Tak? A zjazdy do zajezdni po trasie jak są oznaczane w autobusach przegubowych? Podpowiem - czy widzi tablicę boczną człowiek wsiadający do doczepy trzecimi drzwiami? Myślisz, że przeciętny pasażer jest zdziwiony tym faktem? A może powinien? Już nie mówiąc o takim drobnym fakcie, że jak siedzisz na zatłoczonym przystanku z wiatą i pełno osób stoi, to przodu autobusu zupełnie nie widać, bo widok zasłaniają. Ale nie - nie można czepiać się przewoźników, w zasadzie nikogo się nie można czepiać, mimo że o ile wiem pracownicy przewoźnika biorą za swą pracę pieniądze, więc powinni ją wykonywać jak najlepiej, a nie się obijać. Ale masz prawo do swojej opinii. Pozdrawiam, troll i roszczeniowy pasażer.kocur pisze:Już sam fakt braku informacji o trasie na tablicy bocznej powinna budzić podejrzenia.
Ajenci - dyskusje, komentarze, nowości
Jeśli czekasz na swój, jeżdżący rzadko autobus, to raczej w momencie jego przyjazdu nie stoisz parędziesiąt metrów za nim, czyż nie?reserved pisze:Stoję parędziesiąt metrów za autobusem próbując dostrzec numer, którego nie widać na tylnym wyświetlaczu to mam biec do pierwszych drzwi i się pytać kierowcy?
noidea
Chwila, chyba się nie rozumiemy. Rozmawiamy o sytuacji, w której widzę, że ucieka mi jakiś autobus, ale nie ma on tylnego wyświetlacza włączonego i że to jest złe, ponieważ nie mam możliwości zobaczenia linii. Więc jak w tym momencie mam biec do kierowcy?
Różnie z tym bywa.Adam G. pisze:Jeśli czekasz na swój, jeżdżący rzadko autobus, to raczej w momencie jego przyjazdu nie stoisz parędziesiąt metrów za nim, czyż nie?
Co to za nowa świecka tradycja w Mobilisie, że pierwszy kurs po wyjeździe z zajezdni jest wadliwie wykonany, z opóźnieniem 5-10 minut?
Regularnie jeżdżę w DS 114 z pętli Bródno-Podgrodzie teoretycznie o 7.08 i odkąd ta badziewna firma obsługuje tę brygadę, jeszcze nie zdarzył mi się punktualny odjazd z krańca.
Regularnie jeżdżę w DS 114 z pętli Bródno-Podgrodzie teoretycznie o 7.08 i odkąd ta badziewna firma obsługuje tę brygadę, jeszcze nie zdarzył mi się punktualny odjazd z krańca.
Mozę to być spowodowane tym, że kierowca ma wystawiony na te 114 np. A723, ale ten A723 może być popsuty/nie mozę odpalić to wtedy kierowca musi podmienić wóz a to się schodzi i wtedy kierowca wyjeżdza póżniej z zajezdni a z kagańcem 59km/h to on dużo nie nadrobi i dojeżdza wtedy póżniej na kraniec.jgas pisze:Co to za nowa świecka tradycja w Mobilisie, że pierwszy kurs po wyjeździe z zajezdni jest wadliwie wykonany, z opóźnieniem 5-10 minut?
Regularnie jeżdżę w DS 114 z pętli Bródno-Podgrodzie teoretycznie o 7.08 i odkąd ta badziewna firma obsługuje tę brygadę, jeszcze nie zdarzył mi się punktualny odjazd z krańca.
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Grodzio zaczął naklejać "syrenki"... To co zobaczyłem, to taka bardziej wiejska forma tego, co zrobił Michalczewski w megalwach. Syrenka w prawym kącie (patrząc na czoło) środkowego panelu, raczej niżej - tak to wygląda w A597.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Na środku w scanii niezbyt się daje - znaczek firmowy i takie krateczki pod nim to utrudniają. Trzeba więc asymetrycznie. Ale nie spodziewałem się, że aż tak asymetrycznie oraz, że numer taborowy jednak pozwolą sobie zostawić po lewej stronie...
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Wydaje mi się, że kol. jgas oczekiwał odbrobinę bardziej szczegółowej odpowiedzi i spodziewał się wyjasnienia swojego konkretnego przypadku, aniżeli odpowiedzi, za pomocą której wyjaśnić można praktycznie każdy pierwszy kurs, który jest opóźniony, mimo, że następuje bezpośrednio po wyjeździe z zajezdni...Walas pisze:Mozę to być spowodowane tym, że kierowca ma wystawiony na te 114 np. A723, ale ten A723 może być popsuty/nie mozę odpalić to wtedy kierowca musi podmienić wóz a to się schodzi i wtedy kierowca wyjeżdza póżniej z zajezdni a z kagańcem 59km/h to on dużo nie nadrobi i dojeżdza wtedy póżniej na kraniec.jgas pisze:Co to za nowa świecka tradycja w Mobilisie, że pierwszy kurs po wyjeździe z zajezdni jest wadliwie wykonany, z opóźnieniem 5-10 minut?
Regularnie jeżdżę w DS 114 z pętli Bródno-Podgrodzie teoretycznie o 7.08 i odkąd ta badziewna firma obsługuje tę brygadę, jeszcze nie zdarzył mi się punktualny odjazd z krańca.