Szkolne mundurki - nowa inicjatywa R. Giertycha

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27730
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 25 lip 2006, 17:56

A wolno przychodzić do szkoły w ciuchach 'propagujących katolicyzm'?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 25 lip 2006, 17:57

Wolno :P Giertych nie zakazał :P

jacek
Zbanowany
Posty: 2505
Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił

Post autor: jacek » 25 lip 2006, 17:59

komunizm też ponoć nie jest zakazany,a nazizm tak,więc gdzie tu sprawiedliwość?

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27730
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 25 lip 2006, 18:01

8315 pisze:Wolno :P Giertych nie zakazał :P
A jeżeli jakiemuś nauczycielowi nie będzie się to podobać, to będzie miał prawo zwrócić uwagę i żądać zmiany 'imidżu'?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 25 lip 2006, 18:05

Ale katolicyzm jest szerszy (niby ponad 90% Polaków, twierdzi że jest katolikami) niż satanizm, który powszechnie wiadomo jak jest traktowany.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27730
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 25 lip 2006, 18:06

8315 pisze:Ale katolicyzm jest szerszy (niby ponad 90% Polaków, twierdzi że jest katolikami) niż satanizm, który powszechnie wiadomo jak jest traktowany.
A co to ma do rzeczy?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 25 lip 2006, 18:08

Dobra, nieważne.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36191
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 25 lip 2006, 18:22

8315 pisze:moge przychodzić z fryzem na panka
Heh, z drugiej strony pamiętam, jak osoby "niepokorne", należące do subkultur itp. były tępione w byłym ustroju. Więc mam bardzo mieszane uczucia. Pytanie, czy punk nie przychodzący do szkoły w mundurku i wywrzucony z niej stałby się "potępieńcem", czy "męczennikiem" dla pozostałych?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8432
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 25 lip 2006, 18:24

:arrow: Czy satanizm też jest oficjalnie religią jak katolicyzm, buddyzm, prawosławie itp.?
8315 pisze:Nauczyciel nie ma prawa zwrócić uwagi uczniowi bo zaraz dostanie kubeł zimnej wody od rodzica.
Albo raczej kubeł ze śmieciami na głowę. To też wolno uczniowi? Przecież nigdzie nie zapisano takiego zakazu.

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 25 lip 2006, 18:33

Ja bym chciałzauważyć, że nauczyciel to wcale nie jest taki urzędnik, co ma tylko przekazać wiedzę i już. Może w późniejszych latach nauki tak, już nie mówiąc o studiach rzeczywiście zbliża sie to do takiego modelu. Natomiast taka szkoła podstawowa ma nauczyc nie tylko podstaw nauki, ma nauczyc podstaw życia, ma to zrobic w taki sposób w jaki nigdy nie zrobia tego rodzice. Jest niesprawieliwie? trudno, świat nie jest sprawiedliwy, a dziecko musi sie nauczyc jak w nim zyć.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 25 lip 2006, 18:33

Problem IMHo tkwi w tym, że wielu, naprawdę wielu nauczycieli nie potrafii stać się dla ucznia autorytetem- osobą, z którą mozna pogadać- dosłownie: pogadać o wszystkim.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 25 lip 2006, 18:46

Fik: nauczyciel jest PRZEDE WSZYSTKIM wychowawca!!! (znaczy: dobry nauczyciel nim powinien byc)

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 25 lip 2006, 19:13

Uff, co za dyskusja... Z mojej strony mogę powiedzieć, że u mnie w szkole nie ma rewii mody, każdy się ubiera tak, jak chce i nikt do nikogo nie ma o to pretensji. Nawet był pomysł Sz.P. v-ce dyr. (byłego mjr. lotn.) wprowadzenia mundurków dla jednej klasy o innym profilu (rozszerzony zakres Prawa o Ruchu Drogowym, tzw. klasa policyjna) i nic mu nie wyszło, bo wszyscy się chcieli poprzepisywać do innych klas. Mundurki szkolne (zwłaszcza w technikach) to poprosty bezsens. Nie zmieni to nic w zakresie przedstawiania swojego stanu materialnego, gdyż jeszcze mamy plecaki, telefony komórkowe, buty, itd. Nawet jeśli zrobimy kompletne ujednolicenie uczniów (włącznie z jednym rodzajem fryzury dla wszystkich), to i tak w trakcie rozmowy status finansowy rodziny wyjdzie na jaw (np. głupie pytanie o numer telefonu/GG). Parę stron wcześniej była propozycja zakazania uczniom wnoszenia do szkoły telefonów komórkowych. Jak to ma być kontrolowane? Prawo rewizji osbistej ma tylko Policja, Żandarmeria Wojskowa i Straż Graniczna ( i dodatkowo tylko w uzasadnionych przypadkach). I teraz pytam: czy przeciętny 18 latek da się zrewidować nauczycielowi, względnie ochroniarzowi? Z własnych obserwacji mogę powiedzieć, że nie.
A na koniec najważniejsze: jeśli takie obostrzenia mają być wprowadzone względem uczniów, to adekwatnie należy nauczycieli wbić w ubiór służbowy. Podam to na przykładzie: nauczyciel mówi, że rozmawianie przez komórkę na lekcji jest zabronione, niekulturalne, etc. i nagle w trakcie tego wywodu sam odbiera telefon i z kimś rozmawia. Czy ktoś go potraktuje poważnie? Pewnie, że nikt. Najwyżej zaczną się szeptaniny, chichoty. Niech pan minister Roman G. najpierw się zajmie nauczycielami, którzy mają być przykładem, a potem dopiero uczniami. Nic nie osiągnie, jeśli uczniowie zobaczą, że góra sama olewa przepisy, a im narzuca same zakazy.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27730
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 25 lip 2006, 19:15

hafilip84 pisze:Fik: nauczyciel jest PRZEDE WSZYSTKIM wychowawca!!! (znaczy: dobry nauczyciel nim powinien byc)
Nie, wychowywać mają (i mają prawo) rodzice.
Tm pisze:Jest niesprawieliwie? trudno, świat nie jest sprawiedliwy, a dziecko musi sie nauczyc jak w nim zyć.
No właśnie. Jeśli jest biedne - MUSI nauczyć się żyć wśród bogatszych.
MZ pisze::arrow: Czy satanizm też jest oficjalnie religią jak katolicyzm, buddyzm, prawosławie itp.?
To nie ma znaczenia...
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Gronostaj
Posty: 1192
Rejestracja: 13 gru 2005, 22:31

Post autor: Gronostaj » 25 lip 2006, 19:38

onet.pl pisze:Ministerstwo edukacji chce, by każda szkoła mogła wprowadzić obowiązek noszenia jednolitych strojów. Decyzję podejmowałby dyrektor szkoły lub rada rodziców.
Zapis o możliwości wprowadzania mundurków ma się znaleźć w nowelizacji ustawy o systemie oświaty.
Ja czegoś nie rozumiem: to teraz każda szkoła nie może wprowadzić obowiązku noszenia jednolitych mundurków? Hę? Nie wiem, może ja czegoś nie zrozumiałam- gorąco jest. Ale przecież istnieją szkoły państwowe, w których- chociażby w wybrane dni tygodnia- należy pojawić się w szkole w "szkolnym uniformie" ;)

Gdy kończyłam liceum, uczniowie gimnazjum, które działało przy moim "elo" musieli przychodzić w mundurkach bodajże w poniedziałki- w sumie nie bardzo rozumiem, dlaczego i po co. Jeśli natomiast chodzi o liceum- mieliśmy krawaty z logo szkoły, które trzeba było wiązać przy jakichś szkolnych uroczystościach- i w sumie to naprawdę dobrze wyglądało, gdy na rozpoczęcie- zakończenie roku, jakieś szkolne rocznice czy pogrzeb nauczyciela uczniowie przychodzili w szkolnych krawatach- mieliśmy jakiś "wspólny akcent", po zakończeniu ceremonii krawat można było zdjąć. Jeśli natomiast chodzi o ubieranie się na co dzień do szkoły- to byla niepisana umowa, ale dziewczynom nie wolno było przychodzić do szkoły np. w bluzeczkach na ramiączka, w sumie dziwny zakaz, ale np. moja wychowawczyni potrafiła go egzekwować od uczennic w tak kulturalny sposób, że nikt jakoś specjalnie nie protestował.

A swoją drogą, te mundurki gimnazjalne miały krótkie spódniczki i pamiętam, jak się cieszyłam, że licealistki nie muszą w takich chodzić, bo w życiu z moim udem bym się w takiej spódniczce ludziom nie pokazała. ;)

ODPOWIEDZ