Ok - przyznaje sie do pomyłki - zdarza. Co nie zmienia faktu, ze podobne ,,kwiatki'' to przejaw durnoty.mkm101 pisze:Wydawalo mi się że wiesz o czym pisujesz. A tu klops.rufio198 pisze: Ale skoro chcesz to pokaże Ci jeden przykład durnoty i betonu w firmie zwanej TW
Durnota obsługa linii 26 czy 21 (swego czasu- bo nie wiem czy obecnie) przez Żoliborz czy Mokotów jest w/g Ciebie mądre? A potem się płacze ze brak brygad, ludzi kasy itp. W MZA nie wiele lepiej. I idiotyzmie obsługi 102 przez Woronicza, czy 125 przez Kleszczową mówic sie niechce.
O obsłudze poszczególnych linii/brygad decyduje ZTM (i co najciekawsze w tym wątku już było to poruszane w tym kontekście). TW i MZA są tylko wykonawcami decyzji ZTM-u, bez poważniejszych możliwości dyskusji. Pomyliłeś adresata swoich żali.
(!) Dyskusje o sieci linii tramwajowych
Moderator: Wiliam
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
jeszcze jeden przykład durnoty ZTM Redutowa na 160rufio198 pisze:Ok - przyznaje sie do pomyłki - zdarza. Co nie zmienia faktu, ze podobne ,,kwiatki'' to przejaw durnoty.mkm101 pisze: Wydawalo mi się że wiesz o czym pisujesz. A tu klops.
O obsłudze poszczególnych linii/brygad decyduje ZTM (i co najciekawsze w tym wątku już było to poruszane w tym kontekście). TW i MZA są tylko wykonawcami decyzji ZTM-u, bez poważniejszych możliwości dyskusji. Pomyliłeś adresata swoich żali.
Bartosz Adamski
W związku z powtarzającą się wielokrotnie krytyką użytkowników dotyczacą gramatyki i ortografii Twoich postów proszę o korzystanie z dowolnej formy sprawdzania pisowni przed wysłaniem postu. Junior-admin i użytkownik hafilip84
W związku z powtarzającą się wielokrotnie krytyką użytkowników dotyczacą gramatyki i ortografii Twoich postów proszę o korzystanie z dowolnej formy sprawdzania pisowni przed wysłaniem postu. Junior-admin i użytkownik hafilip84
-
Dęboszczak
- Posty: 1852
- Rejestracja: 25 gru 2005, 23:29
- Lokalizacja: Dolny Mokotów
Pisałem już o tym w innym wątku z czego wynika rozdysponowanie brygad na poszczególnych zakładach. A wynika mianowicie z planu jaki przedstawiają poszczególni przewoźnicy np. na Zajezdni Woronicza jest do dyspozycji 100 brygad całodziennych i 60 dodatków, przy czym w tych brygadach zawiera się określona liczba wozów krótkich oraz wielkopojemnych przy czym, każdy z rodzaju taboru dzieli się na "niską i wysoką podłogę".rufio198 pisze:Ok - przyznaje sie do pomyłki - zdarza. Co nie zmienia faktu, ze podobne ,,kwiatki'' to przejaw durnoty.mkm101 pisze: Wydawalo mi się że wiesz o czym pisujesz. A tu klops.
O obsłudze poszczególnych linii/brygad decyduje ZTM (i co najciekawsze w tym wątku już było to poruszane w tym kontekście). TW i MZA są tylko wykonawcami decyzji ZTM-u, bez poważniejszych możliwości dyskusji. Pomyliłeś adresata swoich żali.
Taką strukturę przedstawia dany przewoźnik (MZA Lub TW), ajenci właściwie określoną strukturę taboru na parę lat. W MZA i TW się to ciągle zmienia. Na podstawie otrzymanych danych z poszczególnych oddziałów dokonuje się bilansu struktury taboru. Najczęściej okazuje się, że trzeba dokonać "przerzutów" pomiędzy zakładami by spełnić możliwość realizacji zadań przewozowych danego przewoźnika. Dla przykładu: z bilansu wynika, że na R-7 jest o 5 za dużo całodziennych a za mało o 3 dodatki. Na Redutowej, powiedzmy że jest sytuacja odwrotna. No to wtedy się "przerzuca" poszczególne brygady w taki sposób by minimalizować liczbę przerzutów i żeby (najlepiej) nie pociągało to za sobą dokonania potrzeby wymiany informacji przystankowej, ze względu na znaczne koszty (np zmiany w rozdysponowaniu brygad niskopodłogowych, czy kursów zjazdowych). No i wtedy najczęściej przerzuca się brygady na linie, na których odległości między dojazdami/zjazdami są porównywalne. W opisanym przypadku można przerzucać między sobą brygady np. na liniach 102, 512, (dojazd na Centralny lub Szczęśliwice) gdyż zmienia się tylko długość zjazdu/dojazdu na kraniec a nie zmienia się informacja przystankowa.
Podsumowując: rozdysponowanie brygad wynika z planu przewoźnika a nie z widzi mi się ZTM. Mam nadzieję, że niedługo w TW i w MZA rozdysponowywanie brygad w zakładach będzie należało do zadań własnych przewoźnika. I ZTM nie będzie obchodziło czy wóz ma być z R-6 czy R-11, autobus ma się stawić na określoną porę na danym przystanku tak jak ajent. Ale teraz oczywiście nie da się...więc ZTM jest obarczany dodatkową robotą.
[ Dodano: 2008-02-10, 13:49 ]
A w czym się różni dojazd R-13, R-7, R-6 na Centralny? Odległości są porównywalne, zwłaszcza że redutowa ma inne linie dojeżdżające na Centralnybart235 pisze:jeszcze jeden przykład durnoty ZTM Redutowa na 160rufio198 pisze: Ok - przyznaje sie do pomyłki - zdarza. Co nie zmienia faktu, ze podobne ,,kwiatki'' to przejaw durnoty.
[ Dodano: 2008-02-10, 13:56 ]
Dęboszczak pisze:Pisałem już o tym w innym wątku z czego wynika rozdysponowanie brygad na poszczególnych zakładach. A wynika mianowicie z planu jaki przedstawiają poszczególni przewoźnicy np. na Zajezdni Woronicza jest do dyspozycji 100 brygad całodziennych i 60 dodatków, przy czym w tych brygadach zawiera się określona liczba wozów krótkich oraz wielkopojemnych przy czym, każdy z rodzaju taboru dzieli się na "niską i wysoką podłogę".rufio198 pisze: Ok - przyznaje sie do pomyłki - zdarza. Co nie zmienia faktu, ze podobne ,,kwiatki'' to przejaw durnoty.
Taką strukturę przedstawia dany przewoźnik (MZA Lub TW), ajenci mają właściwie określoną strukturę taboru na parę lat. W MZA i TW się to ciągle zmienia. Na podstawie otrzymanych danych z poszczególnych oddziałów dokonuje się bilansu struktury taboru. Najczęściej okazuje się, że trzeba dokonać "przerzutów" pomiędzy zakładami by spełnić możliwość realizacji zadań przewozowych danego przewoźnika. Dla przykładu: z bilansu wynika, że na R-7 jest o 5 za dużo całodziennych a za mało o 3 dodatki. Na Redutowej, powiedzmy że jest sytuacja odwrotna. No to wtedy się "przerzuca" poszczególne brygady w taki sposób by minimalizować liczbę przerzutów i żeby (najlepiej) nie pociągało to za sobą dokonania potrzeby wymiany informacji przystankowej, ze względu na znaczne koszty (np zmiany w rozdysponowaniu brygad niskopodłogowych, czy kursów zjazdowych). No i wtedy najczęściej przerzuca się brygady na linie, na których odległości między dojazdami/zjazdami są porównywalne. W opisanym przypadku można przerzucać między sobą brygady np. na liniach 102, 512, (dojazd na Centralny lub Szczęśliwice) gdyż zmienia się tylko długość zjazdu/dojazdu na kraniec a nie zmienia się informacja przystankowa.
Podsumowując: rozdysponowanie brygad wynika z planu przewoźnika a nie z widzi mi się ZTM. Mam nadzieję, że niedługo w TW i w MZA rozdysponowywanie brygad w zakładach będzie należało do zadań własnych przewoźnika. I ZTM nie będzie obchodziło czy wóz ma być z R-6 czy R-11, autobus ma się stawić na określoną porę na danym przystanku tak jak ajent. Ale teraz oczywiście nie da się...więc ZTM jest obarczany dodatkową robotą.
[ Dodano: 2008-02-10, 13:49 ]A w czym się różni dojazd R-13, R-7, R-6 na Centralny? Odległości są porównywalne, zwłaszcza że redutowa ma inne linie dojeżdżające na Centralnybart235 pisze: jeszcze jeden przykład durnoty ZTM Redutowa na 160
Od kiedy z Woronicza czy Redutowej jest porównywalna odległośc do Centralnego co ze Stalowej ?
Nie łatwiej i taniej wydrukowac rozkład jazdy na przystanki niz tracic paliwo na zjazdy/wyjazdy przez pół miasta ?
Nie łatwiej i taniej wydrukowac rozkład jazdy na przystanki niz tracic paliwo na zjazdy/wyjazdy przez pół miasta ?
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
OK. Wytłumacz więc mi jak krowie na miedzy, dlaczego:Dęboszczak pisze: Pisałem już o tym w innym wątku z czego wynika rozdysponowanie brygad na poszczególnych zakładach. A wynika mianowicie z planu jaki przedstawiają poszczególni przewoźnicy. Taką strukturę przedstawia dany przewoźnik (MZA Lub TW), ajenci właściwie określoną strukturę taboru na parę lat. W MZA i TW się to ciągle zmienia. Na podstawie otrzymanych danych z poszczególnych oddziałów dokonuje się bilansu struktury taboru. Najczęściej okazuje się, że trzeba dokonać "przerzutów" pomiędzy zakładami by spełnić możliwość realizacji zadań przewozowych danego przewoźnika. najczęściej przerzuca się brygady na linie, na których odległości między dojazdami/zjazdami są porównywalne.
1) w marcu 2007r TW musiało przerzucić po jednej parze stopiątek z R-4 i R-1 na R-2 (dopychając ją zupełnie) by wypełnić plan zadysponowany przez ZTM ?
2) R-3 musi dojeżdżać przez pół miasta solówkami i utrzymywać 4 solówki na 2 brygady linii 28, skoro R-4 miało przez pewien czas duży nadmiar solówek (wystarczający by 3 z nich przeznaczyć na składy) ?
3) na 23 jeżdżą brygady z R-3, trwoniąc dziesiątki kilometrów miesięcznie na dojazdy, podczas gdy na 19 jeździ 5 brygad z R-1 ?
4) brygady z R-4 jeżdżą na 26 (dojazdy na Wiatraczną) zamiast na bliżej zaczynających się liniach np. 23 ?
5) niska brygada na 10 jedzie wczesnym świtem na pusto na Służewiec zamiast wyjeżdżać z R-2 jako BWL na 26 na Górczewską i tam przebierać się na 10?
Jakoś nie mogę tego zrozumieć czytając powyższe wyjaśnienia na temat tego stanu rzeczy.
Rozumiem więc że wtedy wszystkie zjazdy i wyjazdy tramwajów będą odbywaly się jako PT ?Dęboszczak pisze:Mam nadzieję, że niedługo w TW i w MZA rozdysponowywanie brygad w zakładach będzie należało do zadań własnych przewoźnika. I ZTM nie będzie obchodziło czy wóz ma być z R-6 czy R-11, autobus ma się stawić na określoną porę na danym przystanku tak jak ajent. Ale teraz oczywiście nie da się...więc ZTM jest obarczany dodatkową robotą.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
To naturalne, że nie wszystkie informacje mogą być ujawnione, tajmnieca zawodowa jest akurat powszechną rzeczą.dawidek pisze:Skoro już się rozwinął OT, to pozwolę sobie zadać pytanie.inż. Glonojad pisze:No cóż, tak to po tej stronie barykady bywa, że się wie więcej, ale napisać można mniej.
Dlaczego uzasadnienia pewnych decyzji mają być tajne dla opinii publicznej
Dlaczego tylko wybrana grupa urzędników może wiedzieć, z jakiego powodu komunikacja ma jeździć tak a nie inaczej? Czy naprawdę ujawnienie tych tajemnic stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa?
Niestety czytając kilka ostatnich wypowiedzi odnoszę wrażenie, że tylko wybrani mogą poznać politykę transportową ZTM, a mieszkańcom pozostaje pokornie przyjmować wszystkie pomysły.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
Dęboszczak
- Posty: 1852
- Rejestracja: 25 gru 2005, 23:29
- Lokalizacja: Dolny Mokotów
Przecież to TW ustala plan brygad, gdzie ma być ile jakiego taboru. Takie jest rozdysponowanie brygad jakie jest zapotrzebowanie przewoźnika. Czy wszystkie niskie muszą być w takim razie na R-2? Przecież to jest problem TW a nie ZTMmkm101 pisze:OK. Wytłumacz więc mi jak krowie na miedzy, dlaczego:Dęboszczak pisze: Pisałem już o tym w innym wątku z czego wynika rozdysponowanie brygad na poszczególnych zakładach. A wynika mianowicie z planu jaki przedstawiają poszczególni przewoźnicy. Taką strukturę przedstawia dany przewoźnik (MZA Lub TW), ajenci właściwie określoną strukturę taboru na parę lat. W MZA i TW się to ciągle zmienia. Na podstawie otrzymanych danych z poszczególnych oddziałów dokonuje się bilansu struktury taboru. Najczęściej okazuje się, że trzeba dokonać "przerzutów" pomiędzy zakładami by spełnić możliwość realizacji zadań przewozowych danego przewoźnika. najczęściej przerzuca się brygady na linie, na których odległości między dojazdami/zjazdami są porównywalne.
1) w marcu 2007r TW musiało przerzucić po jednej parze stopiątek z R-4 i R-1 na R-2 (dopychając ją zupełnie) by wypełnić plan zadysponowany przez ZTM ?
2) R-3 musi dojeżdżać przez pół miasta solówkami i utrzymywać 4 solówki na 2 brygady linii 28, skoro R-4 miało przez pewien czas duży nadmiar solówek (wystarczający by 3 z nich przeznaczyć na składy) ?
3) na 23 jeżdżą brygady z R-3, trwoniąc dziesiątki kilometrów miesięcznie na dojazdy, podczas gdy na 19 jeździ 5 brygad z R-1 ?
4) brygady z R-4 jeżdżą na 26 (dojazdy na Wiatraczną) zamiast na bliżej zaczynających się liniach np. 23 ?
5) niska brygada na 10 jedzie wczesnym świtem na pusto na Służewiec zamiast wyjeżdżać z R-2 jako BWL na 26 na Górczewską i tam przebierać się na 10?
Jakoś nie mogę tego zrozumieć czytając powyższe wyjaśnienia na temat tego stanu rzeczy.
Rozumiem więc że wtedy wszystkie zjazdy i wyjazdy tramwajów będą odbywaly się jako PT ?Dęboszczak pisze:Mam nadzieję, że niedługo w TW i w MZA rozdysponowywanie brygad w zakładach będzie należało do zadań własnych przewoźnika. I ZTM nie będzie obchodziło czy wóz ma być z R-6 czy R-11, autobus ma się stawić na określoną porę na danym przystanku tak jak ajent. Ale teraz oczywiście nie da się...więc ZTM jest obarczany dodatkową robotą.
W przypadku tramwajów wyobrażam sobie to tak, że za dojazd/zjazd płacona będzie odległość przejechana od najbliższego zakładu na daną pętlę. Czyli np. dla linii 18 wszystkie dojazdy/zjazdy dla brygad Żerań FSO-Żerań FSO rozliczane byłyby jak dla R-2 a TW mogą sobie wysyłać Wolę, Żoliborz, Mokotów.
Poważnie? Ja myślałem że to organizator (a nie przewoźnik) decyduje o tym gdzie ma być ile jakiego taboru (chodzi mi o linie, a nie o zajezdnie przewoźnika - bo tak rozumiem "plan brygad"), i to organizator decyduje jakie jest rozdysponowanie brygad. Myliłem się?Dęboszczak pisze: Przecież to TW ustala plan brygad, gdzie ma być ile jakiego taboru. Takie jest rozdysponowanie brygad jakie jest zapotrzebowanie przewoźnika.
Uznano że dzięki temu będą (i są) oszczędności na eksploatacji taboru.Dęboszczak pisze: Czy wszystkie niskie muszą być w takim razie na R-2? Przecież to jest problem TW a nie ZTM
Skoro jednak to problem TW a nie ZTM to dlaczego wcześniej piszesz że "rozdysponowanie brygad wynika z planu jaki przedstawiają poszczególni przewoźnicy".
A jak widzisz rozliczenia dojazdów do pętli Rondo ONZ dla 19 czy pętli pl. Bankowy dla 26 ?Dęboszczak pisze:W przypadku tramwajów wyobrażam sobie to tak, że za dojazd/zjazd płacona będzie odległość przejechana od najbliższego zakładu na daną pętlę. Czyli np. dla linii 18 wszystkie dojazdy/zjazdy dla brygad Żerań FSO-Żerań FSO rozliczane byłyby jak dla R-2 a TW mogą sobie wysyłać Wolę, Żoliborz, Mokotów.
Jak widzisz rozliczenia dla niskopodłogowych kursów linii 9 ?
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36234
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Skoro więc są oszczędności, to o co chodzi?mkm101 pisze:Uznano że dzięki temu będą (i są) oszczędności na eksploatacji taboru.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Akurat pozwolę się nie zgodzić.MeWa pisze:To naturalne, że nie wszystkie informacje mogą być ujawnione, tajmnieca zawodowa jest akurat powszechną rzeczą.dawidek pisze: Dlaczego uzasadnienia pewnych decyzji mają być tajne dla opinii publicznej? Niestety czytając kilka ostatnich wypowiedzi odnoszę wrażenie, że tylko wybrani mogą poznać politykę transportową ZTM, a mieszkańcom pozostaje pokornie przyjmować wszystkie pomysły.
ZTM nie jest spółką prawa handlowego, prowadzącą działalność komercyjną tylko specyficznym organem zarządzającym miasta, służącym celom publicznym, finansowanym przez podatników-mieszkańców miasta i przez użytkowników komunikacji. Z tego powodu wszelkie działania ZTM i ich przyczyny powinny jawne publicznie.
Druga rzecz to pomyłka w kwestii tajemnicy - akurat tajemnica zawodowa to informacje jakie są uzyskiwane w ramach wykonywania określonego zawodu (tajemnica adwokacka czy lekarska) a nie pracy w określonym przedsiębiorstwie (tajemnica służbowa). I jak wspomnial Bastian pewnych rzeczy ujawnić on nie może, nie znaczy to jednak że nie może ich ujawnić inna, upoważniona do tego osoba (np. rzecznik w odpowiedzi na pytanie zadane wg przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej - patrz tutaj).
[ Dodano: 2008-02-10, 16:07 ]
Osczędności są na eksploatacji technicznej (zmniejszenie kosztów napraw/części zamiennych, zebranie doświadczonych pracowników zaplecza i motorniczych w jednym miejscu), natomiast koszty wynikające z dojazdów to jest inna sprawa.Bastian pisze:Skoro więc są oszczędności, to o co chodzi?mkm101 pisze:Uznano że dzięki temu będą (i są) oszczędności na eksploatacji taboru.
Skoro więc Dęboszczak mówi że wszystkie pomysły obsługowe wynikają z widzimisię przewoźników to dlaczego w przypadku wyjazdów/zjazdów niskaczy jest inaczej?
-
Dęboszczak
- Posty: 1852
- Rejestracja: 25 gru 2005, 23:29
- Lokalizacja: Dolny Mokotów
Ależ proszę bardzo. Tylko dlaczego nie mogą dojeżdżać jako BWL tak by były bardziej przyjazne dla przeciętnego pasażera?Dęboszczak pisze:Skoro wszystkie niskacze są na R-2 to niech z r-2 dojeżdżają na wszystkie krańce, ja nie widzę problemu.
Przykładowo:
10 - dojazd jako 26 na Górczewską i dalej jako 10
14 - dojazd jako 25 na Banacha i dalej jako 14
17, 33 - (po przywróceniu pętli Huta) dojazd jako 6 na Hutę i dalej jako 17 lub 33
18 - dojazd jako 21 na Żerań FSO i dalej jako 18
35 - dojazd jako 7 na Okęcie i dalej jako 35
36 - dojazd jako 4 na Wyścigi i dalej jako 36
Zjazdy w odwrotnej kolejności. Wozokm mniej więcej te same do wykonania (a więc do zapłacenia) a wykorzystanie lepsze.
Podobny kwiatek to zjazd z linii 4 ze Służewca na R-4 Żoliborz przez Wołoską, JP II i Marymoncką. To naprawdę nie może jechać jako 17?
Nie da się?
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36234
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A jak oznaczysz te BWL-e, skoro tramwajarzy nie sposób zmusić nawet do zaakceptowania bocznych dech zjazdowych, które jakoś w autobusach przyjęły się od lat? Każe im ktoś robić je z blachy?
Sam pomysł nie jest zły, rzecz jasna.
Sam pomysł nie jest zły, rzecz jasna.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
1) Zauważyłeś że (oprócz 4 ze Służewca) to są stoszesnastki? Tam (poza nieszczęśnikiem 3004 i preubootem 3001) są wyłącznie wyświetlacze, gdzie i tak kilkoma kliknięciami wprowadza się "zjazd"Bastian pisze: A jak oznaczysz te BWL-e, skoro tramwajarzy nie sposób zmusić nawet do zaakceptowania bocznych dech zjazdowych, które jakoś w autobusach przyjęły się od lat? Każe im ktoś robić je z blachy?
2) Dechy zjazdowe dla 19 jakoś funkcjonują, więc może ten jeden komplet dech R-4 by udźwignęło?
Może więc? Zwłaszcza że dla 14, 35 oraz 18 w DP jest to do zrobienia od ręki? Resztę można zrobić przy okazji wywracania rozkładów do góry nogami od 1.04.08 (chyba)Bastian pisze:Sam pomysł nie jest zły, rzecz jasna.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36234
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Racjamkm101 pisze:1) Zauważyłeś że (oprócz 4 ze Służewca) to są stoszesnastki? Tam (poza nieszczęśnikiem 3004 i preubootem 3001) są wyłącznie wyświetlacze, gdzie i tak kilkoma kliknięciami wprowadza się "zjazd"
A tp pytaj R-4. Na razie kolejną linią z dechami zjazdowymi będzie najprawdopodobniej 26.mkm101 pisze:2) Dechy zjazdowe dla 19 jakoś funkcjonują, więc może ten jeden komplet dech R-4 by udźwignęło?
Ok, spytammkm101 pisze:Może więc? Zwłaszcza że dla 14, 35 oraz 18 w DP jest to do zrobienia od ręki? Resztę można zrobić przy okazji wywracania rozkładów do góry nogami od 1.04.08 (chyba)
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow