Stacja A-19 Marymont

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 5819
Rejestracja: 30 gru 2005, 10:27
Lokalizacja: Radiowo/Bemowo

Post autor: Piotrek » 09 sty 2007, 20:47

Aha, ok sorry, dzięki za wyjaśnienie. Kolega chyba też nie wiedział.
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 09 sty 2007, 21:08

Dzisiaj w celach turystycznych postanowilem się przejechac tym cudem a przy okazji obejrzeć stację Marymont.
Stacja jest całkiem niezła (choć to graffiti mi się nie podoba) a wykorzystanie wahadła wcale nie jest takie tragiczne. Wsiadałem po 18 na Marymoncie i oczywiście bylo pustawo ale na Wilsona wsiadł całkiem spory tłumek. Dla porównania aby dojechac do Marymontu jechałem 17 z Arkadii i w moim wagonie ze mną były 2 osoby a w drugim były 4 osoby. To jest dopiero marnotrawstwo wozokm. :D

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9714
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 09 sty 2007, 22:29

Dosyć żałosna sytuacja z dzisiaj:

Gdzieś po 21:45 wtacza się na Wilsona wahadło.
Stoi stoi, megafon informuje, że jeszcze 10 sekund, ale wahadło nie rusza przez prawie minutę. Drzwi zamykają się w momencie, gdy są otwierane w pociągu z Kabat. Pociąg rusza o 21:50
Jak myślicie, ile osób się przesiadło?:>

Oczywiście ktoś powie,że musiał ruszyć, bo blokował tor, że maszyniście się kawa wylała, albo czekał na swojego kolegę (ten wyszedł z drugiej kabiny gdy było 10 sekund do odjazdu), ale co musieli myśleć ludzie z drugiego pociągu?
Rosa pisze:Dla porównania aby dojechac do Marymontu jechałem 17 z Arkadii i w moim wagonie ze mną były 2 osoby a w drugim były 4 osoby. To jest dopiero marnotrawstwo wozokm.
A tak, też widuję takie puste 17-tki. Gdy jadą jako trzecie w stadzie :D

jacek
Zbanowany
Posty: 2505
Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił

Post autor: jacek » 09 sty 2007, 22:34

geograf pisze:Gdzieś po 21:45 wtacza się na Wilsona wahadło.
Stoi stoi, megafon informuje, że jeszcze 10 sekund, ale wahadło nie rusza przez prawie minutę. Drzwi zamykają się w momencie, gdy są otwierane w pociągu z Kabat. Pociąg rusza o 21:50
Jak myślicie, ile osób się przesiadło?:>
Dobre żarty nie są złe, tylko szkoda że kosztem pasażerów. ](*,)

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 09 sty 2007, 22:53

geograf pisze:
A tak, też widuję takie puste 17-tki. Gdy jadą jako trzecie w stadzie :D
Zgadłeś :)) jechałem nr 3
Co więcej w stadzie były jeszcze 17 nr 4 i 5 gdzie były podobne ilości pasażerów.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9714
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 09 sty 2007, 23:19

Uuuu.... ciekawe skąd wzięło się takie stado :-s

niedzwiedz
Posty: 30
Rejestracja: 03 sty 2007, 22:11

Post autor: niedzwiedz » 09 sty 2007, 23:24

Gazeta Wyborcza pisze:
Liczymy pasażerów na stacji Marymont

Jarosław Osowski
2007-01-09, ostatnia aktualizacja 2007-01-09 21:32

Wybija godz. 23. Zgadnijcie, ilu pasażerów z najnowszej stacji metra zabierze do końca dnia pan Piotr. W tym miesiącu jest maszynistą jedynego pociągu z Marymontu

Na otwartym przed Nowym Rokiem przystanku metra pusto i sennie jest za dnia. Przed północą więcej tu czasem załogi niż podróżnych.

Jest jak jest

Na stację Marymont można się dostać starym rosyjskim składem, który wyrusza z placu Wilsona. Punktualnie o godz. 23 zastajemy tu spory tłum - właśnie przyjechał pociąg z centrum. Wagony odjeżdżają na bocznicę za stacją i tam zawrócą.

Na przesiadkę do Marymontu czeka tylko jeden pasażer. - Chciałem w końcu zobaczyć tę nową stację - mówi Marcin Flinkiewicz. Na monitorach informacja, że połączenie ma za pięć minut. Wkrótce w tunelu widać dwa światła, ale pociąg zatrzymuje się przed stacją. Na ten sam tor z bocznicy wyjeżdża inny. Nie wszyscy się zorientowali. Na peronie zamieszanie.

- Dokąd ten pociąg? Co znaczy ten komunikat? - wołają bezradnie kolejni ludzie, bo na monitorze miga teraz napis: "Kierunek Marymont, oczekiwanie na wjazd". O tej porze nikomu nie uśmiecha się jazda w złym kierunku. Ktoś biegnie upewnić się do maszynisty. Po prawie pięciu minutach pociąg odjeżdża do centrum.

Dopiero teraz kolej na marymoncki. Oprócz maszynisty nikt z niego nie wysiada. Pan Piotr idzie szybkim krokiem z jednego końca pociągu na drugi. To 80 metrów. Jego czas: 48 sekund. - Nie przykrzy panu się tak biegać po pustym peronie i jeździć wte i wewte 800 m w tunelu? - pytam. - Jest jak jest - uśmiecha się.

A rano też tak pusto? Nie wie, bo jeszcze nie miał pierwszej zmiany. Z placu Wilsona na Marymont i z powrotem razem ze zmiennikami może jeździć nawet przez cały miesiąc - zależy od grafiku.

Tymczasem na stacji słychać wydzierający się przez megafon męski głos: "Uwaga! Pociąg w kierunku stacji Marymont odjedzie za dwie minuty i zero sekund". Komunikat będzie powtarzany jeszcze 12 razy. Tuż przed ostatnim na stacji hamuje kolejny pociąg z centrum i kilku szczęściarzom udaje się jeszcze przeskoczyć do czterech wagonów na Marymont.

52 tam, czterech z powrotem

W sumie pociąg wiezie 11 pasażerów. O godz. 23.19 będzie ich 15, o 23.31 - ośmiu, o 23.46 - 13, a o 23.55 - pięciu. Z Marymontu odjeżdżam sam i czuję się jak w wielkiej kuszetce. Następnym razem towarzyszy mi dwóch pasażerów, potem jeden, a raz mechanik Metra. Właśnie zablokował windę, żeby nie zjeżdżała już w nocy na peron. Po stacji kręci się też dwóch strażników, ekipa sprzątająca, ktoś wspina się po drabinie pod sufit, a drugi go ubezpiecza.

O północy przed ostatnim kursem pojawia się jeszcze dyżurna stacji. Razem z maszynistą i strażnikiem przechodzą przez wagony. Z każdej szyby muszą odkleić tablice z informacją o tym, że pociąg kursuje na skróconej trasie. Rano przykleją je znowu.

Wsiada ostatni dziś pasażer z Marymontu. - Jestem tu przypadkiem. Zobaczyłem, jak parę osób wychodzi ze stacji i zdziwiłem się, że jeszcze czynna. To dokąd jedzie ten pociąg? - pyta Mariusz Pieńkos.

- Ma pan szczęście, bo tym razem wyjątkowo aż na Kabaty - odpowiada mu strażnik.

- A można wiedzieć, kiedy ta stacja będzie otwarta? Tak już normalnie - interesuje się pan Mariusz. Tego dokładnie nie wiemy. Może już za rok?


Od środy pociągi wahadłowe między stacją Plac Wilsona a Marymontem mają jeździć co 9 minut, a nie co 12 jak dotychczas. Na początku kursowały raz na kwadrans. Metro wspólnie z Zarządem Transportu Miejskiego zastanawia się teraz, jak poprawić system informacji. Z wczorajszego komunikatu wynika, że urzędnicy rozważają też, czy nie ograniczyć kursowania pociągu wahadłowego "w godzinach najmniejszego popytu".

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 09 sty 2007, 23:26

No to zapowiada nam się szczytowa linia metra :D
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9714
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 09 sty 2007, 23:33

Ja dzisiaj wieczorem jechałem w ekskluzywnym, pięcioosobowym gronie;-)

Co 9 minut? Niedługo okaże się, że może jeździć co 5 minut i nie blokować pociągów na Kabaty;-)

Awatar użytkownika
Nazgul
Posty: 671
Rejestracja: 13 sty 2006, 18:19
Lokalizacja: z XI RP

Post autor: Nazgul » 09 sty 2007, 23:59

Piotrek pisze:Aha, ok sorry, dzięki za wyjaśnienie. Kolega chyba też nie wiedział.
No fakt, nie wiedziałem. Heh to sytuacja jest idiotyczna, bo Metro wiedząc, że Słodowiec jest opóźniony o rok, powinno zamontować tam zwrotnicę umożliwiającą wykonanie takiego manewru. Chyba nie byłoby to zbyt drogie i trudne, bo przecież wystarczyło by tylko zbudowanie zwrotnicy, aby nie tylko z torów odstawczych dało się wjechać na tor w kierunku Kabat.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 10 sty 2007, 0:16

Nazgul pisze:Chyba nie byłoby to zbyt drogie i trudne, bo przecież wystarczyło by tylko zbudowanie zwrotnicy, aby nie tylko z torów odstawczych dało się wjechać na tor w kierunku Kabat.
hmm problem w tym, żewłaśnie byłoby to trudne - konieczność przebicia się przez ścianę na końcu torów bądź usunięcie słupów podporowych.
geograf pisze:Drzwi zamykają się w momencie, gdy są otwierane w pociągu z Kabat
tego samego doświadczyłem dziś, ale w godzinach szczytu, tylko drzwi zamknęły się w momencie, gdy większość już biegła pomiędzy pociągami, z tym, że pociąg odjechał zgodnie z czasem.
METRO WARSZAWSKIE pisze:Wahadło co 9 minut

Informacje
09.01.2007

Od jutra pociąg wahadłowy metra kursujący między stacjami Pl. Wilsona-Marymont zwiększy częstotliwość do 9 minut, czyli tylu ile wynosi czas następstwa pociągów na trasie Pl. Wilsona-Kabaty przed szczytem porannym i w godzinach wieczornych. Zmiana stała się możliwa po obserwacji wpływu "wahadła" na częstotliwość kursowania pociągów między Kabatami a Pl. Wilsona.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

ravenheart
Posty: 29
Rejestracja: 05 sty 2007, 12:08
Lokalizacja: Mokotów-Wilanów

Post autor: ravenheart » 10 sty 2007, 9:59

Ostatnio słyszałem że planują otwarcie stacji wyłącznie w godzinach szczytowych.

A może by tak od razu zamknąć a w weekendy oprowadzać wycieczki?
:głupek:

barluk
Posty: 143
Rejestracja: 21 sie 2006, 12:22
Lokalizacja: Bielany
Kontakt:

Post autor: barluk » 10 sty 2007, 15:56

Dzisiaj ok. 14:00 nie działały ekrany na stacji PL.WILSONA. Co chwilę głos kobiecy ledwo słyszalny mówił za ile minut będzie skład do MARYMONTU.
Wahadełko co 9 minut ! :)

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 10 sty 2007, 15:57

A jak się przedstawiała sprawa zapełnienia? No i możliwości przesiadki z pociągu od strony Kabat?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

barluk
Posty: 143
Rejestracja: 21 sie 2006, 12:22
Lokalizacja: Bielany
Kontakt:

Post autor: barluk » 10 sty 2007, 16:45

Rano ok 9:20 na stacji MARYMONT wsiadło do wahadła nawet spora grupka ludzi no ze 50-60 osób. Jak wracałem o 14:30 na WILSONA do wahadła wsiadło jeszcze więcej pasażerów :)

ODPOWIEDZ