Ateizm, wiara i tematyka kościelna...
Moderator: Szeregowy_Równoległy
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36248
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A to ja mam na odwrót. Wolę piękno, niż sadyzm. Cóż, współczuję.Rosa pisze:Goła baba jest symbolem zgorszenia, krzyz nie.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Mówimy o dzieciach w szkole. To że tobie się gołe baby podobaja jest normalne i zdrowe, ale dzieci w szkole mają myśleć o nauce a nie przyjemniościach.
Zdaje sie widok gołych bab jest publicznie zabroniony własnie po to aby dzieci nie mogły gołych cyckow ogladać. Dlatego też w empikach mamy gazetki z czarnymi okladkami.
Zdaje sie widok gołych bab jest publicznie zabroniony własnie po to aby dzieci nie mogły gołych cyckow ogladać. Dlatego też w empikach mamy gazetki z czarnymi okladkami.
A później się dziwić, że na plaży zobaczą dziewczynę topless i już gromada bachorów leci...Rosa pisze:Zdaje sie widok gołych bab jest publicznie zabroniony własnie po to aby dzieci nie mogły gołych cyckow ogladać.
O ile wiem, to już w gimnazjum na plastyce sąomawiane rzeźby rubensa. O antycznych rzeźbach nie wspominając... Nie wiem, kto tak demonizuje tą nagość, jakby nie zwracając uwagi, że w kulturze antycznej nagość nie była niczym złym... Ale oczywiście weszła "wyższa kultura katolicka" i wprowadziła chore zasady, sprowadzające nagość i w ogóle zagadnienia związane z erotyką i seksem do poziomu tematu tabu, który służy tylko do reprodukcji, koniecznie pod kołdrą i po ciemku...Rosa pisze:To że tobie się gołe baby podobaja jest normalne i zdrowe, ale dzieci w szkole mają myśleć o nauce a nie przyjemniościach.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
- hafilip84
- Jego Gryząca Albumowość
- Posty: 7496
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
- Lokalizacja: Legionowo
A czy jeśli ją powiesi, a potem przyjdą rodzice na zebranie, to nikt nie zwróci na to uwagi?Delfino pisze:To jak nauczyciel sobie wywiesi gołą babę to będzie ok?
Ja zmierzam do tego, że w Polsce krzyże są porozwieszane tylko i wyłącznie dlatego, że jest na to społeczne przyzwolenie. Jakby nie było bardzo znacząca większość Polaków uważa się za Katolików - oni NIE zaprotestują przeciwko krzyżowi w żadnym miejscu (no chyba, że w burdelu i podobnych
Po odliczeniu tych, których wymieniłem (a to na pewno nie wszyscy, którzy by się nie włączyli w protest przeciwko krzyżom w szkołach i nie tylko) ile zostanie? Jednostki...
Oczywiście, że nie upada... Po prostu krzyż mieści się w tych dozwolonych ramach. NIE JEST prawnie zakazany i ma przyzwolenie społeczne... To czego jeszcze potrzeba?Delfino pisze:No ale skoro zgadzacie się, że nie wszystko można powiesić, to argument upada. Nauczyciel urządzając klasę musi obracać w jakichś dozwolonych ramach.
[ Dodano: |11 Lis 2009|, 2009 01:51 ]
Ja się nabijam, ale uważam, że skoro jest wolność wyznania, to nie powinno być krzyży w szkole. Ten, kto chce, nosi sobie krzyżyk czy tam Matkę Boską na łańcuszku, a ja sobie demonstracji religijności na ścianie mogę po prostu nie życzyć.
[ Dodano: |11 Lis 2009|, 2009 01:52 ]
Nie mów tu o torturachm72 pisze:A torsurę miałeś?
A czy może też postawić np. wibrator w gablocie?hafilip84 pisze:Ma pełną dowolność w tym co wisi na ścianach, jakie kwiatki są na parapetach, jak sobie ustawi meble żeby mu było wygodnie, czy pamiątki od byłych uczniów weźmie do domu, czy ustawi w gablotce w sali, itd., itd., a nie może sam zdecydować co wisi nad tablicą?
Ja się nabijam, ale uważam, że skoro jest wolność wyznania, to nie powinno być krzyży w szkole. Ten, kto chce, nosi sobie krzyżyk czy tam Matkę Boską na łańcuszku, a ja sobie demonstracji religijności na ścianie mogę po prostu nie życzyć.
[ Dodano: |11 Lis 2009|, 2009 01:52 ]
Dlaczego? Kościół sięga dna, jeśli krzyż uznamy za symbol Kościoła, to mnie on gorszy bardziej niż goła babaRosa pisze:Goła baba jest symbolem zgorszenia, krzyz nie.
- hafilip84
- Jego Gryząca Albumowość
- Posty: 7496
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
- Lokalizacja: Legionowo
Może! Tylko, że wtedy zaczną się krzyki i protesty rady pedagogicznej, rodziców, dyrekcji, etc., etc.... A przeciwko krzyżowi mało kto protestuje...levar pisze:A czy może też postawić np. wibrator w gablocie?
Więc jeśli zacznie Cię ten problem dotyczyć pośrednio przez potomka, to pójdziesz do szkoły na zebranie i o tym powiesz...levar pisze:a ja sobie demonstracji religijności na ścianie mogę po prostu nie życzyć.
dla mnie sprawa jest prosta: krzyż na ścianie jakiejkolwiek instytucji państwowej prawa do wiszenia nie ma, jako że łamie to prawo o wolności wyznania i neutralnosci światopoglądowej - tak więc twierdzenie, że prawa to nie łamie, jest z gruntu fałszywe. oczywiście, możemy sobie wmawiać, że to przecież tylko krzyż - to tak jak paprotka, plakat z gołą babą czy autobusem. owszem, ale tylko, jeśli każdy z tych przedmiotów byłby symbolem religijnym. z punktu widzenia katolika to przecież nic takiego, w końcu większość ludu to katolicy, nie ma o czym gadać. jednak taki wiszący sobie symbol ma to do siebie, że wskazuje na dominujący system moralny czy światopoglądowy, wskazuje, wg jakich praw w pomieszczeniu w którym się znajduje należy postępować. ludzie, którzy nie mają tego w dupie a daleko im do chrześcijaństwa, mają prawo być poirytowani i czuć się przez to dyskryminowani. jeśli z kolei takie sobie wiszące chrystusowe truchło wcale tego symbolizować nie ma, to jaki jest cel umieszczania go na ścianie? taki sam, jak obrazu jelenia na rykowisku? chyba jednak nie.
to, że większość ludzi akceptuje krzyże i nie zauważa ich, to kwestia przyzwyczajenia, wyuczona bezradność w starciu z katolicką dominacją. lata uczą, że takie batalie nie mają na dłuższą metę sensu, bo wszyscy wsadzili ręce w gips i z góry założyli, że jeśli tylko to ruszyć, to zaraz ktoś wrzaśnie, obrzuci pomidorami, sąsiedzi nie zechcą się odezwać, a pies pogryzie
nawet jeśli nie spełniłoby się to w najmniejszym stopniu.
to, że większość ludzi akceptuje krzyże i nie zauważa ich, to kwestia przyzwyczajenia, wyuczona bezradność w starciu z katolicką dominacją. lata uczą, że takie batalie nie mają na dłuższą metę sensu, bo wszyscy wsadzili ręce w gips i z góry założyli, że jeśli tylko to ruszyć, to zaraz ktoś wrzaśnie, obrzuci pomidorami, sąsiedzi nie zechcą się odezwać, a pies pogryzie
W pełni zgadzam się z przedmówcą.

Jak ja to przeczytałem, to mnie szlag trafił... Ale cóż, żyjemy w chorym kraju. A jaki kraj, tacy ludzie. I pomyśleć, że jeden polityk może tak zepsuć święto...Lech Kaczyński w swoim przemówieniu nawiązał do niedawnego orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który stwierdził, że wieszanie krzyży w klasach to naruszenie "prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami" oraz "wolności religijnej uczniów". - Nikt nie będzie w Polsce przyjmował do wiadomości, że w szkołach nie wolno wieszać krzyży, nie ma na co liczyć. Być może gdzie indziej tak, ale w Polsce nie - zaznaczył prezydent.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Dla mnie to ta cała politycznie poprawna Unia jest chora i prędzej czy później (obawiam się że dla nich już bedzie za późno) obudza się z ręka w nocniku i nic juz bedą mogli zrobic.Wolfchen pisze: Jak ja to przeczytałem, to mnie szlag trafił... Ale cóż, żyjemy w chorym kraju. A jaki kraj, tacy ludzie. I pomyśleć, że jeden polityk może tak zepsuć święto...