Bilety i bramki w metrze

Moderator: JacekM

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 21 gru 2011, 9:41

MeWa pisze:Liczenia podróżnych, stanowienia naturalnej bariery dla nadmiaru czy fali podróżnych wchodzących jednocześnie na peron, stanowienia psychologicznej bariery "tu jest teren wyłączny metra" i mimo wszystko porządkujący przepływ pasażerów
I to sa własnie wydumane problemy.

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 21 gru 2011, 9:53

MeWa pisze:Moim zdaniem w zdecydowanej większości te problemy są wydumane, a nie rzeczywiste.
Potem zaraz odezwaliby się obrońcy matek z wózkami, rowerzystów itp.
Jak masz się w takim tonie wypowiadać, to sobie daruj. Przede wszystkim - chyba nie wiesz, o czym mówisz.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 21 gru 2011, 11:59

To może włączysz się szerzej do dyskusji, bo na razie Twój głos niewiele wnosi merytorycznie?
Rosa pisze:I to sa własnie wydumane problemy.
dla laika może i tak.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 21 gru 2011, 14:42

MeWa pisze:To może włączysz się szerzej do dyskusji, bo na razie Twój głos niewiele wnosi merytorycznie?
Obawiam się, że Twoje drwiny z "lobby matek z wózkami" wnoszą jeszcze mniej. Weź sobie na dzień wózek dziecięcy i pobaw się w komunikację. Wtedy możemy pogadać o bramkach w metrze, nieczynnych (czasowo!) windach i innych zasiekach. Merytorycznie.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 21 gru 2011, 19:07

Ale lobby matek z wózkami bardzo dobrze działa - ostatnio pojawiły się nawe przewijaki O-)
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 22 gru 2011, 20:24

Wózki, rowery i inne gabaryty załatwia się bramką z rozsuwanymi drzwiami. Jakoś w Paryzu "dasię" a sądzę, że potoki mają tam, zwłaszcza na stacjach przesiadkowych RERu, takie, że Warszawa się chowa cała.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 22 gru 2011, 21:49

A to prawda, bramka kołowrotkowa jest beznadziejna...

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 22 gru 2011, 22:20

Jakoś mi się wydaje że jest lepsza i szybsza w obsłudze dla zwykłych pasażerów od tego co jest np. w Londynie.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 22 gru 2011, 22:26

W Paryżu - o ile mnie pamięć nie myli - bramki "indywidualne" także są "drzwiczkowe" (nie ma przeskakiwania dzięki temu) a są - na oko - równie szybkie co kołowrotki, a jednak bardziej higieniczne.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9781
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 22 gru 2011, 22:39

JacekM pisze:Jakoś mi się wydaje że jest lepsza i szybsza w obsłudze dla zwykłych pasażerów od tego co jest np. w Londynie.
O której stacji/rozwiązaniu piszesz? Bo nad Tamizą jest wiele bramek (a czasami ich nie ma wcale) ;)

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 22 gru 2011, 23:19

Glonojad pisze:Wózki, rowery i inne gabaryty załatwia się bramką z rozsuwanymi drzwiami. Jakoś w Paryzu "dasię"
oczywiście, ale nasz system za grube miliony - wciśnięty zresztą przez Francuzów - od początku był przestarzały. Nie sądzę jednak, żeby ZTM znalazł środki na takie udogodnienia.
person pisze:
JacekM pisze:Jakoś mi się wydaje że jest lepsza i szybsza w obsłudze dla zwykłych pasażerów od tego co jest np. w Londynie.
O której stacji/rozwiązaniu piszesz? Bo nad Tamizą jest wiele bramek (a czasami ich nie ma wcale) ;)
generalnie nad Tamizą w metrze króluje jeden typ bramek (z drzwiczkami) - i teraz bramki są wprowadzone już na zdecydowanej większości stacji.
Obrazek
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 22 gru 2011, 23:30

Nie ma bramek których nie da się obejść

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 22 gru 2011, 23:31

Dlatego w wielu systemach bramki są pilnowane przez żywego człowieka.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

SG
Posty: 881
Rejestracja: 25 lis 2010, 12:39
Lokalizacja: ZEA Woronicza

Post autor: SG » 23 gru 2011, 7:52

chester pisze:
MeWa pisze:To może włączysz się szerzej do dyskusji, bo na razie Twój głos niewiele wnosi merytorycznie?
Obawiam się, że Twoje drwiny z "lobby matek z wózkami" wnoszą jeszcze mniej. Weź sobie na dzień wózek dziecięcy i pobaw się w komunikację. Wtedy możemy pogadać o bramkach w metrze, nieczynnych (czasowo!) windach i innych zasiekach. Merytorycznie.
Wózek dziecięcy nie służy do zabawy. W metrze do takich rzeczy między innymi masz windę, co znacznie ułatwi ci dostanie się na peron.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 23 gru 2011, 9:31

Na części stacji wind jest tylko z jednej strony, więc nie zawsze jest sensowną aternatywą. A ganianie z dzieciakiem górą, po skrzyżowaniach wokół stacji nie jest fajne.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

ODPOWIEDZ