120Na SWING

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Walas
Posty: 6763
Rejestracja: 17 cze 2008, 10:27
Lokalizacja: Pruszków

Post autor: Walas » 05 lut 2011, 20:18

Siecool pisze:(zatęskniłem za Connexem i panią "Uwaga! Drzwi zamykają się"). .
Przecież masz to w Neoplanach z R-11, ale rzadko, który kierowca to używa i wiele Neoplanów ma popsute.
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1

radeom
Posty: 2469
Rejestracja: 22 lis 2007, 17:29

Post autor: radeom » 05 lut 2011, 21:02

Walas pisze:Przecież masz to w Neoplanach z R-11, ale rzadko, który kierowca to używa i wiele Neoplanów ma popsute.
Ale jak już kierowca użyje tego cuda, to reakcja pasażerów czasem jest bezcenna :)

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 05 lut 2011, 21:58

Siecool pisze:kwestia wielokrotnie omawianego przejścia z hamowania ED na mechaniczne to dramat totalny - może być delikatniejsze albo ostrzejsze, ale szarpnięcie jest obowiązkowe w każdym SWINGu, którym jechałem.
Chyba jeździmy innymi Swingami. Fakt, często zdarzają się szarpnięcia, ale bywa tak, że nie szarpie w ogóle. Ewidentnie zależy to od motorowego.
noidea

Awatar użytkownika
Siecool
Posty: 2898
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:47
Lokalizacja: Warszawa :: Nowe Bemowo

Post autor: Siecool » 05 lut 2011, 22:35

Albo od naszego wyczulenia - ewidentnie moment przejścia hamulca jest wyczuwalny, jak wspomniałem może to być delikatne, może szarpać. Tego samego dnia, co trafiłem na tego 3148 jechałem wcześniej zwykłą pesą na 9, motorowy zasuwał jak szatan, ale hamowanie było bardzo płynne i zmiany hamulca pod koniec zupełnie nie dało się wychwycić.
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]

MichałP.
Posty: 216
Rejestracja: 09 wrz 2007, 11:07
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: MichałP. » 05 lut 2011, 22:36

Zgodze się z Siecool-em. Te szarpnięcie to udręka i także jeszcze nie trafiłem na płynnie hamującego.
Ale zauważyłem także ostatnio w 3146 jak motorniczy hamował delikatnie (zwalniał z daleka) szarpnięcie było ostre. Natomiast jak hamowania dokonywał tylko jednego (tzn. początek wysepki, 45 km/h i zadajnik do ogranicznika) to faktycznie szarpnięcie było prawie zerowe.

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 05 lut 2011, 22:56

Na starszych pesach są inne hamulce przecież, więc to trochę inaczej się zachowywało - moim zdaniem też lepiej, ale w przypadku nowych to kwestia doregulowania. Za mocne przejście może spowodować poślizg, koła będą się podkuwać - Knorr coś z tym będzie musiał zrobić.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 06 lut 2011, 16:56

Knorr przyjal postawe "wagon spelnia wymaganha Siwz i homologaali, spadac."
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

fraktal
Posty: 5582
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 06 lut 2011, 17:40

Siecool pisze:Mój absolutny faworyt - 3148, miałem nieszczęście trafić pare dni temu na 24.
Mokotowskie swingi hamują lepiej niż na początku, praskie też już coraz lepiej, a Ty jechałeś swingiem z Woli (o ile dobrze pamiętam), więc trzeba pewnie dać czas motorniczym na wyczucie tramwaju. Moim zdaniem, tragicznie nie jest, na pewno nie jest gorzej niż w nowych solarisach z R-10. :razz: Ale jeśli można coś jeszcze wyregulować, aby mieli lepsze wyczucie tramwaju, to oczywiście jestem jak najbardziej za. Natomiast zapowiedzi przystankowe rzeczywiście działają dziwnie. Ostatnio zamiast normalnych zapowiedzi, słyszałem albo ciszę albo na przykład "przystCentrum". Co ciekawe, później się naprawiło.

fluger
Posty: 532
Rejestracja: 01 paź 2008, 20:28

Post autor: fluger » 06 lut 2011, 18:36

mi w SWING-ach osobiście wydaje się nielogiczna sygnalizacja otwierania, i wszystko związane z tym, otwieranie drzwi. O ile dobrze pamiętam gdy drzwi są otwarte zapala się czerwone światełko, a gdy się zamykają /otwierają chyba miga. Wszystkim, bo zostało nam to wpojone że czerwony kolor oznacza zagrożenie. Na czerwonym stoimy, na czerwono oznacza się truciznę, ogólnie zagrożenie. A tutaj czerwony oznacza odwrotność, drzwi otwarte, można wychodzić. Można było zastosować inny kolor, albo tak jak w Gdańskich MAN-ach gdzie nad drzwiami jest czerwone podłużne światełko które podczas zamykania drzwi miga/mruga.

Awatar użytkownika
Bywalec
Posty: 3797
Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17

Post autor: Bywalec » 06 lut 2011, 18:47

fluger pisze:mi w SWING-ach osobiście wydaje się nielogiczna sygnalizacja otwierania, i wszystko związane z tym, otwieranie drzwi. O ile dobrze pamiętam gdy drzwi są otwarte zapala się czerwone światełko [...]
A wydawało mi się że świeci się na niebiesko...
Obrazek

fluger
Posty: 532
Rejestracja: 01 paź 2008, 20:28

Post autor: fluger » 06 lut 2011, 18:53

Coś mi z tym czerwonym zaświtało. Nie jak jedzie to się niebieski świeci, a gdy drzwi się otworzą to czerwony?

Awatar użytkownika
Bywalec
Posty: 3797
Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17

Post autor: Bywalec » 06 lut 2011, 18:56

fluger pisze:Coś mi z tym czerwonym zaświtało. Nie jak jedzie to się niebieski świeci, a gdy drzwi się otworzą to czerwony?
Nie, jak jedzie to się w ogóle nie świeci, a jak stoi z otwartymi drzwiami bądź wciśniętym CG to świeci się na niebiesko, a na dole przy otwartych drzwiach świeci się zwykłe białe światło z obu stron drzwi
Obrazek

fluger
Posty: 532
Rejestracja: 01 paź 2008, 20:28

Post autor: fluger » 06 lut 2011, 19:11

Coś mi z tym czerwony w pamięci utkwiło.

Awatar użytkownika
Siecool
Posty: 2898
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:47
Lokalizacja: Warszawa :: Nowe Bemowo

Post autor: Siecool » 06 lut 2011, 19:23

przewoz pisze:Na starszych pesach są inne hamulce przecież, więc to trochę inaczej się zachowywało - moim zdaniem też lepiej, ale w przypadku nowych to kwestia doregulowania. Za mocne przejście może spowodować poślizg, koła będą się podkuwać - Knorr coś z tym będzie musiał zrobić.
No i właśnie chodzi o to, żeby to przejście było łagodniejsze ;)
fraktal pisze:
Siecool pisze:Mój absolutny faworyt - 3148, miałem nieszczęście trafić pare dni temu na 24.
Mokotowskie swingi hamują lepiej niż na początku, praskie też już coraz lepiej, a Ty jechałeś swingiem z Woli (o ile dobrze pamiętam), więc trzeba pewnie dać czas motorniczym na wyczucie tramwaju.
Głównie trafiam na Pragę (13, 23), od wielkiego dzwonu może R-4 na 24, natomist wolskim jechałem pierwszy raz, bo wcześniej jeździł 3002. :P Może i faktycznie jest coś na rzeczy, ale nadal twierdzę, że to w dużej mierze kwestia rozwiązań konstrukcyjnych.
Bywalec pisze:
fluger pisze:Coś mi z tym czerwonym zaświtało. Nie jak jedzie to się niebieski świeci, a gdy drzwi się otworzą to czerwony?
Nie, jak jedzie to się w ogóle nie świeci, a jak stoi z otwartymi drzwiami bądź wciśniętym CG to świeci się na niebiesko, a na dole przy otwartych drzwiach świeci się zwykłe białe światło z obu stron drzwi
Jak jedzie świeci na niebiesko, przy otwieraniu wszystkich drzwi piszczy i świeci na czerwono, przy zamykaniu miga na czerwono. Nie jestem do końca pewien czy przy otwieraniu drzwi via CG działa to tak samo, wydaje mi się, że nie świeci w ogóle.
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]

fluger
Posty: 532
Rejestracja: 01 paź 2008, 20:28

Post autor: fluger » 06 lut 2011, 19:51

No właśnie miałem racje. Przy otwieraniu na czerwono. To nie logiczne przed czym ostrzega kolor, przed otwieraniem. Powinno przed zamykaniem, a przed otwieraniem powinno na zielono migać.

ODPOWIEDZ