Flixbus (d. PolskiBus)

Moderator: JacekM

Stary Pingwin
Posty: 6034
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 24 lip 2012, 0:19

Autobus jest objęty opłatą od środków transportu(d. drogowy), płatną w urzędzie zarejestrowania. Nie chce mi się szukać, ale to będzie powyżej 2,5 tysi.
miłośnik 13N

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 24 lip 2012, 21:31

Na razie ceny biletów do Radomia sa smiesznie małe, wiekszośc za 1 zł, parę za 5 zł a najdroższe są chyba na niedzielny powrót z Radomia do Warszawy bo kosztują 6 zł.

Awatar użytkownika
konri
Posty: 1166
Rejestracja: 21 paź 2011, 18:41
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: konri » 25 lip 2012, 19:02

Rosa pisze: He? Czy jest jakas trasa którą jeździ PB bez viaTOLLa?
Oczywiście, że tak. Na trasie do Lublina nikt nie płaci ani grosza ;-)

Awatar użytkownika
span
Posty: 435
Rejestracja: 15 gru 2005, 0:47
Lokalizacja: OcHoTa rEwIr

Post autor: span » 25 lip 2012, 21:07

fik pisze:
Wolfchen pisze:
Dokłądnie tak samo, jak zmieszczenie ludzi z 3 Alpino do przegubowego Ikarusa trzy razy rzadziej :P
No i dlatego wciąż będę korzystał z pociągu, który jest częściej i szybciej :P
To jest nas już dwóch :grin:
KS Unibax Toruń - mój klub
503 - moja linia
208 - linia z przymusu

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 25 lip 2012, 21:14

W ten sposób można się licytować w nieskończoność. Ja wybieram PB, jeśli cena jest atrakcyjna. Koleją generalnie gardzę, więc musi być szybciej przy porównywalnej cenie, żebym na PKP się zdecydował, albo kolej musi wychodzić taniej, co praktycznie się nie zdarza. Nie cierpię upałów, PB gwarantuje mi, że nie będę cierpieć w gorącu, PKP gwarantuje mi, że będę cierpieć, chyba, że zapłacę milion baniek i pojadę jakimś full wypasem, gdzie zresztą też klima nie jest gwarantowana, a jak nie działa, to pasażer ma pecha (tak, PB w takim wypadku w miarę możliwości podstawia inny autobus, a są dość kreatywni). Chciałbym, żeby PKP nauczyły się od PB tego, jak traktuje się klienta. Żeby PKP dostrzegły, że podróżny to klient, a nie ktoś, kto kupił bilet i ma się dostosować, a jak nie pasuje, to jego problem. To niby drobiazg, ale jak kwitnąłem w zdechłym TLK w pełnym słońcu w zeszłe wakacje i nikt nawet wody nie zaproponował, to poczułem się klasycznym elementem przewozowym, a nie tego wymagam płacąc ileśtam złotych za nieklimatyzowany wagon i komplet ludzi w przedziale oraz pijaną obsługę wagonu restauracyjnego.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8430
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 26 lip 2012, 0:05

Szeregowy_Równoległy pisze:Koleją generalnie gardzę
Szeregowy_Równoległy pisze:musi być szybciej przy porównywalnej cenie, żebym na PKP się zdecydował
Szeregowy_Równoległy pisze:Nie cierpię upałów
:arrow: No i jak tu się z Tobą nie zgodzić? :)

Awatar użytkownika
Lukasz436
Posty: 2210
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:22
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Kontakt:

Post autor: Lukasz436 » 26 lip 2012, 9:01

Szeregowy_Równoległy pisze:W ten sposób można się licytować w nieskończoność. Ja wybieram PB, jeśli cena jest atrakcyjna. Koleją generalnie gardzę, więc musi być szybciej przy porównywalnej cenie, żebym na PKP się zdecydował, albo kolej musi wychodzić taniej, co praktycznie się nie zdarza. Nie cierpię upałów, PB gwarantuje mi, że nie będę cierpieć w gorącu, PKP gwarantuje mi, że będę cierpieć, chyba, że zapłacę milion baniek i pojadę jakimś full wypasem, gdzie zresztą też klima nie jest gwarantowana, a jak nie działa, to pasażer ma pecha (tak, PB w takim wypadku w miarę możliwości podstawia inny autobus, a są dość kreatywni). Chciałbym, żeby PKP nauczyły się od PB tego, jak traktuje się klienta. Żeby PKP dostrzegły, że podróżny to klient, a nie ktoś, kto kupił bilet i ma się dostosować, a jak nie pasuje, to jego problem. To niby drobiazg, ale jak kwitnąłem w zdechłym TLK w pełnym słońcu w zeszłe wakacje i nikt nawet wody nie zaproponował, to poczułem się klasycznym elementem przewozowym, a nie tego wymagam płacąc ileśtam złotych za nieklimatyzowany wagon i komplet ludzi w przedziale oraz pijaną obsługę wagonu restauracyjnego.
Kurde - ja naprawdę często podróżuje PKP i jakoś większych problemów nie dostrzegam.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 26 lip 2012, 9:27

Widocznie nie stałeś nigdy w niesprzyjającej pogodzie w pociągu, który od pół godziny tkwi w polu, a konduktor potrafił jedynie odburknąć "pojedziemy jak ruszymy"... 8-(
Szeregowy_Równoległy pisze:Koleją generalnie gardzę, więc musi być szybciej przy porównywalnej cenie, żebym na PKP się zdecydował, albo kolej musi wychodzić taniej, co praktycznie się nie zdarza.
Mi się zdarza z tego powodu jeździć "RADOMIAKIEM", bo po 5 z Radomia jest marnie z PKSami, a Radomiak kosztuje jakieś śmieszne pieniądze (8 zł z groszami) i jest klima. Ale to jeden z nielicznych wyjątków (drugim są TLK do Żyrardowa).
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27703
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 26 lip 2012, 10:56

Szeregowy_Równoległy pisze:Chciałbym, żeby PKP nauczyły się od PB tego, jak traktuje się klienta.
Nie, proszę, nie.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 26 lip 2012, 10:59

fik pisze:Nie, proszę, nie.
Dlaczego?

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27703
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 26 lip 2012, 11:17

primoż pisze:
fik pisze:Nie, proszę, nie.
Dlaczego?
Swego czasu pół godziny po planowym odjeździe mojego autobusu z Wilanowskiej próbowałem znaleźć jakiś numer kontaktowy, żeby się czegoś dowiedzieć, dotarłem do numeru infolinii za 4 PLN/minutę, ja zrezygnowałem, ktoś inny przedzwonił tylko po to, aby się dowiedzieć, że paniusia nie ma zielonego pojęcia, ale autobus na pewno zaraz będzie i będzie bardzo komfortowy. Autobus się w końcu pojawił, okazało się, że planowo było pół godziny przejścia między przyjazdem z Pragi a odjazdem do Białegostoku, więc tradycyjna godzina w plecy na Janki namieszała, a podstawienie zastępczego jest poniżej godności PB, a kierowca na pytanie wysiadającej pasażerki (naiwne, to fakt), czy można ubiegać się o rekompensatę z powodu spóźnienia, parsknął i stwierdził, że on byłby zadowolony, że dojechał właściwego dnia do celu, po czym... wyjął komórkę i zadzwonił na bazę, że potrzebny będzie zastępczy, bo w tym się kibel zatkał (NIESAMOWITE, po 12h jazdy kibel w autobusie na *dziesiąt osób nie wyrobił, jakże można było to przewidzieć). Odjechaliśmy w końcu +70.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 26 lip 2012, 11:26

Masz pecha :)
W moich jazdach najwieksze opóźnienie PB to było jakies 30 min a było to w zesżłym roku przez korek na katowickiej przed Piotrkowem.
I jeśli uważasz na kolei nie powinni brac przykładu z PB to jestem bardzo zdziwiony bo myślalem ze lubisz kolej i życzysz im dobrze :)

A jeśli chodzi o Radom to najdroższe bilety osiągnely juz cenę 7 zł :)

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 26 lip 2012, 11:36

Rosa pisze:I jeśli uważasz na kolei nie powinni brac przykładu z PB to jestem bardzo zdziwiony bo myślalem ze lubisz kolej i życzysz im dobrze :)
Negatywnych przykładów nie powinni brać od PB.

Awatar użytkownika
marcin3001
Posty: 276
Rejestracja: 18 lis 2006, 19:09
Lokalizacja: Młynów

Post autor: marcin3001 » 26 lip 2012, 12:17

Rosa pisze:Masz pecha :)
W moich jazdach najwieksze opóźnienie PB to było jakies 30 min a było to w zesżłym roku przez korek na katowickiej przed Piotrkowem.
No i tu się zaczyna jałowa dyskusja, bo na przykład ja jeżdżę koleją całkiem sporo i praktycznie nie zdarza mi się przyjechać z opóźnieniem. A znów taki co "gardzi koleją" wsiądzie raz, i akurat będzie "miał pecha". To nie o to chodzi.

Poczekajmy jak PB zacznie odczuwać sprzedawanie miejsc grubo poniżej opłacalnej ceny, czy wtedy będzie śmigała klima, czy będzie zawsze autobus zastępczy, czy nie będzie co chwilę odwołanych kursów. Sztuką nie jest kupić super kosmobus, sprzedać bilety za 1 zł i doturlać się do Gdańska i z powrotem. Sztuką jest utrzymać się na rynku dłużej niż kilka lat. OLT już się pakuje...

Awatar użytkownika
Lukasz436
Posty: 2210
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:22
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Kontakt:

Post autor: Lukasz436 » 26 lip 2012, 12:25

marcin3001 pisze:
Rosa pisze:Masz pecha :)
W moich jazdach najwieksze opóźnienie PB to było jakies 30 min a było to w zesżłym roku przez korek na katowickiej przed Piotrkowem.
No i tu się zaczyna jałowa dyskusja, bo na przykład ja jeżdżę koleją całkiem sporo i praktycznie nie zdarza mi się przyjechać z opóźnieniem. A znów taki co "gardzi koleją" wsiądzie raz, i akurat będzie "miał pecha". To nie o to chodzi.

Poczekajmy jak PB zacznie odczuwać sprzedawanie miejsc grubo poniżej opłacalnej ceny, czy wtedy będzie śmigała klima, czy będzie zawsze autobus zastępczy, czy nie będzie co chwilę odwołanych kursów. Sztuką nie jest kupić super kosmobus, sprzedać bilety za 1 zł i doturlać się do Gdańska i z powrotem. Sztuką jest utrzymać się na rynku dłużej niż kilka lat. OLT już się pakuje...
Dokładnie tak samo jest ze mną. Podróżuje bardzo często i nie zdarzyło mi się większe opóźnienie. A przedział cały dla mnie zdarza się bardzo często.

ODPOWIEDZ