Wynika to z faktu dostępności odpowiedniej infrastruktury. Gdyby były gotowe wszystkie przystanki to oczywiście 103 trafiło by na trasę docelową. A tak czeka nasz jeszcze kosmetyka.adaszko pisze:Ciekawe ile jeszcze razy będą zmieniać trasę 103?geograf pisze: Bastian już napisał dlaczego:
"Raczej nie będzie autobusu na Lindego. Mało, że mieszkańców to nie zachwyciło, to jeszcze - co istotniejsze - jest i będzie problem z przystankami przy Kasprowicza. Za to 103 prawdopodobnie pojedzie Przy Agorze."
Od 2 lutego ma być kolejna zmiana, a już planuje się następną
KM po ukoĹczeniu budowy pierwszej linii Metra
Moderator: Wiliam
-
Dęboszczak
- Posty: 1852
- Rejestracja: 25 gru 2005, 23:29
- Lokalizacja: Dolny Mokotów
Mam nadzieję że dzięki tym wszystkim zmianom, z Perzyńskiego jednak nie zniknie komunikacja na zawsze (jak przedstawił to Bastian - Perzyńskiego jest tylko wariantem dla Galla Anonima!) po ewentualnym wycofaniu 197Dęboszczak pisze:adaszko napisał/a:
geograf napisał/a:
mariow napisał/a:
geo a czemu nic nie moze byc na Lindego? projekt ZTM nawet zakladał tam jeden z wariantów 103
Bastian już napisał dlaczego:
"Raczej nie będzie autobusu na Lindego. Mało, że mieszkańców to nie zachwyciło, to jeszcze - co istotniejsze - jest i będzie problem z przystankami przy Kasprowicza. Za to 103 prawdopodobnie pojedzie Przy Agorze."
Ciekawe ile jeszcze razy będą zmieniać trasę 103?
Od 2 lutego ma być kolejna zmiana, a już planuje się następną
Wynika to z faktu dostępności odpowiedniej infrastruktury. Gdyby były gotowe wszystkie przystanki to oczywiście 103 trafiło by na trasę docelową. A tak czeka nasz jeszcze kosmetyka.
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
Nie wiem, czy ktoś już o tym wspomniał, ale linia 205 będzie kursować zdecydowanie za rzadko (szczególnie w tygodniu)
Jak ta częstotliwość ma się do zrekompensowania braku 6, 36, 122 i 195 na Mickiewicza
Jak ta częstotliwość ma się do zrekompensowania braku 6, 36, 122 i 195 na Mickiewicza
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
Pare dni temu napisałem że 205 może okazać całkiem niezła dowózka do Arkadi. To odzew był taki że pewnie autobus będzie jeździł pustyZaciszaniN pisze:Nie wiem, czy ktoś już o tym wspomniał, ale linia 205 będzie kursować zdecydowanie za rzadko (szczególnie w tygodniu)![]()
Jak ta częstotliwość ma się do zrekompensowania braku 6, 36, 122 i 195 na Mickiewicza![]()
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36191
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No jak nie ma, jak jest? Trasa czeka tylko na przystanki (projekty czekają na zatwierdzenie i wykonanie przez ZDM - w zasadzie tylko na Ostroroga, bo przy Tatarskiej i Kozielskiej beznakładowo).slav pisze:nie ma mozliwości przebiegu trasy: Tatarska - Ostroroga - Płocka
A są tam jakieś problemy ze zmieszczeniem się?ZaciszaniN pisze:Jak ta częstotliwość ma się do zrekompensowania braku 6, 36, 122 i 195 na Mickiewicza
Projektowanie komunikacji nie polega na rekompensowaniu tego, co było. Zawsze jest tak, że komunikacja na ciągach przelotowych jest nadmierna w stosunku do potrzeb - jakim zainteresowaniem cieszyły się onegdaj przystanki przy pl. Inwalidów i Zajączka? Korzystali z faktu istnienia komunikacji tranzytowej, teraz się im pogorszyło, trudno.
A tak swoją drogą, to wobec faktu, że Żoliborz blokuje Trasę Krasińskiego (a zwłaszcza tramwaj) i wciąż ględzi o wywalaniu autobusów z pl. Wilsona, to według mnie na nadmierne względy nie zasłużył. Wyjątkowo samolubna dzielnica.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
Jeden o zupie, drugi o dupieBastian pisze:A są tam jakieś problemy ze zmieszczeniem się?ZaciszaniN pisze:Jak ta częstotliwość ma się do zrekompensowania braku 6, 36, 122 i 195 na Mickiewicza
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
To lekka bezczelnośćBastian pisze: A tak swoją drogą, to wobec faktu, że Żoliborz blokuje Trasę Krasińskiego (a zwłaszcza tramwaj) i wciąż ględzi o wywalaniu autobusów z pl. Wilsona, to według mnie na nadmierne względy nie zasłużył. Wyjątkowo samolubna dzielnica.
Żoliborz stara się blokować tzw. trasę Kuronia (tak tu ją niektórezy nazywają) z jednej przyczyny, istnieje całkowicie uzasadniona obawa, iż most Północny nie powstanie zbyt szybko, będzie konieczność zamknięcia Grota i wtedy cały ruch (a przynajmniej jego znaczna część) po moście "Krasińskiego" "wlałby się" na Pl. Wilsona. Dodatkowo "oliwy" do ognia "przepychanek" dolała sprawa poważnej nieudolności władz miasta z Wiaduktami Gdańskimi (i praktycznie permanentnymi przerwami kursami tramów w ciagu Słowackiego/Mickiewicza - najpierw budowa metra a teraz mająca trwać x lat budowa/remont/przebudowa nad torami) oraz zatkanie węzła "Babka" wraz z "błyskawiczną" budową wiaduktów na Powązkowskiej.
Więc proszę spojrzeć na to też z tej perspektywy. Poza tym powiem tak, działalność UD tej dzielnicy (w tym i radnych różnych opcji), jest dużo bardzo pozytywna gdy porównać ją z "moimi" Bielanami.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Głównym wrogiem radnych jest tramwaj, a pieprzenie o "wlaniu się" na plac Wilsona jest właśnie tym - pieprzeniem. Ruch można bowiem kanalizować na węźle z Wisłostradą, gdyby, odpukać, zaszła taka konieczność.
[ Dodano: Pon 26 Sty, 2009 10:09 ]
Czego się zresztą spodziewać po ludziach, którzy na spotkania na Targówku przyjeżdżają napuszeni jak pawie, a na pytanie, "dlaczego samochodami" odpowiadają bezczelnie "bo rower by mi tu ukradli"; którzy przerywają mówiącemu w połowie zdania; którzy krytykują opracowanie, którego nie przeczytali lub przeczytali wybiórczo itp. itd.
[ Dodano: Pon 26 Sty, 2009 10:09 ]
Czego się zresztą spodziewać po ludziach, którzy na spotkania na Targówku przyjeżdżają napuszeni jak pawie, a na pytanie, "dlaczego samochodami" odpowiadają bezczelnie "bo rower by mi tu ukradli"; którzy przerywają mówiącemu w połowie zdania; którzy krytykują opracowanie, którego nie przeczytali lub przeczytali wybiórczo itp. itd.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Glonojad pisze:Głównym wrogiem radnych jest tramwaj, a pieprzenie o "wlaniu się" na plac Wilsona jest właśnie tym - pieprzeniem. Ruch można bowiem kanalizować na węźle z Wisłostradą, gdyby, odpukać, zaszła taka konieczność.
A co do kanalizowania ruchu poprzez węzeł z Wisłostradą to właśnie niestety tak tego nie pokazano, była prezentacja symulacji rozkładu ruchu i tam było, iż przy wspomnianych założeniach, ze względu na "wąskość" estadady w Wisłostrady na TT (kierunek zachód) większość ruchu tranzytowego skieruje się Krasińskiego (poszerzoną od Stołecznej dalej - Powązkowską do TT). Może potem coś jeszcze zmieniono - nie wiem.
W poście Bastiana zabolało mnie uogólnianie pojęcia dzielnica, forma odpowiedzialności zbiorowej często stosowana przez polityków wszelkiej maści, nie wskazania, że ten i ta mają takie zdanie, tylko użycie ogólnika. A mój rodzinny Żoliborz bardzo lubię i ... będę go bronił przed niesprawiedliwymi atakami.
Pzdr
[ Dodano: Pon 26 Sty, 2009 10:24 ]
Nie wiem, czy to już było cytowane ale sam tekst jest dość smutno-zabawny.
Gazeta Stołeczna pisze: List: Niech w ZTM wymyślą taki wynalazek
ostatnia aktualizacja 2009-01-23 22:10
Jestem mieszkańcem dzielnicy Bielany od paru lat przeżywającej - dzięki inwencji pracowników ZTM oraz przy okazji otwierania kolejnych stacji metra - wielokrotne zmiany tras, numerów i rozkładu kursowania autobusów i tramwajów. Oczywiście robi wrażenie fakt, iż ZTM tak błyskawicznie reaguje na różne okazje, ale zastanawia mnie, czy którykolwiek z decydentów instytucji zajmującej się transportem publicznym sam z tego transportu korzysta. Pasażerowi zwykłemu i niewdrożonemu w niuanse zmieniających się częściej niż pory roku rozkładów jazdy nieco dwoi się i troi w oczach, gdy widzi, że autobus, który niedawno skierowano na jego przystanek, już tą trasą nie jeździ, ale zamiast niego jeździ inny, o podobnej, ale nie do końca identycznej trasie, choć nie jest pewne, czy będzie jeździł dłużej z powodu tabliczki "trasa czasowo zmieniona"...
Ponieważ XXI wiek jest erą komputeryzacji, cyfrowego i nowoczesnego podejścia do wielu spraw, co widać już na niektórych stacjach metra (pokazuje się informacja, za ile czasu skład odjedzie, a nie, ile minut temu uciekł) oraz na jednej ulicy (rewolucyjne opracowanie podobnego systemu odnośnie tramwajów w Alejach Jerozolimskich), wnioskuję o wprowadzenie w życie jeszcze jednego wynalazku, który wprawdzie wynaleziony dotąd nie został, ale z pewnością tęgie głowy z ZTM nie odpuszczą. Polega to na wmontowaniu w tablicę z rozkładem czytnika karty miejskiej i guziczka. Po włożeniu karty i naciśnięciu guziczka należy głośno powiedzieć, dokąd chce się dojechać. Z automatu wyleci wydruk z aktualnym na dany dzień systemem linii i przesiadek. Nieważne już, który autobus dokąd jedzie; pasażer z kwitkiem w garści będzie szczęśliwy, że może dojechać tam, gdzie trzeba, a ZTM będą mogły zmieniać dla sportu rozkłady jazdy nawet codziennie. Dla osób głuchoniemych bądź z wadą wymowy będzie wersja z klawiaturą. Pasażerowie będą zachwyceni.
-
Domino2001
- Posty: 1468
- Rejestracja: 08 sty 2009, 9:03
- Lokalizacja: Warszawa-Ursynów (Zachodni)
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Ja piszę o sytuacji awarii.
Natomiast wg projektantów, 90% ruchu na Krasińskiego ma być związane z obsługą otoczenia, o czym też była mowa. Przynajmniej na tych spotkaniach, na których ja byłem, z udziałem bandy buraków, pardon, Wybrańców Yntelygenckiego Ludu Żoliborza. No, chyba że pokrzykiwanie itd. są dla Ciebie absolutnie normalnymi, standardowymi zachowaniami... z wielu spotkań w SITK, na których byłem, na żadnym nie było takiego skandalicznego zachowania audytorium jak na tym z udziałem mieszkańców i radnych Żoliborza.
Cóż, ja osobiście wiele zrozumiałem po tych spotkaniach, skąd w p. L. Kaczyńskim tyle dumy, buty i arogancji a jednocześnie podskórnego chamstwa.
Niestety, z tym mi się teraz będzie Żoliborz kojarzył.
Natomiast wg projektantów, 90% ruchu na Krasińskiego ma być związane z obsługą otoczenia, o czym też była mowa. Przynajmniej na tych spotkaniach, na których ja byłem, z udziałem bandy buraków, pardon, Wybrańców Yntelygenckiego Ludu Żoliborza. No, chyba że pokrzykiwanie itd. są dla Ciebie absolutnie normalnymi, standardowymi zachowaniami... z wielu spotkań w SITK, na których byłem, na żadnym nie było takiego skandalicznego zachowania audytorium jak na tym z udziałem mieszkańców i radnych Żoliborza.
Cóż, ja osobiście wiele zrozumiałem po tych spotkaniach, skąd w p. L. Kaczyńskim tyle dumy, buty i arogancji a jednocześnie podskórnego chamstwa.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Nikt... Zupełnie niktCzytelnik GW pisze:Oczywiście robi wrażenie fakt, iż ZTM tak błyskawicznie reaguje na różne okazje, ale zastanawia mnie, czy którykolwiek z decydentów instytucji zajmującej się transportem publicznym sam z tego transportu korzysta.
[ Dodano: Pon 26 Sty, 2009 10:56 ]
To na Młocinach, Wawrzyszewie, Starych Bielanach i Słodowcu prócz tablic informacyjnych nie ma ''zegarków'' z odliczaniem czasu od ostatniego odjazdu pociągu? Bo już nie pamiętam...Czytelnik GW pisze:co widać już na niektórych stacjach metra (pokazuje się informacja, za ile czasu skład odjedzie, a nie, ile minut temu uciekł)
"Pociąg zawsze dojedzie"
Paweł Ney
Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie
To tylko efekt uboczny.
Zły chłopiec i troll pozdrawia
Paweł Ney
Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie
Zły chłopiec i troll pozdrawia
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
są.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Znam naprawdę normalnych ludzi z Targówka, ale tak jak i w przypadku innych blokowisk i na Targówku spora ilośc ludzi to- BEZ OBRAZY- prymitywy, które przyjechały do Warszawy w latach 70. XX wieku rzecz jasna. ALE ABSOLUTNIE NIE MÓWIĘ, ŻE WSZYSCY SĄ TACYGlonojad pisze:Czego się zresztą spodziewać po ludziach, którzy na spotkania na Targówku przyjeżdżają napuszeni jak pawie, a na pytanie, "dlaczego samochodami" odpowiadają bezczelnie "bo rower by mi tu ukradli"; którzy przerywają mówiącemu w połowie zdania; którzy krytykują opracowanie, którego nie przeczytali lub przeczytali wybiórczo itp. itd.
A tak co do tematu- to w przyszłości fajnie by było zobaczyc tramwaje na Wisłostradzie... Choćby za 50 lat...
Bo w Polsce planuje się na 50 lat w przyszłość, ale plany zmieniają się co miesiąc
"Pociąg zawsze dojedzie"
Paweł Ney
Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie
To tylko efekt uboczny.
Zły chłopiec i troll pozdrawia
Paweł Ney
Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie
Zły chłopiec i troll pozdrawia
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Co innego przekrój, co innego "elita". No cóż. Uprzedziłem się i mówię to otwarcie, że na małej próbce a nie na podstawie badania statystycznego
.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.