21 głupstw, czyli co najgłupszego zrobiliście w swoim życiu?

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 22 cze 2006, 14:49

dzisiaj pojechalem na zaliczenie, ktore mialo byc jutro... bylem swiecie przekonany, ze dzis jest piatek.... ;/

arxix

Post autor: arxix » 24 cze 2006, 21:01

Zywaymiotowałem swoją wychowawczynię w II klasie podstawwówki.

patryk148
Posty: 586
Rejestracja: 20 gru 2005, 18:13
Lokalizacja: jeszcze Widok

Post autor: patryk148 » 25 cze 2006, 12:18

kiedys chcialem przeskoczyc kałużę przed krawężnikiem i po skoku podknąłem sie o krawężnik i wylodowałem twarzą w następnej na chodniku, nie mowiac ze 2 metry przelecialem leząc na chodniku.

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 25 cze 2006, 12:22

patryk148 pisze:nie mowiac ze 2 metry przelecialem leząc na chodniku.
Mistrzostwo świata :-k Wytłumaczysz mi jak to możliwe :?: :P
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

patryk148
Posty: 586
Rejestracja: 20 gru 2005, 18:13
Lokalizacja: jeszcze Widok

Post autor: patryk148 » 25 cze 2006, 12:32

wlasciwie bylem rozpedzony jak przeskakiwalem. upadlem i ta predkosc zostala wiec po chodniku musialem przeleciec. caly przystanek sie ze mnie smial. a ja mialem kilka niezlych zatrapań.

empi
Posty: 33
Rejestracja: 09 sty 2007, 17:11
Lokalizacja: Radom

Post autor: empi » 06 kwie 2007, 20:52

To jest temat wprost stworzony dla mnie :) Ja tyle głupstw w życiu zrobiłem, że teraz na myśl mi tylko kilka przychodzi:
Z tych najświeższych: Związałem się z dziewczyną która mi się podobała, ale po dłuższym namyśle stwierdziłem że ja jej nie kocham i nie chcę teraz być zajęty babami, więc zerwałem z nią po 22 godzinach 8-[
Ostatnio czekałem w Radomiu na autobus linii 9, podjechała 4-ka, a ja byłem pewien, że to 9 i nawet nie patrzyłem na wyświetlacz. Wsiadłem, zobaczyłem wewnątrz tablicę linii 4 i poszedłem do kierowcy powiedzieć, że włożył tablicę nie tej linii. Okazało się, że to ja się pomyliłem nie on :D
Kiedyś jak wracałem z koleżankami i kolegami z działki, postanowiłem ukraść sobie zagłówek z PKSowskiego Autosana H10-10. Ale kierowca to zauważył i zrobił mi awanturę, włącznie z wezwaniem ochrony - bo wysiadłem na samym końcu trasy, na dworcu :D Udało się na szczęście go uspokoić i wróciłem do domu bez łupu :P
Jak byłem mały (6-7 lat) bardzo często się kłóciłem ze starszym bratem i kłótnie te były bardzo widowiskowe. Rzucałem w niego wszystkim co było pod ręką. Kiedyś rzuciłem nożyczkami, on się schylił, a nożyczkami rozbiłem szybę w drzwiach od mojego pokoju. W nocy wychodziłem do toalety i uderzyłem twarzą w potłuczoną szybę - kawał szkła zjechał mi po nosie, zdzierając nos do kości - a ja się rozmyśliłem z pomysłu odwiedzenia toalety i położyłem się spać. Rano rodzice przeżyli niezły horror jak zobaczyli całą zakrwawioną poduszkę i moją zmasakrowaną twarz :D Ale zagoiło mi się i teraz jak tylko zmarszczę nos to widać taki trójkącik :)
Mniej więcej w tym wieku biegałem z kolegami po błotnistym polu w kaloszkach - aż kalosze mi zassało i dobiegłem do ulicy w samych skarpetkach. Musiałem wracać po nie :D W ogóle z butami miałem wiele przygód - raz łaziłem po lodzie na takiej ogromnej kałuży gdy wracałem do domu. Lód się zapadł i zamoczyłem całego buta. Bałem się ochrzanu od mamy, więc poszedłem do mieszkającej niedaleko babci. Zadzwoniłem do domofonu i... usłyszałem głos mojej mamy, która odwiedziła babcię. Więc nic nie odpowiedziałem i zacząłem oddalać się chodnikiem szybkim krokiem. Moja mama wyjrzała za furtkę i takie dziewczyny-frajerki pokazały mnie palcem, że to ja dzwoniłem do domofonu i dostałem ogromny ochrzan za wygłupy i zmoczone buty :D
Gdy byłem troszeczkę starszy, chyba 8 lat, pojechałem z kolegami na rowerze na boisko szkolne obejrzeć nowo zamontowane rampy dla skaterów :) Postanowiłem sobie wyskoczyć z takiej rampy, ale nie rozpędziłem się dostatecznie i po prostu spadłem na twarz. Znowu byłem cały zmasakrowany :P
W tym samym wieku pojechałem na swój pierwszy obóz. Zaintrygował mnie w ubikacji w ośrodku napis na ścianie - "tu waliłem kapucyna". Takiego określenia nie znałem, a wychodząc z ubikacji spotkałem pana wychowawcę, więc bez namysłu zapytałem go o znaczenie tego frazesu :D
Gdy miałem 15 lat na obozie dałem się namówić na uczestnictwo w spisku wymyślonym przez mojego kolegę. Dolałem z nim środka na przeczyszczenie do sprite'a takiego starszego od nas kolesia, który był strasznym skarżypytą :/ Ale środek nie działał i nie działał, więc codziennie dolewaliśmy więcej, w końcu wlaliśmy całą butelkę tego środka i sprite się zrobił brązowy. Spodziewaliśmy się jednak, że koleś nie zauważy. Zauważył i wylądowaliśmy na dywaniku u kierownika obozu. Udało się na szczęście jakoś wykpić... 8-[

Jak sobie coś jeszcze przypomnę to napiszę :P

Awatar użytkownika
jasiu
Posty: 3262
Rejestracja: 06 mar 2006, 22:11
Lokalizacja: Transplovietia

Post autor: jasiu » 06 kwie 2007, 21:02

empi pisze:Związałem się z dziewczyną która mi się podobała, ale po dłuższym namyśle stwierdziłem że ja jej nie kocham i nie chcę teraz być zajęty babami, więc zerwałem z nią po 22 godzinach
w tym wypadku to akurat niegłupie

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27751
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 06 kwie 2007, 21:06

Które, zerwanie się, czy wiązanie? :D
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
jasiu
Posty: 3262
Rejestracja: 06 mar 2006, 22:11
Lokalizacja: Transplovietia

Post autor: jasiu » 06 kwie 2007, 21:09

ja 2,5 roku temu przeskakiwałem przez płotek przed Wydziałem Geologii UW. Niestety, dżinsy zahczyły o palik i rozcięły sie w kształcie litery "L", a na udzie nadal widać bliznę:)

[ Dodano: 2007-04-06, 21:10 ]
Fikander pisze:Które, zerwanie się, czy wiązanie?
zerwać w 22 h ;P

Awatar użytkownika
Colony
Posty: 2832
Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
Kontakt:

Post autor: Colony » 06 kwie 2007, 21:20

empi pisze:Gdy byłem troszeczkę starszy, chyba 8 lat, pojechałem z kolegami na rowerze na boisko szkolne obejrzeć nowo zamontowane rampy dla skaterów :) Postanowiłem sobie wyskoczyć z takiej rampy, ale nie rozpędziłem się dostatecznie i po prostu spadłem na twarz. Znowu byłem cały zmasakrowany :P
Też zaliczyłem taki cud. Na moje szczęście wylądowałem w piaskownicy z pościeraną skórą i podartymi spodniami. A myślałem, że mogę byc sk8ter boi. :D
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 06 kwie 2007, 21:34

empi pisze:Znowu byłem cały zmasakrowany :P
Heh, widać :D Tak ogólnie, to dosyć wstrząsające... :-$
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36250
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 06 kwie 2007, 22:17

empi pisze:po dłuższym namyśle (...) zerwałem z nią po 22 godzinach
To rzeczywiście wyjątkowo długi namysł :hahaha:
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 06 kwie 2007, 22:46

Witam ponownie
Bastian pisze:To rzeczywiście wyjątkowo długi namysł :hahaha:
Nie łap za słówka :D

Z głupich rzeczy, to ostatnio wplątuję się w jakieś idiotyczne rozmowy na gg [-(
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8443
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 07 kwie 2007, 0:55

empi pisze:Ja tyle głupstw w życiu zrobiłem, że teraz na myśl mi tylko kilka przychodzi (...)
:arrow: Wow, osiem historyjek, z których tylko trzy znałem wcześniej ;).

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 07 kwie 2007, 10:13

empi pisze:Z tych najświeższych: Związałem się z dziewczyną która mi się podobała, ale po dłuższym namyśle stwierdziłem że ja jej nie kocham i nie chcę teraz być zajęty babami, więc zerwałem z nią po 22 godzinach
Mój kumpel z klasy rozmyślił się w czasie "załatwiania sprawy". Efekt był taki, że nie dokończył i jeszcze liścia dostał, że sobie niby żarty stroi...
JacekM pisze:Z głupich rzeczy, to ostatnio wplątuję się w jakieś idiotyczne rozmowy na gg
Chyba nie chodzi o tą z wieczora, 04-04-2007?

:arrow: A teraz trochę o mnie:
1. Olewałem jedną koleżankę, czego żałuję do tej pory;
2. Źle wybrałem szkołę, przez co chodzę do patologicznej klasy;
3. Na egzaminie gimnazjalnym walnąłem się na najgłupszym pytaniu;
4. Wsiadając do "Sztygara" szukałem wolnych miejsc tak, że wylądowałem w innej sekcji, o czym zorientowałem się dopiero w Kielcach;
5. Cała moja egzystencja to jedna wielka pomyłka :-$
6. Na 18 kumpla pomieszałem wódkę, wino i piwo (skutki pomijam).
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

ODPOWIEDZ