Ateizm, wiara i tematyka kościelna...

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 13 mar 2007, 13:26

Fikander pisze:
MeWa pisze:Katolicy w Polsce oczekują poszanowania dla swojej religii - czemu tym czasem sami nie szanują innych wyznań bądź niewierzących?
Zdecydowana hiperbolizacja, i piszę to z perspektywy osoby niewierzącej. Acz oczywiście takie zachowania się zdarzają.
to była tylko taka refleksja po przeczytaniu artykułu :D
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Ikarus 5780
Posty: 756
Rejestracja: 26 gru 2005, 19:36
Lokalizacja: Marki / Saska Kępa

Post autor: Ikarus 5780 » 13 mar 2007, 13:52

MeWa pisze: O tym też jak np. katechetka straszy dzieci, opowiadając o trędowatych, mówiąc, że jak ktoś nie chodzi regularnie do kościoła, to zostaje diabłem, przesadzając do dalszych rzędów tych, których rodzice się rozwodzą. Albo o panu od muzyki, który mówił: "Tacy, co chodzą na jogę, idą do piekła"
Katolicy w Polsce oczekują poszanowania dla swojej religii - czemu tym czasem sami nie szanują innych wyznań bądź niewierzących?
Szczerze mówiąc ciężko taką "katechetkę" nazwać katoliczką.
"Należy się zmieniać, by jakim jest się pozostać."


Marcovia Marki

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 13 mar 2007, 14:00

MeWa pisze:PS. w Dużym Formacie jest ciekawy artykuł pt. "Nie ma szkoły bez Boga o tym",
o Jezu! ten artykuł jest tak niesamowicie nie tylko stronniczy, ale także upolityczniony, że Wyborcza przeszła samą siebie, jakby ktoś z Nie, albo wprost ze stanu wojennego do ich redakcji przeszedł czy co
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 13 mar 2007, 14:02

sugerujesz, że opisane przypadki są nieprawdziwe tudzież odczucia i problemy osób w nim opisane zmyślone? :>
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 13 mar 2007, 14:08

nie
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Ikarus 5780
Posty: 756
Rejestracja: 26 gru 2005, 19:36
Lokalizacja: Marki / Saska Kępa

Post autor: Ikarus 5780 » 13 mar 2007, 14:11

MeWa pisze:sugerujesz, że opisane przypadki są nieprawdziwe tudzież odczucia i problemy osób w nim opisane zmyślone? :>
Nie czytałem artykułu, ale często czytam GW, bo niestety muszę i znam ich metody. I jeśli piszą o Kościele, no może poza osobą JP II to zawsze jest to stronnicze. Coś jakby pisać o lekarzach, którzy podawali pavulon i jakby oceniać przez ich pryzmat całą służbę zdrowia. Pewnie mało kto czytał to co napisałem wyżej, ale ludzie do tego dążą, żeby widzieć jak najwięcej różnic między sobą ze względu na wiarę, a GW, fakt i wszystkie tabloidy właśnie do tego dążą.
"Należy się zmieniać, by jakim jest się pozostać."


Marcovia Marki

iosellin
Posty: 28
Rejestracja: 05 lut 2007, 0:38
Lokalizacja: Targowek

Post autor: iosellin » 13 mar 2007, 16:00

Janeczek pisze:
iosellin pisze:Ale dlaczego nie mozna?
Bo to obraża wszystkich, którzy wierzą.
Dziwne, ze wiekszosc wierzacych jakos nie ma skrupulow obrazac np. Zydow, homoseksualitow, kobiet, o ateistach juz nie mowiac:P Zreszta ja nikogo nie obrazam, nie napisalam ani jednego wulgarnego czy obrazliwego slowa, ot przedstawiam moje, subiektywne zdanie, do ktorego mam pelne prawo. Tak jak Ty masz prawo uwazac, ze ci, ktorzy wierza w horoskopy sa niezbyt madrzy, tak ja mam prawo uwazac, ze wiara w jakichkolwiek bogow jest glupota.
Janeczek pisze:
iosellin pisze:mogli skazac na smierc Kopernika i Galileusza
Ale nie skazali
No wlasnie skazali. Galileusz musial zaprzeczyc calemu swojemu odkryciu pod kara smierci, Kopernik zdazyl umrzec, zanim go spalili na stosie ;p Historia Kosciola do jakiegos 19 wieku to w zasadzie jedna wielka rzez.
Janeczek pisze:
iosellin pisze:I tak nikogo nie przekonam do "nie wierzenia",
I bardzo dobrze.
Jestes widze kolejnym z tych przypadkow, ktorzy sa na tyle omotani, ze sama mysl o tym, ze ktos moze byc niewierzacy a o zgrozo przekonac kogos innego by nie wierzyl, wywoluje szal bojowy/przerazenie ;p
Janeczek pisze:
Jak chcesz pomagać wyrywać się z chorych układów wyznaniowych to postaraj wyrwaj choć jedną osobę z sekty i nawet ukazać jej drogę ateizmu.
Nie mam zamiaru nikogo z niczego wyrywac - ot, piszac te posty, wyrazam swoj sprzeciw przeciwko "nawracaniu ateistow i innowiercow" i jednoczesnie pokazuje, ze niektorym wiara do niczego nie jest potrzebna i wbrew temu, co sadza zagorzali katolicy, mozna byc czlowiekiem dobrym, szczesliwym i uwazajacym, ze zadnych bogow nie ma :) Drogi ateizmu tez nie ma, ot po prostu nie zawracam sobie glowy takimi rzeczami jak KK, jakis Bog, horoskopy czy cokolwiek w ten desen, jak ktos chce to niech sobie wierzy, mnie do tego raczej nie przekona. Tylko draznia mnie komentarze niektorych znanych mi osob typu "oo, to zawdzieczasz Bogu!".

pzdr.,
ios.
P.S. Sorki, ze nie odpisuje kazdemu z osobna i na wszystko, ale chwilowo nie mam na to czasu.
P.S2. Nie przeszkadzalo mi nigdy, ze ktos w moim towarzystwie rozmawial sobie o Bogu, ba nawet spiewalam koscielne piesni dla starszych osob w zakladzie opieki, prowadzonym przez zakonnice ;p jestem tolerancyjna dla osob wierzacych tylko no... uwazam ze to glupie :P (sam fakt wiary, nie osoby:P)

Kra
Posty: 1875
Rejestracja: 16 lut 2006, 9:28
Lokalizacja: Żoliborz/Bielany

Post autor: Kra » 13 mar 2007, 16:44

iosellin pisze:Dziwne, ze wiekszosc wierzacych jakos nie ma skrupulow obrazac np. Zydow, homoseksualitow, kobiet, o ateistach juz nie mowiac:P Zreszta ja nikogo nie obrazam, nie napisalam ani jednego wulgarnego czy obrazliwego slowa, ot przedstawiam moje, subiektywne zdanie, do ktorego mam pelne prawo. Tak jak Ty masz prawo uwazac, ze ci, ktorzy wierza w horoskopy sa niezbyt madrzy, tak ja mam prawo uwazac, ze wiara w jakichkolwiek bogow jest glupota.
Przyglądałem się tej dyskusji z ciekawością. I szanuję Twoje spojrzenie na świat, niemniej w ostatnim poście posłużyłaś się tą samą kalką myślową, którą zarzucasz innym.
Pierwsze zacytowane wyżej zdanie jest obrażaniem osób wierzących wszelkich wyznań.
Musisz mieć albo wprost tragiczne doświadczenia ze spotkań z takimi osobami albo też temperament polemiczny poszedł za daleko (w co jestem w stanie bardziej uwierzyć). Jeżeli domagasz się szacunku dla swoich poglądów szanuj poglądy innych.
Wydaje mi się, że nie spotkacie się w dyskusji posługując się uogólnieniami, kalkami wziętymi z różnej prowieniencji gazet.
Pzdr

Awatar użytkownika
Colony
Posty: 2832
Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
Kontakt:

Post autor: Colony » 13 mar 2007, 17:27

iosellin pisze: No wlasnie skazali. Galileusz musial zaprzeczyc calemu swojemu odkryciu pod kara smierci, Kopernik zdazyl umrzec, zanim go spalili na stosie ;p Historia Kosciola do jakiegos 19 wieku to w zasadzie jedna wielka rzez.
Jasne wliczając w to Leona I, Św. Augustyna, Św. Franciszka z Asyżu, Grzegorza I i setek tysięcy innych świętych. Rozumiem, że można mieć własne zdanie, ale proszę nie bredzić.
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)

Ikarus 5780
Posty: 756
Rejestracja: 26 gru 2005, 19:36
Lokalizacja: Marki / Saska Kępa

Post autor: Ikarus 5780 » 13 mar 2007, 17:46

iosellin pisze:
Janeczek pisze: Bo to obraża wszystkich, którzy wierzą.
Dziwne, ze wiekszosc wierzacych jakos nie ma skrupulow obrazac np. Zydow, homoseksualitow, kobiet, o ateistach juz nie mowiac:P Zreszta ja nikogo nie obrazam, nie napisalam ani jednego wulgarnego czy obrazliwego slowa, ot przedstawiam moje, subiektywne zdanie, do ktorego mam pelne prawo. Tak jak Ty masz prawo uwazac, ze ci, ktorzy wierza w horoskopy sa niezbyt madrzy, tak ja mam prawo uwazac, ze wiara w jakichkolwiek bogow jest glupota.

Jeśli katolik tak się wypowiada, to powtarzam nie nazywajmy go osobą wierzącą.
Dalsza część zacytowanego fragmentu, ma na celu wyłącznie to co napisałem w jednym z poprzednich postów, pisać, kto jest winny, a nie dążyć do jedności. Moim zdaniem jeśli jeśli rozmowa o wierze ma przypominać debaty polityków (na kontrargumenty) gdzie i tak nikt nikogo nie przekona to chyba jest to bezsensowne.
"Należy się zmieniać, by jakim jest się pozostać."


Marcovia Marki

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 13 mar 2007, 19:03

iosellin pisze:No wlasnie skazali. Galileusz musial zaprzeczyc calemu swojemu odkryciu pod kara smierci, Kopernik zdazyl umrzec, zanim go spalili na stosie
brednie, Galileusz dostał areszt domowy( a "a jednak się kręci" to wymysł XVIIw.), Kopernik nigdy nie miał procesu, ani jego groźby
iosellin pisze:Historia Kosciola do jakiegos 19 wieku to w zasadzie jedna wielka rzez.
a to już nie brednia - to kłamstwo
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

iosellin
Posty: 28
Rejestracja: 05 lut 2007, 0:38
Lokalizacja: Targowek

Post autor: iosellin » 13 mar 2007, 22:00

Tm pisze:
iosellin pisze:Historia Kosciola do jakiegos 19 wieku to w zasadzie jedna wielka rzez.
a to już nie brednia - to kłamstwo
Albo jednak malo wiesz z tej historii albo studiujesz ja bardzo wybiorczo. Zamierzasz zaprzeczac paleniom na stosach kobiet, uznanych przez chrzescijanski kosciol za czarownice (do XIX wieku)? Zamierzasz zanegowac fakt istnienia krucjat, czyli tzw. wypraw krzyzowych?

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 13 mar 2007, 22:10

nie, zdarzały sie niechlubne sprawy, ale stwierdzenie "jedna, wielka rzeź" to kłamstwo
to tak jakby twierdzić, że np. ateizm jest poglądem zbrodniczym, bo podczas rewolucji francuskiej i w ZSRR zginęło mnóstwo ludzi
iosellin pisze:Albo jednak malo wiesz z tej historii
wygląda na to, że tak, bardzo mało, bo o procesie Kopernika, ani błogosławieństwie Piusa XII nie wiedziałem
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
Colony
Posty: 2832
Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
Kontakt:

Post autor: Colony » 13 mar 2007, 22:25

iosellin pisze:Albo jednak malo wiesz z tej historii albo studiujesz ja bardzo wybiorczo. Zamierzasz zaprzeczac paleniom na stosach kobiet, uznanych przez chrzescijanski kosciol za czarownice (do XIX wieku)? Zamierzasz zanegowac fakt istnienia krucjat, czyli tzw. wypraw krzyzowych?
Tudzież palenia mężczyzn uznanych za heretyków, oraz beczek z kotami. Nie zaprzeczam. Nie zaprzeczam też mordom heretyków na katolickim duchowieństwie, wzajemnym truciu się i mordowaniu w rodzinach panujących, powszechnej biedzie i rozbójnictwie. Jakie czasy taki Kościół. Nikt nie zaneguje też krucjat, które były po części zwykłymi wyprawami wojennymi, jakich w każdych czasach nie brakuje, a po części związane były z wiarą. Wiesz, kiedyś ratowano Ziemie Świętą, a teraz ratuje się demokrację. Czasy się zmieniły, ale realia nie bardzo. A nikt mi nie wmówi, że 90% Kościoła (czyli wszystkich chrześcijan) to nie byli normalni ludzie, również i duchowni.
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)

iosellin
Posty: 28
Rejestracja: 05 lut 2007, 0:38
Lokalizacja: Targowek

Post autor: iosellin » 13 mar 2007, 22:31

Tm pisze:nie, zdarzały sie niechlubne sprawy, ale stwierdzenie "jedna, wielka rzeź" to kłamstwo
to tak jakby twierdzić, że np. ateizm jest poglądem zbrodniczym, bo podczas rewolucji francuskiej i w ZSRR zginęło mnóstwo ludzi
demagogia. Uwazasz palenie zywcem niewinnego czlowieka na stosie za "niechlubna sprawe"? bo ja to nazywam rzezia ;p

A, zapomnialam o "dowodzie", pierwsza z brzegu strona:
http://www.rumburak.friko.pl/ARTYKULY/r ... hitler.php
(przejrzalam pobieznie, ale na oko znajdziesz tam troche dowodow na to, ze KK popieral Hitlera, chociaz pewnie pojdziesz w zaparte i uznasz, ze spreparowane/strona lewacka/komunistyczna/czy-jakas-tam-inna ;P)


[ Dodano: 2007-03-13, 22:44 ]
Colony pisze:A nikt mi nie wmówi, że 90% Kościoła (czyli wszystkich chrześcijan) to nie byli normalni ludzie, również i duchowni.
Nigdy nie twierdzilam, ze wszyscy chrzescijanie i duchowni sa zlymi ludzmi, znam wielu katolikow, ktorzy sa normalni, znam takich, ktorych uwazam za bardzo dobrych ludzi. Aczkolwiek, z prywatnych obserwacji, ateisci sa bardziej wrazliwi, zwlaszcza na cierpienie zwierzat/przyrode. Na ogol ludzie, mieniacy sie chrzescijanami, uwazaja, ze "Bog stworzyl zwierzeta i przyrode dla czlowieka", co zreszta mozemy poogladac na wlasnym podworku (chocby sprawa Rospudy).
pzdr.,
ios.

ODPOWIEDZ