowej ulicy Wincentego Pstrowskiego zlokalizowanej w dzielnicy Bielany m.st. Warszawy nadaje się nazwę Zgrupowania AK "Kampinos".
Gdyby radni zdawali sobie sprawę z tego co to powoduje to tych zmian nie byłoby wcale.MZ pisze:Radni podejmujący takie uchwały nie zdają sobie chyba sprawy, że tak długie nazwy jedynie komplikują wszystkim życie. Na rozkładach jazdy i tablicach trasowych będzie to ciężko zmieścić, nie mówiąc o różnych innych dokumentach.
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Sądzisz, że oni o tym nie wiedząPlesim pisze:Gdyby radni zdawali sobie sprawę z tego co to powoduje to tych zmian nie byłoby wcale.MZ pisze:Radni podejmujący takie uchwały nie zdają sobie chyba sprawy, że tak długie nazwy jedynie komplikują wszystkim życie. Na rozkładach jazdy i tablicach trasowych będzie to ciężko zmieścić, nie mówiąc o różnych innych dokumentach.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Witajcie!
Nasunęło mi się pytanie o nazwę przystanku (wiem, wiem, to wątek o nazwach ulic, ale mam nadzieję, że ulica taka również istnieje). Chodzi mianowicie o Skarbka z Gór. Czy ktoś wie co to za jeden i czym sobie zasłużył na patronat honorowy nad przystankiem?
Niniejszym (jak widać) ogłaszam, że po (długiej) nieobecności wróciłam i nigdzie się na razie nie wybieram. Chyba żeby autobusem:)
Nasunęło mi się pytanie o nazwę przystanku (wiem, wiem, to wątek o nazwach ulic, ale mam nadzieję, że ulica taka również istnieje). Chodzi mianowicie o Skarbka z Gór. Czy ktoś wie co to za jeden i czym sobie zasłużył na patronat honorowy nad przystankiem?
Niniejszym (jak widać) ogłaszam, że po (długiej) nieobecności wróciłam i nigdzie się na razie nie wybieram. Chyba żeby autobusem:)
http://miastomania.pl - Warszawa w obrazkach (specyficznych)
http://tramwaje.wasowska.net - Trolejbusy i tramwaje. Dawniej i dziś.
http://tramwaje.wasowska.net - Trolejbusy i tramwaje. Dawniej i dziś.
Ale to fakt. W rezultacie jako świeżo upieczona użytkowniczka warszawskich tramwajów dowiedziałam się, że jest rondo Radosław. A że to nie jakiś Radosław Kowalski tylko coś zupełnie innego to mi uświadomiono jakiś rok później.
Ale w końcu tradycja narodowa musi być. W końcu rządzą kaczki.

Ale w końcu tradycja narodowa musi być. W końcu rządzą kaczki.
http://miastomania.pl - Warszawa w obrazkach (specyficznych)
http://tramwaje.wasowska.net - Trolejbusy i tramwaje. Dawniej i dziś.
http://tramwaje.wasowska.net - Trolejbusy i tramwaje. Dawniej i dziś.
- Colony
- Posty: 2826
- Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
- Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
- Kontakt:
Tak, to taka postac legendarna. Zwana w Sudetach skarbnikiem, albo rubezahlem. Taki kosmaty podziemny potwór przypominający krasnoluda, a miał strzec skarbów w górach i dróg do złóż kopalnianych. Pomagał dobrym górnikom, zasypywał złych, kradł latarnie, zalewał chodniki i takie tam. Stara górnicza legenda, którą pewnie wiele osób zna.dessa pisze:Chodzi mianowicie o Skarbka z Gór.
A co do nazwy to trafił on tam do grona różnych dziwnych postaci dających Zielonej Białołęce patronat swymi imionami. Takich jak np. Piast Kołodziej czy Jurand ze Spychowa.
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
LiczyrzepaColony pisze:Tak, to taka postac legendarna. Zwana w Sudetach skarbnikiem, albo rubezahlem.dessa pisze:Chodzi mianowicie o Skarbka z Gór.
A to prawda. Ale jak kiedyś chcieli zmieniać nazwę fragemntu Modzelewskiego to OIDP jakiś radny wypowiadał się, że koszty tej zmiany są bardzo duże.Plesim pisze:Jak słyszę niektóre wypowiedzi radnych to wydaje mi się, że oni żyją we własnym, wspaniałym świecie.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
- Colony
- Posty: 2826
- Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
- Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
- Kontakt:
Owszem, tych nazw pochodzenia czeskiego/polskiego/niemieckiego jest jeszcze od groma.R-11 Kleszczowa pisze:Liczyrzepa
Albo to chodzi o tego typa:
http://pomorze.naszemiasto.pl/turystyka ... /8021.html
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)
-
jacek
- Zbanowany
- Posty: 2505
- Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
- Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił
Gdy po upadku komuny była moda na zmiany nazw ulic, chciano też zmienić nazwę małej uliczki Służby Polsce, gdyż kojarzono ją z organizacją komunistyczną Służba Polsce. Chyba tylko ze względu na 5 bloków należących do tej ulicy i protest mieszkańców nazwa przetrwała do dziś.
Dosyć często były mylone kiedyś ulice Laurowa na Żeraniu , z ulicą Lazurową.
Dosyć często były mylone kiedyś ulice Laurowa na Żeraniu , z ulicą Lazurową.