Bilety i bramki w metrze

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 30 paź 2011, 21:09

Mówcie, co chcecie, ale z wózkiem nie łaziliście po metrze. O mogę wnieść spacerówkę z dzieckiem po schodach, o tyle przez bramkę nielzja. Zawsze otwieram sobie przejście.
Windy w metrze w Śródmieściu to fikcja - albo są po niewłaściwej w danym momencie stronie stacji, albo nieczynne, albo prezentują odrażające wnętrze.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36163
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 30 paź 2011, 21:21

chester pisze:przez bramkę nielzja
Że niby zabronione? :>
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 30 paź 2011, 22:12

Że niby tutaj chcą za to mandaty dawać.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 30 paź 2011, 22:29

chester pisze:Windy w metrze w Śródmieściu to fikcja - albo są po niewłaściwej w danym momencie stronie stacji, albo nieczynne, albo prezentują odrażające wnętrze.
Jeszcze nigdy nie spotkałem się z odrażającym wnętrzem windy w metrze, zaś ich awarie zdarzają się naprawdę rzadko. Jeśli jednak twierdzisz, że tak się zdarza - może warto pomyśleć o bramce z szerokim przejściem gdzieś w miejscu jednego z wyjść awaryjnych? Szczególnie po stronie, po której nie ma windy.
noidea

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 30 paź 2011, 22:37

Rosa pisze: Czy naprawde trzeba dużych nakaładów aby zlikwidowac wszystkie bramki i postawic po 20 kasowników na stację gdzies przy scianach tak jak to jest w Wiedniu czy Berlinie?
Tak powinno się zrobić. Zamiast tych durnych kołowrotków - zrobić wyraźną granicę strefy biletowej i kasowniki po bokach. Będzie wygodniej, dla większości szybciej i wreszcie wejścia przestaną się zatykać.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 30 paź 2011, 22:44

bepe pisze:
Rosa pisze: Czy naprawde trzeba dużych nakaładów aby zlikwidowac wszystkie bramki i postawic po 20 kasowników na stację gdzies przy scianach tak jak to jest w Wiedniu czy Berlinie?
Tak powinno się zrobić. Zamiast tych durnych kołowrotków - zrobić wyraźną granicę strefy biletowej i kasowniki po bokach. Będzie wygodniej, dla większości szybciej i wreszcie wejścia przestaną się zatykać.
tak już było, aczkolwiek pod względem skuteczności pod względem powstrzymywania gapowiczów niestety - dla bramek - byłoby porównywalne...
Aczkolwiek moim zdaniem wielką zaletą bramek jest to, że naturalnie ograniczają liczbę osób jednocześnie wchodzących na stację - znacznie lepiej niż gdyby ludzie mieli tłoczyć się przed schodami lub falą wpływać na peron i blokować pociąg.
Poza tym mimo wszystko stanowią jakąś tam barierę dla niepożądanego towarzystwa - nawet jeśli to jest w dużej mierze psychologiczna bariera ("tu się zaczyna metro").
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8854
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 31 paź 2011, 11:37

Myślę że dość ciekawe jest rozwiązanie w krajach postsowieckich - są turnikiety i jest swobodne przejście pilnowane aby niepowołani nie przechodzili. Jednak to by wymagało utworzenia dobrej setki nowych etatów dla pilnujących O-) A co do samej Warszawy - bardzo zawsze jestem wdzięczny osobie, która otworzyła przejście, bo średnio mi się widzi w tłoku wyciągać portfel, albo i samą kartę, gdy mam ze sobą np. kartę kibica. Sam nie otwieram ale chętnie korzystam.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 01 lis 2011, 21:27

JacekM pisze:Myślę że dość ciekawe jest rozwiązanie w krajach postsowieckich - są turnikiety i jest swobodne przejście pilnowane aby niepowołani nie przechodzili.
Jak próbujesz wejść bez biletu to robi się przecież automatycznie mniej swobodne, a wręcz brutalne :D Niemniej jednak, rozwiązanie chyba lepsze niż bramki w których można się zaklinować.
JacekM pisze:bardzo zawsze jestem wdzięczny osobie, która otworzyła przejście, bo średnio mi się widzi w tłoku wyciągać portfel, albo i samą kartę, gdy mam ze sobą np. kartę kibica. Sam nie otwieram ale chętnie korzystam.
Kwestia przyzwyczajenia. Ja kartę wyciągam od kilku lat, bo ciągle w portfelu mam ich za dużo. Nie uważam, by było to jakieś specjalne utrudnienie. Jeśli by mi to przeszkadzało, zrobiłbym porządek w portfelu i nie nosił tam niepotrzebnych rzeczy :)
noidea

Awatar użytkownika
Bywalec
Posty: 3746
Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17

Post autor: Bywalec » 07 gru 2011, 15:32

Na stacji Wierzbno przy wyjściu południowym zamontowano dodatkowo kilka bramek, ale są jeszcze nieczynne
Obrazek

slav
Posty: 225
Rejestracja: 04 lip 2007, 14:20

Post autor: slav » 07 gru 2011, 20:40

i może dzięki temu wyjścia awaryjne nie będą cały czas otwarte. choć nie sądzę, że trzy dodatkowe bramki w porannym szczycie znacząco poprawią sytuację.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 08 gru 2011, 2:04

obawiam się, że nawet gdyby ustawić tych bramek 10, to wciąż będą ludzie otwierali wyjścia awaryjne, żeby zaoszczędzić 4,5 sekundy.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

slav
Posty: 225
Rejestracja: 04 lip 2007, 14:20

Post autor: slav » 08 gru 2011, 16:57

nie sądzę, na innych stacjach to zjawisko nie jest tak nagminne jak właśnie na Wierzbnie

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 08 gru 2011, 18:12

No nie wiem, wsiadam na A-11, gdzie bramek jest dużo...
I nie zmienia to faktu, że system jest absolutnie nieszczelny.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 08 gru 2011, 18:15

W Wiedniu i Berlinie bramek nie ma, ale są np. w dużo większym systemie paryskim. A, że nasi pasażerowie bardziej francuskich imigrantów, niż statecznych Germanów przypominają dyscypliną (o uczciwości nie wspominając)...

A dla osób na wózkach czy z bagażami w Paryżu są "śluzy", czyli szerokie, jednokierunkowe bramki. Da się.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

geograf_OSU
Posty: 644
Rejestracja: 28 lut 2007, 15:12

Post autor: geograf_OSU » 19 gru 2011, 21:59

Na kilku stacjach widze otwarte bramki przejscia ewaluacyjnego. Tak slabo zabezpieczone ze pasazerowie sami sobie otwieraja? I powtarza sie to kilka dni pod rzad. Nikt tego nie pilnuje?

ODPOWIEDZ