1. SKM nie jest tam częścią 'systemu', choć oceniam ją pzytywnie. Jednak wymaga odrębnego biletu. Można kupić co prawda bilet aglomeracyjny, ale tylko w jakimś specjalnym miejscu, nie doszedłem do informacji gdzie.
2. Patrząc na tabor autobusowy, wydaje mi się daleko nowszy niż w Warszawie. Jednakże 'używałem' autobusów typu Ikarus: linie 222 i 186
3. Gdańskie tramwaje jeżdżą szybciej. Nie potrafię wyjaśnić z czego to wynika, bo stoją na światłach podobnie jak nasze. Chyba chodzi tu o to, że nie ma tam systemu 'przystanek przed skrzyżowaniem ulic', tylko 'przystanki w dwóch kierunkach' poza skrzyżowaniami' - choćby jeden kierunek był w systemie 'warszawskim', jak 'Hucisko'. Przystanki 'Brama Wyżynna', leżące pomiędzy dwoma rondami wydały mi się w porównaniu z Warszawą genialnym rozwiązaniem.
4. Linia 186 obsługiwana Ikarusami ze smrodem spalin wewnątrz autobusu - total porażka
5. System biletowy: za 2 złote jeżdzimy przez 15 minut, za 2,80 przez 45 minut, za 3 złote jedziemy jedną linią w sposób klasyczny.
6. W tramwaju (zapewne w autobusie też) można kupić bilet (tylko za 3 zł,-) bez opłaty manipulacyjnej. Ta sprzedaż przebiegała sprawnie, o dziwo. Bilety sprzedawał motorniczy.
7. Mieszkaliśmy na pograniczu Chełma i Siedlec (ul. Na Zboczu). Rano schodziło się na tramwaj w dół (na ul. Kartuską), wracaliśmy 'jedynką' i szliśmy do domu też w dół
8. Linia tramwajowa na Chełm (1) jest tak bezkolizyjna, że aż dziwi mnie, że Gdańsk nie zapromował jej jako 'szybki tramwaj'. Na całej linii są tylko 3 przystanki nie licząc pętli. Przystanki są wyposażone w windy. Z centum (Brama Wyżynna) bilet 15-minutowy swobodnie wystarczał.
Resume:
Podczas pobytu w 3mieście korzytałem głównie z tramwajów i SKM. Poza 'jedynką' obsługiwaną Bombami i Dortmundami, jeżdżą tam głównie 105Na. Jednakże przejazd tramwajem trwa szybko - jeżdziliśmy do Jelitkowa, Stogów i po centrum. Gdańskie zaniechanie warszawskiego systemu "przystanek przed skrzyżowaniem" wydało mi się bardzo usprawniające transport. SKM - daję plus. Mają proste rowiązanie: na wyjściach do peronów jest taka lampka, która wyświetla z którego peronu odjeżdża pociąg w kierunku Gdyni, prymitywne - ale skuteczne (możnaby to zastosować na przystanku Włochy).
O autobusach nie będę się rozwodził, bo jechałem tylko 2 razy - do ZOO i Górek Wschodznich.
Generalnie: tramwaje w Gdańsku jeżdżą szybciej niż w Warszawie, pomimo tego że na każdym przystanku motorniczowie sprzedają bilety.