[Gdańsk] Kilka spostrzeżeń

Moderator: JacekM

JaBaal
Posty: 740
Rejestracja: 09 lis 2006, 21:06

Post autor: JaBaal » 05 paź 2008, 9:39

Wróciłem z wczasów w Gdańsku i chcę się podzielić penymi refleksjami z komunikacji trójmiejskiej.
1. SKM nie jest tam częścią 'systemu', choć oceniam ją pzytywnie. Jednak wymaga odrębnego biletu. Można kupić co prawda bilet aglomeracyjny, ale tylko w jakimś specjalnym miejscu, nie doszedłem do informacji gdzie.
2. Patrząc na tabor autobusowy, wydaje mi się daleko nowszy niż w Warszawie. Jednakże 'używałem' autobusów typu Ikarus: linie 222 i 186
3. Gdańskie tramwaje jeżdżą szybciej. Nie potrafię wyjaśnić z czego to wynika, bo stoją na światłach podobnie jak nasze. Chyba chodzi tu o to, że nie ma tam systemu 'przystanek przed skrzyżowaniem ulic', tylko 'przystanki w dwóch kierunkach' poza skrzyżowaniami' - choćby jeden kierunek był w systemie 'warszawskim', jak 'Hucisko'. Przystanki 'Brama Wyżynna', leżące pomiędzy dwoma rondami wydały mi się w porównaniu z Warszawą genialnym rozwiązaniem.
4. Linia 186 obsługiwana Ikarusami ze smrodem spalin wewnątrz autobusu - total porażka
5. System biletowy: za 2 złote jeżdzimy przez 15 minut, za 2,80 przez 45 minut, za 3 złote jedziemy jedną linią w sposób klasyczny.
6. W tramwaju (zapewne w autobusie też) można kupić bilet (tylko za 3 zł,-) bez opłaty manipulacyjnej. Ta sprzedaż przebiegała sprawnie, o dziwo. Bilety sprzedawał motorniczy.
7. Mieszkaliśmy na pograniczu Chełma i Siedlec (ul. Na Zboczu). Rano schodziło się na tramwaj w dół (na ul. Kartuską), wracaliśmy 'jedynką' i szliśmy do domu też w dół ;-)
8. Linia tramwajowa na Chełm (1) jest tak bezkolizyjna, że aż dziwi mnie, że Gdańsk nie zapromował jej jako 'szybki tramwaj'. Na całej linii są tylko 3 przystanki nie licząc pętli. Przystanki są wyposażone w windy. Z centum (Brama Wyżynna) bilet 15-minutowy swobodnie wystarczał.
Resume:
Podczas pobytu w 3mieście korzytałem głównie z tramwajów i SKM. Poza 'jedynką' obsługiwaną Bombami i Dortmundami, jeżdżą tam głównie 105Na. Jednakże przejazd tramwajem trwa szybko - jeżdziliśmy do Jelitkowa, Stogów i po centrum. Gdańskie zaniechanie warszawskiego systemu "przystanek przed skrzyżowaniem" wydało mi się bardzo usprawniające transport. SKM - daję plus. Mają proste rowiązanie: na wyjściach do peronów jest taka lampka, która wyświetla z którego peronu odjeżdża pociąg w kierunku Gdyni, prymitywne - ale skuteczne (możnaby to zastosować na przystanku Włochy).
O autobusach nie będę się rozwodził, bo jechałem tylko 2 razy - do ZOO i Górek Wschodznich.
Generalnie: tramwaje w Gdańsku jeżdżą szybciej niż w Warszawie, pomimo tego że na każdym przystanku motorniczowie sprzedają bilety.
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 05 paź 2008, 14:19

JaBaal pisze:3. Gdańskie tramwaje jeżdżą szybciej. Nie potrafię wyjaśnić z czego to wynika, bo stoją na światłach podobnie jak nasze. Chyba chodzi tu o to, że nie ma tam systemu 'przystanek przed skrzyżowaniem ulic', tylko 'przystanki w dwóch kierunkach' poza skrzyżowaniami' - choćby jeden kierunek był w systemie 'warszawskim', jak 'Hucisko'. Przystanki 'Brama Wyżynna', leżące pomiędzy dwoma rondami wydały mi się w porównaniu z Warszawą genialnym rozwiązaniem.
szybko jeżdżą zwłaszcza po nierównym torowisku... :D
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 05 paź 2008, 19:30

MeWa pisze:szybko jeżdżą zwłaszcza po nierównym torowisku... :D
W Gdańsku jest już niewiele nierównych torowisk. Miejscami na Stogi, trochę w okolicy Nowego Portu. A szybciej jeżdżą, bo jest jednak zdecydowanie mniej świateł, a te które są nie są tak chamsko krótkie jak u nas. No i mało miejsc gdzie tory się krzyżują, są długie "trasy wylotowe".
"A jedenastka to pojedzie w zatrzymanie, bo oni nie mogą tymi nowymi tramwajami po innych torach jeździć"

"Odbudowa trakcji elektrycznej na Chłodnej to szalony pomysł, gdyż wymaga to budowy pętli. Tramwaj konny jej nie potrzebuje" - architekt projektu rewitalizacji Chłodnej

Sławek
Posty: 57
Rejestracja: 03 sty 2006, 17:09
Lokalizacja: Ząbki

Post autor: Sławek » 06 paź 2008, 11:31

piotram pisze:
MeWa pisze:szybko jeżdżą zwłaszcza po nierównym torowisku... :D
W Gdańsku jest już niewiele nierównych torowisk. Miejscami na Stogi, trochę w okolicy Nowego Portu. A szybciej jeżdżą, bo jest jednak zdecydowanie mniej świateł, a te które są nie są tak chamsko krótkie jak u nas. No i mało miejsc gdzie tory się krzyżują, są długie "trasy wylotowe".
I te "trasy wylotowe" są przekleństwem gdańszczan. Wystarczy, że coś się zepsuje np. na linii do Nowego Portu i dzielnica zostaje właściwie bez komunikacji. Taki już układ tego miasta. Wiem, co piszę, bo wychowałem się w tym zacnym mieście. W porównaniu z Warszawą Gdańsk ma po prostu tragiczny układ tramwajowy, a brak tras komunikacyjnych "poprzecznych" sprawia, że często trzeba nakładać sporo drogi.
No i jeszcze jedno: na SKM-kę przez wiele lat nie było wspólnego biletu. A jest to podstawowy kręgosłup komunikacyjny Trójmiasta.

Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 5819
Rejestracja: 30 gru 2005, 10:27
Lokalizacja: Radiowo/Bemowo

Post autor: Piotrek » 07 paź 2008, 18:32

Sławek pisze:Warszawą Gdańsk ma po prostu tragiczny układ tramwajowy, a brak tras komunikacyjnych "poprzecznych" sprawia, że często trzeba nakładać sporo drogi.
No... Z Wrzeszcza w okolicach Wojska Polskiego/Grunwaldzkiej na Przymorze najczęściej jeździ się tramwajem mimo, że to chyba ponad podwójne nakładanie drogi, ale rzadko komu chce się czekać na 199 (bo wiadomo, że częstotliwości w Gdańsku są hmm co najmniej średnie).
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.

JaBaal
Posty: 740
Rejestracja: 09 lis 2006, 21:06

Post autor: JaBaal » 07 paź 2008, 21:07

Fakt, na jedyne z autobusów, z których korzystałem, czekaliśmy dłuuugo. Ale częstotliwość tramów (poza 8 na plażę Stogi) była zupełnie 'do przyjęcia'. Zresztą linia 'plażowa' nie musi jeździć co 5 minut.
Ikar-szrot na 186 to było coś straszliwego (dostało mi się od żony za tę wycieczkę), takiego taboru nie ma chyba już u nas wcale - nie chodzi mi tyle o to, że to Ikarus, ale o zauważalny dla przeciętnego pasażera stan techniczny. Przejazd wzdłuż Rafinerii Lotos, po 'ulicach' (właściwie to prawie polnych drogach, kiedyś nierówno zaasfaltowanych) może usprawiedliwić używanie takiego taboru. Jednakże na linii 112, jadącej również na Wyspę Sobieszewską i nawet znacznie dalej, OIDP do samej Przegaliny, widywałem MAN-y wyglądające na 'prawie-nówki'.
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...

Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 5819
Rejestracja: 30 gru 2005, 10:27
Lokalizacja: Radiowo/Bemowo

Post autor: Piotrek » 07 paź 2008, 21:37

JaBaal pisze:Jednakże na linii 112, jadącej również na Wyspę Sobieszewską i nawet znacznie dalej, OIDP do samej Przegaliny, widywałem MAN-y wyglądające na 'prawie-nówki'.
Raczej bardziej Mercedesy ex Berlin. Aczkolwiek na 112 też zazwyczaj szroty jeździły straszliwe. Ale teraz jak przyjdzie nowa dostawa SU to trochę na pewno się to zmieni. Jak zacząłem jeździć często do Gd w 2005 roku to 90% torów było krzywych, a na ulicach roiło się od Migów. Przez 3 lata zrobili naprawdę BARDZO dużo...
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.

JaBaal
Posty: 740
Rejestracja: 09 lis 2006, 21:06

Post autor: JaBaal » 08 paź 2008, 20:31

Nie wiem, czy Trójmiejski odpowiednik ZTM zdecyduje się puścić Solarki nówki na ulicę Benzynową - popatrzyłem dzisiaj na mapę, tą ulicą jeździ tylko 186, 112 trochę inaczej. To ta 'polna droga' od rafinerii Lotos do wjazdu na Wyspę Sobieszewską (nie na całym odcinku, tylko w ok. 2/3, potem się inaczej nazywa i jest lepsza).
Najbardziej krzywe tory były na Kartuskiej. Wydzielone i zielone (z zamiaru, czy 'dzikiej' trawy?). Po wjeździe linii na ulicę, już jako tory w asfalcie, zaczynało mniej 'rzucać'. Dodam, że nie jeździłem do Nowego Portu - nie wiem, jak tam wygląda stan torów w 'kryterium ulicznym'.
Przypomniało mi się jeszcze jedno: jeździły tam róźnorakie dziwne pojazdy, oznaczone 8xx. Oznakowania tych pojazdów poprzez malowanie wskazywały na okoliczne przedsiębiorstwa PKS i zupełnie prywatne - coś jakby 'naszemu' L. Wnukowi nadać nuer linii 8xx. Nie wiem, czy obowiązywały tam w ogóle bilety gdańskiego ZKM. Czy ktoś mógłby to szerzej objaśnić?
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 09 paź 2008, 0:09

linię 820 ma Planetobus (wcześniej były też inne) - jest to prywatna linia dowożąca do jednej z dzielnic (do Osowej). Taryfa oddzielna.
http://www.planetobus.gda.pl/
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 5819
Rejestracja: 30 gru 2005, 10:27
Lokalizacja: Radiowo/Bemowo

Post autor: Piotrek » 09 paź 2008, 15:09

JaBaal pisze:(z zamiaru, czy 'dzikiej' trawy?). Po wjeździe linii na ulicę, już jako tory w asfalcie, zaczynało mniej 'rzucać'. Dodam, że nie jeździłem do Nowego Portu - nie wiem, jak tam wygląda stan torów w 'kryterium ulicznym'.
Kryterium uliczne nie jest w najlepszym stanie, ale już tory na Marynarki Polskiej są nowe. Do bodajże 2006 roku kiedy wzięli się za remont to była najbardziej czadowa trasa :D
MeWa pisze:linię 820 ma Planetobus (wcześniej były też inne)
Np. Planetobus miał też linię 819.

Są też 8xx darmowe do sklepów np. Auchan czy Matarnia. Wszystko co ma taryfę nie ZTMowską w Gdańsku ma numery 8xx i są to zarówno bezpłatne jak i płatne (Planetobus) linie.
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 14 kwie 2011, 0:08

Obrazek

Dlaczego ten tramwaj marnuje się od ponad roku?

Gdański ZKM od 15 miesięcy nie może naprawić jednego z czterech niskopodłogowych citadisów. Tramwaj za 5 mln zł stoi w zajezdni. Według zapowiedzi przewoźnika, na trasę wyjedzie jeszcze przed Wielkanocą


Pierwszy citadis przyjechał do Gdańska pod koniec 1999 r. - a więc ponad 11 lat temu. Podczas prezentacji pojazdu dyrektor fabryki Alstomu w Chorzowie, Hans-Peter Engel, mówił: - Gdański citadis to najnowocześniejszy tramwaj w Polsce.

Był też - jak na ówczesne możliwości finansowe miasta - bardzo drogi. Jeden kosztował 5 mln zł ("Gazeta", by uzmysłowić czytelnikom tę sumę, przeliczała ją jeszcze na "stare" złotówki - koszt wyniósł 50 mld starych złotych!). Citadisy jeździły przez większość swojej kariery w Gdańsku na linii nr 2. Po otwarciu linii na Chełm zaliczyły na niej krótki epizod, ale szybko okazało się, że warunki na tej trasie są dla nich zbyt ciężkie - i wróciły na "dwójkę" (choć ostatnio w jednym z nich dokonano przeróbek i od kilku tygodni znów jest testowany na linii chełmskiej - na razie radzi sobie bez zarzutu).

W 2009 r., a więc 10 lat po przybyciu pierwszego pojazdu, wszystkie cztery "sokoły" (tak motorniczowie przezywają te tramwaje) wysłano do zakładów producenta w Chorzowie. Chodziło o przebudowanie elementów, które w czasie 10-letniej eksploatacji okazały się wadliwe. Tramwaje przewożono na Śląsk i z powrotem w segmentach, które potem trzeba było złożyć. Tak też się stało z trzema citadisami po powrocie do Gdańska. Ostatni, o numerze bocznym 1002, nie miał tyle szczęścia - w styczniu ub. roku odstawiono go na boczny tor we wrzeszczańskiej zajezdni, gdzie stał... do wtorku, a więc ponad rok - pozbawiony reflektorów i z każdym miesiącem brudniejszy.

Czy ZKM skazał niskopodłogowego "sokoła" na rolę magazynu części zamiennych? - Historia tego tramwaju jest rzeczywiście trochę niefortunna - mówi Izabela Kozicka-Prus, rzecznik ZKM Gdańsk. - Gdy wóz 1002 przyjechał z Chorzowa w styczniu zeszłego roku, pracownicy zaplecza byli w ferworze walki z zimą i jej skutkami - awariami taboru itd. Przygotowanie citadisa do ruchu po tak dogłębnej naprawie wymaga tygodnia pracy na specjalnym podnośniku w zajezdni - mówi rzecznik. Gdy zima minęła, przyszła - i tu niespodzianka - wiosna. Ta pora roku także wykluczyła jakiekolwiek prace przy citadisie. - Był to okres, w którym po ciężkiej zimie odnawiano pozostałe tramwaje - mówi Kozicka-Prus.

Po wiośnie przyszło lato, ale wówczas to już nie upały uniemożliwiły "odpalenie sokoła". - Wtedy ruszyła trwająca do dziś modernizacja zajezdni. Na większości torów trwają prace budowlane, a te, które są przejezdne, z trudem wystarczają na obsługę jeżdżącego taboru. Trudno w tym momencie wygospodarować tydzień czasu na zajęcie się citadisem - wyjaśnia rzecznik.

Okazuje się jednak, że najwyraźniej szefostwo ZKM ostatecznie zlitowało się nad zapuszczonym tramwajem. - Z najnowszego harmonogramu pracy zajezdni wynika, że zostanie on uruchomiony i wyjedzie na trasę jeszcze przed Wielkanocą - deklaruje Kozicka-Prus. Co ciekawe, po naszej rozmowie tramwaj zniknął we wtorek z miejsca, gdzie spędził ostatnie 15 miesięcy.

Obrazek
Schowany w zajezdni we Wrzeszczu uszkodzony citadis o numerze bocznym 1002
http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/ ... roku_.html
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 14 kwie 2011, 9:19

Historia tego tramwaju jest rzeczywiście trochę niefortunna - mówi Izabela Kozicka-Prus, rzecznik ZKM Gdańsk. - Gdy wóz 1002 przyjechał z Chorzowa w styczniu zeszłego roku, pracownicy zaplecza byli w ferworze walki z zimą i jej skutkami - awariami taboru itd. Przygotowanie citadisa do ruchu po tak dogłębnej naprawie wymaga tygodnia pracy na specjalnym podnośniku w zajezdni - mówi rzecznik. Gdy zima minęła, przyszła - i tu niespodzianka - wiosna. Ta pora roku także wykluczyła jakiekolwiek prace przy citadisie. - Był to okres, w którym po ciężkiej zimie odnawiano pozostałe tramwaje - mówi Kozicka-Prus.
Załączniki
lubię too_NEW.jpg
lubię too_NEW.jpg (10.85 KiB) Przejrzano 1870 razy

px33
Posty: 1762
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 14 kwie 2011, 15:36

To i tak nic w porównaniu z łódzkim #1209, który w (uwaga) muzeum stoi już ze 3 lata. I ani myśli się stamtąd ruszać (ma chyba wypalony dach), mimo że brakuje niskopodłogowych wagonów.

esbek
Posty: 542
Rejestracja: 19 gru 2010, 16:50
Kontakt:

Post autor: esbek » 14 kwie 2011, 19:52

piotram pisze:
Historia tego tramwaju jest rzeczywiście trochę niefortunna - mówi Izabela Kozicka-Prus, rzecznik ZKM Gdańsk. - Gdy wóz 1002 przyjechał z Chorzowa w styczniu zeszłego roku, pracownicy zaplecza byli w ferworze walki z zimą i jej skutkami - awariami taboru itd. Przygotowanie citadisa do ruchu po tak dogłębnej naprawie wymaga tygodnia pracy na specjalnym podnośniku w zajezdni - mówi rzecznik. Gdy zima minęła, przyszła - i tu niespodzianka - wiosna. Ta pora roku także wykluczyła jakiekolwiek prace przy citadisie. - Był to okres, w którym po ciężkiej zimie odnawiano pozostałe tramwaje - mówi Kozicka-Prus.
Cholera, a po wiośnie będzie lato, urlopy i ważniejsze sprawy, później jesień i odgarnianie liści a dalej zima i tak w koło Macieju...
http://www.youtube.com/user/esbek2
Filmy "tramwajowe" i nie tylko.
http://www.film.tramwaje.eu
Linki do filmów tramwajowych sortowane w/g krajów i miast

ODPOWIEDZ