malyniak pisze:Mają obowiązek odpisywać na reklamacje, a brak odpowiedzi skutkuje uznaniem roszczenia. Na inne pisma nie muszą odpisywać, bo to nie urząd państwowy.
Czy nie jest przegięciem brak odpowiedzi na pismo od UM Łuków?
Moderator: JacekM
malyniak pisze:Mają obowiązek odpisywać na reklamacje, a brak odpowiedzi skutkuje uznaniem roszczenia. Na inne pisma nie muszą odpisywać, bo to nie urząd państwowy.
zzz pisze:Koleje mazowieckie nie sa organizacja charytatywna, jak Lukow zaplaci to mozna rozmawiac.8917 pisze:A do kogo mieli wysłać?
Stosując Twój sposób myślenia, władze miasta powinny napisać do Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie - tylko, że niestety UM w Lublinie nic nie obchodzi jakiś Łuków i KM-y. Miasto jest olewane przez województwo po całości (np. w innych sprawach niezwiązanych z tematem)... Na odpowiedź pozytywną nie byłoby szans.zzz pisze:A wysylanie zadan nie dajac nic w zamina to mozecie do lubelskiego urzedu wojewodzkiego.
Noż do cholery, a Warszawę ma obchodzić? Zbierajcie podpisy, żeby się przenieść do mazowieckiego...8917 pisze:niestety UM w Lublinie nic nie obchodzi jakiś Łuków
prawda może być bolesna:8917 pisze:Dlaczego Łuków ma płacić, skoro Łowicz, Dęblin, Działdowo i Skierniewice nie płacą
Przypominam, że dla Działdowa do niedawna nie dane było korzystać z usług KM właśnie przez brak finansowania. Dopiero teraz modyfikacja układu torowego skasowała w Iłowie możliwość zawracania i koniec końcem w Działdowie dopiero można zrobić zawrotkę. Podobna sytuacja jest chyba z Łukowem? Gdzieś wcześniej jest możliwość?MeWa pisze:prawda może być bolesna:8917 pisze:Dlaczego Łuków ma płacić, skoro Łowicz, Dęblin, Działdowo i Skierniewice nie płacą
1) to że tamte miasta nie płacą, nie jest argumentem za tym, żeby Łuków też nie płacił (przynajmniej dla KM-ów)
2) być może dlatego, że tamte stacje leżą na istotniejszych liniach (a zarazem są pierwszym miejscem, gdzie można zawracać pociągi)?
MeWa pisze:1) to że tamte miasta nie płacą, nie jest argumentem za tym, żeby Łuków też nie płacił (przynajmniej dla KM-ów)
MeWa pisze:2) być może dlatego, że tamte stacje leżą na istotniejszych liniach (a zarazem są pierwszym miejscem, gdzie można zawracać pociągi)?
W Dziewulach... W 2005 roku KM-y miały nawet takie pomysły. Ale ówczesny wicemarszałek Mazowsza w porę zainterweniował i kompletną głupotę (pociągi dla 765 osobowej wsikebe pisze:Gdzieś wcześniej jest możliwość?
główną stacją są przecież Siedlce.kebe pisze:Podobna sytuacja jest chyba z Łukowem? Gdzieś wcześniej jest możliwość?
w interesie KM-ów powinno być uruchamianie połączeń tam, gdzie największa jest liczba faktycznych pasażerów. A to, gdzie ile osób mieszka, nie wpływa jeszcze na to, gdzie podróżują.8917 pisze:Chyba w interesie KM-ów powinno być uruchamianie bezpośrednich połączeń tam, gdzie jest największa liczba potencjalnych pasażerów
z innych względów: wydaje mi się, że Żyrardów nie byłby przystosowany do takiego ruchu pociągów i obrotów, za Żyrardowem znajdują się dosyć istotne stacje. Bo Żyrardów, w przeciwieństwie do Siedlec nie jest stacją węzłową, więc to dopiero byłby absurd robić takie pociągi w obrębie jednej linii. I przede wszystkim: takie dzielenie trasy pociągu nie miałoby żadneog ekonomicznego uzasadnienia.8917 pisze:Skierniewice: Warszawa - Żyrardów i Żyrardów - Skierniewice. Nikt nie wyobraża sobie takiej sytuacji tylko dlatego, bo Skierniewice leżą w łódzkim...
bo leży dalej niż Skierniewice czy Łowicz? bo leży za rozwidleniem linii i stacją węzłową w Siedlcach? bo jak ktoś skazał - mogłaby na tym ucierpieć obsługa Siedlec?8917 pisze:Tylko dlaczego Łuków ma być na pozycji poszkodowanego?