Quo vadis, MZA?
A czy Worocniza przeżywa obecnie jakieś szczególnie trudne chwile taborowo-personalne? Bo np. w piątek na popołudniowy dodatek na 179 wpadło SU15, 4 minuty spóźnione, (zamiast brygady wysokiej krótkiej), dziś 2/195 znów gniot w czasie -8 (nie po raz pierwszy w ostatnim czasie). Jak tak dalej pójdzie, to człowiek nie będzie wiedział, czy w ogóle jest sens wychodzić z domu bez kluczyków do samochodu 
Popatrz, jaka franca!
- R-9 Chełmska
- Posty: 6092
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
Może być wiele powodów.drapka pisze:Na pierwszy kurs liczba tych czynników jest jednak ograniczona i powiedziałbym, że z duzym prawdopodobieństwem leży za bramą zakładu.
Choćby kierowca nie mógł znaleźć wozu na zakładzie. Niestety często się zdarza, że kierowcy ze zm. B stawiają wozy gdzie popadnie.
Czasem tak się zdarza, bo nie ma miejsca.
Ale bez przesady, nawet obejście całego zakładu to góra 10 minut, a wypada przecież być wcześniej, bo czasem trzeba coś dolać itp. Raczej nie sądze, że ktoś późno wyjechał, bo nie mógł wozu znaleźć
Ja ostatnio późno wyjechałem, bo pierwszy wóz okazał się niesprawny, a drugi zgasł i zdechł na głucho przed bramą. Na szczęście poleciałem po jakąś złotą rączkę na warsztatm który mi to w 5 minut zrobił 'na krótko' 
Ale bez przesady, nawet obejście całego zakładu to góra 10 minut, a wypada przecież być wcześniej, bo czasem trzeba coś dolać itp. Raczej nie sądze, że ktoś późno wyjechał, bo nie mógł wozu znaleźć
Nigdy nie byłem na Stalowej, więc nie wiem, jak to wygląda, ale jeśli jakiś myśliciel postawi SU18 na małym placu na Woronicza, to naprawdę mało komu przyjdzie do głowy, że ktoś jest tak głupi. Tacy też się zdarzają...Delfino pisze:Ale bez przesady, nawet obejście całego zakładu to góra 10 minut, a wypada przecież być wcześniej, bo czasem trzeba coś dolać itp. Raczej nie sądze, że ktoś późno wyjechał, bo nie mógł wozu znaleźć
Nawet sobie nie wyobrażasz, jak jacyś mistrzowie kierownicy i myślenia umieją schować wóz na zajezdni
"Święty Krzysztofie, prowadź tego kierowcę!"levar pisze:Wczuwam się w rynsztokową gwarę kierowców .
W pierwszej połowie stycznia są braki, bo połowa kierowców zachlewa mordy wykorzystując NŻlevar pisze:Teraz jakby małe braki były, z wolnego można coś dostać bez większych poroblemów. Ale wszystko wyjeżdża.
