Odpowiedzialność rozbudowy sieci dystrybucyjnej znajduje się po stronie właściwego OSD (operatora systemu dystrybucyjnego), czyli obecnie części PGE (powstałego z PSE). Opisane powyżej rozwiązanie jest realizowalne, i w niektórych krajach szeroko stosowane, niemniej wymaga budowy całej sieci SN "kolejowej" zasilanej z węzłów sieci 110 kV (lub wyższej). O ile wykorzystanie słupów trakcyjnych jako słupów linii SN jest dość łatwe do wykonania, o tyle już budowa linii 110 kV (zwłaszcza napowietrznych) jest mocno utrudniona ze względów formalno-prawnych (zieloni, protesty mieszkańców, długotrwale procesy uzyskiwania pozwoleń, wykup gruntów, zawarcie umów dzierżawy itp., przetargi na dostawę urządzeń i budowę) i zajmuje średnio kilka lat. W tym konkretnym przypadku nie doszło do "dobrej współpracy" zainteresowanych stron.przewoz pisze:Jednym słowem trzeba nie tyle zmodernizować sieć SN, co całe zasilania podstacji na tej trasie - najlepiej przerzucić zasilanie na 110kV, jeżeli linie 15kV z jakiegoś powodu były by niewydolne, ale na chwilę obecną szczerze wątpię, żeby nie dały rady. Tak więc sam problem leży po stronie zasilania elektroenergetycznego. Zakład Energetyczny Łódź Teren, czy PSE raczej nie zależy na takich zmianach, bo są kosztowne...
Nasza infrastruktura jest w dość kiepskim stanie technicznym i osiąga powoli granice funkcjonowalności, na całe szczęście
Sorki za odskok od tematu.
