Nasze międzynarodowe podróże

Moderator: JacekM

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 07 lis 2011, 11:56

I tak nie nadrobicie.

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 07 lis 2011, 21:49

Dawanie sobie 8 min. na przesiadkę na tak długiej trasie to szczyt rozsądku...

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 07 lis 2011, 22:38

jak jechałem w piątek do Berlina, to pociąg przyjechał 40 min. opóźniony :roll: a nie mogłeś spytać o skomunikowanie?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 07 lis 2011, 22:56

BJ pisze:Dawanie sobie 8 min. na przesiadkę na tak długiej trasie to szczyt rozsądku...
Czasem nie ma innej opcji, a generalnie jeśli masz kupiony taki bilet, to muszą Ci ten drugi pociąg przytrzymać lub załatwić dotarcie do celu w inny sposób. Koleje czeskie już raz zamawiały mi taksówkę a węgierskie o mały włos zapłaciłyby za hotel ;)
noidea

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 07 lis 2011, 23:36

Ciekaw jestem, jak by to wyglądało w Polsce ;)

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 07 lis 2011, 23:38

w Polsce próbowałem raz, to opóźnili drugi pociąg, do którego się przesiadałem.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10706
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 08 lis 2011, 0:22

OIDP jeśli to jest ostatni pociąg danego dnia w danym kierunku, to muszą go przytrzymać. Raz mi pociągu nie przytrzymali, musiałem czekać na kolejny jakieś 3h (ale właśnie: tego samego dnia). Innym razem przesiadało się tak jak ja ze 30 osób i przytrzymali startującego pośpiecha (rano).
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 08 lis 2011, 13:51

BJ pisze:Ciekaw jestem, jak by to wyglądało w Polsce ;)
Jechałem z Gdyni do Gorlitz z przesiadką we Wrocławiu (jakieś 15 minut chyba). Pociąg z Gdyni był naturalnie opóźniony, ale osobowy mi przytrzymali prawie pół godziny (dwadzieścia parę minut). Jakoś przed świętami w 2008 roku. :-k
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 08 lis 2011, 14:13

Znów wyruszam do Budapesztu, w tamtą stronę pociągiem dziennym (bilet 29 EUR), powrót nocnym w wagonie sypialnym (54 EUR) - ostatnio wracałem kuszetką za bodajże 37 EUR. Bilet niewymienny i bezzwrotny (warunek promocji)
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 08 lis 2011, 21:59

Inna sprawa, czy takie przytrzymywanie pociągu czasem dla jednej osoby, jeśli to nie jest ostatni pociąg w tej relacji tego dnia, powinno mieć miejsce.
Bo jeden czy kilku pasażerów zyskuje, ale kilkuset traci... Czy w takim układzie nie lepiej podstawić rzeczywiście taksówkę lub busika? No, ale koszta...

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36242
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 10 lis 2011, 12:29

Wyjaśniam, że:

1) okazało się, że jednak przyjazd był na 12:48 (a więc połączenie wykombinowane z internetu było z definicji psu na budę - nawet nie wiem, komu za to dziękować :/), a wyszedł na 12:59;
2) dalej miałem karnet i pociąg co godzinę, więc nic się generalnie nie stało, spokojnie pojechałem następnym (ale co by miał zrobić pasażer, dla którego byłoby to jedyne połączenie, np. na samolot do Franfurtu?) - dla mnie tych 8 minut nie stanowiło kwestii "życia i śmierci" ;);
3) w drodze powrotnej BWE odjechał z Berlina 25 minut po czasie (co w zestawieniu z odjazdami nocnych autobusów z DWC wydłużyło mi podróż o godzinę), bo czekał na ICE z Interlaken (35 minut spóźniony!), którym o mało co nie jechałem (ale uczyniłem to poprzednim ICE, godzinę wcześniej, co oszczędziło mi - jak widać - sporo nerwów).
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 10 lis 2011, 12:38

BWE z Berlina punktualne w zasadzie nie bywają. Zawsze czeka na coś.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 07 sty 2012, 13:56

Ile może kosztować bilet na 116 Warszawa-Mińsk?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6093
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 07 sty 2012, 16:11

Mailowałeś do PKP IC? Ich mailowa informacja szybko odpisuje (zazwyczaj).
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 07 sty 2012, 16:13

W środku długiego weekendu nie :P
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

ODPOWIEDZ