Szkolne mundurki - nowa inicjatywa R. Giertycha

Moderator: Szeregowy_Równoległy

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 23 lip 2006, 23:46

[img]http://wiadomosci.onet.pl/_d/lay/ml/onet.gif[/img] pisze:
Szkolne mundurki - nowa inicjatywa R. Giertycha

Wracają szkolne mundurki. Ministerstwo edukacji chce, by każda szkoła mogła wprowadzić obowiązek noszenia jednolitych strojów. Decyzję podejmowałby dyrektor szkoły lub rada rodziców.
Zapis o możliwości wprowadzania mundurków ma się znaleźć w nowelizacji ustawy o systemie oświaty. Minister Roman Giertych przekonuje, że takie rozwiązanie ma wiele korzyści. W szkole nie będzie już sytuacji, kiedy dzieci przechwalają się strojami.

Poza tym, w szkołach prywatnych, gdzie istnieje już nakaz noszenia mundurków, łatwiej zauważyć obcą osobę, która wchodzi na teren szkoły. Według informacji IAR, nie będzie jednego, obowiązującego wzoru strojów. Każda szkoła będzie mogła wprowadzić mundurki według własnego pomysłu.

Wracają szkolne mundurki. Ministerstwo edukacji chce, by każda szkoła mogła wprowadzić obowiązek noszenia jednolitych strojów. Decyzję podejmowałby dyrektor szkoły lub rada rodziców.
Zapis o możliwości wprowadzania mundurków ma się znaleźć w nowelizacji ustawy o systemie oświaty. Minister Roman Giertych przekonuje, że takie rozwiązanie ma wiele korzyści. W szkole nie będzie już sytuacji, kiedy dzieci przechwalają się strojami.

Poza tym, w szkołach prywatnych, gdzie istnieje już nakaz noszenia mundurków, łatwiej zauważyć obcą osobę, która wchodzi na teren szkoły. Według informacji IAR, nie będzie jednego, obowiązującego wzoru strojów. Każda szkoła będzie mogła wprowadzić mundurki według własnego pomysłu.
E tam. W moim gimnazjum w poniedziałku był nakaz chodzenia w stroju galowym marki mundurek. Jaki efekt. Poand 50% uczniów nie robiła sobie z tego niczego, jak i dizeje się teraz gdy skonczyłem szkołę gimnazjalną.

Awatar użytkownika
gregory5576
Posty: 1082
Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
Kontakt:

Post autor: gregory5576 » 24 lip 2006, 16:54

"Faciowi" uderzyła "woda sodowa do głowy" :!:

jacek
Zbanowany
Posty: 2505
Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił

Post autor: jacek » 24 lip 2006, 17:00

albo ma jakiś zakład dziewiarski i chce go ustawić pod szycie mundurków szkolnych

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 24 lip 2006, 20:27

Jak normalnie nie lubię Giertycha i się z nim nie zgadzam, ale tym razem ma rację – ktoś musi ukrócić tę rewię mody w szkołach, i tym samym dzielenie uczniów na tych których rodziców stać na kupowanie im samych markowych ciuchów, od tych rodzin o przeciętnych dochodach. Szkoła to nie dyskoteka.

A i taki patent że będzie łatwo poznać wagarowicza też jest nie bez znaczenia. A z własnego doświadczenia (zawodowego oczywiście) wiem że na wagarach to przychodzą do głowy różne pomysły.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 24 lip 2006, 20:40

Predator pisze:Jak normalnie nie lubię Giertycha i się z nim nie zgadzam, ale tym razem ma rację – ktoś musi ukrócić tę rewię mody w szkołach, i tym samym dzielenie uczniów na tych których rodziców stać na kupowanie im samych markowych ciuchów, od tych rodzin o przeciętnych dochodach. Szkoła to nie dyskoteka.
i sądzisz, że to zadziała? biejdniejsze szkoły i tak mundurków nie wproadzą, bo kogo będzie stać na kupno dodatkowych ubrań, bogatsze jak wproadzą to dla snobizmu, zreszta mundurek mundurkowi nierówny tu tez może byc rewia mody, oznaki bogactwa nie muszą byc duże, aby rzucac się w oczy, a co do wagarów- przebranie sie nie jest żadnym kłopotem
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 24 lip 2006, 21:45

Tm pisze:
Predator pisze:Jak normalnie nie lubię Giertycha i się z nim nie zgadzam, ale tym razem ma rację – ktoś musi ukrócić tę rewię mody w szkołach, i tym samym dzielenie uczniów na tych których rodziców stać na kupowanie im samych markowych ciuchów, od tych rodzin o przeciętnych dochodach. Szkoła to nie dyskoteka.
i sądzisz, że to zadziała?
Z pewnością nie zaszkodzi. Zresztą z sondy na Onecie widac że większość jest ZA

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 25 lip 2006, 0:22

Predator pisze:ktoś musi ukrócić tę rewię mody w szkołach, i tym samym dzielenie uczniów na tych których rodziców stać na kupowanie im samych markowych ciuchów, od tych rodzin o przeciętnych dochodach. Szkoła to nie dyskoteka.
Zgadzam się z Predatorem w 100%. Dodatkowo mogę nadmienić, że rozmawiałem ostatnio z kuzynką, której córka poszła do szkoły podstawowej, i już tam - o zgrozo!!! - zaczyna się rewia mody.

A do tych, którzy uważają, że mundurki są be, kieruję pytanie: Czy w sytuacji, gdyby Wasi rodzice nie mieli na markowe ciuchy (z których nota bene w wieku szkolnym bardzo szybko się wyrasta) bylibyście zadowoleni, gdybyście byli różnicowani i odrzucani właśnie ze względu na "gorszy" strój?

Aha, do niedawna również byłem przeciwnikiem mundurków. Ale skończyłem już gimn. i liceum i widzę, że to, co się tam dzieje (zwłaszcza u dziewczyn) woła o pomstę do nieba.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 25 lip 2006, 0:25

tak naprawdę zależy to od szkoły... zresztą projekt zakłada możliwość wprowadzenia mundurków przez szkoły, a nie obowiązek...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27727
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 25 lip 2006, 0:32

Predator pisze:Jak normalnie nie lubię Giertycha i się z nim nie zgadzam, ale tym razem ma rację – ktoś musi ukrócić tę rewię mody w szkołach, i tym samym dzielenie uczniów na tych których rodziców stać na kupowanie im samych markowych ciuchów, od tych rodzin o przeciętnych dochodach. Szkoła to nie dyskoteka.
Pójdźmy krok dalej - zabrońmy przynosić do szkoły telefony komórkowe. Co to jest, żeby uczniów dzielić na tych, których rodziców stać na kupowanie telefonów, od tych uboższych. Oczywiście wszelki sprzęt grający też jest bardzo niemile widziany, czy wyobrażasz sobie, jak musi czuć się dziecko, które musi patrzeć, jak jego koledzy słuchają sobie na długiej przerwie najnowszych przebojów?

Ach, zapomniałbym. Przecież to skandal, że niektóre dzieci przynoszą ze sobą do szkoły śniadania, w których jest dużo kanapek, butelka smacznego soku i batonik, a inne muszą zadowolić się pajdą chleba ze smalcem! Ucznia przyłapanego na jedzeniu w szkole poza stołówką należy napiętnować, wywalić ze szkoły.

Wbrew najszczerszym chęciom nie wiem jednak, co zrobić z tymi zbyt ładnymi. Przecież to nie może tak być, żeby były dzieci ładne i brzydkie, w naszym idealnym ustroju socjalistycznym wszystkie dzieci są równe, więcej - są identyczne!
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9572
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 25 lip 2006, 0:34

levar pisze:
Zgadzam się z Predatorem w 100%. Dodatkowo mogę nadmienić, że rozmawiałem ostatnio z kuzynką, której córka poszła do szkoły podstawowej, i już tam - o zgrozo!!! - zaczyna się rewia mody..
Jesli dobrze pamietam swoje czasy podstawowkowe, to przypomne sobie, ze jeszcze wtedy sam sobie ubran nie kupowalem, a juz na pewno mialem na wybor taki sobie wplyw. Zatem: kto decyduje o stroju 8-latki, ona sama? Nie badzmy smieszni.

No i podtrzymuje pytanie o te biedniejsze rodziny: ich naprawde bedzie stac na taki wydatek? A moze panstwo bedzie dofinansowywac? Z kolejnych podatkow, moze nalozonych na bogatszych rodzicow? Itp. itp.

A, jeszcze jedno: kolejny temat zastępczy na tapecie, kolejny....:/

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 25 lip 2006, 0:49

geograf pisze:Zatem: kto decyduje o stroju 8-latki, ona sama? Nie badzmy smieszni.
Oczywiście, że rodzice. Rozbestwieni rodzice. Tylko że w przypadku obowiązku noszenia mundurku, matka nie mogłaby już ubrać córeczki w najnowsze markowe ciuszki...

Myślę, że nie byłoby wielkiego problemu z zakupem mundurków. W końcu każdy rodzic musi kupić dziecku lepsze lub gorsze ubranie. A mundurek byłby JEDYNYM strojem szkolnym, wymagającym JEDYNIE prania.

[ Dodano: 2006-07-25, 00:50 ]
Aha, są jeszcze dofinansowania z Rady Rodziców. W końcu każdy płaci jakieś tam składki na Komitet Rodzicielski czy Radę Rodziców (mniejsza o formalną nazwę).

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9572
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 25 lip 2006, 1:01

levar pisze:A mundurek byłby JEDYNYM strojem szkolnym, wymagającym JEDYNIE prania.
W conajmniej dwóch rodzajach (wersja zimowa i letnia), a każda wersja w dwóch rodzajach (o ile latem w ciągu nocy może wyschnąc mundurek (tylko nie każdy zdazy wyrpasować rano), o tyle zimą nie każdy ma warunki do ekspresowego suszenia).
Uwazasz,że jest to będzie to mały koszt? Ja tu widzę minimum 100 złotych za komplet (no i co z butami?)
levar pisze:Aha, są jeszcze dofinansowania z Rady Rodziców. W końcu każdy płaci jakieś tam składki na Komitet Rodzicielski czy Radę Rodziców (mniejsza o formalną nazwę).
WSZYSCY? Do jakich Ty szkół chodziłeś?! I jak sobie wyobrażasz (a raczej: w jakiej wysokości) dofinansowanie dla 200-300 uczniów. Szkoły są przeróżne, ale co roku trzeba by chyba wymieniać mundurek na inny rozmiar. Wypożyczalnia? Możliwe, ale nie każdy komplet po roku noszenia się do tego nada (znowu może wyjść na jaw status materialny!!!), no i na początku trzeba kupić wszystkim uczniom mundurki. Oj byłoby to zamówienie na wiele miesięcy wprzód....


Na zachowanie dzieci w szkole nakłada sie wiele czynników, jak choćby etos i szacunek do nauki wyniesiony z domu, socjalizacja w
tymże, ale i postawa nauczycieli, wpływ rówieśników.
Długo by wymieniać.
Niestety, ubierąc wszystkich w jednakowe uniformy nie sprawi się, że dzieci będą grzeczniejsze, pilniejsze i bardziej uśmiechnięte.

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 25 lip 2006, 1:09

geograf pisze:tylko nie każdy zdazy wyrpasować rano), o tyle zimą nie każdy ma warunki do ekspresowego suszenia
A czy w weekend chodzi się do szkoły? Uważam, że mundurek nie wymagałby codziennego prania.
geograf pisze:WSZYSCY? Do jakich Ty szkół chodziłeś?!
Widocznie do porządnych. Przynajmniej 90% płaciło, jakieś czarne owce zawsze się znajdą.

Oj, widzę że jesteś pesymistą. Skoro nie mundurki to co? Wychowanie rodziców? IMHO JEST JUŻ ZA PÓŹNO!!!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36186
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 25 lip 2006, 1:14

levar pisze:IMHO JEST JUŻ ZA PÓŹNO!!!
W takim razie po co to wszystko?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 25 lip 2006, 1:18

Po to żeby nie było rewii mody.

ODPOWIEDZ