Rower...

Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 22 kwie 2011, 20:39

Ale rzeczywiście potrzebujesz roweru górskiego? Tzn ciężka rama, szerokie opony, pełna amortyzacja, niskie przełożenia? Bo, przepraszam jeśli się mylę, ale Twoje pierwsze pytanie i stwierdzenie "zwykły góral" nie sugerowały, byś był zapalonym rowerzystą gotowym jeździć po górach, błotach i totalnych bezdrożach ;) Może lepiej (znowu - jeśli się nie mylę co do Twoich potrzeb) zastanowić się nad rowerem crossowym? Są lżejsze, mają węższe opony brak amortyzacji, bądź tylko przednia, większe koła, wyższe przełożenia... Takie rowery są znacznie uniwersalniejsze. Jeśli chcesz rower do jazdy po mieście i wycieczek po lasach, to jest to zdecydowanie najlepszy wybór. Są jeszcze rowery trekkingowe - konstrukcyjnie bardzo podobne do crossowych, ale wzbogacone o sprzęt - tak go określmy - turystyczny. Czyli np bagażniki czy stałe oświetlenie. Oprócz tego rowery trekkingowe mają zwykle szersze siodełka, a to determinuje sylwetkę, jaką na rowerze chcesz przyjmować... Im węższe siodełko - tym bardziej pochylony powinieneś być, aby było wygodnie i zdrowo. Ale im bardziej wyprostowany jesteś, tym wolniej jedziesz.

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 09 cze 2011, 0:59

A innym wątku wspomniałem o pedałowaniu.. :D
Sprawa ma się tak.. Czy znajdzie się tutaj jakaś spryciula, która doradzi, podpowie - cokolwiek, jakiś taki w miarę dobry rowerek za kwotę do 400,- :?:

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 09 cze 2011, 1:21

Pawel_ pisze: w miarę dobry rowerek za kwotę do 400,
Czy to nie jest oksymoron?

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 09 cze 2011, 3:58

Jest.

kajo
Posty: 2856
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 09 cze 2011, 8:16

bepe pisze:
Pawel_ pisze: w miarę dobry rowerek za kwotę do 400,
Czy to nie jest oksymoron?
Nie koniecznie, czasami za tą kwotę można trafić fajny używany rower i to na prawdę niezły.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
Michał W.
Posty: 757
Rejestracja: 26 mar 2008, 18:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Michał W. » 13 cze 2011, 18:49

Pawel_ pisze:A innym wątku wspomniałem o pedałowaniu.. :D
Sprawa ma się tak.. Czy znajdzie się tutaj jakaś spryciula, która doradzi, podpowie - cokolwiek, jakiś taki w miarę dobry rowerek za kwotę do 400,- :?:
znajomy sprzedaje -> http://tablica.pl/oferta/rower-szosowy- ... D8LmP.html
after da równik

www.fotokolej.waw.pl

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 13 cze 2011, 18:54

Fajny... Idealny na 3/4 trasy, którą pokonuje, ale na pozostałej 1/4... nie wiem, czy koła nie odpadłyby. :smile:

czaroT-11
Posty: 496
Rejestracja: 13 sty 2006, 12:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czaroT-11 » 18 cze 2011, 16:42

Czy ostatnio zmieniły się jakieś przepisy? Czy osobie zatrzymanej pod wpływem alkoholu na rowerze zabierają prawo jazdy czy ten przywilej został już zniesiony? :)

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 18 cze 2011, 16:44

Coś dłubali, ale nie wiem czy to już weszło w życie. Do tej pory było (jest) tak, że za prowadzenie roweru sąd musi odebrać prawo jazdy. Po zmianach ma być (jest) tak, że sąd sam decyduje, czy odbierać prawo jazdy czy nie.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

czaroT-11
Posty: 496
Rejestracja: 13 sty 2006, 12:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czaroT-11 » 18 cze 2011, 16:46

Czyli kogoś złapali. Zabrali go na komendę na badanie krwi. Dalej sprawa w sądzie i prawko mogą zabrać ale nie muszą tak?

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 18 cze 2011, 16:54

Jeśli to weszło już w życie to tak, sąd decyduje czy prawko zabrać, czy nie. Jeśli natomiast te zmiany jeszcze w życie nie weszły, to ten zatrzymany może już prawko spisać na straty.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Aligator
Posty: 927
Rejestracja: 17 wrz 2008, 9:34
Lokalizacja: Warsaw/Higashikurume

Post autor: Aligator » 18 cze 2011, 19:15

Ale rzeczywiście potrzebujesz roweru górskiego? Tzn ciężka rama, szerokie opony, pełna amortyzacja, niskie przełożenia? Bo, przepraszam jeśli się mylę, ale Twoje pierwsze pytanie i stwierdzenie "zwykły góral" nie sugerowały, byś był zapalonym rowerzystą gotowym jeździć po górach, błotach i totalnych bezdrożach ;) Może lepiej (znowu - jeśli się nie mylę co do Twoich potrzeb) zastanowić się nad rowerem crossowym? Są lżejsze, mają węższe opony brak amortyzacji, bądź tylko przednia, większe koła, wyższe przełożenia... Takie rowery są znacznie uniwersalniejsze. Jeśli chcesz rower do jazdy po mieście i wycieczek po lasach, to jest to zdecydowanie najlepszy wybór. Są jeszcze rowery trekkingowe - konstrukcyjnie bardzo podobne do crossowych, ale wzbogacone o sprzęt - tak go określmy - turystyczny. Czyli np bagażniki czy stałe oświetlenie. Oprócz tego rowery trekkingowe mają zwykle szersze siodełka, a to determinuje sylwetkę, jaką na rowerze chcesz przyjmować... Im węższe siodełko - tym bardziej pochylony powinieneś być, aby było wygodnie i zdrowo. Ale im bardziej wyprostowany jesteś, tym wolniej jedziesz.

Hmm HaFilipie z doradztwem w dziedzinie rowerów to może troszkę przyhamuj ;)

01. Rower miejski wcale nie jest lżejszy od "górala". Jest parę powodów dlaczego tak jest (choćby ciężkie podzespoły i inne rozwiązania konstrukcyjne). Uwierz na słowo ;)

02. Miejski jest bardziej wygodny ale zdecydowanie mniej uniwersalny od Trekkingów bądź XC. W sumie jakbyś szukał roweru najbardziej uniwersalnego to maszyny do enduro (160mm płynnego skoku, w miarę uniwersalna geometria, odporność na ciężki teren i znośna - w granicach 15 kg waga - ale koszt takiej maszyny to nieraz cena samochodu).

03. Rower górski nie jest równoznaczne z "fullem" - czyt. z rowerem w pełni zawieszonym o którym pisałeś.
Najczęściej, zwłaszcza w XC poczciwe "górale" są rowerami tylko z przednim zawieszeniem (choć fulli nie kryjmy przybywa).

04. Siodełko nie wpływa na pozycję podczas jazdy. Jest sprawą indywidualną czy założysz deskę czy kanapę, jedyna różnica to to że na kanapie mniej tyłek boli (choć do większych dystansów i tak warto założyć tzw. pampersa). Szerokość siodła dobiera się tylko dla wygody bądź przez wzgląd na anatomiczne różnice budowy ciała (szerokie siodełka z reguły są dedykowane kobietom bo mają szerszą miednicę i inną budowę "stref intymnych" niż mężczyźni - mężczyznom zbyt szerokie kanapy wręcz się odradza bo mają niekorzystny wpływ - ma to coś wspólnego z ukrwieniem podbrzusza i może mieć konsekwencje dla płodności).
O tym jak na rowerze siedzisz decyduje geometria ramy - w miejskich i XC jest łagodna co korzystnie wpływa w momencie podjazdu pod wzniesienia, im rower dedykowany pod cięższy teren tym bardziej ostra dzięki czemu zyskujesz na zwrotności podczas zjazdu i zwinności w locie.

Hmmm a tak poza tym to się zgadzam.
Do jazdy po mieście niewiadomo jaki rower nie jest potrzebny, szkoda kasy.
Ja bym polecał tzw. ATB - nazywam je klasą miejskich górali.
Pojedziesz i na miasto i wokół miasta się sprawdzi, możesz zaryzykować nimi wyjazd gdzieś na przygodę - pod warunkiem że nie w góry to powinno być dobrze. No i jeśli Cię rower wciągnie to są zawsze swoistą bazą rozwojową - możesz je jakoś w miarę znośnie podrasować i będą w sam raz np. na Jurę Krakowsko-Częstochowską.

Z tym że to są już pieniążki od 800 wzwyż za nowy rower.
Do tysiąca można dostać w miarę wyposażone używaki.

Roweru za 400 PLN nie polecam - tanie komponenty powodują że zamiast cieszyć się jazdą będziesz dostawał nerwicy a i tak zostawisz tych 300 w serwisie ;)

Zaufaj maniakowi rowerowemu na słowo - mam w tej chwili w stajni 4 zabawki od miejskich zaczynając na wyczynówce kończąc a i sporo rowerków serwisowałem klientom :D
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 18 cze 2011, 20:35

Szeregowy_Równoległy pisze:Jeśli to weszło już w życie to tak
Weszło 25 lutego. Chodzi tu o artykuł 42 par. 2 kodeksu karnego. Było tak:
Art. 42. § 1. Sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów określonego rodzaju w razie skazania osoby uczestniczącej w ruchu za przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, w szczególności jeżeli z okoliczności popełnionego przestępstwa wynika, że prowadzenie pojazdu przez tę osobę zagraża bezpieczeństwu w komunikacji.
§ 2. Sąd orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych albo pojazdów mechanicznych określonego rodzaju, jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa wymienionego w § 1 był w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia określonego w art. 173, 174 lub 177.
A teraz jest tak:
Art. 42. § 1. Sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów określonego rodzaju w razie skazania osoby uczestniczącej w ruchu za przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, w szczególności jeżeli z okoliczności popełnionego przestępstwa wynika, że prowadzenie pojazdu przez tę osobę zagraża bezpieczeństwu w komunikacji.
§ 2. Sąd orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów albo pojazdów określonego rodzaju, jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa wymienionego w § 1 był w stanie nietrzeźwości, pod wpływem środka odurzającego lub zbiegł z miejsca zdarzenia określonego w art. 173, 174 lub 177.
Czyli z par. 2 wyleciało słowo "mechanicznych". Z jednej strony doszło więc do rozszerzenia zakresu tego środka karnego, ale z drugiej strony zmiana ta daje możliwość łagodniejszego traktowania pijanych rowerzystów. I jeszcze jedno - jakiś zakaz za prowadzenie roweru po pijaku MUSI zostać orzeczony. Można orzec np. (praktycznie nieegzekwowalny) zakaz prowadzenia roweru.

Trzeba jednak pamiętać, że prowadzenie roweru w stanie nietrzeźwości cały czas JEST przestępstwem. W związku z tym nawet jeśli taki rowerzysta nie utraci prawa jazdy, to i tak sobie nieźle nabrudzi w życiorysie.

Awatar użytkownika
Anna Jaworska
Posty: 181
Rejestracja: 14 sty 2007, 23:17
Lokalizacja: Warszaffka

Post autor: Anna Jaworska » 19 cze 2011, 0:10

Najważniejsze co wprowadzono nowelizacją z 25.02 jest to że rowerzysta może dostać zakaz prowadzenia tylko roweru, a nie wszelkich pojazdów. Taką nowelizację wymusił Trybunał Konstytucyjny udowadniając że rowerzyści byli karani surowiej i nazwijmy to podwójnie - tracąc możliwość prowadzenia i rowerów i samochodów, a pijani kierowcy otrzymywali w prezencie tylko zakaz prowadzenia samochodów.

Wprowadzona nowelka jest z jednej strony dobra, dając możliwość odbierania uprawnień tylko na konkretne pojazdy pozawala ukarać adekwatnie do występku, z drugiej jednak strony jeśli ktoś zdecydował się kierować rowerem po pijaku, to śmiało można stwierdzić że po prostu ma skłonność do ryzykownych zachowań i wielce prawdopodobne jest że prędzej czy później poprowadzi samochód po alkoholu.
Obrazek Piszę poprawnie po polsku

zanim zaczniesz zawracać dupę - użyj google

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 19 cze 2011, 0:29

Jednak rozsądniejsze jest, aby sąd mógł ocenić konkretny przypadek mając większą dowolność orzeczenia kary. Jazda na rowerze po dwóch piwach w jakiejś czarnej dupie, na drodze, na której samochody spotyka się rzadko, a stan drogi uniemożliwia żwawe prowadzenie krów, nie mówiąc o prowadzeniu pojazdów z poważnymi prędkościami, nie jest tym samym, co jazda na rowerze po dwóch piwach na jednojezdniowej drodze krajowej.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

ODPOWIEDZ