Ajenci - dyskusje, komentarze, nowości

Moderatorzy: JacekM, Dantte

fraktal
Posty: 5505
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 04 mar 2011, 19:00

kocur pisze:Już sam fakt braku informacji o trasie na tablicy bocznej powinna budzić podejrzenia.
Tak? A zjazdy do zajezdni po trasie jak są oznaczane w autobusach przegubowych? Podpowiem - czy widzi tablicę boczną człowiek wsiadający do doczepy trzecimi drzwiami? Myślisz, że przeciętny pasażer jest zdziwiony tym faktem? A może powinien? Już nie mówiąc o takim drobnym fakcie, że jak siedzisz na zatłoczonym przystanku z wiatą i pełno osób stoi, to przodu autobusu zupełnie nie widać, bo widok zasłaniają. Ale nie - nie można czepiać się przewoźników, w zasadzie nikogo się nie można czepiać, mimo że o ile wiem pracownicy przewoźnika biorą za swą pracę pieniądze, więc powinni ją wykonywać jak najlepiej, a nie się obijać. Ale masz prawo do swojej opinii. Pozdrawiam, troll i roszczeniowy pasażer.

Awatar użytkownika
kocur
Posty: 1241
Rejestracja: 09 mar 2006, 10:43
Lokalizacja: Ursynów Północny

Post autor: kocur » 04 mar 2011, 20:22

Opinia moja jest taka, że jeśli nie masz pewności, czy dany autobus jest tym na który czekasz (np. autobus jest niekompletnie oznakowany) to może jednak lepiej poczekać na następny niż wsiadać nie wiedząc dokąd on tak naprawdę jedzie.
"Ale ty jesteś mądry, Bonifacy!"

reserved
Posty: 13888
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 05 mar 2011, 22:55

Ciekawe czy też będziesz tak mówił próbując dostrzec czy to jest np. 700.

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 06 mar 2011, 15:40

reserved pisze:Ciekawe czy też będziesz tak mówił próbując dostrzec czy to jest np. 700.
Wtedy wsiadasz pierwszymi drzwiami i pytasz kierowcy. Narzędzie mowy jeszcze u człowieka wbrew pozorom nie zanikło.
noidea

reserved
Posty: 13888
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 06 mar 2011, 15:48

](*,) Stoję parędziesiąt metrów za autobusem próbując dostrzec numer, którego nie widać na tylnym wyświetlaczu to mam biec do pierwszych drzwi i się pytać kierowcy? ](*,)

Flash8222
Posty: 7201
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 06 mar 2011, 15:49

Jeśli masz podejrzenia, że to autobus na który czekasz, to tak. No chyba, że lubisz czekać 2h na następny.

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 06 mar 2011, 15:56

reserved pisze:](*,) Stoję parędziesiąt metrów za autobusem próbując dostrzec numer, którego nie widać na tylnym wyświetlaczu to mam biec do pierwszych drzwi i się pytać kierowcy? ](*,)
Jeśli czekasz na swój, jeżdżący rzadko autobus, to raczej w momencie jego przyjazdu nie stoisz parędziesiąt metrów za nim, czyż nie?
noidea

reserved
Posty: 13888
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 06 mar 2011, 19:21

Chwila, chyba się nie rozumiemy. Rozmawiamy o sytuacji, w której widzę, że ucieka mi jakiś autobus, ale nie ma on tylnego wyświetlacza włączonego i że to jest złe, ponieważ nie mam możliwości zobaczenia linii. Więc jak w tym momencie mam biec do kierowcy?
Adam G. pisze:Jeśli czekasz na swój, jeżdżący rzadko autobus, to raczej w momencie jego przyjazdu nie stoisz parędziesiąt metrów za nim, czyż nie?
Różnie z tym bywa.

jgas
Posty: 579
Rejestracja: 28 gru 2006, 21:05
Lokalizacja: z ukrycia

Post autor: jgas » 06 mar 2011, 19:42

Co to za nowa świecka tradycja w Mobilisie, że pierwszy kurs po wyjeździe z zajezdni jest wadliwie wykonany, z opóźnieniem 5-10 minut?
Regularnie jeżdżę w DS 114 z pętli Bródno-Podgrodzie teoretycznie o 7.08 i odkąd ta badziewna firma obsługuje tę brygadę, jeszcze nie zdarzył mi się punktualny odjazd z krańca.

Walas
Posty: 6763
Rejestracja: 17 cze 2008, 10:27
Lokalizacja: Pruszków

Post autor: Walas » 06 mar 2011, 19:49

jgas pisze:Co to za nowa świecka tradycja w Mobilisie, że pierwszy kurs po wyjeździe z zajezdni jest wadliwie wykonany, z opóźnieniem 5-10 minut?
Regularnie jeżdżę w DS 114 z pętli Bródno-Podgrodzie teoretycznie o 7.08 i odkąd ta badziewna firma obsługuje tę brygadę, jeszcze nie zdarzył mi się punktualny odjazd z krańca.
Mozę to być spowodowane tym, że kierowca ma wystawiony na te 114 np. A723, ale ten A723 może być popsuty/nie mozę odpalić to wtedy kierowca musi podmienić wóz a to się schodzi i wtedy kierowca wyjeżdza póżniej z zajezdni a z kagańcem 59km/h to on dużo nie nadrobi i dojeżdza wtedy póżniej na kraniec.
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 22 mar 2011, 10:48

Grodzio zaczął naklejać "syrenki"... To co zobaczyłem, to taka bardziej wiejska forma tego, co zrobił Michalczewski w megalwach. Syrenka w prawym kącie (patrząc na czoło) środkowego panelu, raczej niżej - tak to wygląda w A597.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 22 mar 2011, 11:09

A czy założenie nie było takie, że to ma być miejska wersja? Znaczy się wszędzie taka sama i tak samo?
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 22 mar 2011, 11:12

Na środku w scanii niezbyt się daje - znaczek firmowy i takie krateczki pod nim to utrudniają. Trzeba więc asymetrycznie. Ale nie spodziewałem się, że aż tak asymetrycznie oraz, że numer taborowy jednak pozwolą sobie zostawić po lewej stronie...
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 22 mar 2011, 11:19

Grodzio estetyką nigdy nie grzeszyło. Jeszcze z czasów wysokich jelczy pamiętam te komunikaty klejone do szyby obleśna czarną izolacją czy boczne korale wymięte jak psu z mordy, bo kaseta miała inny wymiar...
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
maciej180
Posty: 545
Rejestracja: 22 lis 2009, 11:53
Lokalizacja: Opole / Warszawa
Kontakt:

Post autor: maciej180 » 22 mar 2011, 14:00

Walas pisze:
jgas pisze:Co to za nowa świecka tradycja w Mobilisie, że pierwszy kurs po wyjeździe z zajezdni jest wadliwie wykonany, z opóźnieniem 5-10 minut?
Regularnie jeżdżę w DS 114 z pętli Bródno-Podgrodzie teoretycznie o 7.08 i odkąd ta badziewna firma obsługuje tę brygadę, jeszcze nie zdarzył mi się punktualny odjazd z krańca.
Mozę to być spowodowane tym, że kierowca ma wystawiony na te 114 np. A723, ale ten A723 może być popsuty/nie mozę odpalić to wtedy kierowca musi podmienić wóz a to się schodzi i wtedy kierowca wyjeżdza póżniej z zajezdni a z kagańcem 59km/h to on dużo nie nadrobi i dojeżdza wtedy póżniej na kraniec.
Wydaje mi się, że kol. jgas oczekiwał odbrobinę bardziej szczegółowej odpowiedzi i spodziewał się wyjasnienia swojego konkretnego przypadku, aniżeli odpowiedzi, za pomocą której wyjaśnić można praktycznie każdy pierwszy kurs, który jest opóźniony, mimo, że następuje bezpośrednio po wyjeździe z zajezdni...

ODPOWIEDZ