OdebraĹem prawko kat. D, chcÄ pracowaÄ, gdzie iĹÄ?
Ojoj jeżeli chcesz się bujać więcej niż często szrotami i mega mułami z serii 55xx i 57xx to jak najbardziej na Kleszczowąsilmek pisze:to chciałbym bliżej Janek, czyli Kleszczowa. Nie wiecie czy robią jakieś problemy z przeniesieniem?
Myślę, że nie będzie większych problemów z przenosinami. Pod względem ogólnej atmosfery panującej na zakładach MZA można śmiało polecić Ci zajezdnię przy Kleszczowej. Zobaczymy jak będzie za 2-3 lata ale jedno jest pewne... do tego czasu na R11 sporo wozów zostanie wymienionych i lewarków nie zobaczysz tamsilmek pisze: Nie wiecie czy robią jakieś problemy z przeniesieniem?
To może wiesz co oznacza CSZ na grafiku?Santos pisze:Wozy niskopodłogowe megapojemne mają oznaczenie CPM
[ Dodano: Czw 11 Wrz, 2008 00:49 ]
Polecam MZA. Finansowo na pewno najlepiej się wychodzi, w końcu to państwówka. Co do atmosfery, na Woronicza jeszcze nie spotkało mnie nic niemiłego (poza kierowcą burakiem, który usiłował mi wmówić, że się spóźniłem na zmianę, a byłem 4 min. wcześniej
Kajo. Tu nie chodzi chyba o zatrzymywanie. Bo ci kierowcy nadal pracuja w MZA, a zasilajac dorabiaja.kajo pisze:A ja się zapytam i co z tego? Skoro chcą to niech pracują. Skoro MZA ich nie może zatrzymać mimo lepszych zarobków, to oznacza, że coś jest nie tak.Santos pisze:jenci, u których większość stanowią kierowcy MZA
A w MZA warto byc na etacie bo jest uczciwie placony ZUS. Niestety wielu mlodych (wiekiem) kierowcow o tym zapomina. Takie prawo mlodosci. Z natury sa niecierpliwi i daza do jak najwiekszych zarobkow, nawet kosztem ubezpieczen. Ale kiedys dojrzeja do tego, aby zaczac dbac o swoja emeryture.
[ Dodano: Czw 11 Wrz, 2008 12:18 ]
Potwierdzam. Ja jestem nowym kierowca w MZA (R-1). Jak do tej pory to na lewarze jezdzilem raz na praktykach na dodatku. Byl to moj 1 dzien pracy. Wcale sie nie zmartwilem, bo pozniej kazdy nowy dzien byl lepszySantos pisze:Poza tym większość narzeka na warunki pracy w MZAsilmek pisze:Kierując się tymi informacjami i przeczuciem ja jednak dalej stawiam na MZA, ostateczną decyzję podejmę po weekendzie i w poniedziałek idę załatwiać, bo czas w miasto ruszyć czerwoniakiem. Pożyjemy zobaczymy.Że świeżaków zawsze puszczają na lewary
A tak po prawdzie w erze Solarisów jednak tak do końca nie jest
Oczywiście, że nie raz na dodatek na pewno lewarka możesz dostać, ale jak całodzienny to bankowo masz automata - i w większości przypadków jest to SU15/SU18 jeśli chodzi o R7 i R10
A Ty jeśli jesteś z Pragi Płd to najbliżej ci do Ostrej, która jednak ma najwięcej lewarowych przegubów chyba
Ale to kwestia czasu...
Przygladam sie tej dyskusji i dziwie sie dlaczego tak sie wyklocacie. Pewnie kazdy ma swoja racje. Ale lepiej "walczyc" na argumenty. Wyzej jeden z kolegow wypowiedzial sie ze woli jezdzic w ITS-e nawet za mniejsze pieniadze i trudniejszy dojazd. Respect.
Ja natomiast wole miec blizej i zarabiac wiecej. A co do atmosfery w pracy to ja zlej w MZA nie zauwazylem. Trzeba zrobic swoje i juz. Biore woz, sprawdzam, jade, OC, odstawiam. A przeciez przelozeni nie sa od glaskania tylko od ..... .
[ Dodano: Czw 11 Wrz, 2008 12:27 ]
Po pierwsze od sierpnia nie chcieli przyjmowac na Ostrobramska i Woronicza. Chcieli tylko na Stalowa, Redutowa, Kleszczowa.silmek pisze:Narazie chciałbym tu gdzieś na Pradze, Ostrobramska lub Stalowa, ale później (gdzięs za dwa, trzy lata) to chciałbym bliżej Janek, czyli Kleszczowa. Nie wiecie czy robią jakieś problemy z przeniesieniem?
Ja jestem z Rembertowa i naturalnie chcialem na Ostrobramska. Niestety nie bylo miejsc.
Od razu uprzedzam, ze to sa decyzje kadrowe-finansowe i zapewne kierownicy maja odmienne zdanie. Fakt, faktem to kadrowcy decyduja.
Ale jezdze na Woronicza i na razie nie zaluje. Moim, powtarzam moim zdaniem (azeby ktos zaraz mnie nie udusil, ze nie mam racji) sprzet jest lepszy i obslugiwane linie tez. Zwlaszcza wieczorem, po prawej stronie Wisly jest niezbyt spokojnie, delikatnie mowiac.
Ale za jakis czas, jak nabiore wprawy to bede chcial sie przeniesc.
Co do planow za kilka lat to nie mysl o tym. Za daleko.
Zgadza się. A i to nie zawsze - choć nie jestem zwolennikiem pomijania obowiązków, to jednak da się pewne rzeczy olać. Przy takiej ilości kierowców i wozów nie sprawdzą wszystkiegoBierut pisze:Trzeba zrobic swoje i juz. Biore woz, sprawdzam, jade, OC, odstawiam.
GratulujęBierut pisze:Ale jezdze na Woronicza i na razie nie zaluje.
Niestety nie wiem Panie Mariuszulevar pisze:To może wiesz co oznacza CSZ na grafiku?
[ Dodano: Czw 11 Wrz, 2008 15:46 ]
Z roli gościa mogę powiedzieć, że jest sympatycznieBierut pisze:Ale jezdze na Woronicza i na razie nie zaluje.
Na stalowej już też nie przyjmują bo FULL i u nas niema opcji byś dostał levara na całke bo mamy ich za mało
z 5 sprawnych
(przegubów)
Chodz możesz u nas próbować, polecam

Chodz możesz u nas próbować, polecam
Dzwoniłem w Piątek do kadr MZA, i mogę na tą chwilę wybrać Kleszczową i Redutową. Hmmm no i zastanawiam się przez weekend jaki lepszy dojazd miałbym. Czy mieszkać tu na Pradze i dojeżdżać na Redutową, czy przenieść się do teściów w okolice Janek i dojeżdżać na Kleszczową. Bo jeśli chodzi o wozy to jak są takie rotacje między zajezdniami to nie ma co na to patrzeć dziś są te jutro będą inne.
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Jeśli kolega ma auto to te korki może sprytnie ominąć w drodze z Janek pod R11reserved pisze:Łatwiejszy dojazd z Janek... tylko korki.silmek pisze:Czy mieszkać tu na Pradze i dojeżdżać na Redutową, czy przenieść się do teściów w okolice Janek i dojeżdżać na Kleszczową.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
