O pociągach KM do Łukowa

Moderator: JacekM

kebe

Post autor: kebe » 19 sty 2011, 0:03

MeWa pisze:
kebe pisze:Podobna sytuacja jest chyba z Łukowem? Gdzieś wcześniej jest możliwość?
główną stacją są przecież Siedlce.
Główną na tej trasie tak, ale nie najbliższą granicy województwa umożliwiającą zawracanie. A o taką pytałem i 8917 mi odpowiedział.
MeWa pisze:
8917 pisze:Skierniewice: Warszawa - Żyrardów i Żyrardów - Skierniewice. Nikt nie wyobraża sobie takiej sytuacji tylko dlatego, bo Skierniewice leżą w łódzkim...
z innych względów: wydaje mi się, że Żyrardów nie byłby przystosowany do takiego ruchu pociągów i obrotów, za Żyrardowem znajdują się dosyć istotne stacje. Bo Żyrardów, w przeciwieństwie do Siedlec nie jest stacją węzłową, więc to dopiero byłby absurd robić takie pociągi w obrębie jednej linii. I przede wszystkim: takie dzielenie trasy pociągu nie miałoby żadneog ekonomicznego uzasadnienia.
Skierniewice to specyficzny przypadek. Tu jest bardzo dużo silnych zależności z aglomeracją warszawską.
MeWa pisze:
8917 pisze:Tylko dlaczego Łuków ma być na pozycji poszkodowanego?
bo leży dalej niż Skierniewice czy Łowicz? bo leży za rozwidleniem linii i stacją węzłową w Siedlcach? bo jak ktoś skazał - mogłaby na tym ucierpieć obsługa Siedlec?

Mówieniem "nam się należy" albo "skoro do nas nie jeżdżą, to nie powinny jeździć do Skierniewic i Łowicza" raczej Łuków nie zyska przychylności.
A co z tą współpracą z PR? Miało coś być. PR mogłyby wprowadzić połączenia do Siedlec i tym samym zwiększyć atrakcyjność linii na odcinku Siedlce - Łuków - ?

biedronp
Posty: 100
Rejestracja: 23 lut 2008, 0:37

Post autor: biedronp » 19 sty 2011, 0:26

.

Awatar użytkownika
zofey
Posty: 1570
Rejestracja: 11 mar 2009, 8:29
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki - Służewiec

Post autor: zofey » 19 sty 2011, 6:58

8917 pisze:Zauważ, że jedynie to miasto posiada połączenia do stolicy oparte w dużej mierze na przesiadkach.
1. Weź pod uwagę na których stacjach można bez większego kłopotu odprawiać pociągi w dwóch przeciwnych kierunkach. Jest ich niewiele.
2. Weź pod uwagę na których z tych stacji przesiadających się byłoby więcej niż wsiadających. (np. Pilawa)

Po odjęciu drugich od pierwszych zostaną Siedlce i Radom. Które właśnie są dla KM stacjami przesiadkowymi.

Awatar użytkownika
8917
Posty: 484
Rejestracja: 19 mar 2007, 19:48
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: 8917 » 19 sty 2011, 16:03

MeWa pisze:w interesie KM-ów powinno być uruchamianie połączeń tam, gdzie największa jest liczba faktycznych pasażerów. A to, gdzie ile osób mieszka, nie wpływa jeszcze na to, gdzie podróżują.
Na jakiej podstawie sądzisz, że Łukowianie nie podróżują do Warszawy np. w takiej samej ilości jak Łowiczanie? Dla Łukowa to Warszawa jest głównym ośrodkiem pracy i studiów. Do Lublina już nikt nie jeździ - tam nie ma pracy i przyszłości. Młodzi masowo uciekają z Łukowa właśnie do Warszawy i nie każdy kto pracuje w stolicy, tam mieszka. Np. dyrektor szpitala bielańskiego codziennie dojeżdża z Łukowa do Warszawy i z powrotem. Takich ludzi jak on są ogromne ilości. Jakoś muszą dojechać i wrócić. Z jakiegoś powodu busy konkurencyjnych firm z Łukowa do Warszawy odjeżdżają średnio co 1h lub 1,5h. Do tego dochodzą częste kursy PKS-ów i same pociągi, które:
1. ludzie i tak wybierają mając do dyspozycji np. bezpośrednie busy, a wyniku połączeń bezpośrednich frekwencja byłaby jeszcze większa.
2. mają bardzo dobrą frekwencję w ciągu całego dnia, mimo że ludzie są zmuszeni w Siedlcach do masowych wycieczek z peronu na peron na pociąg do Warszawy. 110 tys. powiat powinien mieć pociągi bezpośrednie.
MeWa pisze:bo leży za rozwidleniem linii i stacją węzłową w Siedlcach?
Jakim rozwidleniem? :-s E-20 i linia kolejowa nr 2 ciągnie się od Warszawy do Terespola, nie kończy się w Siedlcach, idzie dalej w kierunku Łukowa i Terespola. I Łuków też jest stacją węzłową, która na dodatek obsługuje więcej pociągów (od strony Siedlec/Warszawy, Terespola, Dęblina/Lublina i towarowe z SŁ-ki). A Siedlce powinny się wreszcie pogodzić się ze zmianą roli stacji węzłowej, bo w Łukowie jest dość torów postojowych, aby pociągi mogły kończyć w tym mieście. Przy okazji poprawiłoby się mieszkańcom Białej i Terespola, którzy z dwóch przesiadek mieliby tylko jedną. Zyskałby każdy: Łuków - pociągi bezpośrednie, Biała - mniejsza liczba przesiadek, a same Siedlce nic by nie straciły. :arrow:
MeWa pisze:mogłaby na tym ucierpieć obsługa Siedlec?
Mianowicie w jaki sposób? Czy Mińsk i Mrozy tracą na tym, że pociągi jeżdżą do Siedlec? Mają mniej połączeń? - Nie, kilka pociągów jedzie z Siedlec, a kilka zaczyna w tych miastach. I takie rozwiązanie powinno mieć zastosowanie w stosunku do Łukowa: na stacji w Siedlcach co 2h pociąg jadący z Łukowa do Warszawy i co 2h pociąg z Siedlec do Warszawy.
MeWa pisze:Mówieniem "nam się należy" albo "skoro do nas nie jeżdżą, to nie powinny jeździć do Skierniewic i Łowicza" raczej Łuków nie zyska przychylności.
A czym może zyskać? Kasą? Myślenie "jak zapłaci to dostanie" nie jest tu dobrym rozwiązaniem (a przede wszystkim sprawiedliwym) i jest mało realne.
biedronp pisze:Ale w jakim stylu to robią, ja dostałem taką odpowiedź:

Mam wrażenie, że każdy kto wysłał im skargę dostał taką samą odpowiedź... Niezależnie co sobie napisał i na co się skarżył/o co wnioskował, odpisali to samo. IDENTYCZNĄ odpowiedź dostałem w grudniu od KM... 8-(
zofey pisze:1. Weź pod uwagę na których stacjach można bez większego kłopotu odprawiać pociągi w dwóch przeciwnych kierunkach. Jest ich niewiele.

Np. Łuków...
zofey pisze:2. Weź pod uwagę na których z tych stacji przesiadających się byłoby więcej niż wsiadających.

Czyli Łuków ma się przesiadać tylko dlatego, bo ma przed sobą Siedlce? W takim rozumieniu - po co PIC uruchamia pociągi do Terespola, skoro najwięcej osób wsiada/wysiada w Łukowie i w Siedlcach? Pociągi z początkowej stacji powinny odjeżdżać z rezerwą miejsc (tak jak np. w Dęblinie i Łowiczu), aby nie dochodziło do takich sytuacji jak np. w niedzielę we Flircie z Łukowa (przypomnę: 90% frekwencja od Łukowa, a Siedlce musiały stać, o Mińsku nie wspominając). Idąc dalej: Łuków ma się przesiadać, aby Siedlce mogły sobie siedzieć, a Łuków w wyniku przesiadki miał stać? Rozwiązanie: 2 EZT Flirt od Łukowa w ciągu szczytu przewozowego, kiedy podrózuje najwięcej osób. W pozostałych porach dnia 1x Flirt od Łukowa, aby dla Siedlec starczyło miejsca - i każdy byłby zadowolony... ;-)
Pozdrawiam.

zzz
Posty: 1039
Rejestracja: 21 sty 2008, 22:46

Post autor: zzz » 19 sty 2011, 16:09

Odpowiedz wreszcie dlaczego mieszkancy woj. mazowieckiego maja placic za kaprysy Lukowa. Bo to ze placa za dojazd z innych miast poza wojewodztwem mazowieckim nie jest argumentem. Lukow dopoki nie placi nie jest partnerem do rozmow ani z woj. mazowieckim ani z kolejami mazowieckimi.

kajo
Posty: 2870
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 19 sty 2011, 16:12

zzz pisze:Odpowiedz wreszcie dlaczego mieszkancy woj. mazowieckiego maja placic za kaprysy Lukowa. Bo to ze placa za dojazd z innych miast poza wojewodztwem mazowieckim nie jest argumentem. Lukow dopoki nie placi nie jest partnerem do rozmow ani z woj. mazowieckim ani z kolejami mazowieckimi.
Ja bym powiedział, że są partnerem, ale nie do wysyłanie nowoczesnych pociągów, gdyby do Siedlec jeździły kible to by nie było problemu, tak samo do Skarżyska nie jeżdżą już piętrusy.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 19 sty 2011, 16:21

8917 pisze:Na jakiej podstawie sądzisz, że Łukowianie nie podróżują do Warszawy np. w takiej samej ilości jak Łowiczanie? Dla Łukowa to Warszawa jest głównym ośrodkiem pracy i studiów. Do Lublina już nikt nie jeździ - tam nie ma pracy i przyszłości. Młodzi masowo uciekają z Łukowa właśnie do Warszawy i nie każdy kto pracuje w stolicy, tam mieszka.
nie sądzę - ale chętnie poznałbym jakieś badania w tym zakresie. Jedynie co sądzę, to że o liczba mieszkańców nie powinna być głównym kryterium.
8917 pisze:Mianowicie w jaki sposób? Czy Mińsk i Mrozy tracą na tym, że pociągi jeżdżą do Siedlec? Mają mniej połączeń? - Nie, kilka pociągów jedzie z Siedlec, a kilka zaczyna w tych miastach. I takie rozwiązanie powinno mieć zastosowanie w stosunku do Łukowa: na stacji w Siedlcach co 2h pociąg jadący z Łukowa do Warszawy i co 2h pociąg z Siedlec do Warszawy.
Fikander o tym pisał jeszcze w grudniu ("Tracą - niższą częstotliwość ER75, ergo albo niższą częstotliwość ogólnie, albo wydłużenie czasu przejazdu części pociągów.").
Kolega bohun podpowiada: do Łukowa nie opłaca się pchać dwóch EZT (a do Siedlec już tak).
8917 pisze:Jakim rozwidleniem?
a co - w Siedlcach tory nie rozchodzą się w różnych kierunkach? Zaorano linię w kierunku Czeremchy?

Mazowiecki Urząd Marszałkowski i KM nie są od tego, żeby dobrze robić mieszkańcom Łukowa. Zamiast lamentować, że Łukowowi się należy, napisz raczej, jaki interes i jakie korzyści mieliby Urząd i KM-y ze spełniania podawanych przez Ciebie postulatów?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

ashir
Posty: 19919
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 19 sty 2011, 16:32

kajo pisze:Ja bym powiedział, że są partnerem, ale nie do wysyłanie nowoczesnych pociągów, gdyby do Siedlec jeździły kible to by nie było problemu, tak samo do Skarżyska nie jeżdżą już piętrusy.
Za to do Działdowa jeżdżą push-pulle. :D

Awatar użytkownika
8917
Posty: 484
Rejestracja: 19 mar 2007, 19:48
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: 8917 » 19 sty 2011, 17:25

Czyli wracamy do punktu wyjścia - postawić mur pomiędzy województwami, bo Łuków nie płaci? :roll: Czy mi się wydaję, że atak na Łuków to Wasza jedyna obrona?

:arrow: Może powiedzmy inaczej: Kto teraz płaci? - Chyba jedynie Czeremcha. Dlaczego? - Bo gdyby nie płaciła to szynobusy dojeżdżałyby do Siemiatycz (też Podlaskie) i koniec. A pociągi do oddalonej od Warszawy o ogromną odległość 2 tys. wsi (leżącej przy granicy z Białorusią) nie miałyby żadnego ekonomicznego (i logicznego też) sensu. Czeremchę można tu porównywać co najwyżej np. do Międzyrzeca Podlaskiego (leży sporo za Łukowem, pociąg może zawrócić. Ale też nie do końca, bo to nie wieś, a niewielkie miasto), a nie do Łukowa!
MeWa pisze:co - w Siedlcach tory nie rozchodzą się w różnych kierunkach? Zaorano linię w kierunku Czeremchy?

Takie samo rozwidlenie masz w Rembertowie (Zielonka), Mińsku (Pilawa) i w Łukowie (Dęblin, Skierniewice). W takim rozumowaniu Siedlce też leżą za rozwidleniem linii. Twój argument "bo leży za rozwidleniem linii" traci tu sens. Chyba lepiej brzmi, że Czeremcha leży za rozwidleniem i poza linią do Terespola. W tym przypadku Linia nr 2 jest linią główną.
MeWa pisze:jaki interes i jakie korzyści mieliby Urząd i KM-y
A jakie są w przypadku Łowicza, Dęblina, itd? Uruchamianie pociągów do Łukowa ma taki sam sens jak tam. Wymyśleć jakieś korzyści (które i tak nic nie znaczą) każdy potrafi, tylko co to zmieni?
Chcecie, to macie - korzyści:
-mniej samochodów na drogach (mniej LLU),
-większa liczba pasażerów (czyli klientów płacących za bilety niemałe pieniądze, które wpływają do budżetu Mazowsza),
-obsługa mieszkańców przystanków pomiędzy Łukowem i Siedlcami (którzy są pełnoprawnymi obywatelami Mazowsza i też mają prawo do bezpośredniego dojazdu do Warszawy)/.Chyba, że lepszym rozwiązaniem jest dla Was koniec trasy w polu za Radomyślem? :>
-ludzie z Łukowa to często ważni pracownicy warszawskich firm (którzy pracują na korzyść Mazowsza/Warszawy i jej mieszkańców - vide dyrektor szpitala bielańskiego),
-brak skarg na sposób obsługi Łukowa, którymi są zarzucane KM-y i nie tylko.
Zapewne korzyści jest więcej, ale tyle na teraz.

Nie chce mi się pisać po raz enty, że tak samo sytuacja wygląda z Łowiczem, Dęblinem, Działdowem i Skierniewicami i do nich pretencji i zastrzeżeń nie macie.
MeWa pisze:Tracą - niższą częstotliwość ER75, ergo albo niższą częstotliwość ogólnie, albo wydłużenie czasu przejazdu części pociągów.").

To lepiej jak stoją sobie ponad 70 min. bezczynnie w Siedlcach, jak mogą w tym czasie zarabiać na trasie do Łukowa? Ostatnio Flirty i tak jeżdżą w większości jako pojedyncze - spokojnie wystarczy dla Łukowa, bez straty dla Siedlec. A wydłużenia czasu przejazdu to kompletnie nie rozumiem, jak?... :-s
kajo pisze:Ja bym powiedział, że są partnerem, ale nie do wysyłanie nowoczesnych pociągów, gdyby do Siedlec jeździły kible to by nie było problemu,

Powodem braku bezpośrednich połączeń do Łukowa jest nowoczesny tabor... ](*,) Takie wypowiedzi nie mają sensu. Flirt i Push&Pull już dojeżdżają do Łukowa.
Pozdrawiam.

kajo
Posty: 2870
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 19 sty 2011, 17:52

Powiedziałbym, że jedna czy dwie pary to nie jest jakaś ogromna ilość. A co do nowoczesnego taboru, to nie dziwcie się, że samorząd województwa chce sobie przysporzyć głosów puszczając nowoczesne pociągi głównie do swoich wyborców.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

podrozny113
Posty: 202
Rejestracja: 09 sty 2009, 15:06

Post autor: podrozny113 » 19 sty 2011, 17:59

8917 pisze: Jakoś muszą dojechać i wrócić. Z jakiegoś powodu busy konkurencyjnych firm z Łukowa do Warszawy odjeżdżają średnio co 1h lub 1,5h.
Zapewne z takich, że kursowanie busów na tej trasie przynosi zysk ich właścicielom. Kursowanie pociągów takiego zysku nie przynosi.
110 tys. powiat powinien mieć pociągi bezpośrednie.
Zawsze te 110 tys. może do kursowania pociągów dopłacić.

Czy Mińsk i Mrozy tracą na tym, że pociągi jeżdżą do Siedlec?


Oczywiście, że tracą. Nie mają gdzie usiąść jak przyjeżdża pojedynczy flirt np. poza szczytem.
A czym może zyskać? Kasą? Myślenie "jak zapłaci to dostanie" nie jest tu dobrym rozwiązaniem (a przede wszystkim sprawiedliwym) i jest mało realne.
Lepszym rozwiązaniem jest niech nie płaci a i tak dostanie. Frajerzy z Mazowsza zapłacą? Płacenie za chleb w Łukowie też nie jest dobrym rozwiązaniem, niesprawiedliwym a na pewno mało realnym?


W takim rozumieniu - po co PIC uruchamia pociągi do Terespola, skoro najwięcej osób wsiada/wysiada w Łukowie i w Siedlcach?
Może z przyczyn organizacyjnych. Historia zna przypadki bardzo sensownych pociągów pośpiesznych kończących bieg w Łukowie, a uruchamianych przez spółki PR i IC. To nie jest odległa historia. Może warto się z nią zapoznać.Uważam, że władze Łukowa więcej uzyskałyby, gdyby zwróciły się do Intercity z prośbą o uruchomienie pociągu w niedzielne popołudnie. Nie tak dawno jeździł i miał bardzo dobrą frekwencję.
Rozwiązanie: 2 EZT Flirt od Łukowa w ciągu szczytu przewozowego, kiedy podróżuje najwięcej osób.
Nie ma zapotrzebowania na 2 ezt na pociągach do Łukowa. 1 ezt w zupełności wystarcza. Poza tym inni pisali o problemie taborowym w takiej sytuacji.
W takim rozumowaniu Siedlce też leżą za rozwidleniem linii
W Siedlcach i Radomiu następuje rozłączanie potoków podróżnych. Oprócz ruchu Siedlce-Warszawa i Łuków-Warszawa jest stosunkowo duży ruch Łuków-Siedlce. Dużo łatwiej jest efektywnie wykorzystać tabor rozdzielając te relacje. Podobnie można powiedzieć o Radomiu. Takiego zjawiska nie zauważyłem między Pilawą a Dęblinem czy Sochaczewem a Łowiczem. W dwóch ostatnich przypadkach generalnie postawiłbym tezę: im dalej od stolicy tym mniej podróżnych.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 19 sty 2011, 18:14

8917 pisze:Takie samo rozwidlenie masz w Rembertowie (Zielonka), Mińsku (Pilawa) i w Łukowie (Dęblin, Skierniewice). W takim rozumowaniu Siedlce też leżą za rozwidleniem linii. Twój argument "bo leży za rozwidleniem linii" traci tu sens. Chyba lepiej brzmi, że Czeremcha leży za rozwidleniem i poza linią do Terespola. W tym przypadku Linia nr 2 jest linią główną.
nie traci sensu, bo Siedlce są w woj. mazowieckim w przeciwieństwie do Łukowa.
8917 pisze:Ostatnio Flirty i tak jeżdżą w większości jako pojedyncze - spokojnie wystarczy dla Łukowa, bez straty dla Siedlec.
ostatnio nie jest wyznacznikiem ideału i normalności.
8917 pisze:A jakie są w przypadku Łowicza, Dęblina, itd? Uruchamianie pociągów do Łukowa ma taki sam sens jak tam.
jak widać, nie jesteś w stanie wiele napisać oprócz oglądania się i wytykania "jak mają inni".

Natomiast gdyby było tak pięknie i bezstratnie, jak piszesz, to pociągi jeździłyby do Łukowa. Przecież to, że nie jeżdżą nie wynika z tego, że ktoś komuś chce zrobić na złość...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Zari
Posty: 112
Rejestracja: 08 sie 2008, 15:45
Lokalizacja: Siedlce/Warszawa

Post autor: Zari » 19 sty 2011, 19:07

8917 pisze:Czeremchę można tu porównywać co najwyżej np. do Międzyrzeca Podlaskiego (leży sporo za Łukowem, pociąg może zawrócić. Ale też nie do końca, bo to nie wieś, a niewielkie miasto), a nie do Łukowa!
Czeremcha nie ma pretensji, że jedyny bezpośredni pociąg do Warszawy jedzie tylko do Wschodniej przez co i tak muszą się przesiadać ani, że pociągi KM, które tam jeżdżą to stare szynobusy, w których też często trzeba stać. Pamiętaj również, że część pociągów na tej linii uruchamiają PR a przecież nie muszą. Jak widać można uzyskać porozumienie między województwami ale trzeba rozmawiać, bo żądaniami w stylu "Mamo on ma lepsze zabawki niż ja, też takie chcę" można osiągnąć efekt odwrotny od zamierzonego.

Awatar użytkownika
8917
Posty: 484
Rejestracja: 19 mar 2007, 19:48
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: 8917 » 19 sty 2011, 20:52

Myślę, że i tak skończy się na niczym... KM będą chciały dopłaty, a bez niej nic nie dadzą. Natomiast druga strona (m. Łuków i marszałek w. lubelskiego) nie będzie chciała zapłacić. Chyba, że zdaży się cud, Łuków zanalizuje korzyści i znajdą się pieniądze - ale wątpię, bo przecież pociągi są (niech się ludzie przesiadają)... Generalnie jak zwykle ucierpią zwykli obywatele. A cała sytuacja i Wasze opinie powodują, że coraz bardziej odechciewa mi się dalej przekonywać i walczyć w tej sprawie. Pociągi już są, tyle że z przesiadką, a mogłyby być bezpośrednie i byłoby idealnie - ale widzę, że przy takim nastawieniu po prostu nie ma na to szans... :sad:
Pozdrawiam.

marian89mr
Posty: 131
Rejestracja: 27 kwie 2010, 17:21

Post autor: marian89mr » 19 sty 2011, 21:18

Rozumiem, że nie ma wniosku o większą liczbę połączeń do/z Łukowa tylko o bezpośredniość

A nie dałoby rady tak sprytnie ułożyć przesiadek, żeby był tylko czas na przejście, bez czekania np 15 minut jak jest obecnie.

Przy czasie jazdy ok 2 godzin takie 5 minut to nie problem, często poza szczytem flirty w Mińsku stoją 3 minuty bo przyjeżdża za wcześnie i nikt nie robi problemu ...

A sprawa jest o tyle trudna że miasto 125 km od Stolicy nigdy nie będzie miało dobrych połączeń, tak to jest w przewozach, że im dalej tym drożej i gorsza jakoś

ODPOWIEDZ