Wakacje, Wakacje...
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
Jeśli nie przystępujesz do egzaminu gimnazjalnego bez bardzo ważnego powodu to automatycznie go nie zdajeszpawcio pisze:Nie przystępując nie możesz go ani zdać, ani nie zdać. Bo do obu tych rzeczy konieczna jest obecność na rzeczonym egzaminie i przystąpienie do niego.
Ew. jest jeszcze druga możliwość napisania egzaminu w późniejszym terminie. Ale wtedy są same niedobitki (np. mój kolega pisał sam na sam z dyrektorką w sali
).
[ Dodano: Sro 03 Wrz, 2008 22:49 ]
[ Dodano: Sro 03 Wrz, 2008 22:49 ]
Po Gim nauki nie kończysz.. jeśli nie dostaniesz się do żadnej z wymarzonych szkół czekasz na sierpień kiedy to wydana zostaje lista szkół, gdzie są wolne miejsca jeszcze.BJ.2052 pisze:Nie, to chyba tylko z gim tak jest...
- R-9 Chełmska
- Posty: 6091
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
Bez przesady. Wszystko zależy od tego jaką uczelnię się wybierze. Ja tam specjalnie się nie przepracowałem, uczyłem się tylko bezpośrednio przed egzaminami a przez resztę czasu się opieprzałem i jakoś studia skończyłemProboszcz pisze:Faktycznie, ale jeśli ktoś nie uczy się cały semestr, bo widzi, że nie ma klasówek itp jak w LO, a nagle przychodzi sesja i ma zaliczyć 7-8 przedmiotów to jednak jest hardcoreTrochę przesadzasz. Po prostu charakterystyka nauki jest zupełnie inna.Charakterystyka jest taka, żeby jak najwięcej informacji podać w jak najkrótszym czasie, a to czego nie zdąży się przerobić to żeby studenci sami przerobili w domu...
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
To podobnie jak ja. Moje średnie: 4.33, 4.9, 4.5, 3.64, 3.75. Zachowanie ledwo dobre, nauki również brak. Teraz 3 klasa i myślę, że w tym roku trochę się przyłożęBJ.2052 pisze: Właśnie zacząłem trzecią klasę.
Opierdzielałem się równo od dawna. Tendencja spadkowa średnich: 5.0, 4.7, 4.4, 3.9, 3.75.
I miałem takie średnie, a nie dużo mniejsze i nie miałem żadnych dwój nigdy na świadectwie tylko dlatego, że zaliczałem pół roku z wielu przedmiotów w tydzień albo dwa w czerwcu.
Mam nadzieję, że jakoś się zmuszę do choć trochę systematycznej pracy w tym roku... Może to pozwoli mi zdać jakkolwiek ten cholerny egzamin.
HahaMaybach pisze:1 gimnazjum to badziewie.ziomal pisze: I gimnazjumPomimo wszystko to już coś innego
Pierwszy rok jest zawsze kijowy.. Przynajmniej mi się tak wydaje.. Potem już z górki.
[ Dodano: Czw 04 Wrz, 2008 16:31 ]
Z testem kompetencji jest identycznie. Zdajesz go, ale go nie zdajesz. Nie ma on dużęgo znaczenia, ale jakiekolwiek będziesz miał oceny na świadectwie, musi Cię przyjąć Twoja rejonówka, a z liceami jest... trochę... inaczej.reserved pisze:Bo nawet z 0 pkt się zdaje... tylko kwestia.. gdzie. Ktoś musi Cię przyjąć... choćby najgorsza szkoła na drugim końcu Warszawy.
[ Dodano: Czw 04 Wrz, 2008 16:34 ]
Więc teoretycznie to, czy kontynuujesz po gimnazjum naukę, zależy od Twoich opiekunów prawnych (rodziców). Musisz się kształcić do 18 roku życia, ale szkoły ponadgimnazjalnej ukończyć nie musisz...?R-9 Chełmska pisze:Jak chcesz, to kończysz. Kształcić musisz się do osiemnastego roku życia, ale szkoły ponadgimnazjalne obowiązkowe nie są.BJ.2052 pisze:Po Gim nauki nie kończysz..
"Pociąg zawsze dojedzie"
Paweł Ney
Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie
To tylko efekt uboczny.
Zły chłopiec i troll pozdrawia
Paweł Ney
Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie
Zły chłopiec i troll pozdrawia
Prawda jest taka że utworzenie gimnazjów to dla uczniów rok w plecy. Do matury wcześniej można się było przygotowywać przez 4 lata. Wielu nauczycieli było przyzwyczajonych do takiego trybu nauki. Teraz starają skompresować 4 lata nauki w 3.Maybach pisze:Gówno prawda.. Zobaczysz zresztą, dopiero zacząłeś..
Powiem tak. Różnica jest taka, że gimnazja rejonowe muszą Cię przyjąć.. natomiast do liceum składasz do trzech papiery, jeśli żadne Cię nie przyjmą czekasz na koniec rekrutacji i dostajesz listę szkół, gdzie są jeszcze miejsca (często są to jakieś gorsze szkoły). Dlatego gdzieś muszą Cię przyjąć.ziomal pisze:Z testem kompetencji jest identycznie. Zdajesz go, ale go nie zdajesz. Nie ma on dużęgo znaczenia, ale jakiekolwiek będziesz miał oceny na świadectwie, musi Cię przyjąć Twoja rejonówka, a z liceami jest... trochę... inaczej.