to była tylko taka refleksja po przeczytaniu artykułuFikander pisze:Zdecydowana hiperbolizacja, i piszę to z perspektywy osoby niewierzącej. Acz oczywiście takie zachowania się zdarzają.MeWa pisze:Katolicy w Polsce oczekują poszanowania dla swojej religii - czemu tym czasem sami nie szanują innych wyznań bądź niewierzących?
Ateizm, wiara i tematyka kościelna...
Moderator: Szeregowy_Równoległy
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
Ikarus 5780
- Posty: 756
- Rejestracja: 26 gru 2005, 19:36
- Lokalizacja: Marki / Saska Kępa
Szczerze mówiąc ciężko taką "katechetkę" nazwać katoliczką.MeWa pisze: O tym też jak np. katechetka straszy dzieci, opowiadając o trędowatych, mówiąc, że jak ktoś nie chodzi regularnie do kościoła, to zostaje diabłem, przesadzając do dalszych rzędów tych, których rodzice się rozwodzą. Albo o panu od muzyki, który mówił: "Tacy, co chodzą na jogę, idą do piekła"
Katolicy w Polsce oczekują poszanowania dla swojej religii - czemu tym czasem sami nie szanują innych wyznań bądź niewierzących?
o Jezu! ten artykuł jest tak niesamowicie nie tylko stronniczy, ale także upolityczniony, że Wyborcza przeszła samą siebie, jakby ktoś z Nie, albo wprost ze stanu wojennego do ich redakcji przeszedł czy coMeWa pisze:PS. w Dużym Formacie jest ciekawy artykuł pt. "Nie ma szkoły bez Boga o tym",
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
-
Ikarus 5780
- Posty: 756
- Rejestracja: 26 gru 2005, 19:36
- Lokalizacja: Marki / Saska Kępa
Nie czytałem artykułu, ale często czytam GW, bo niestety muszę i znam ich metody. I jeśli piszą o Kościele, no może poza osobą JP II to zawsze jest to stronnicze. Coś jakby pisać o lekarzach, którzy podawali pavulon i jakby oceniać przez ich pryzmat całą służbę zdrowia. Pewnie mało kto czytał to co napisałem wyżej, ale ludzie do tego dążą, żeby widzieć jak najwięcej różnic między sobą ze względu na wiarę, a GW, fakt i wszystkie tabloidy właśnie do tego dążą.MeWa pisze:sugerujesz, że opisane przypadki są nieprawdziwe tudzież odczucia i problemy osób w nim opisane zmyślone?
Dziwne, ze wiekszosc wierzacych jakos nie ma skrupulow obrazac np. Zydow, homoseksualitow, kobiet, o ateistach juz nie mowiac:P Zreszta ja nikogo nie obrazam, nie napisalam ani jednego wulgarnego czy obrazliwego slowa, ot przedstawiam moje, subiektywne zdanie, do ktorego mam pelne prawo. Tak jak Ty masz prawo uwazac, ze ci, ktorzy wierza w horoskopy sa niezbyt madrzy, tak ja mam prawo uwazac, ze wiara w jakichkolwiek bogow jest glupota.Janeczek pisze:Bo to obraża wszystkich, którzy wierzą.iosellin pisze:Ale dlaczego nie mozna?
No wlasnie skazali. Galileusz musial zaprzeczyc calemu swojemu odkryciu pod kara smierci, Kopernik zdazyl umrzec, zanim go spalili na stosieJaneczek pisze:Ale nie skazaliiosellin pisze:mogli skazac na smierc Kopernika i Galileusza
Jestes widze kolejnym z tych przypadkow, ktorzy sa na tyle omotani, ze sama mysl o tym, ze ktos moze byc niewierzacy a o zgrozo przekonac kogos innego by nie wierzyl, wywoluje szal bojowy/przerazenieJaneczek pisze:I bardzo dobrze.iosellin pisze:I tak nikogo nie przekonam do "nie wierzenia",
Nie mam zamiaru nikogo z niczego wyrywac - ot, piszac te posty, wyrazam swoj sprzeciw przeciwko "nawracaniu ateistow i innowiercow" i jednoczesnie pokazuje, ze niektorym wiara do niczego nie jest potrzebna i wbrew temu, co sadza zagorzali katolicy, mozna byc czlowiekiem dobrym, szczesliwym i uwazajacym, ze zadnych bogow nie maJaneczek pisze:
Jak chcesz pomagać wyrywać się z chorych układów wyznaniowych to postaraj wyrwaj choć jedną osobę z sekty i nawet ukazać jej drogę ateizmu.
pzdr.,
ios.
P.S. Sorki, ze nie odpisuje kazdemu z osobna i na wszystko, ale chwilowo nie mam na to czasu.
P.S2. Nie przeszkadzalo mi nigdy, ze ktos w moim towarzystwie rozmawial sobie o Bogu, ba nawet spiewalam koscielne piesni dla starszych osob w zakladzie opieki, prowadzonym przez zakonnice
Przyglądałem się tej dyskusji z ciekawością. I szanuję Twoje spojrzenie na świat, niemniej w ostatnim poście posłużyłaś się tą samą kalką myślową, którą zarzucasz innym.iosellin pisze:Dziwne, ze wiekszosc wierzacych jakos nie ma skrupulow obrazac np. Zydow, homoseksualitow, kobiet, o ateistach juz nie mowiac:P Zreszta ja nikogo nie obrazam, nie napisalam ani jednego wulgarnego czy obrazliwego slowa, ot przedstawiam moje, subiektywne zdanie, do ktorego mam pelne prawo. Tak jak Ty masz prawo uwazac, ze ci, ktorzy wierza w horoskopy sa niezbyt madrzy, tak ja mam prawo uwazac, ze wiara w jakichkolwiek bogow jest glupota.
Pierwsze zacytowane wyżej zdanie jest obrażaniem osób wierzących wszelkich wyznań.
Musisz mieć albo wprost tragiczne doświadczenia ze spotkań z takimi osobami albo też temperament polemiczny poszedł za daleko (w co jestem w stanie bardziej uwierzyć). Jeżeli domagasz się szacunku dla swoich poglądów szanuj poglądy innych.
Wydaje mi się, że nie spotkacie się w dyskusji posługując się uogólnieniami, kalkami wziętymi z różnej prowieniencji gazet.
Pzdr
- Colony
- Posty: 2832
- Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
- Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
- Kontakt:
Jasne wliczając w to Leona I, Św. Augustyna, Św. Franciszka z Asyżu, Grzegorza I i setek tysięcy innych świętych. Rozumiem, że można mieć własne zdanie, ale proszę nie bredzić.iosellin pisze: No wlasnie skazali. Galileusz musial zaprzeczyc calemu swojemu odkryciu pod kara smierci, Kopernik zdazyl umrzec, zanim go spalili na stosieHistoria Kosciola do jakiegos 19 wieku to w zasadzie jedna wielka rzez.
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)
-
Ikarus 5780
- Posty: 756
- Rejestracja: 26 gru 2005, 19:36
- Lokalizacja: Marki / Saska Kępa
Jeśli katolik tak się wypowiada, to powtarzam nie nazywajmy go osobą wierzącą.iosellin pisze:Dziwne, ze wiekszosc wierzacych jakos nie ma skrupulow obrazac np. Zydow, homoseksualitow, kobiet, o ateistach juz nie mowiac:P Zreszta ja nikogo nie obrazam, nie napisalam ani jednego wulgarnego czy obrazliwego slowa, ot przedstawiam moje, subiektywne zdanie, do ktorego mam pelne prawo. Tak jak Ty masz prawo uwazac, ze ci, ktorzy wierza w horoskopy sa niezbyt madrzy, tak ja mam prawo uwazac, ze wiara w jakichkolwiek bogow jest glupota.Janeczek pisze: Bo to obraża wszystkich, którzy wierzą.
Dalsza część zacytowanego fragmentu, ma na celu wyłącznie to co napisałem w jednym z poprzednich postów, pisać, kto jest winny, a nie dążyć do jedności. Moim zdaniem jeśli jeśli rozmowa o wierze ma przypominać debaty polityków (na kontrargumenty) gdzie i tak nikt nikogo nie przekona to chyba jest to bezsensowne.
brednie, Galileusz dostał areszt domowy( a "a jednak się kręci" to wymysł XVIIw.), Kopernik nigdy nie miał procesu, ani jego groźbyiosellin pisze:No wlasnie skazali. Galileusz musial zaprzeczyc calemu swojemu odkryciu pod kara smierci, Kopernik zdazyl umrzec, zanim go spalili na stosie
a to już nie brednia - to kłamstwoiosellin pisze:Historia Kosciola do jakiegos 19 wieku to w zasadzie jedna wielka rzez.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
Albo jednak malo wiesz z tej historii albo studiujesz ja bardzo wybiorczo. Zamierzasz zaprzeczac paleniom na stosach kobiet, uznanych przez chrzescijanski kosciol za czarownice (do XIX wieku)? Zamierzasz zanegowac fakt istnienia krucjat, czyli tzw. wypraw krzyzowych?Tm pisze:a to już nie brednia - to kłamstwoiosellin pisze:Historia Kosciola do jakiegos 19 wieku to w zasadzie jedna wielka rzez.
nie, zdarzały sie niechlubne sprawy, ale stwierdzenie "jedna, wielka rzeź" to kłamstwo
to tak jakby twierdzić, że np. ateizm jest poglądem zbrodniczym, bo podczas rewolucji francuskiej i w ZSRR zginęło mnóstwo ludzi
to tak jakby twierdzić, że np. ateizm jest poglądem zbrodniczym, bo podczas rewolucji francuskiej i w ZSRR zginęło mnóstwo ludzi
wygląda na to, że tak, bardzo mało, bo o procesie Kopernika, ani błogosławieństwie Piusa XII nie wiedziałemiosellin pisze:Albo jednak malo wiesz z tej historii
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
- Colony
- Posty: 2832
- Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
- Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
- Kontakt:
Tudzież palenia mężczyzn uznanych za heretyków, oraz beczek z kotami. Nie zaprzeczam. Nie zaprzeczam też mordom heretyków na katolickim duchowieństwie, wzajemnym truciu się i mordowaniu w rodzinach panujących, powszechnej biedzie i rozbójnictwie. Jakie czasy taki Kościół. Nikt nie zaneguje też krucjat, które były po części zwykłymi wyprawami wojennymi, jakich w każdych czasach nie brakuje, a po części związane były z wiarą. Wiesz, kiedyś ratowano Ziemie Świętą, a teraz ratuje się demokrację. Czasy się zmieniły, ale realia nie bardzo. A nikt mi nie wmówi, że 90% Kościoła (czyli wszystkich chrześcijan) to nie byli normalni ludzie, również i duchowni.iosellin pisze:Albo jednak malo wiesz z tej historii albo studiujesz ja bardzo wybiorczo. Zamierzasz zaprzeczac paleniom na stosach kobiet, uznanych przez chrzescijanski kosciol za czarownice (do XIX wieku)? Zamierzasz zanegowac fakt istnienia krucjat, czyli tzw. wypraw krzyzowych?
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)
demagogia. Uwazasz palenie zywcem niewinnego czlowieka na stosie za "niechlubna sprawe"? bo ja to nazywam rzeziaTm pisze:nie, zdarzały sie niechlubne sprawy, ale stwierdzenie "jedna, wielka rzeź" to kłamstwo
to tak jakby twierdzić, że np. ateizm jest poglądem zbrodniczym, bo podczas rewolucji francuskiej i w ZSRR zginęło mnóstwo ludzi
A, zapomnialam o "dowodzie", pierwsza z brzegu strona:
http://www.rumburak.friko.pl/ARTYKULY/r ... hitler.php
(przejrzalam pobieznie, ale na oko znajdziesz tam troche dowodow na to, ze KK popieral Hitlera, chociaz pewnie pojdziesz w zaparte i uznasz, ze spreparowane/strona lewacka/komunistyczna/czy-jakas-tam-inna
[ Dodano: 2007-03-13, 22:44 ]
Nigdy nie twierdzilam, ze wszyscy chrzescijanie i duchowni sa zlymi ludzmi, znam wielu katolikow, ktorzy sa normalni, znam takich, ktorych uwazam za bardzo dobrych ludzi. Aczkolwiek, z prywatnych obserwacji, ateisci sa bardziej wrazliwi, zwlaszcza na cierpienie zwierzat/przyrode. Na ogol ludzie, mieniacy sie chrzescijanami, uwazaja, ze "Bog stworzyl zwierzeta i przyrode dla czlowieka", co zreszta mozemy poogladac na wlasnym podworku (chocby sprawa Rospudy).Colony pisze:A nikt mi nie wmówi, że 90% Kościoła (czyli wszystkich chrześcijan) to nie byli normalni ludzie, również i duchowni.
pzdr.,
ios.